Dodaj do ulubionych

Gdzie jechac na pierwszą podróż życia??

IP: 194.146.216.* 06.11.05, 22:09
Mam 27 latz moją żona w syczniu bedziemy mieli możliwość wyjechać. Będzie to
moja pierwsza podróż życia, gdyż od czasów ukończenia liceum tylko pracuje i
pracuje, ani jednego dnia urlopu w tym czasie. Dysponuje kwotą 5000 złotych
na dwie osob. Prosze o pomoc. Wyjazd na dwa tygodnie. Proszę pomóżcie
Obserwuj wątek
    • ensignxx A musi być w styczniu ? Naiwna prowokacja ? 07.11.05, 14:53
      Zaraz, zaraz ... to wyżymanie się na temat ciągłej harówki od czasów liceum
      napawa mnie nieufnością. Ktoś się chyba wygłupia.

      Jeśli naprawdę masz jechać w podróż życia i masz 5k PLN, to może rzeczywiście
      Egipt - ale nie w styczniu. Jest wtedy, zimno, wietrznie i nieprzyjemnie.
      (Na pewno nie tak jak sobie wyobrażasz pogodę w Egipcie)
      Jeśli ktoś Ci wspomina o nurkowaniu w styczniu w Morzu Czerwonym to ściemnia.
      Jeśli ma się doświadczenie i pływa w kombinezonie to może - ale domyślam się że
      nie jesteś nurkiem i zadowoliłoby Cię pływanie/nurkowanie z rurką ?

      Poczekaj do maja - będzie cieplej i przyjemniej.
    • Gość: mm Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 16:52
      Hmm... ja trochę z innej beczki.
      mnie się podróż życia raczej kojarzy z wyjazdem na miesiac, dwa , trzy czy
      dłuzej, naokoło świata czy też choćby - wokół innego kontynentu.

      Juz miałam polecać własnie opcję "naokoło" żeby i kawałek Azji i np. Australię
      zonaczyć czy jeśli ktoś chce to stany. Tylko zmroziła mnie kwota - 5tys na 2
      os... bo tyle to bilet na drugą półkule w promocji kosztuje.

      Doczytałam do końca i doszłam do wniosku, że temat powinien być raczej - gdzie
      na wakacje/urlop na 2 tyg? czy coś w tym stylu...
      • Gość: rrobert Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.11.05, 17:18
        to chyba mówimy o innym Egipcie, bo ja byłem w styczniu w egipcie i nurkowałem
        także zupełnie nie wiem dlaczego piszesz ze w styczniu w morzu czerwonym nie
        można popływac z rureczką bo o takim nurkowaniu pisałem. W styczniu w kairze
        dochodzi do 20 stopni C, w hurghadzie lub sharmie jest znacznie cieplej i
        spokojnie można popływac w morzu no ale byc może bywasz tam czesciej i wiesz
        lepiej.
        A co do wyprawy życia to dlaczego taka wyprawa zycia musi trwac miesiac lub
        wiecej. Wydaje mi się ze nie warto mierzyc wszystkiego własną miarą, każdy
        jedzie wtedy kiedy może i na tyle ile może. Nie znamy sytuacji wrocławi i nie
        nam to co oceniac, fajnie że chłopak chce wyjechac i odpocząc chociaz dwa
        tygodnie.
        • ensignxx Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? 07.11.05, 17:33
          Gość portalu: rrobert napisał(a):

          > to chyba mówimy o innym Egipcie, bo ja byłem w styczniu w egipcie i
          nurkowałem
          > także zupełnie nie wiem dlaczego piszesz ze w styczniu w morzu czerwonym nie
          > można popływac z rureczką bo o takim nurkowaniu pisałem. W styczniu w kairze
          > dochodzi do 20 stopni C, w hurghadzie lub sharmie jest znacznie cieplej i
          > spokojnie można popływac w morzu no ale byc może bywasz tam czesciej i wiesz
          > lepiej.
          > A co do wyprawy życia to dlaczego taka wyprawa zycia musi trwac miesiac lub
          > wiecej. Wydaje mi się ze nie warto mierzyc wszystkiego własną miarą, każdy
          > jedzie wtedy kiedy może i na tyle ile może. Nie znamy sytuacji wrocławi i nie
          > nam to co oceniac, fajnie że chłopak chce wyjechac i odpocząc chociaz dwa
          > tygodnie.

          rrobert: nie możesz zagwarantowć dobrej pogody w styczniu. Dla mnie było zimno
          w Sharm El Sheikh w kwieniu i w maju, więc dedukuję że w styczniu byłoby
          również kiepsko. Co z tego, że temperatura w południe docohdzi do 20C ?
          A jak jest wieczorem ? Co to za egzotyczna wyprawa, jeśli mają tam marznąć
          i ubierać się na cebulę ?

          Nie będę pisał farmazonów o tym co kto mówił i czego doświadczył, tylko
          proponuje zainteresowanemu, żeby sobie poszukał w Internecie informacji o
          średnich temperaturach w Kairze i kurortach egipskich w styczniu i sam sobie
          odpowie na pytanie czy to mu odpowiada czy nie.
    • Gość: neronek Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:49
      witajcie !
      jeżeli macie 500zł na 2 osóbka! to w/g mnie polecam !
      2szt biletów do Tajlandii starczy 5000zł z opłatami aerosvitem !
      no i tu mały malutki problemik musielibyście jeszcze troszkę dorzuciż

      tylko 15$ na osobe tj 5o zł na dzień z noclegiem i posiłkami oraz przejazdem
      ale jak to by było wspaniał podróż poślubna ! uuuuuuuuuuu jakie plaże raj !
      pozdrawiam i zyczę tam lub gdzie indziej miłego pobytu !
      Darek
      neronekbyd.blog.onet.pl/

    • Gość: Karolina Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.ha.pwr.wroc.pl 08.11.05, 20:59
      Zdecydowanie polecam Włochy! Byliśmy przez dwa tygodnie we Włoszech w te
      wakacje, zwiedziliśmy bardzo wiele, odpoczęliśmy za wszystkie czasy. Włosi są
      rewelacyjni - życzliwi i sympatyczni. Tam czas inaczej płynie. Super sprawa!!
      Wydaliśmy 600 euro + 200 złotych w dwie osoby. W tym są ceny kempingów oraz
      przejazd i jedzenie - po prostu wszystko, bo więcej nie wydaliśmy na pewno.
      Odrobina planowania i można spędzić naprawdę tanio wakacje.
    • Gość: szczesciarz Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.e7even.com 08.11.05, 21:22
      o rany... troche mi sie glupio zrobilo bo chyba nie doceniam tego co mam... 25
      lat i prawie cala Europe zwiedzona, w piatek lece na weekend to Brukseli... a
      tutaj chlopak od prawie 10lat zasuwa i nawet nosa nie wychyli z dziupli... Masz
      moze dzieci? to one cie tak trzymaja? nie trzeba miec az 5000 aby poleciec
      gdzies na wakacje - sprobuj Krym, Budapeszt, Berlin - nie tak daleko, ciekawie
      a niezbyt drogo...
      Prosze! nie lec do Egiptu - dolaczysz do hord nowobogackich rodakow, ktorym sie
      wydaje ze jak ich stac na package-holidays zagranica to sa juz nie wiadomo
      kim... W Heraklione i Hurghadzie nie poznasz kultury bo tam wszystko to bajka-
      teatrzyk dla turystow...

      Pozdrawiam serdecznie! (jakbys chcial pogdac o milych miejscach w Europe to
      sluze mailem)

    • Gość: ludwik Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.aster.pl 08.11.05, 22:04
      Mozesz jechAC DO irlandii. Gdy bylem tam 3 lata temu to wydalem ok. 1800 zl w
      16 dni. Trzeba tam liczyc mniej wiecej 100zl na dzien co daje 2800zl na zycie
      (spac mozna na kempingach ew. w hostelach; jedzenie warto zabrac ze soba, albo
      zywic sie makaronem z sosem ze sloika) plus 1200 na podroz. Jak odpowiednio
      wczesnie kupicie bilety to powinniscie sie zmiescic w tej kwocie.
      Wakacje beda niebanalne, bo w koncu wszyscy jezdza do Grecji, a to nikomu juz
      nie zaimponuje.
      • drzazga1 Rada miesiaca, jak slowo daje 10.11.05, 18:02
        Gość portalu: ludwik napisał(a):

        > Mozesz jechAC DO irlandii.

        A pewnie, nie ma zakazu....


        Gdy bylem tam 3 lata temu to wydalem ok. 1800 zl w
        > 16 dni. Trzeba tam liczyc mniej wiecej 100zl na dzien co daje 2800zl na zycie

        Chlopak ma 5000 na dwie osoby na CALY wyjazd.
        Przejazd, zarcie i co dalej, beda siedzieli na dupie i gapili sie przez okna,
        bo zeby cos zwiedzic trzeba kasy, nawet autobusem na gape sie nie przejedzie,
        wstep gdziekolwiek platny (np. National Stud & Japanese Garden w Kildare 7E ze
        znizka studencka, do Guinessa w Dublinie 9E)


        Irlandia jest drogim krajem, jesli chodzi o koszty utrzymania, jesli w czyjejs
        wizji "wyjazdu zycia" miesci sie liczenie kazdego centa i zarcie makaronu marki
        tesco na zimno wprost z puszki (moze zagryzac chlebkiem tostowym tesco, potem
        troche wyda na leczenie) to niech wali to jak w dym. Moi znajomi, ktorzy
        przyjechali tu we wakacje, zeby zarobic na studia tak wegetowali, wiec jak ktos
        sie uprze to mozna.


        > (spac mozna na kempingach

        Albo pod byle ktorym mostem na Grand Canal, choc nie wiem, czy Garda sie nie
        przyczepi, nie probowalam.


        ew. w hostelach;


        Nooo, swietne, doprawdy, dlugo bedzie wspominac te luksusy.


        jedzenie warto zabrac ze soba, albo
        > zywic sie makaronem z sosem ze sloika)


        Kuzwa, litosci!!!!
        A moze trawe zrec, tu duzo jej i zielona....
        A moze lepiej zarcie targac ze soba i placic za nadbagaz w smolocie? Zawsze
        jeszcze mozna fundnac se podroz autobusem, dwa dni meczarni i polski folklor
        gastajbajterski gratis. Niezapomniane wrazenia, mnostwo moich znajomych ma
        takie. Po nocach im sie snia.


        plus 1200 na podroz. Jak odpowiednio
        > wczesnie kupicie bilety to powinniscie sie zmiescic w tej kwocie.

        Zmiescic sie mozna i w duzo mniejszej, bilety poza druga polowa stycznia sa
        tanie - tylu Polakow tu sie pcha, ze mnostwo linii lotniczych uruchamia
        dodatkowe tanie polaczenia.


        > Wakacje beda niebanalne, bo w koncu wszyscy jezdza do Grecji, a to nikomu juz
        > nie zaimponuje.

        Niebanalne na pewno jako wakacje, bo w tej chwili Polakow tylu do pracy
        przyjechalo, ze trzeba sie mocno starac, zeby przejsc przez miasto i ojczystego
        jezyka nie uslyszec.

        Pogoda jak to w Irlandii, pizdzi tak, ze glowe obrywa i deszczyk pare razy
        dziennie, do tego o 17 czasu miejscowego (godzina wczesniej niz w Polsce) juz
        ciemno, po trzech miesiacach pobytu rozumiem, dlaczego Irlandczycy tyle pija.


        Ludwiku, pomysl troche zanim cos napiszesz, to naprawde nie boli.
    • pantera22 Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? 09.11.05, 11:49
      Moja propozycja jest zupelnie inna niż propozycje wyjazdow do cieplych krajów;
      co poiwedziałbys na zwiedzenie kilku stolic pieknych krajow Europy:Berlina,
      Pragi, Wiednia, Rzymu lub Paryża?? to dopiero wyprawa a nie lezenie plackiem i
      wydawanie kasy na wycieczki na wielbłądzie.5000 PLN to jakies 1250 EUR!! koszty
      podrózy, spanie jedzenie powinienes się zmieścic jak zaplanujesz wszystko
      sprawnie.A jakie niezapomnaine wrażenia, styczeń to czas karanwału więc na
      trasie powinna znaleść sie Wenecja!!mimo iż brzmiec to moze jak jakas mrzonka,
      na pewno bedzie wspaniale; wystarczy troszkę zmysłu organizacyjnego a Europa
      stoi przed tobą. Na mnie nie robia zdjecia z Egiptu czy Dominikany, Europa jest
      piekna i bliska kulturowo!!Gdybym miala 5000PLn tak bym własnie zrobila!!!Zycz
      ę trafnego wyboru i udanego wypoczynku!!!!!!
      • Gość: rrobert Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.11.05, 14:06
        kurcze jacyś dziwni ludzie co po niektórzy piszący. Oczywiście ze wyprawa na
        własną ręke jest ciekawsza i za dużo mniejsze pieniądze niz z biurem, ja tak
        zwiedziłem prawie wszystkie kontynenty i za 5000 zł na dwie osoby to bym
        pojechał np. do tajlandii na dwa tygodnie na własną ręke ale nie polece takiego
        wyjazdu wrocławi jak na pierwszy wyjazd, jezdziłem tez z biurem i nic nie
        obchodzili mnie inni ludzie, nikt nie karze sie zaraz bratac i chodzic wszedzie
        razem, oprócz wspólnego zwiedzania jest zawsze duzo wolnego czasu i nawet jadac
        z biurem mozna samemu sobie pozwiedzac bardzo ciekawe miejsca. Jak na pierwszy
        wyjazd to polecam biuro, aby zobaczyc jak to jest i przekonac sie ze nastepnym
        razem można pojechac samemu
    • katarzyna000 tylko nie egipt!!! 10.11.05, 17:41
      skoro ma byc to Twoja pierwsza a ie ostatnia pomoc to odradzam Egipt.
      oczywiscie, Egipt jest piekny, to bez dwoch zdan, ale nie zapominaj o
      bezpieczenstwie! wczoraj hotele w Jordanii, jutro znowu moze byc Egipt celem
      terorystycznych zamachow, bo przeciez nie rzadko bywaja tam tego typu zamachy.
      oczywiscie ktos moze powiedziec, ze jestem kopnieta, ale taki jest fakt.
      radzilabym Wam raczej jechac do Grecji (lad - np. Ateny) lub na jakies wyspy
      greckie - Kreta, Cypr, Rhodos. Oprocz tego moge polecic o tej porze roku
      Kanary - jest tam raczej umiarkowany klimat, ok. 25-27 st. i rowniez jest co
      zwiedzac. Moim zdaniem bezpieczenstwo jest strasznie wazne, przynajmniej dla
      mnie podstawa, jezeli chodzi o wybor miejsca urlopu, a zarowno Grecja, jak i
      Kanary, Hiszpania sa o wiele bezpieczniejsze niz Egipt,Tunezja czy wszystkie
      muzulmanskie kraje.
      Nie wiem, czy jestes fanem zorganizowanych wczasow pod wzgledem wyzywienia, ale
      jezeli Ci to nie przeszkadza to zawsze takie oferty wychodza duzo taniej niz
      indywidualny wyjazd, gdzie zywisz sie sam. Wykupujac gdzies tylko nocleg ze
      sniadaniem masz wieksze mozliwosci poznania kulinarnych pysznosci danego kraju.
      Mozna wtedy sobie co dzien wybierac inna restauracje (najlepiej tubylcze, male
      tawerny), gdzie podawane sa naprawde pyszne dania, wina a do tego mozna poznac
      blizej kulture danego kraju.
      Jezeli jednak chcesz miec pewnosc, ze wystarczy Ci ograniczonego budzetu na
      wczasach i nie bedziesz musial przez ostatnie dni glowodac, to polecam wczasy
      all inclusive, wtedy masz pewne 4 posilki, do tego z reguly jeszcze wolne
      drinki przy barze i na jedzenie ani picie nie musisz wydawac juz ani grosza.
      Nie wiem, na ile znasz jez. niemiecki, ale na niemieckich stronach
      internetowych jest tez mnostwo ofert pewnych biur podrozy, ktore proponuja z
      reguly tansze wczasy niz polskie biura (dziwne zjawisko, ale tak jest) a
      oferuja troche lepszy standard na miejscu. Osobiscie to sprawdzilam, i nawet
      dojazd do najblizszych lotnisk jak Berlin czy Drezdno + wczasy wychodza
      korzystniej niz wykupione w Polsce.
      Zycze Wam udanych wczasow
      • Gość: bah7 Re: tylko nie egipt!!! IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 11.11.05, 01:11
        > Oprocz tego moge polecic o tej porze roku
        > Kanary - jest tam raczej umiarkowany klimat...

        Kasiu, w/g mnie także uważam, że Kanary są dużo atrakcyjniejsze i
        bezpieczniejsze od Egiptu, ale niestety trudno oczekiwać, aby za 5.000,- PLN/
        2 tyg./ 2 os. były to "wakacje życia", jeśli za takie można rozumieć:
        - bezpieczny przelot;
        - wygodny nocleg;
        - poznawanie kulinarnych pyszności;
        - trochę plażowania;
        - dużo zwiedzania, np. wynajętym autem...

        Pzdr.

        bah7
    • assim z tanimi linami lotniczymi 11.11.05, 15:14
      a dlaczego nie chcecie poleciec gdzies tanimi liniami lotniczymi? tyle jest
      teraz polaczen z polski, zima maja rewelacyjne ceny... np. centralwings z wawy
      do lizbony w promocji ktora zaczyna sie lada dzien to tylko zlotowka za przelot
      + oplaty lotniskowe (szczegoly na forum luzytania - link w stopce). pozyczacie
      autko i jezdzicie po portugalii, poludniu hiszpanii, wpadacie do maroka,
      zwiedzacie gibraltar...

      hmmm??
      pozdr/a
    • podyanty Re: Gdzie jechac na pierwszą podróż życia?? 13.11.05, 03:25
      Masz okreslony budzet. To cie limituje. Teraz zastanow sie czy :
      - chcesz sie wybyczyc na plazy
      - miec wszystko podane na tacy
      - interesuje cie architektura
      - interesuja cie bazary
      - jestes otwarty na inne kultury i obyczaje
      - jestes osobnikiem miejskim
      - interesuje cie przyroda
      - jestes indywidualista
      - lubisz zycie stadne
      itd, itd
      Udanej podrozy!
    • caroleena Bliski Wschod 13.11.05, 16:22
      Ja bylam teraz tam na wlasna reke (Syria, Jordania, liban, Izrael). Duzo
      przygod, dreszcz podniecenia, 0 ryzyka. Bylo naprawde bezpiecznie. Bomby teraz
      i tak wybuchaja wszedzie. Mozecie wyjazd podzielic na relaks i zwiedzanie.
      Samemu zawsze mozna zobaczyc wiecej, poznac ludzi; a podczas podrozy bez biura
      zawsze mozna dowiedziec sie wiecej o drugim czlowieku.
    • czarny.humor Przyjedźcie do mnie!!!:))) 14.11.05, 17:07
      Jakoś Was za taką kasę, przez te dwa tygodnie ścierpię chyba.

      Gwarantuję Wam pełną wolność i swobodę.
      Nie będę Was zmuszał do jedzenia tego, co mi żona gotuje. Będziecie mogli jeść
      to na co macie ochotę - sami sobie to kupicie, więc na pewno będzie Wam
      smakować. Zresztą wcale nie nusicie jeść - mnie tam nie zależy i nie będę Was
      zmuszał.

      Sami sobie wybierzecie hotel, albo prywatną kwaterę na mieście, więc chyba
      będzie Wam wygodnie nie? Przecież nie będziecie płacić za coś, co Wam się nie
      spodoba, a zatem zadowolenie macie zagwarantowane.

      Mieszkam w niewielkim mieście bez żadnych rozrywek, więc nie będziecie mieli
      żadnych pokus i jako młode małżeństwo, będziecie mogli poświęcić się ulubionemu
      zajęciu - białemu szaleństwu. Tu nie ma gdzie łazić i co oglądać, więc w ogóle
      nie musicie wychodzić z łożka i całkowicie oddać się czynnościom prorodzinnym
      sprzyjającym prokreacji. Tutaj spokjnie możecie sobie zrobić ze cworo dzieci na
      raz!!

      Nie będę Was zmuszał do tolerowania mojej i mojej rodziny obecności i
      wysłuchiwania naszych głupich uwag, tyrad i kretyńskich dowcipów. Spotkamy się
      bowiem tylko raz - kiedy Was przywitamy na dworcu. Po uiszczeniu opłaty za
      pobyt, w kwocie 5000,00 zł(plus 22% VAT), znikamy wraz z całą rodziną i więcej
      nas nie widzicie.
      Acha!
      Dochodzi dodatkowa, jednorazowa, płatna z góry opłata za niniejszą prezentację
      i opłata klimatyczna w łącznej wysokości 520,00 zł (plus 22% VAT). Jak nie
      macie, to Wam chyba rodzina pożyczy nie?
      Zresztą w razie czego - dogadaaamy się.
      Tylko przyjedźcie!!

      Czekamy z niecierpliwością!!
      Zwłaszcza babcia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka