z dzieckiem - Malezja / Wietnam?

03.09.06, 11:04
Hello,
czy ktos z Was ma doswiadczenia z podrozy do Wietnamu z dzieckiem (9 mies)?

zastanawiam sie nad Malezja - i tu w sumie wiem, ze jest spoko ale urlop mam w
listopadzie i boje sie troche o pogode. Odnosnie Wietnamu - bardzo bysmy
chcieli, ale nie wiemy jak tam warunki, sklepy, Gerbery itp...

pozdrawiam,
Michal
    • Gość: jalita Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.static.cablecom.ch 06.09.06, 18:42
      Witaj - bylismy w Wietnamie w pare lat temu... Jesli chodzi o dziecko to
      osobiscie odradzam. Duze odleglosci - fatalne drogi i zle warunki podrozowania,
      co oczywiscie odnosze do niemowlaka, bo nam nie przeszkadzaly nocne autobusy
      gdzie klimatyzacja "pluje lodem" czy malutkie autka terenowe, gdzie siedzisz z
      kolanami na szyi sasiada :-). Jedyny sensowny transport z dzieckiem to samolot.
      To co tam jt do zobaczenia to tez nie calkiem dla niemowlaka - np. zeby
      zobaczyc Halong Bay konieczna jt wyprawa lodzia 2-3 dniowa, a po Mekongu plywa
      sie waskimi wywrotnymi dzonkami ... Jesli chodzi o pieluchy i sloiczki, to
      pamietam, ze w Saigonie czy Hanoi wszystko bylo - pozostaje kwestia ceny, ale
      tam generalnie nie jest drogo. Za naszych czasow bylo bardzo bezpiecznie, ale
      moglo sie cos zmienic. Acha - pamietam bajeczne sklepy z zabawkami. Jesli
      chodzi o plaze, to jesli juz pojedziecie to uwaga na strzykawki, jest ich
      bardzo duzo... No i pogoda - w listopadzie bedziesz mial upal w Saigonie,
      przyjemny sloneczny chlod w Hanoi (zapomnij o wykapaniu malucha w wodach Halong
      Bay), dosyc zimno w Dalat, ale tam jest wysoko i pore deszczowa, ale ciepla w
      np. My Song - tam nawet odkladalismy o jeden dzien wyjazd do ruin, bo droga
      byla zalana. W dzisiejszych czasach dochodzi jeszcze ptasia grypa ... Nie wiem
      o co Wam chodzi - plaze? sa na pewno lepsze gdzie indziej, no a jesli o
      zwiedzianie to jak wyzej. Nie jest moim celem zniechecanie, wszystko sie da,
      ale Wietnam jest chyba dla malucha troche zbyt uciazliwy - wybacz, jesli
      uznales moje slowa za wtracanie sie i poluczanie, ale sama mam 3 letnia
      coreczke i wiem jak podrozuje sie z drobiazgiem.
      Pozdrawiam
      • krzysztof.cukier Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 06.09.06, 19:27
        Jalita,
        masz może swoją stronkę z opisem podróży po Wietnamie ?
    • Gość: gość Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.chello.pl 06.09.06, 23:22
      jestem w szoku: z 9cio miesięcznym dzieckiem do Wietnamu!!!
      Szok.
      • Gość: jalita Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.static.cablecom.ch 07.09.06, 09:21
        Do Krzysztofa - nie, niestety nie ma stronki :-(. Lecielismy do Saigonu przez
        Singapur. Potem na polnoc do Hanoi - jedyna droga jaka tam jest - z lokalnym
        biurem podrozy Singh Cafe. Z Hanoi fascynujacy widokowo przelot samolotem do
        Laosu - Luang Prabang, Vanvien, Vientian i dalej do Kambodzy - Siem Rep
        (Angkor), Phnom Phen, Suchanoukville i przez Delte Mekongu powrot do Saigonu.
        Piekna wyprawa, serdecznie polecam. Trasa dluga, niektore fragmenty musisz
        robic samolotem, lub Speed Boot'em - chyba, ze masz baaardzo duzo czasu. Jesli
        masz jakies konkretne pytania sluze pomoca, ewtl. musialabym zajrzec do mojego
        dziennika podrozy.
        Pozdrawiam.
        • krzysztof.cukier Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 07.09.06, 11:39
          Najbardziej mnie interesuje Twoja trasa po Wietnamie bo jadę tam w listopadzie.
          Mogłabyś napisać jakie miejsca Ci się najbardziej podobały a jakie
          rozczarowały ?
    • ayelet Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 20.09.06, 14:48
      Ja mam 3 latka i moim marzeniem jest Wietnam ale wolę odłożyc marzenia niż
      narażać dziecko.
    • Gość: pediatra Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.c31.msk.pl 14.10.06, 18:13
      Przerażające,chyba może pani poczekać parę lat,aż dziecko będzie
      starsze.Pomijając niedogodności,jak pani sobie wyobraza choćby profilaktykę
      antymalaryczną u niemowlęcia? a inne choroby,nie na wszystko są szczepionki.
      • claris1 Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 18.10.06, 11:41
        Pani doktor, Np.: Malarone można już podawać dziecku od 11 kg. Nie wiem czy 9
        miesięczne dziecko może już tyle ważyć, ale skoro mój 5 miesięczny siostrzeniec
        waży około 7 kg to chyba tak...:) Myślę, że to dobra wiadomość dla wszystkich
        rodziców, którzy wybierają się w regiony, gdzie jest zagrożenie tą chorobą.
        W tej kwestii, a także szczepionek polecam serwisy www.malaria.com.pl i
        www.szczepienia.pl i
        • Gość: pediatra Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.c31.msk.pl 24.10.06, 18:25
          To,że można,nie znaczy że to dobre dla dziecka.Oburzające dla mnie jest
          faszerowanie dzicka silnym lekiem ,po to ,żeby mamusia mogła sobie pojeżdzić,bo
          dziecka wtym wieku ,to żadna frajda a niebezpieczeństwo duże.uważam ,że albo
          decydujemy się na podróżowanie,albo na macierzyństwo i podróże odkładamy na
          kilka lat.
          • monia1996 Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 01.11.06, 09:02
            Ja bym z tymi podróżami nie była taka zasadnicza - nalezy tylko wybrać
            odpowiedni czas i kierunek. Dla około rocznego dziecka ciepłe morze i fajna
            plaża może być dużą atrakcją. Dużo też zalezy od dziecka. Niektóre bardzo
            dobrze znosza podróże, i jeśli nie są podatne na alergie i zatrucia pokarmowe
            to czemu nie. W każdym razie wietnam to chyba rzeczywiście zbyt wysoka
            poprzeczka. Z takim dzieckiem z dalekich krajów to już raczej Malezja,
            Tajlandia, może Dominikana - i to raczej "plażowo".
            • anya.po.prostu Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 03.11.06, 00:33
              Każdy robi co chce, ale ostatnio miałam przyjemność spędzić 12 godzin w samolocie z kilkumiesięcznym dzieckiem obok. Istna katroga!
              Dzieciak darł się, wiercił, matka nie była w stanie go uspokoić, męczące to było potwornie dla wszystkich pasażerów dookoła, i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby dla dziecka to była przyjemność.
              Owszem, są sytuacje kiedy trzeba malutkie dziecko zabrać do samolotu na tyle godzin, ale nie rozumiem jak sens ma ciąganie ze sobą niemowlaka na drugi koniec świata dla przyjemności. Bo przecież nie po to, żeby podziwiało dalekie kraje! Ciepłe morza są o wiele bliżej.
              • monia1996 Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 04.11.06, 16:10
                I to jest właśnie odpowiedź na problem - wszystko zalezy od dziecka. ja ze
                swoją córką pierwszy raz poleciałam samolotem gdy miała 1,5 roku. I akurat tak
                się składa, ze będąc niemowlęciem i małą dziewczynką lepiej znosiła podróże niż
                w tej chwili (10 lat i cały wachlarz denerwujących zachowań np. nudzi mi się,
                kup pierdółkę w sklepie pokładowym itd., itp.). A co do przeszkadzających
                dzieci-współpasażerów mam nadzieję, że zamiast wprowadzania zakazu lotów dla
                niemowląt linie lotnicze zajmą się najpierw pasażerami z upodobaniem pijącymi
                alkohol i w stanie mniejszego lub większego upojenia uprzykrzającymi innym
                życie :(
                • Gość: gość Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.chello.pl 04.11.06, 17:59
                  najlepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie oddzielnych przedziałów dla mam z
                  niemowlakami, coś jak seanse w kinie specjalne i wtedy inni nie musieliby tego
                  przeżywać. Cieszę się,że pojawiło sie kilka rozsądnych opinii. Jeśli chodzi o
                  pijaków, to można ich wysadzić z samolotu, niemowlaków-nie. Latałem już na
                  dalekich trasach z niemowlakami, to nie jest nic miłego, niestety. Płaci się za
                  bilet kupę kasy i przez 12 godzin trzeba się męczyć, tak nie powinno być.
                  Wyjazd z niemowlakiem do Wietnamu, to najgłupszy pomysł jaki widziałem na tym
                  forum. Jaki jest w tym sens, dla dziecka, dla rodziców? Narażanie dziecka na
                  choroby w tak młodym wieku, dla mnie szok.
                  • wytuli Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 05.11.06, 15:01

                    > Wyjazd z niemowlakiem do Wietnamu, to najgłupszy pomysł jaki widziałem na tym
                    > forum. Jaki jest w tym sens, dla dziecka, dla rodziców? Narażanie dziecka na
                    > choroby w tak młodym wieku, dla mnie szok.

                    moze dlatego autorka PYTALA, co o tym mysla inni?
                    ech, latwiej by bylo bez oceniania, co?

                    ------------
                    <a href="www.tuli.pl/ekstremalne">Ekstremalne wyprawy</a>
                    • wytuli Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 05.11.06, 15:03
                      > Wyjazd z niemowlakiem do Wietnamu, to najgłupszy pomysł jaki widziałem na tym
                      > forum. Jaki jest w tym sens, dla dziecka, dla rodziców? Narażanie dziecka na
                      > choroby w tak młodym wieku, dla mnie szok.

                      moze dlatego autorka PYTALA, co o tym mysla inni?
                      ech, latwiej by bylo bez oceniania, co?

                      ------------
                      <a href=www.tuli.pl/ekstremalne>Ekstremalne wyprawy</a>
                  • monia1996 Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 06.11.06, 10:44
                    Zgadzam się, że to może być męczące, ale pojawiające się coraz częściej opinie
                    tego typu powodują, że coraz mniej dziwi mnie malejący przyrost naturalny.
                    W "niecywilizowanej" Azji dzieci nikomu nie przeszkadzają, a wprost przeciwnie -
                    każdy spotkany człowiek nieba by niemowlakowi przychylił. I nie ma tam
                    depresji demograficznej, co więcej - prawie nie ma domów dziecka, bo to
                    obciach, żeby dziecko, które ma jakąkolwiek rodzinę, przebywało w sierocińcu. A
                    u nas? Wszędzie dzieciom i psom wstęp wzbroniony, bo przeszkadzają. O tempora,
                    o mores.
                    • Gość: slominskiego Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.aster.pl 29.12.06, 23:13
                      dokladnie tak samo mysle. W samolocie duzo bardziej przeszkadzaja mi nasi
                      rodacy ktorzy przedkladaja alkohol nad mydlo niz placzace dzieci (ale ja jestem
                      z tych ktorym nie przeszkadzaja ani dzieci ani psy :)

                      Co do Wietnamu to ja bylem na trampingu samolotowo-hotelowo-restauracyjnym
                      ktowy tam wychodzi bardzo tanio! Warunki byly bardzo dobre (hotele 3*
                      europejskie nie 3* turystyczne) wiec nie przesadzalbym z tymi dzikimi
                      warunkami. Wg mnie po prostu trzeba zachowac umiar a rad sluchac od tych ktorzy
                      byli i widzieli a nie od tych ktorzy tylko slyszeli od kogos w maglu.
                  • usjwo Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 28.11.06, 17:36
                    >Latałem już na
                    > dalekich trasach z niemowlakami, to nie jest nic miłego, niestety. Płaci się
                    za
                    > bilet kupę kasy i przez 12 godzin trzeba się męczyć, tak nie powinno być.

                    Akurat w tym temacie uciążliwość dla innych podrózowania z dzieckiem nie jest
                    chyba najważniejsza. To że matki z małymi dziecimi latają i będą latać to fakt
                    i tego nie zmienisz. Raczej musisz się przyzwyczić, bo takich przypadków będzie
                    coraz więcej.
                    Z resztą się zgadzam, jeżeli nie musisz i jest to tylko wycieczka to nie jedź,
                    dziecko 9 msc to zbyt duże ryzyko.
    • a-nulla Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? 24.11.06, 22:44
      Odradzam.

      Byłam w wielu azjatyckich krajach, bez biura podróży oczywiście, mam już chyba
      spore doświadczenie w podróżowaniu i bardzo, baaardzo chętnie bym ruszyła w tym
      roku z rocznym synkiem, ale tego nie zrobię. Mimo, że mój mąż jest lekarzem.
      Najprawdopodobniej my pojedziemy (tym razem na krótko, jakieś 2 tygodnie), a
      syn zostanie z Babcią, a potem zabierzemy go na jakieś lightowe wakacje typu
      plaża w Chorwacji czy coś.

      Myślę, że nie jesteś w stanie przewidzieć, jak maluch zareaguje na azjatycki
      klimat, bakterie, itp., a w przypadku tak małego dziecka każda choroba może w
      takich warunkach skończyć się tragicznie. Najbardziej obawiałabym się biegunki -
      taki maluch odwadnia się w kilka godzin i może umrzeć (tak - umrzeć, niestety)
      zanim zdąży się go dowieźć do jakiegokolwiek lekarza. O innych zagrożeniach nie
      wspominając. A poza tym poruszanie się (np. lokalnymi autobusami) z małym
      dzieckiem, w upale, tłoku i niewygodzie może być udręką i dla Was i dla
      maluszka.

      Poczekajće z tym ze trzy lata:) Pozdrawiam.
      • Gość: sebast01 Re: z dzieckiem - Malezja / Wietnam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 16:47
        Ja też bym oradzała wyjazd z tak małym dzieckiem tak daleko.
        Byliśmy w Tajlandi i Malezji i byli tam ludzie z dziećmi ale 3 lata i więcej.
        My mamy 9 siesięczne i 3 letnie też mamy ochotę ponownie na Azję ale po naszych
        doświadczeniach postanowilismy poczekać jeszcze ze 3 lata.
        Możemy natomiast polecić wyjazd z dzieckiem do Turcji , rewelacja .
        Nasza 3 latka byław w te wakacje poraz 2 w Turcji a najmłodsza 1 mając 6
        miesięcy .
Pełna wersja