malaria w Kenii?

IP: *.cec.eu.int 05.01.06, 16:04
No i mam problem i bilet do Kenii. Nad morze, na tydzien.
Czy mozna tam pojechac bez srodkow antymalarycznych typu Lariam?
Nie chce Lariamu ze wzlgedu na dzialanie uboczne (np ciaza).
Ktos wie? Bo nie wiem czy nie powinnam zrezygnowac....
    • cairo7 Re: malaria w Kenii? 05.01.06, 17:00
      Słyszałem,że jak tylko nad morze to można sobie darować,ale jak w rachubę
      wchodzi safari to nie wiem co bym zrobił.
      • Gość: tata Re: malaria w Kenii? IP: 212.160.191.* 05.01.06, 17:25
        własnie nad morzem sa komary malaryczne...
        wyzej (czyli tam gdzie jedzie sie na safarii) ich nie ma, wejdź na stronę
        www.kenya.com.pl/
        tam jest więcej na temat wymogów zdrowotnych
        • Gość: Mirek M Re: malaria w Kenii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:27
          Duzo lepszym i bezpieczniejszym lekiem od Lariamu, ale tez nietety duzo
          drozszym jest Malarone . Bylem niedawno w Keni i wprawdzie komarow nie
          widzialem, ale szczegolnie nad morzem nie ryzkowalbym bez zabezpieczenia!
          • nikita100 Re: malaria w Kenii? 05.01.06, 20:10
            A prawda jest taka, ze zaden lek antymalaryczny nie chroni przed choroba!! To
            nie jest szczepionka. Leki zapobiegaja jedynie rozwojowi choroby, ktora sie
            czlowiek zaraza poprzez ugryzienie chorej komarzycy, przy tym sa bardzo
            szkodliwe dla organizmu. Kenia jest na tyle bezpiecznym krajem, ze nie
            ryzykowalabym brania lekow i narazania zdrowia dziecka. Lista niepozadanych
            dzialan ubocznych Lariamu jest bardzo dluga i czesto one wystepuja (wiem, bo
            bralam) przy tym zle wplywa na ogolne samopoczucie. Malarone jest nieco
            bezpieczniejszy, ale rowniez szkodliwy. Decyzja musi nalezec do Ciebie. Ja bym
            nabrala srodkow ostraszajacych komary i unikala ciemnych strojow, a tazke
            zbiornikow wodnych, przy ktorych gromadza sie komary.
            • rychu15 Re: malaria w Kenii? 05.01.06, 21:22
              Bylismy jakis czas temu w Kenii na przelomie stycznia i lutego.Przez 3 tyg.
              pobytu w okolicy Mombasy i podczas safari w Tsavo i Masai Mara nie widzialem
              ani jednego komara.Bralismy lariam bez widocznych skutkow ubocznych ale teraz
              jadac ponownie w te miejsca zrezygnowalbym calkowicie z lekow
              antymalarycznych.Wystarczylyby w zupelnosci tak na wszelki wypadek zwykle
              srodki odstraszajace komary /tych zesmy nie stosowali bo nie bylo
              potrzeby/.Uszy do gory i w droge.r.
              • cairo7 Re: malaria w Kenii? 06.01.06, 02:08
                Cholera....no pisałem,że słyszałem...w związku z powyższym do Kenii nie
                polecę,na wszelki wypadek...kusi ona ceną,pogodą,pięknem itd,ale jest jeszcze
                tyle innych bezpieczniejszych krajów...a za safari nie tęsknię.
                • Gość: Iwona Re: malaria w Kenii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:43
                  Ja brałam w Kenii Malarone i żadnych skutków ubocznych.Jeśli jednak nie
                  tęsknisz za safari to nie masz po co jechać do Kenii,dla samego pobytu na plaży
                  to porażka.Kenia to przede wszystkim safari a plaża?.... bywaja na świecie
                  dużo piękniejsze.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: ewtc Re: malaria w Kenii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:09
                    Potwierdzam,że wyjazd do Kenii bez safari to nieporozumienie. Większość
                    turystów jedzie właśnie w tym celu-naprawdę jest co wspominać.
                    Malarone jest bardziej nowoczesnym lekiem niż Lariam,zdecydowanie mniej działań
                    ubocznych,ale odpowiednio droższy/w Polsce/.Opłaca się kupić w krajach
                    zachodnich-honorowane są polskie recepty.Różnica jest naprawdę duża.
Pełna wersja