cygareta1 08.09.06, 08:10 Słyszałam, że oprócz ceny biletu sam pobyt tzn hotele i wyżywienie są bardzo tanie. Czy była ktoś i czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Bodek Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.evergreen-marine.de 08.09.06, 10:52 Czesc, jasne, ze jest tanio, ale to w duzej mierze zalezy od ciebie tzn. jaki hotel jestes w stanie zaakceptowac, czy umiesz odnalesc sie w nowym miescie i korzystac z transportu miejskiego zamiast taksowek, czy podrozujac po tajlandii bedziesz korzystac z autokarow i kolej zamiast samolotow? Jesli sie odpowiednio przygotujesz to moze to wyjsc bardzo tanio tzn kilkaset zloty (400-600) na tydzien w tym hotel transport, wyzywienie i jeszcze pare atrakcji. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
edziakk Re: Tajlandia na własną rękę 11.09.06, 14:42 3 tyg podrozujac caly czas: 1200pln. Spalam w guest housach (prawie kazdy pokoj z lazienka ale bez rewelacji, ot zeby sie przespac glownie) - za pok 2-os placilysmy kolo 15 pln. jedzenie-tanizna, pataya kupisz juz mysle za 3 pln. najdrozej wychodzilo piwo bo w cenie takiej jak u nas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neronek Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 15:00 najtanjej jest na północy około 20% drozej jest na południu najlepiej jest jechac po sezonie byłem w 2005r i teraz w 2006 bez wielkich zmian ceny takie same jak w zeszłym roku ja wybieram zawsze miesiąc marzec - kwiecień wtedy juz jest po sezonie mało białasów jest OK !!! a ceny są na GH tzw hoteliki o kokoło 30% niższe zwłaszcza np w Chang Mai na północy teraz płaciłem 180bth pokoik z czysta posciela + łazienka coz wiecej potrzeba ?? i tak przeciez przychodziłem spać póżno a czasami na dranem spać !! neronek1.blog.onet.pl/lub neronekbyd.blog.onet.pl/ pozdrawiam neronek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Tajlandia na własną rękę IP: 194.75.37.* 06.10.06, 13:30 na Khao San Road w bangkoku zaplacilem 350 Bahtow za dwojke w hostelu Marco Polo ale nigdy w zyciu nie spalem w gorszym miejscu. Bez okien, brud straszny, niby byla ciepla woda ale nie caly czas, a potem pogryzly mnie jakies robale ktorych zabilem chyba z 50 sztuk na poscieli. Przenieslismy sie wiec o 5 rano do hotelu obok. Kosztowal 800 Bahtow ale za to nie bylo robali. Na Koh Samui bylo podobnie tylko ze ceny kilka razy wyzsze. Pierwsza noc w hotelu Silver Sands za 1200 bahtow i zabilem w lazience dwa ogromne karaluchy a na lozku znalazlem jaszczurke. Przenioslem sie 100 m od plazy do Green Hotel, za 1000 Bahtow i super czysty pokoj, w nastepnym tygodniu wyjechali od nich Amerykanie i mozna juz bylo tam zamieszkac za 750 Bahtow. W Chiang Mai z kolei super tanio, za bardzo czysty pokoj w hotelu z basenem w fajnym miejscu zaplacilem 350 Bahtow. Jak ktos sie uprze i karaluchy mu nie straszne to moze zaplacic za noclegi 200- 400 Bahtow, ale nie kazdy da rade spac z robalami ktore pija krew z szyi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 06.10.06, 16:15 to miałeś niefart straszny. my na Samui mielismy byngalow za 500 baht za noc i robali nie było. czasem jakaś jaszczurka po ąłzienkce lub werandzie chodziła, raz jedną sptkaliśmy na suficie w pokoju. ale one raz - sa małe, dwa - niegorxne, trzy - zjadają robale wiec chyba dobrze że są. co do prusaków - widzielisy dwa prusaki. jeden chyba się zabłakał, drugi jak go znaleźliśmy to był nieżywy, wiec chyba biedak (:-D) padł od środków owadobójczych, którym regularnie nam spryskiwali kąty w łazience. serio nei można narzekać. chcesz obejrzec standard zerknij tutaj:www.sawadee.com/hotel/samui/lamaiinn/pictures.html fan bungalow to nasz standard (my mielismy jednak jedno wielgachne łóżko pośrodku z lampkami po bokach a nie dwa jak na obrazku, ale reszta tak samo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N. Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 15:55 Stary faktycznie miałeś pecha bo ja spałem za 190 Bahtów nie na samym Kho San ale zaraz obok w pokoju z łazienkom i było bardzo czysto, żadnych karaluchów, jaszczurek także nie bo tyle że był wiatrak a nie klima i woda była letnia. Jeżeli zaś jednak idzie o te jaszczurki (zdaje się, że zwą się geko) to one są niemal wszędzie nawet w hotelach kilku gwiazdkowych jednak nie są one groźne i strasznie szybko zwiewają przed człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 09.10.06, 16:27 no bo jak tu się bać takich pięknosci ? img430.imageshack.us/img430/2453/geckosinlovegx1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N. Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 22:05 To jest właśnie geko nic ludzią nie robią serio!!!!! Nie dobierają się do jedzenia nie gryzą nie szczypią itd. One sobie są i tyle! W mnustwie hoteli je spotkasz czasem w kilku gwiazdkach się znajdą a w tanim hotelu nie, wszędobylskie takie: 0 Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Tajlandia na własną rękę 10.10.06, 01:05 geko to był taki koloryt lokalny:DDD dla zabawy sobie zawsze w knajpach liczyliśmy ile ich koło lamp siedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 10.10.06, 11:49 nasz "rekord" to 9 na na raz werandzie jednego wieczora, właśnie wtedy cyknęłam te "zakochane" (a może one walczyły?) a co do tych w lmpach, to jedna taka sobie u nas solarium urządziła. siedziała bestia tuż pod żarówką cały wieczór : img214.imageshack.us/img214/2167/geckointhelampjb1.jpg img301.imageshack.us/img301/5476/geckointhelamp2uf6.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death tylko dziewięć? :)) 10.10.06, 21:58 kilka razy widziałam ponad 10 - zwykle na korytarzach przy zarówkach. W pokoju rzadko się zdarzały. Wcale a wcale mi to nie przeszkadzało. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N. Re: tylko dziewięć? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:35 Nie żebym był chwalipiętą ale naliczyłem 16 tyle, ze to było na ulicy na oświetlonej reklamie i o dziwo jak się ich nie zaczepiało siedziały spokojnie więc można było je policzyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: tylko dziewięć? :)) 11.10.06, 11:21 no my niestety mieliśmy "do dyzpozycji" tylko tę jedną żarówke na werandzie. i jak widać, już była "zajęta" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grazka Re: tylko dziewięć? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 13:21 Wybieramy sie z mezem na 2 tyg od 1-15.12.06, dolatujemy do BKK, a stamta hulaj dusza, czyli nic jeszcze nie wiemmy gdzie. Ze wzgledu na nie najwieksza ilosc czasu chetnie pojechalabym w miejsca o ktrych piszesz na forum ze byly super. CZy mozesz podac jakąś listę tego co Wy zwiedzaliście? Zapewne spedzimy tez 1-2 dni w BKK, wiec jakbys podpowiedziala gdzie mieszkalas tam i czy ten hotel jest wart polecenia. Bede bardzo wdzieczna za wszelkie rady W Tajlandii jeszcze nie bylismy, z tamtych stron mamy za soba Indie i Nepal, podobno Tajlandia znacznie bardziej cywilizowana. To dobrze bo jestem w 4 miesiacu ciazy :))) moj adresL grazynaszczepaniak@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assa Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.acn.waw.pl 19.11.06, 20:35 po polsku to sie nazywa gekon Odpowiedz Link Zgłoś
wdeszczurosne Re: Tajlandia na własną rękę 09.12.06, 02:13 Sliczne te gekonki! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hm95 Re: Tajlandia na własną rękę 13.11.06, 23:35 Gość portalu: N. napisał(a): > Stary faktycznie miałeś pecha bo ja spałem za 190 Bahtów nie na samym Kho San > ale zaraz obok w pokoju z łazienkom i było bardzo czysto, żadnych karaluchów, > jaszczurek także nie bo tyle że był wiatrak a nie klima i woda była letnia. > Jeżeli zaś jednak idzie o te jaszczurki (zdaje się, że zwą się geko) to one są > niemal wszędzie nawet w hotelach kilku gwiazdkowych jednak nie są one groźne i > strasznie szybko zwiewają przed człowiekiem Hmmm... Po polsku gekony :) Ogolnie zasada jest taka - wybiera sie pokoj/hotel gdzie ich najwiecej biega po scianach - to znak, ze bedzie malo robactwa. Pozdrawiam, HM Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 27.09.06, 14:46 my właśnie wróciliśmy. na własna rekę wygladało to tak: samolot Austrian za 3tys bez groszy od osoby. bilety kupione ciut ponad tydzień przed wylotem. jak poszukasz z wyprzedzeniem bedzie taniej. spanie - szukalisy bungalowów, z wiatrakiem, bo klima niezdrowa. na Samui spaliśmy za 500B noc, przy palzy Lamai, 30m od plazy wśród palm. na koh Tao za chyba 700 ub 750 za noc w seashell, a potem luksus i rozpusta ale tylko na 3 dni :-) - w ośrodku Ban's diving podczas kursu nurkowego mieliśmy pokój luksusowy z normalną łazienką (w bungalowach to przybudówka, raczej podstawowe wyposażenie, choc kibelek był "zachodni" zawsze), klima i tarasem, lodówką i tv za 1000 B za noc. w BKK pierwsza noc w Tarang hotel za 1050 baht, potem Sawsadee Khosn Inn za 750baht za noc, z klimą, lodówką i tv w samym centrum. zerknij tutaj a bdziesz miała pojecie o cenach spania: www.sawasdee-hotels.com/bangkok/khaosaninn/index.html www.samui.org/hotels/index.html podróżowanie: miedzy BKK a Samui mieliśmy samolot Bangkok air za 7400 baht dwie osoby czyli coś poniżej 300pln na osobę. mozna taniej polecieć - duuuuuużo taniej do pobliskiego Surat thani i stamtąd przepromować sie na Samui albo autobusem + promem. między Samui i Ko Tao prom lomprayah za (chyba bo na 100% nie pamiętam) 500 baht od osoby a za katamaran + autobus Koh Tao do Bangkoku płaciliśmy 650 baht. kurs nurkowy to na Koh tao wszedzei 9800baht plus to co doliczają za spanie. fun divy od 1000baht dla "obcych" za pojedyńcze divy, schodzące z cena do 900-800 jeśłi sie bierze wiecej oraz nawet 700Baht za divy dla dawnych studentów danej szkoły. wypożyczenie motorynki na dzień to 150 baht, za 1 litr paliwa płacilismy 30Baht i jeździ sie na tym... do oporu :-) a jedzenie - zależy gdzie i co ale w skrócie: śniadania "amerykańskie" czyli jajka i tost (jajecznica, smażone, gotowane w mundurku) lub naleśnik, lub kanapka ok 60-80 baht pełne amerykańskie czyli jajo dowolne+tost, kawa lub herbata, sok lub owoce - 120-140 baht. tajskie sniadanie czyli zupa ryzowa lub padthai (kluski z jajkiem przesmażone) około 50-60 baht dania pozostałe w większości knajp około 60-80 do 100 baht za danie - czyli wszelkie fried rice, kluchy, zupy, curry itp. z reguły kurczeak wołowina i wieprzowina sa o ok 10-20 baht tańsze niż owoce morza , natomaist jak dla mnie to są one jakies sztuczne (można kupic u nich kurczaka instant, wiec podejrzewam ze często w tych daniach takich własnie używają - bleee) najlepsze są świerzutkie owoce morza, krewetki małe sa jak nasze king, a ichnie king są jak mdłoń mężczyzny :-) ośmiornice małże i inne tym podobne zawsze występują w dużej ilości i sa świerze. piwo ok 40-60baht małe oraz 70-100 duże (akei 0,6l) koktajle 80-120baht - często na koktajle są happy hours. to tyle o knajpach. jedzeni na ulocy w food stalls - czyli rozstawianych tymczasowo kramikach z jedzeniem - od najtańszego padthaja lub sajgonek (3szt) za 20-30 baht, przez normalne ryze z czymśtam lub kluchy z czymśtam z reguły ok 40 baht jsli jest "over rice" - czyli mniejsza porcja juz na ryzu serwowana, albo 50-60 jeśli "with rice" - czyli pełna porcja dania plus miseczka ryzu obok, jak ktoś głodny to jest to lepsza wersja. na straganach można dostać wodę pitna w kubku gratis, albo przynieść własne picie. piwa kupione w 7/11 małe ok 18-25 baht duze 30-45baht. ja się lubowałam w ichnim "sikaczu" cyzli "piwie" z ryżu, takie toto było "sakowate". zielono-złotą chyba naklejkę miało, duza butla kosztuje coś koło 25baht. stoi najczęsciej obok taniego piwa cheers. szaszłyki - czyli dziwactwa na patyku z grilla węglowego kosztują różnie od kilku do kilkunastu bahtów. kukurydza (wielka kolba) lub mango na plazy w Samui 40 baht, ananas 50 baht. kokosy też chyba ok 40-50 ale nie pamietam, natomiast w BKK 20-30 baht i wydało nam sie taniej niz na wyspach. my wydalisy ze wsyzstkim na 2 tyg ok. 10 tys na 2 osoby, wliczając w to kurs nurkowy dla 2 osób i lot samolotem z BKK na Samui. kilka taksi po drodze, wycieczkę na An Thong promy itp. jesli policzysz ze bielty lotnicze były warte 3300pln a kurs nurkowy 800pln to wyjdzie ci ze "życie w Tajlandii" przez 3 tyg. wyszło nam ok 1000pln na osobę. jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj. jestem teraz "pod wrażeniem" wiec sie chetnie podzielę nowo nabytą wiedzą o świecie :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psik Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.acn.waw.pl 27.09.06, 21:37 w jakiej formie wziąłeś pieniadze? co się najbardziej opłaca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hermenegilda_zenia Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.crowley.pl 28.09.06, 11:29 Tajlandia to kraj jak każdy inny, ja już chyba 5 lat lat temu normalnie kupowałam płacąc zwykłą kartą płatniczą ( nawet nie kredytową). A w gotówie dolce albo euro. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 28.09.06, 12:29 my mieliśmy ze sobą GBP bo akurat ta waluta nam się została o podrózach do UK, ponadto wymienia sie bez problemu EURO i dolary, zarówno amerykańskie jak i australijskie, oraz jeny i inne azjatyckie pieniądze w kantorach, któych wszędzie wbród. wymiana pieniędzy bez opłat, czeki podróżne z reguły mają opłatę około 30-50 baht za operację. dla bezpieczeństwa chyba lepiej czeki podróżne - nam w hotelu z depozytu ukradji kasę :-( a czeków by pewnie nie tknęłi bo by i tak nie zrealizowali (potrzebny paszport do realizacji czeków) co do kart - to my mieliśy bardzo odmienne obserwacje. karta płacić można tylko w hotelach, niektórych "biurach podrózy" sprzedających bilety promowe autokarowe itp - ale zawsze liczą dodatkowo od 3 do 5 % prowizji za płatność kartą. wiele takich punktów ma nadal tzw. zelazka (np. biuro promów lamphraya na Koh Tao co zdziwiło nas niezmiernie biorąc pod uage ze są najbardziej "nowocześni" w kwestii łodzi, katamaranów i transportu - BKK-wyspy!) w sklepach na wyspach czy w "dzikszej Tajlandii" raczej sie kartą nie zapłaci, w BKK owszem - ale tylko w centrach handlowych typu MBK. raczej nie licz na to ze pamiątki, ubrania czy inne gadgety opłacisz kartą, nawet w BKK. również większość punktów wynajmującychna Samui czy Koh Tao skutery nie przyjmuje kart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 11:45 Gdzie (jakie linie i strony) najlepiej szukać najtanszych przelotow do Tajlandii?niektore ceny bileow lotniczych poprostu mnie przerazaja....:(chchemy wyjechac pod koniec pazdziernika..i juz chcialabym cos poszukac i zabukowac.Za wszelkie informacje..dziekuje;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 28.09.06, 12:41 nie wiem jakie ceny cię przerażają. Tajlandia jest ciut dalej niż Londyn wiec nie oczekuj przelotów tanimi liniami. bilety z reguły kosztują ciut ponad 3tys na osobę. jesli tafisz poniżej - tj. za 2800-2900 to już jest super oferta. były takie w KLM i właśnie w austrian. Taniej - tzn za ok 2500 można poleciec aeroflotem lub swivftem ale nie wiem czy bym sie odwazyła... lub z niemiec lub Amsterdamu (ale to się kalkuluje tylko jak ktoś przy granicy mieszka - np. EVA Air ma oferty za ok 2500pln) my lecieliśmy austriakiem, serwis ok, bez rewelacji, żadnych bajerów, lot tam staym airbusem - nawet nie miał telewizorków przed kazdym siedzeniem, wiec albo ogladasz to co puszczają albo nie oglądasz nic, żadnych gadgetów typu skarpetki i maska do spania na noc (taki zestaw daje wiele lini na długich lotach ). jedzenie w drodze tam... jakis makaron zapieczony z sosem, ja nie zjadłam, plus wylot planowany na ok 23 opóźniony był do grubo po 1 w nocy, wiec jak dodasz czekanie "planowe" ok 2,5 godz do opóźnienia, to można było świra dostać - część lotniska wiedeńskiego po której chodzisz transferując sie jest śmiesznie mała i nic na niej nie ma... wyszlismy na spacer i zjedzenie czegoś poza lotnisko. powrót dużo lepiej. jedzonko rewelka - po 3 tyg "fried rice" i curry sznycelek wiedeński bez smaku był niebem w gębie :-) do wyboru były też Tajskie kluski - ciekawe czemu wszyscy brali sznycelek :-D tym razem airbus nowszy, każdy ogladał własny filmik lub grał sobie w coś na własnym ekranie. lot o czasie, bez opóźnień, bagaż poleciał i wrócił razem z nami, za co duży plus! bez rewelacji ale za te cenę uwazam ze serwis ok. nie wiem czy bym dała 500pln wiecej zeby dostać kolejną maseczkę na oczy :-D Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Tajlandia na własną rękę 28.09.06, 13:07 najtańszy jest zazwyczaj aeroflot lub aerosvit. Ja za swój bilet zapłaciłam 2600, moi znajomi 2400. Ja wiem, że niektórzy narzekają ale mi się równie dobrze lata aeroflotem jak np. lufthansą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodek Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.evergreen-marine.de 28.09.06, 12:46 Czesc co do biletow to poszukaj tutaj: www.lataj.pl/pliki/promocje-lotnicze.php www.lufthansa-city-center.pl/supertour/index.php?pid=112 i jesli nie boisz sie bardziej skomplikowanych podrozy to mozesz poszkac biletow w UK. Po prostu wpis w Google : "cheap air ticket", "cheap air fare" z dopiskiem "UK" a znajdziesz strony z wyszukiwarkami biletow a do Londynu udasz sie low costem. Uwiesz mi jak dobrze pokombinujesz to mozna 300-500 (albo i wiecej) zl zaoszczedzic. Ja tez jade do Tajlandii 31 pazdziernika, ale lece przez Singapur. Kosztowalo mnie to 2500 PLN, stamtad low costami mozna do BKKu poleciec za 250-300 zl w obie strony. Choc ja osobiscie podajde koleja przez Malezje na poludnie Tajlandii. Powodzenia i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: Tajlandia na własną rękę 28.09.06, 14:35 my swój bilet kupiliśmy przez portal aero.pl tam bilet austriana był kilkaset pln tańszy niż ten sam bilet na ich własnej stronie. system działa szybko, przesyłają zaraz po automatyznej rezerwacji własne potwierdzenie, wykup biletu był bodaj do 4 dni od rezerwacji, płatny przelewem. bileciki oczywiście elektoniczne, "działały" bez zarzutu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.cukier Re: Tajlandia na własną rękę 30.09.06, 02:46 Ostatnio były promocje na linie charterowe Condor po 199EUR w jedną stronę. Wylot z Niemiec. www.condor.de Ja kupiłem bilet na dłużej niż miesiąc,na linie tureckie za 3200zł Co ciekawe ten sam bilet na stronie www.letenky.cz/ był o ok.200 zł tańszy. Niestety o stronce dowiedziałem się za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Tajlandia na własną rękę 02.10.06, 11:47 Ja kupiłam w piątek bilet przez SAS, ponieważ mieszkam w gdyni i interesował mnie lot z Gdańska. Zapłaciłam z 2 bilety 6300 ( cena ze wszystkimi podatkami i z wystawieniem biletu ). Lecimy 24 paź, wracamy 21 listopada. Z Gdanska to najlepsza opcja..mozna tez lufthansą albo swiss airem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psik Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.acn.waw.pl 19.11.06, 20:49 własnie zapłaciłem , choc rezerwację zrobiliśmy 2 miesiące temu. 2780 zł Warszawa-Moskwa-Bangkok i powrót za 2 tygodnie. teraz moze być taniej (bo $ spadł) , albo drozej (bo idą świeta). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nafplio Re: Tajlandia na własną rękę IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.11.06, 13:18 Najwspanialsze moje wakacje jak do tej pory. Spędziliśmy z mężem 1 miesiąc w Tajlandii ( Bangkok + Phuket, Phi-Phi, Coral, Samui i inne wysepki ). Poruszaliśmy się na miejscu taksówkami( w bankgkoku , samlotami ( Banghok- Phuket-Samui-Banghok ) i skuterami na miejscu, a spaliśmy w sredniej klasy hotelach i jedliśmy tylko w restauracjach z obawy na potencjalne zachorowanie na jakieś świństwo. Przy tym wszystkim nigdzie do tej pory nie zapłaciliśmy tak mało. W Europie taki rozbój wykończyłby nas finansowo, a tam ... Polecam Tajlandię tylko na właśną rękę, zorganizowane wyjazdy są w paskudne, zatłoczone miejsca. W tym lutym 2007 marzy mi się powtórka z rozrywki, tylko nasz synek właśnie skończył 1 - wszy rok swojego życia i zastanawiam się czy to nie będzie za uciążliwa podróż. Jeśli chcesz jakiś szczegółowych informacji napisz: nafplio@poczta.onet.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś