Kenia - dużo kradzieży?

IP: *.chello.pl 18.12.05, 15:14
Witam,

Słyszałam/czytałam, że w Kenii bardzo trzeba uwazać na kradzieże.

======
Chciałbym ostrzec jeszcze przed kradzieżami zarówno w hotelu i na tamtejszym
lotnisku. Giną od klapek, koszulek po golarki, ładowarki i pieniądze.
Naprawdę trzeba pilnować wszystkiego. Kłudki przy bagażu nic nie pomogą,
wyrywają zamki z toreb.
=======
Czy to prawda i jakie są Wasze doświadczenia?

pozd.
    • Gość: s Re: Kenia - dużo kradzieży? IP: *.chello.pl 18.12.05, 15:44
      witam.ja byłem w Kenii 3 lata temu i nic mi nie zginęło.nic ale to nic.trzeba
      oczywiście uważać,ale chyba tak jak wszędzie.radzę uważać na pomagaczy.za
      przeniesienie walizki chcą 10 euro.trudno się ogonić od naganiaczy.to
      najbardziej mi przeszkadzało w tym kraju.spacer po plaży to ciągłe mówienie -
      no,thank you.ale plaże,safari-super.polecam
      • Gość: Piotr Re: Kenia - dużo kradzieży? IP: 217.153.60.* 20.12.05, 16:13
        Byliśmy w październku i nic nam nie zgineło. Ale na pewno trzeba trochę
        uważać.W pokoju, tylko pieniądze i paszporty chowaliśmy do sejfu.
        • Gość: dziwny Re: Kenia - dużo kradzieży? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:47
          lepsze od kłudek są kłódki, a jeszcze lepsze kłody.Rzuca się toto pod czarne
          nogi złodzieja,a potem wyrywa mu torbę.Bez litości!! nawet jakby zamkaw niej
          nie było!. ps.a jaj jużnie warto zbierać...
          • Gość: dziwny Re: Kenia - dużo kradzieży? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:49
            sorry ten długi klawisz czasem mi sie biesi
        • Gość: gościk Re: Kenia - dużo kradzieży? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 11:09
          Hej,
          spędziłam w Kenii 2 tygodnie, ale to było ponad 5 lat temu. Gdy pojechaliśmy na
          safari z pokoju hotelowego zginęły: walkman, perfum, długopisy. W innych
          pokojach też były włamania. Szczególnie "chodliwe" były markowe ubrania, buty,
          długopisy i kosmetyki. Dyrekcja oczywiście o niczym nie wiedziała. I tylko
          dziwnym trafem włamania były akurat do tych pokoi których mieszkańcy pojechali
          na safari. Mimo to, uważam, że w Kenii nie jest bardziej niebezpiecznie niż w
          Maroku czy Indiach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja