Meksyk - Yucatan

12.03.03, 13:41
Wybieram sie do Meksyku (chce zostac w rejonie Yucatan) we wrzesniu na 3
tygdonie. Wiem, ze jest naprawde duzo do zobaczenia, ale oprocz 'glosnych'
atrakcji, chcialabym takze spedzic troche czasu w uroczych/ciekawych
miejscach nie uczeszczanych przez tlumy turystow. Czy mozecie cos polecic?
Dziekuje.
    • Gość: piotr Re: Meksyk - Yucatan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 17:40
      Cały Jukatan masz dobrze opisany w Przewodniku Pascala. Jeśli szukasz odludnych
      i ciekawych miejsc, to polecam wyruszyć na południe do stanu Chiapas. Po drodze
      masz Palenque - te ruiny i przyroda dokoła robią większe wrażenie niż wszystkie
      dawne miasta Jukatanu razem wzięte. Odległości są spore, ceny biletów
      autobusowych dużo wyższe niż w przewodnikach (x2), ale warto. Polecam San
      Cristobal i wioski indiańskie obok. Na Jukatanie trzeba odpocząć na Isla
      Mujeres, choć miejsce to odludnym nie jest. Warto zatrzymać się na chwilę w
      Izamalu koło Meridy. Samą Meridę należy ominąć. Pozdrawiam
      • bluestrawberry Re: Meksyk - Yucatan 31.03.03, 14:14
        Dziekuje. Przewodnik juz mam :), bilety tez. Teraz czas na planowanie.
        Poczytam troszke wiecej o miejscach o ktorych wspominiales. Jeszcze jedno
        pytanie: czy moglbys polecic jakies firmy orgranizujace kursy nurkowania (nie
        dluzsze niz 5,6 dni).Firm znalazlam mnostwo, ale sa bardzo rozne (ceny,
        miejsca, warunki).Nie moge sie zdecydowac, a wiem ze jest lepiej zarezerwowac
        przed wyjazdem.Pozdrawiam.
        • Gość: cracovian Re: Meksyk - Yucatan IP: *.bankofamerica.com 31.03.03, 19:03
          Jesli ominiesz Meride to, wedlug mnie, bardzo duzo stracisz... To jest
          niesamowicie piekne i kulturowo bogate miejsce i bardzo dobra centralna baza na
          wypady po Jukatanie (zreszta nie da sie jej ominac, bo wszystkie drogi
          autobusowe tam przeciez prowadza). Ja troche juz na tym forum o Meksyku
          pisalem, a tutaj jest jeden z moich poprzednich Jukatanskich postow:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=4097012&a=4231077
          P.S. Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze wrzesien w Meksyku jest
          stosunkowo "cieply" (40C+ w Chitchen-Itza to np. codziennosc) - Trzeba byc na
          to przygotowanym :-)
          • Gość: Arek Re: Meksyk - Yucatan IP: *.vianetworks.com.mx 01.04.03, 10:55
            Witam!
            Jezeli chodzi o miejsca urocze, odludne, to na Jukatanie polecam Tulum. W
            odleglosci mniej wiecej 10 km od strefy archeologicznej zaczyna sie "Zona
            Hotelera" Tulum - roznego rodzaju domki i chatki, polozone na samej plazy,
            wsrod palm, z widokiem na lazurowe morze. To tutaj moje drugie (po Huatulco)
            ulubione miejsce na odpoczynek. Praktycznie nie ma tam turystow, a ci co sa to
            glownie "backpackers". Mozna godzinami chodzic po plazy i nie spotkac nikogo.
            Poza tym sa to dziewicze plaze, bez hoteli, infrastruktury, itp. Ceny za
            wynajecie takiego domku sa zroznicowane, od 20 USD za zwykla chatke z patykow
            do 70 USD za doskonale wyposazony domek. Polecam "Cabañas Ana y Jose",
            www.anayjose.com To moje ulubione miejsce, zawsze tam sie zatrzymuje. i zawsze
            utrzymuja wysoki standard obslugi.
            Jezeli bedziesz potrzebowala wiecej informacji, pisz!
            Pozdrawiam!
            Arek
            arek_chmielowski@yahoo.com.mx
            • Gość: Jot Re: Meksyk - Yucatan IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 05:56
              Potwierdzam, Tulum jest wyśmienite. Byłem tam niestety tylko trzy godziny, na
              początku roku ( 17 stycznia)w trakcie pięciodniowej wyprawy po Meksyku. Urzekło
              mnie swoistym klimatem i otoczeniem. Byliśmy w Tulum wcześnie rano ok. 9
              jeszcze nikogo nie było, czuło się niezwykłość tego miejsca. Niestety za chwilę
              ciągnął tam tłum turystów z pobliskich kurortów.
              Wybierz to miejsce w pobliżu o jakim pisze mój poprzednik a nie pożałujesz.
              Sam chciałby z tego w przysłości skorzystać. Pozdrawiam i czekam na Twoje
              wrażenia.
              Jot
              • Gość: Arek Re: Meksyk - Yucatan IP: *.vianetworks.com.mx 02.04.03, 08:57
                Witam ponownie, Jot ma calkowita racje, ruiny Tulum nalezy zwiedzac wczesnym
                rankiem, wtedy nie ma tylu turystow i mozna sie rozkoszowac atmosfera tego
                miejsca. Zapomnialem dodac, ze okolo 45 km od Tulum znajduje sie strefa
                archeologiczna Coba, ktora na mnie zrobila najwieksze wrazenie, gdyz jest
                jeszcze prawie nieodkryta. Mozna podziwiac wiele swiatyn czy innych budynkow,
                ale wiele budowli wciaz czeka na restauracje - obecnie widzimy tylko gory
                kamieni porosniete dzungla. Jest wiec duze pole do popisu dla naszej wyobrazni.
                Strefa ta bardzo sie rozni od innych ruin jak Chichen - Itza czy Uxmal np, gdyz
                praktycznie nie ma tam przestrzeni otwartych - wszystkie budowle ukryte sa w
                dzungli. Najlepszym sposobem na zwiedzenie Coba jest wypozyczenie roweru
                (wypozyczalnia znajduje sie zaraz po przekroczeniu bramy wejsciowej, kosztuje 7
                USD za rower), gdyz strefa jest dosc rozlegla.
                To narazie tyle, pozdrawiam!
                Arek
                arek_chmielowski@yahoo.com.mx
                • bluestrawberry Re: Meksyk - Yucatan 02.04.03, 13:27
                  Bardzo dziekuje za pomoc :) Wiem, ze bedzie bardzo cieplo i na to naprawde
                  licze. (Aktualnie mieszkam w Londynie, wiec bardzo tesknie za 'prawdziwym'
                  sloncem.) Planujemy ze znajomymi 10 dni do dwoch tygodni zwidzania i tydzien
                  na plazy (ktora chcemy znalesc podrozujac), a ponadto chcemy zrobic kurs
                  nurkowania (Cozumel). Do Meridy wybieram sie na jeden dzien z noclegiem i
                  zarowno z map i przewodnika wynika ze tego miejsca nie da sie uniknac ;).
                  Tulum, Valladolid, Playa del Carmen i oczywiscie mnostwo malych (i mam
                  nadzieje ze prawdziwych) miejsc po drodze. Coba zostala zaznaczona na mojej
                  mapie :) Jezeli przypomnicie sobie cokolwiek innego, prosze piszcie.
                  • Gość: cracovian Re: Meksyk - Yucatan IP: *.bankofamerica.com 02.04.03, 18:37
                    Cale szczescie, ze Meridy nie da sie uniknac... Przeciez to jedne z
                    najbogatszych historycznie i najpiekniejszych miast w Meksyku!!!
                    • Gość: piotr Re: Meksyk - Yucatan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 23:32
                      Moje największe rozczarowanie w Meksyku - Merida. To nie tylko moje zdanie.
                      • Gość: cracovian Re: Meksyk - Yucatan - Merida IP: *.bankofamerica.com 22.04.03, 18:26
                        A ja piekniejszego miejsca w Meksyku nie widzialem - to nie tylko moje
                        zdanie... Piekne zabytki, bogata kultura, wspaniale restauracje i hotele, no i
                        piekne kobiety. Do tego wszedzie w ciekawe miejsca mozna stamtad stosunkowo
                        latwo dojechac...

                        Okradli Cie czy w jakis slumsach musiales mieszkac czy co???
                        • Gość: Arek Re: Meksyk - Yucatan - Merida IP: *.mexis.net.mx 24.04.03, 05:24
                          Gość portalu: cracovian napisał(a):

                          > A ja piekniejszego miejsca w Meksyku nie widzialem - to nie tylko moje
                          > zdanie... Piekne zabytki, bogata kultura, wspaniale restauracje i hotele, no
                          i
                          > piekne kobiety. Do tego wszedzie w ciekawe miejsca mozna stamtad stosunkowo
                          > latwo dojechac...
                          >
                          > Okradli Cie czy w jakis slumsach musiales mieszkac czy co???

                          Jezdze do Meridy przynajmniej raz na 2 miesiace, rzeczywiscie jest to bardzo
                          ladne miasto. Wspaniale budowle, pyszna kuchnia jukatanska. Ale na pewno nie
                          jest to (dla mnie) najpiekniesze miasto w Meskyku. O wiele bardziej podoba mi
                          sie np Oaxaca czy Guanajuato... Ale to sa indywidualne gusta, kazdemu przeciez
                          podoba sie co innego.

                          Pozdrawiam!

                          Arek
                          arek_chmielowski@yahoo.com.mx
                          • Gość: cracovian Re: Meksyk - Yucatan - Merida IP: *.bankofamerica.com 24.04.03, 18:18
                            Nie bylem jeszcze w Guanajuato i wiem, ze opinie na pewno zmienie kiedy tam
                            pojade - Znam to miasto jedynie z opowiesci i z tego co widzialem w teledysku
                            grupy Mana :-) Z drugiej strony to kazde miasto w Meksyku jest wedlug mnie
                            super i nalezy wlasnie do tych "najlepszych" w momencie moich odwiedzin - taka
                            jest moja dozgonna milosc dla tego kraju.

                            Tak na marginesie to ostatnim razem "odkrylem" Zacatecas na drodze z Saltillo
                            do Guadalajary. To jest niesamowite miejsce, takie piekne i czyste i polozone w
                            samym srodku pustyni... Co tam Stany albo Europa - nie ma to jak Meksyk - Ja
                            juz powoli nigdzie indziej juz nie jezdze :-) Tylko znowu kurna peso drozeje, a
                            to ani dobrze dla nich ani dla nas :-(
                            • Gość: Arek Re: Meksyk - Yucatan - Merida IP: *.infoserv.net 26.04.03, 23:56
                              Gość portalu: cracovian napisał(a):

                              > Nie bylem jeszcze w Guanajuato i wiem, ze opinie na pewno zmienie kiedy tam
                              > pojade - Znam to miasto jedynie z opowiesci i z tego co widzialem w
                              teledysku
                              > grupy Mana :-) Z drugiej strony to kazde miasto w Meksyku jest wedlug mnie
                              > super i nalezy wlasnie do tych "najlepszych" w momencie moich odwiedzin -
                              taka
                              > jest moja dozgonna milosc dla tego kraju.
                              >
                              > Tak na marginesie to ostatnim razem "odkrylem" Zacatecas na drodze z
                              Saltillo
                              > do Guadalajary. To jest niesamowite miejsce, takie piekne i czyste i
                              polozone w
                              >
                              > samym srodku pustyni... Co tam Stany albo Europa - nie ma to jak Meksyk - Ja
                              > juz powoli nigdzie indziej juz nie jezdze :-) Tylko znowu kurna peso
                              drozeje, a
                              >
                              > to ani dobrze dla nich ani dla nas :-(

                              Witaj Cracovian!

                              "Dozgonna milosc"???? Zapewniam Cie, to uczucie szybko mija. Nie moge
                              zaprzeczyc, ze jest to piekny kraj pod wzgledem turystycznym, ale na tym
                              zalety Meksyku sie koncza. Nie mieszkam tu dlugo, dopiero 3 lata, a juz po
                              roku czar prysl. Wystarczy poznac troche lepiej Meksykanow, ich mentalnosc,
                              ich sposob zycia, i zaczynasz cieszyc sie ze jestes z Europy i w kazdej chwili
                              mozesz tam wrocic (mam na mysli siebie). Mozesz byc pewny, ze teledyski
                              typu "Eres mi religión" nie pokazuja ani troche z prawdziwego Meksyku -
                              zacofania, bezprawia, korupcji. Mozna by duzo pisac na ten temat, ale nie wiem
                              czy kogos to interesuje.

                              Co do peso to chyba jest na odwort, tanieje w niesamowitym tempie, niedawno
                              osignelo najnizszy kurs w historii: 11,45 pesos za USD. Teraz troche sie
                              odbilo od dna, obecnie jest to okolo 10,40 za 1 USD.

                              Ale turystow zawsze sie tu dobrze traktuje, wiec nie ma obaw, mozna smialo
                              przjezdzac. Moim ulubionym miejscem jest Huatulco, gdzie moge odpoczac od
                              codziennego syfu Mexico City. Goraco polecam!

                              Pozdrawiam!
                              Arek
                              arek_chmielowski@yahoo.com.mx
                              • Gość: cracovian Re: Meksyk - Yucatan - Merida IP: *.bankofamerica.com 28.04.03, 18:47
                                Arek, Ja jestem w pelni swiadomy ogromnej Meksykanskiej korupcji,
                                niesprawiedliwosci i innych nieprzyjemnych stref tamtejszego zycia. Jezdze tam
                                czesto i moze dlatego, ze nie mieszkam tam na stale to potrafie przymknac na to
                                wszystko oko albo dwa. Z drugiej strony, gdybym mogl sie w jakims domku
                                niedaleko od plazy "zaczepic" i pozyc tam pare lat w ciszy i spokoju to by mi
                                to co sie w DF i innych metropoliach dzieje tak naprawde zwisalo. Za mlody
                                niestety jeszcze na to jestem i poza tym wystarczajaco akcji sie nie nazbieralo
                                zeby z dywidend zyc :-)

                                A o peso wlasnie mi chodzi, ze bylo grubo ponad 11 za dolara - teraz jest ponad
                                10 i dla mnie te 10% to spora roznica. Nadal jest peso drogi - Pamietam kiedy w
                                1998 za $ mozna bylo ponad 13 dostac. Dla Meksykanskeigo eksportu i gospodarki
                                taki silny (nadal za silny) peso to tragedia i wiele firm zaczelo sie na Daleki
                                Wschod masowo wynosic. Dodajac do tego powiklane rzadowe regulacje,
                                opodatkowanie i slaba infrastrukture, Business Week, ostatnio powiedzial, ze
                                wielu firmom coraz bardziej oplaca sie otwierac zaklady w Teksasie...
          • Gość: bianca Re: Meksyk - Yucatan IP: *.de.ibm.com 30.04.03, 11:11
            Gość portalu: cracovian napisał(a):

            > P.S. Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze wrzesien w Meksyku jest
            > stosunkowo "cieply" (40C+ w Chitchen-Itza to np. codziennosc) - Trzeba byc na
            > to przygotowanym :-)


            Właśnie, właśnie - a w październiku?! Kiedy najwcześniej można przyjechać na
            Yucatan żeby się nie udusić na dzień dobry? Tak zeby było do 35 stopni?
Pełna wersja