Gość: Barni IP: *.wnp.univ.szczecin.pl 13.11.02, 11:49 Czy jest ktoś, kto jest jak ja zafascynowany Prowansją? Mam na myśli tę część bardziej dziką (wschodnią), bliżej Grand Canyon du Verdon i na południe od tego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Syrena Re: Prowansja IP: 157.25.128.* 13.11.02, 12:46 Bardzo lubię Prowansję. Jej klimat, przyrodę, krajobraz, architekturę i unoszący się wszędzie zapach lawendy. Pozdrawiam Syrena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Prowansja IP: 194.206.253.* 13.11.02, 15:05 masz na mysli Gorges du Verdon? to wspaniale miejsce, nie wiedzialem o tej drugiej nazwie, no a z lawenda to nie nalezy chyba przesadzac, bo to tylko pod koniec lata i na jesieni nia pachnie, mi raczej Prowansja kojarzy sie z ziolami, oliwa z oliwek, w ogole dobra kuchnia, lekka, warzywna i przepojona sloncem! Pozdawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja IP: *.wnp.univ.szczecin.pl 14.11.02, 12:32 Jezeli ktos ma ochote to mozna sobie obejzec kilka fotek na mojej stronie to zapraszam: sus.univ.szczecin.pl/~petromin/podroze.htmpozdrawiam Barni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja IP: *.wnp.univ.szczecin.pl 14.11.02, 15:03 z adresu nalezy oczywiscie wyciac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arnold Re: Prowansja IP: *.bmj.net.pl 14.11.02, 15:21 Jeśli masz na myśli zauroczenie krajobrazami Francji wogóle, to zgłaszam się, mam nadzieję, że byłeś też na Mt. Ventoux. A z cudów polecam też Gorges du Tarn w Landwedocji (obok tysiąca innych wspaniałości przede wszystkim po za uklepanymi szlakami -"France profonde"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja IP: *.wnp.univ.szczecin.pl 15.11.02, 09:08 Tak bylem w tych miejscach, a na Mont Ventoux ( a wlasciwie tuz pod - Mt Serein) przez tydzien przebywalem we wrzesniu 2001. I zdecydowanie preferuje miejsca zwiazane z przyroda a nie tlumem ludzi ( kilkanascie osob zawsze jest milo spotkac na szlaku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfred Re: Prowansja IP: *.bmj.net.pl 19.11.02, 13:40 Gość portalu: Barni napisał(a): > Tak bylem w tych miejscach, a na Mont Ventoux ( a wlasciwie tuz pod - Mt Serei > n) przez tydzien > przebywalem we wrzesniu 2001. I zdecydowanie preferuje miejsca zwiazane z przyr > oda a nie tlumem > ludzi ( kilkanascie osob zawsze jest milo spotkac na szlaku) Ja niestety pieszo na żaden Mt. już się nie mogę wybrać, ale Mt. V. można wyjechać wygodnie samochodem. Co do tłumów: jestem przerażony, bo stwierdziłem, że w ostatnich kilku latach pojęcie "szczytu sezonu" rozciągnęło się i nie ma co liczyć, że w czerwcu czy wrześniu będzie luźniej, ale... gdy na placu św. Marka trzeba się przepychać, dwa kroki dalej juz pusto, pusto jest w mniej okrzyczanych miejscowościach np w Bourges byłem jedynym, który z rodziną wlazł na wieżę katedralną (369 schodów) i do krypt. Ale rzeczywiście wzbudziłeś wspomnienia z całodniowych włóczęg po grzbietach Bieszczadów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Prowansja - moje 5 miejsc IP: 212.14.15.* 14.04.03, 08:43 Jest kilka miejsc do których zawsze chetnie wracam: Nr 1 to na pewno Grand Canyon du Verdon, gdzie nie dalo sie czesto przejechac wiecej niz 500m samochodem by nie krzyknac jaki znow zapierajacy w piersiach widok. A i trasa tak usytuowana, ze plenery zmieniaja sie bardzo szybko. Nr 2 to Mont Ventoux zwany olbrzymem Prowansji. W poblizu szczytu krajobraz prawie doslownie ksiezycowy, a jednoczesnie piekny. Przy dobrej pogodzie jeszcze dodatkowo niesamowita wrecz widocznosc siegajaca do 200 km na polnoc. I co za tym idzie widoki tez sa wtedy niesamowite. W poblizu chyba najwiekszy obszar uprawy lawendy - Sault. Ale tam to najlepiej w czerwcu. Nr 3 to Roussillion - cudowne miasteczko w kolorze ochry i obowiązkowo okoliczne wąwozy( klimatem i kolorystyką przypominają Wilelki Kanion Kolorado oczywiście na małą skalę. W poblizu jest piekne ale chyba zbyt tlumnie odwiedzane Gordes oraz wielka naturalna studnia (350 m glebokosci)czyli Fontainne de Vaucluse. Nr 4 Taką zupełnie wiejską Prowansję poznałem w okolicach miejcowości Barjols i Cotigniac. Powietrze we wrześniu jest tam aż ciężkie od zapachów prowansalskich ziół. Znajdziesz tam także urocze knajpki i plantacje winogron z licznymi piwnicami i z degustacją. W tej okilicy jest takze bardzo urokliwy wodospad Sillans la Cascade. Nr 5 to czerwone wawozy Daluis i Cians a pomiedzy nimi miasteczko Entrevaux z pieknie polozona cytadela. Moge tak dalej ale najlepiej to miec mozliwosc to zobaczyc. Jezeli ktos by chcial moge podeslac linki z wymienionymi miejscami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja - moje 5 miejsc IP: 212.14.15.* 16.04.03, 14:02 Co prawda wiekszosc stron po francusku ale zdjecia sa chyba czytelne wielojezycznie: Nr 1 to na pewno Grand Canyon du Verdon, www.carto.net/verdon/verdon/pdf/canyon_fr.pdf www.guideweb.com/verdon/canyon.html www.netprovence.com/tourisme/departement/04/verdon/index.html www.france-random.com/escapades/verdonsud/pagesfr/index.shtml www.carto.net/verdon/verdon/canyon/canyon_p1.htm Nr 2 to Mont Ventoux zwany olbrzymem Prowansji. W poblizu szczytu krajobraz prawie doslownie ksiezycowy, a jednoczesnie piekny. www.montagne-photos.com/fonfiole1.htm Przy dobrej pogodzie jeszcze dodatkowo niesamowita wrecz widocznosc siegajaca do 200 km na polnoc. I co za tym idzie widoki tez sa wtedy niesamowite. W poblizu chyba najwiekszy obszar uprawy lawendy - Sault. Ale tam to najlepiej w czerwcu. www.provence-evasion.com/diaporama/index.php?id_ville=13&nom_ville=Sault www.provenceweb.fr/f/vaucluse/sault/sault.htm Nr 3 to Roussillion - cudowne miasteczko w kolorze ochry i obowiązkowo okoliczne wąwozy( klimatem i kolorystyką przypominają Wilelki Kanion Kolorado - oczywiście na małą skalę). avignon-et-provence.com/pays/84-luberon/roussillon/ i avignon-et-provence.com/pays/84-luberon/roussillon/fr/diapo_carrieres_ocres.htm home.arcor.de/sura/provence/landsch/land.html#rouss www.provenceweb.fr/f/vaucluse/roussill/roussill.htm W poblizu jest piekne ale chyba zbyt tlumnie odwiedzane Gordes oraz wielka naturalna studnia (350 m glebokosci)czyli Fontainne de Vaucluse. Nr 4 Taką zupełnie wiejską Prowansję poznałem w okolicach miejcowości Barjols i Cotigniac. varvillages.9online.fr/cotignac/cotignac.htm varvillages.9online.fr/bessillon/bessillon.htm Powietrze we wrześniu jest tam aż ciężkie od zapachów prowansalskich ziół. Znajdziesz tam także urocze knajpki i plantacje winogron z licznymi piwnicami i z degustacją. W tej okilicy jest takze bardzo urokliwy wodospad Sillans la Cascade. varvillages.9online.fr/sillans/sillans.htm Nr 5 to czerwone wawozy Daluis i Cians members.aol.com/francooke/dalui3.htm biketouring.eurotourism.net/tours/2001/4/ a pomiedzy nimi miasteczko Entrevaux z pieknie polozona cytadela. www.provenceweb.fr/f/alaupro/entrevau/entrevau.htm A swoja droga to chyba oprocz baha niewiele osob z Polski do Prowansji zagladala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiraly Re: Prowansja - moje 5 miejsc IP: 195.94.210.* 16.04.03, 14:50 Ach.. Jestem ciekaw kiedy ja tam w końcu trafię. Marzę o tym od dawna,ale zawsze coś mi wypada i ląduję gdzie indziej:-) Jestem Prowansją zauroczony na razie tylko "zaocznie" po lekturze całego zbioru książek P.Mayla. Nie tracę jednak nadziei na rychłą tam wizytę. Ale może lepiej będzie Barni,jak nie będziesz dzielił się na forum swą miłością do tego rejonu-ludziska ją zadepczą;-)A mówiąc serio-dzięki za ciekawe informacje i linki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Prowansja - 10 Cudów... IP: ProteriansZgNet:* 16.04.03, 21:01 Barni, widzę, że zostawiłeś mi miejsce na pozostałe 5 Cudów Prowansji (na Ciebie mogę chyba zawsze liczyć)... Tylko, że ja już je opisywałem dokładnie na moich wątkach... 6. Les Calanques - Wybrzeże od Callelongue do Cassis... Cudowne, olśniewająco białe, wapienne klify, w które werżnęły się fiordowe zatoki, o głębokich, oślepiająco turkusowych wodach... I przepiękne, widowiskowe, gorące plaże... 7. Alpes Maritimes - Najbardziej słoneczna część Alp, z Królową Górskich Przejść w Europie (dla samochodziarzy) - Col de la Bonnette [2 802 m], skąd już łatwo wejść na samą Cime de la Bonette [2 862 m]. A widok stamtąd należy do najpiękniejszych mi znanych... 8. Iles d'Hyeres : Porquerolles, Le Levant, Port-Cros - naprawdę gorące, piękne, ustronne plaże... 9. Niewiarygodne pejzaże jak u Vincenta van Gogha, pełne wspaniałego, radosnego blasku słońca Południa barwy Natury : pola słoneczników, lawendy, upojny zapach figowców, hałas cykad, smak świeżych owoców i miejscowego wina... 10. Twierdza Aigues-Mortes, Pont du Gard, Les Arenes (Arles) - perły architektury... Sympatyczne miasteczka, jak Ramatuelle... Niezapomniane zachody słońca w porcie w St-Tropez, pełnym kolorowych domków i jachtów milionerów... Niestety, tego także nie można przeżyć wirtualnie... Oby do Lata ! bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja IP: 212.14.15.* 17.04.03, 10:59 Moze macie racje i nie warto tego pieknego zakatka reklamowac. Niech kazdy sam odkrywa piekne miejsca w odpowiednim czasie.... Odpowiedz Link Zgłoś
annamaria0 Re: Prowansja 22.05.03, 16:25 A macie namiary na apartamenty do wynajecia w tych miejscowosciach? Chodzi mi o pokoj dla 2 osob z kuchnia i lazienka, o dobrym standardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja IP: 212.14.15.* 10.06.03, 13:14 annamaria0 napisała: > A macie namiary na apartamenty do wynajecia w tych miejscowosciach? > Chodzi mi o pokoj dla 2 osob z kuchnia i lazienka, o dobrym standardzie. Przepraszam ze nie odpisalem ale dosc dlugo bylem w terenie. Ja korzystalem zawsze do tej pory (4 razy) z Gites de France. Maja chyba troche mniej domkow 2 osobowych, ale te 4 osobowe niewiele sie roznia cena. Rezerwowac i placic mozna za posrednictwem internetu. Wszystkie domki maja odpowiedni standart ( pralki, lodowki , wyposazenie kuchni itp.) Tu jest ich adres: www.gites-de-france.fr/eng/index.htm Ceny od 200 E za tydzien dla domku 4 osobowego. Sa tez takie z basenami w prawie identycznej cenie. Lipiec i sierpien zdecydowanie drozsze. Jezeli bede jeszcze w czyms pomocny to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annamaria0 Re: Prowansja IP: *.uk.ihost.com 16.06.03, 17:16 b. serdecznie dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abs Re: Prowansja IP: *.bmj.net.pl 11.06.03, 14:04 Prowansja 1997, notatki z podróży: "Całodniowa wyprawa nad przełomy Verdony, droga kręta, cały czas w górach, wokół stromego, miejscami przerażająco przepaścistego wąwozu, którego dnem płynie Verdon o wodzie tak nieprawdopodobnie niebieskiej, że formułuję podejrzenie, że dosypują do niej ultramaryny. Miejscami rzeka znika pod ziemią i znowu wypływa, wreszcie wpada do jeziora wypełnionego roztworem wspomnianej "farbki". Brzegi wąwozu warstwowane, warstwy skalne różnej grubości, poziome, skośne, zakrzywione, sfalowane, pionowe, nierównomiernie zerodowane. Zasadniczo skały białe, na nich rdzawe plamy. Jednym słowem (przełom Dunajca)²³. Duży ruch, ale żadnych zakazów zatrzymywania się i ograniczeń szybkości, za to pełno małych i większych zatoczek i parkingów, platform i balkonów widokowych. Pełno turystów, przeważnie Anglików, Belgów i Holendrów, na parkingu zaczepia nas drobna ruda Angielka, chwaląc się, jak to wspaniale jej mąż przerobił terenowego Suzuki, wymieniamy poglądy na temat uroków Francji." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barni Re: Prowansja IP: 212.14.15.* 16.06.03, 14:38 Gość portalu: Abs napisał(a): > Prowansja 1997, notatki z podróży: > "Całodniowa wyprawa nad przełomy Verdony, droga kręta, cały czas w górach, > wokół stromego, miejscami przerażająco przepaścistego wąwozu, którego dnem > płynie Verdon o wodzie tak nieprawdopodobnie niebieskiej, że formułuję > podejrzenie, że dosypują do niej ultramaryny. Miejscami rzeka znika pod ziemią > i znowu wypływa, wreszcie wpada do jeziora wypełnionego roztworem > wspomnianej "farbki". Brzegi wąwozu warstwowane, warstwy skalne różnej > grubości, poziome, skośne, zakrzywione, sfalowane, pionowe, nierównomiernie > zerodowane. Zasadniczo skały białe, na nich rdzawe plamy. Jednym słowem > (przełom Dunajca)²³. Duży ruch, ale żadnych zakazów zatrzymywania się > i > ograniczeń szybkości, za to pełno małych i większych zatoczek i parkingów, > platform i balkonów widokowych. Pełno turystów, przeważnie Anglików, Belgów i > Holendrów, na parkingu zaczepia nas drobna ruda Angielka, chwaląc się, jak to > wspaniale jej mąż przerobił terenowego Suzuki, wymieniamy poglądy na temat > uroków Francji." Jezeli byles tam w dniach 10-14 wrzesnia 1997 to bardzo prawdopodobne ze moglismy sie minac na jednym z licznych punktow widokowych. Jakie sa Twoje plany na ten rok? Bo u mnie tym razem wypadlo na Korsyke i jak zwykle pobyt w domku z Gite de France Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś