samotny Izrael w grudniu?

IP: *.if-pan.krakow.pl 13.10.05, 16:34
Czy wyjazd do Izraela w polowie grudnia na 9-10 dni ma sens? jaka jest wtedy
pogoda? prawdopodobnie pojade sama (jakies uwagi? madre to czy
niefrasobliwe?). Jakies namiary na sensowne i tanie noclegi dla pojedynczych
turystow - cos innego niz hostele i sale dzielone z 20 innymi turystami.
Czego unikac czego szukac?
Bede wdzieczna za kazda wskazowke,

ewa
    • Gość: szrh Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.red.bezeqint.net 14.10.05, 10:33
      jasne, ze warto. Jesli nie marzysz tylko o lezeniu na plazy, ale planujesz
      zwiedzac Izrael - WARTO.

      Zaplanuj sobie, jakie miejsca chcesz zobaczyc. Niestety nie wiem wiele o
      hotelach, ale tu, w Jerozolimie znajdziesz niedrogie pokoje do wynajecia. Gorzej
      z miejscowosciami nadmorskimi.

      Nie ma nic niebezpiecznego w samotnym podrozowaniu, musisz jednak wiedziec,
      jakie miejsca sa bezpieczne, a ktore lepiej omijac.

      wszyscy tu sa pomocni i mowia po angielsku. Gorzej z napisami, te sa glownie po
      hebrajsku :)

      jak juz bedziesz miala bardziej szczegolowy plan wizyty to chetnie doradze ci,
      co zmienic a co dodac
      • Gość: morfina Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.if-pan.krakow.pl 17.10.05, 10:28
        dzieki, nie lubie "szczegolowych planow wizyt" :) ale zrobie go - dzieki za
        pomoc. Troche to potrwa - mam nadzieje, ze jestes stalym gosciem forum.

        mam w paszporcie wizy iranska, syryjska i libanska, czy moga w czyms
        przeszkodzic przy przekraczaniu granicy? Mam tez amerykanska, dla rownowagi :)
        Jesli to w ogole ma znaczenie.

        O opalaniu sie nie mysle, byle nie trafic na sciane deszczu lub wilgotnego
        przenikliwego zimna. Nie mam tez zamiaru kompulsywnie zwiedzac wszystkiego co
        mozna, najpewniej od czasu do czasu ugrzezne na wielogodzinnej kawie. Co do
        pokojow - to byloby idealne rozwiazanie-hostele troche mnie juz przytlaczaja.
        Jakies namiary? ceny?
        jesli cos mi przyjdzie do glowy, zapytam jeszcze...
        ewa
    • elwinga Re: samotny Izrael w grudniu? 19.10.05, 14:58
      Warto zawsze. :)

      W tym terminie temperatury są znośne, ale może padać - zależy od regionu.

      Co do samotnego podróżowania, to najlepiej - jak zwykle - zachować zdrowy
      rozsądek. :) Pamiętaj jednak, że to Bliski Wschód i jeśli masz raczej
      słowiański typ urody, dla nich bardzo atrakcyjny, to pewnie spotkasz się z
      oznakami zainteresowania. Ja osobiście z tego powodu nie chodzę np. sama po
      wschodniej Jerozolimie - nie, żebym się obawiała przemocy, ale męczy mnie
      nachalność. Ale innym to nie przeszkadza.

      Co do terminu to zdaje mi się, że im bliżej świąt, tym większy tłok będzie w
      miejscach chrześcijańskich i w samej Jerozolimie, co warto wziąć pod uwagę.

      Wizy irańska, syryjska i libańska. Hmmm. Wjazdu zapewne nie uniemożliwią
      (możesz się dopytać w izraelskiej ambasadzie), ale dobrego wrażenia nie zrobią
      i wyjeżdżając z Izraela możesz podpaść pod bardziej szczegółową kontrolę. A
      jeśli z Polski polecisz El Alem, to zapewne i tutaj przed odlotem. Lepiej
      byłoby polecieć z nowym paszportem.
    • Gość: nikol Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 18:33
      miałem irańska i amerykańską, irańska nie zaszkodziła skoro mnie wpuscili;czy amerykańska pomogła-nie wiem
      acha.... dni o tej porze roku jednak będą krótkie
    • Gość: juz mam bilet... Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.if-pan.krakow.pl 24.10.05, 11:25
      dzieki za wszystkie wskazowki i prosze o wiecej :) wylatuje 4 grudnia, wracam
      13. Nie za duzo czasu, 2 dni Tel Aviv, 2-3 dni Jerozolima, a reszta wg
      fantazji. A co koniecznie jeszcze zobaczyc?
      ewa
      • Gość: szrh Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.red.bezeqint.net 25.10.05, 20:04
        hm, koniecznie wyskocz z Jerozolimy na pustynie ein gedi, bardzo blisko,tanio,
        a warto.
        poza tym Hajfa,ogrody Bahajow,
        Betlehem nie polecam, chyba ze z powodow religijnych:)
        w TA koniecznie rzuc sie na stare miasto i zobacz Jafo, KONIECZNIE

        oj, musze spadac,jutro tu zajrze, pozdrawiam
        szrh
        • Gość: morfina Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.if-pan.krakow.pl 26.10.05, 13:02
          dzieki wielkie Szrh. Nie zmarnuje zadnej rekomendacji.
          pustynie... ogrody... brzmi bajecznie :) Betlejem i tak mialam ominac. Na razie
          nie mam czasu skupic sie na podrozy - pozostanie kilka dni przed wyjazdem - to
          obilo mi sie o uszy ze to nieprzyjazna okolica. Jesli o to Ci chodzi... To nie
          ma byc podroz religijna choc tyle o niej od lat myslalam, ze w jakims sensie
          jest mistyczna ;)
          Na razie wiekszosc informacji czerpie z felietonow w Wyborczej - ostatnio
          doskonale ale straszace Vargasa Llosy- i od lat jakiejs literatury (Oz,
          Keret...), wiec wiecej w tym informacji o sciezkach, ktorymi chadza Szaron i
          wyobrazen niz konkretow. A z konkretami zawsze mialam problem wiec wole
          zapytac. Pewnie i tak pomieszam sciezki ale zawsze wychodzi z tego cos
          ciekawego.
          Pozdrawiam a jak ci sie cos przypomni, jakis schowany bazarek z cudenkami czy
          kafejka, to czekam na jeszcze albo zapraszam na heroin9@hotmail.com
          Ewa
          • Gość: szrh Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.red.bezeqint.net 26.10.05, 13:08
            bosze....skad ty bierzesz te opiatowe nicki? :)
            jak chcesz wypasc na kawe w jerozolimie to daj znac. Przyjemnie bedzie pogadac
            po polsku.
            Jesli chodzi o bazary musisz skoczyc na szuk w Jerozolimie, w poblizu Mea
            Szarim. Musisz tez wiedziec, ze glupie mapy sa nieprzyzwoicie drogie w Izraelu,
            wiec lepiej ukradnij komus w Polsce. Ja niestety nie posiadam i poruszam sie po
            omacku lub na pamiec
            • Gość: morfina Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.if-pan.krakow.pl 26.10.05, 13:34
              kawy nigdy nie odmawiam wiec bardzo chetnie. Fajnie bedzie poznac
              zasymilowanego tubylca. Zapamietaj maila bo na forum mozemy sie zgubic.
              tam chyba wszystko jest nieprzyzwoicie drogie, co?
              a te niki - moje ulubione przyprawy ;)
              O! moge Ci cos na przyklad przywiezc z Polski. Wg zyczenia.
              ewka
              • Gość: szrh Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.red.bezeqint.net 12.11.05, 18:34
                jasne, przechodze na priva z lista zakupow z Polski ;)
                moze jutro, bo teraz czas goni
    • Gość: Izabel Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 15.11.05, 08:33
      Mam nadzieję,ze po powrocie nie zapomnisz wszystko opisać.
      Będę czekała na te wiadomości.
    • pawel_szewczyk Re: samotny Izrael w grudniu? 22.11.05, 13:54
      W grudniu moze byc juz troche zimno.
      Ja bylem przez 9 dnia na poczatku marca i temperatury tez nie zachwycaly.
      Poza Jerozolima warto zobaczyc Safed (typowe ortodoksyjne miasto), Ein Gedi i
      Morze Martwe (przy okazji twierdze w Mesynie);
      Jak mialabys czas to takze wartos sie przejechac przez Pustynie Nagew do Eljatu.
      Sam Eliat nie jest ciekawy, ale po drodze widoki sa piekne. Poza tym zahaczasz
      o kratez Mitzpe Ramon (ponoc powstaly w wyniku uderzenie meteorytu) - tam
      widoki tez sa przepiekne;
      Wszelkie chrzescijanskie miejsca sakralne bym sobie odpusicl. Bylem wokol
      Jeziora Galilejskiego, w Betlejem, ale nie ma tam nic co zwala z nog. Chyba, ze
      ktos poszukuje jakis glebszych wrazen w duchu kultury chrzescijanskiej.

      Jam potrzebujesz wiecej informacji - daj znac.
      pawel_szewczyk@.gazeta.pl


      ps.
      Mam wize iranska w paszprocie i wjechalem bez problemu
      • Gość: morfina Re: samotny Izrael w grudniu? IP: *.if-pan.krakow.pl 23.11.05, 15:43
        Dzieki wielkie! chyba czujesz o co mi chodzi :)

        ewa
Pełna wersja