Agra w Indiach: Grobowiec Itimada, "dziecko" Ta...

IP: *.uni.opole.pl 09.12.05, 14:35
piekne!!!moje marzenie-zobaczyc!
    • mj54 Moja wyprawa do Agry 22h 18.05.08, 11:51
      Co prawda autokarem na trasie Delhi - Agra - Vrindhavan i Mathura. Wyruszylismy
      o 6h rano i zbieralismy ludzi po drodze, po drodze takze stajac na siusiu. Do
      Agry dotarlismy okolo 14h i udalismy sie do wytworni, manufaktury pamiatek z
      marmuru i wytworni materialow, krotki postoj na obiad, potem Agra fort i Taj
      Mahal, najpiekniejsze arcydzielo architektury. Po 17h Taj staje sie tak
      naswietlony, tak bialy, ze zaden aparat nie zlapie go w pelnej krasie, pozostaja
      tylko kontury i biale tlo. Osobna kolejka dla Hindusow i obcokrajowcow (50 i 750
      rupii), a w cenie biletu wliczono butelke wody i ochroniacze na buty. Nie wolno
      ze soba wnosic np. ksiazek, co mnie zdziwilo, ani zadnych toreb. Ochroniarz
      zapytal tylko co mam w kieszeniach (aparat i telefon), i z jakiego kraju
      pochodze. Na odpiweidz Polska, niezle sie zdziwil, pewnie nigdy nie slyszal o
      Europie. W drodze powrotnej, wszyscy niesamowicie zmeczeni upalem i trudamu
      podrozy, zjechalismy z trasy do swietych miejsc Kriszny - Vrindavan i Mathura.
      Autokar 30-miejscowy, z czego 5 osob nie - Hindusow! Dlatego zostalismy w
      srodku, a na zawnatrz zrobilo sie juz ciemno. Pamietam wesole miasteczko,
      radosna muzyke, stada dzikich swin, niezle owlosionych, ludzi pomalowanych na
      twarzy i co ciekawe... pary chlopcow trzymajacych sie za rece... Spoceni i
      wycienczeni, odganialismy komary. Do Delhi wjechalismy okolo 4 nad ranem
      nastepnego dnia...
      • cmok_wawelski ......w Agrze poza fortem i grobowcem jest brzydko 21.05.08, 03:57
        airpaharganj.com/OtherGreatPlaces.aspx
        Ciekawiej jest w airpaharganj.com/Jaipur.aspx
      • kornel-1 Re: Moja wyprawa do Agry 22h 04.06.08, 17:46
        mj54 napisał:
        > Do Agry dotarlismy okolo 14h i udalismy sie do wytworni,
        > manufaktury pamiatek z marmuru i wytworni materialow,

        Ach te uroki zorganizowanych objazdówek :-D

        > Nie wolno ze soba wnosic np. ksiazek, co mnie zdziwilo, ani
        > zadnych toreb.

        Hm. Czyżby przepisy się zmieniły? W marcu 2007 kontrola była w miarę drobiazgowa, tym nie mniej, bez problemów chodziłem po Taj Mahal z plecaczkiem zawierającym m. in. herbatniki, picie, nóż i przewodnik.
        O ile dobrze pamiętam osobne kolejki były dla mężczyzn i kobiet, a nie dla Hindusów i nie-Hindusów.

        Kornel
        "Kornel: moje podróże" kornel-1.webpark.pl
    • kolumber Re: Agra w Indiach: Grobowiec Itimada, "dziecko" 04.06.08, 16:05
      Mnie nie rzucil na kolana. Ale mam porade, ktora moze ktos wykorzysta - jeezli
      bedziecie w Agrze w okolicach konca Ramadanu, poczekajcie na swieto Id al-Fitr
      (zakonczenie Ramadanu) - wtedy wstep jest za darmo (zamiast 15$)
Pełna wersja