Gość: Anrew IP: *.com.pl 14.03.03, 13:54 Mieliscie jakies problemy z wjazdem od UK i ewentualnie wiecie jak ich uniknac!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Mariusz Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 00:35 W styczniu byłem w Manchesterze. Po wylądowaniu b. szybko przeszliśmy odprawę i to w miły sposób!!!!Pan zadał dosłownie 2 pytania: na jak długo i do kogo, a następnie pożyczył udanego pobytu w Zjednoczonym Królestwie. Tak więc mimo ogromnych obaw, było b. sympatycznie, czego i tobie życzę!Mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.03, 21:47 Ja nie mialam ale wiele osob znajomych mialo. Musisz miec troche grosza, oplacony kurs jezyka lub kontakt do znajomych, ktorzy potwierdza twoja obecnosc. Nie mozesz miec w bagazu adresow restauracji lub innych miejsc ewentualnej pracy, jesli to znajda - wysiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.03, 09:59 Jezeli jedziesz do pracy i nie masz w Anglii zadnych znajomych moze byc ciezko. Urzednicy emigracyjni zadadza Ci pełno pytań (prawie jak Komisja śledcza Sejmu) - jezeli sie pogubisz i stwierdza ,ze cos nie tak powiedza - "bardzo mi przykro" i koniec nie masz do kogo sie odwolac.Jezeli masz kase lec samolotem , bedziesz całkiem inaczej traktowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piekielny Piotruś Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: *.bmj.net.pl 16.03.03, 11:40 Z naszej wycieczki nie wpuszczono jednego uczestnika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: *.n.net.pl 16.03.03, 22:52 Wjeżdżałem do Wielkiej Brytanii ok. 10 razy i nigdy nie miałem problemów. Warunki konieczne: dogadać się z urzędnikiem po angielsku, mieć kartę płatniczą, dobrze wypełniony formularz z dokładnym adresem pobytu i bilet powrotny. And keep smiling!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lolo37 Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? 21.03.03, 10:06 wiele razy wjezdzalem do angii. nigdy nie zdarzylo sie bym byl kulturalnie potraktowany na granicy. mimo, ze moje wyjazdy byly sluzbowe i wczesniej studiowalem w anglii (mowie dobrze po angielsku)to zawsze zadawano mi idiotyczne pytania na granicy i traktowano jak potecjalnego przestepce. ale nigdy mnie nie zawrocono. moja rada dla ciebie - czuj sie pewnie nie daj sie zastraszyc, odpowiadaj na pytania bez zbytniego gadulstwa i jak tylko cos jest nie tak pros o rozmowe z przelozonym. wtedy sie zwykle odczepiaja od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: 195.116.155.* 29.03.03, 22:54 Wlasnie wrocilem z Anglii. Przed wyjazdem przegladalem ten watek i mialem mieszane odczucia i sam bylem ciekaw jak to bedzie wygladalo w moim przypadku. Z autokaru, ktorym jechalem nie zawrocili nikogo ale z autokaru innej firmy (akurat to byl Orbis) zawrocili 3 osoby... Oczywiscie wszyscy jadacy autokarem do granicy to straszni turysci, jadacy odwiedzac znajomych, ale po rozmowie z immigration officer wszytskim sie jezyki rozwiazuja i okazuje sie, ze kazdy planuje zostac dluzej niz mowil wczesniej :o)))) Odpowiadalem na pytania pewnie, zdecydowanie, usmiechalem sie. Najwazniejsze to zrobic dobre wrazenie osoby nie majacej nic do ukrycia, nie mozna sie wahac. Mialem dokladne namiary (WLACZNIE Z TELEFONEM) osoby do ktorej jechalem oraz mialem zaswiadczenie z banku (bank statement). Nie mialem zaswiadczenia z uczelni (mialem tylko euro26) ale pytala mnie o takie zaswiadczenie wiec je tez dobrze jest wziac. Ogolnie na wszytsko dobrze miec jak najwiecej papierow potwierdzajacych twoje slowa. Jesli mowisz ze jestes muzykiem to dobrze miec to na pismie etc. jesli studentem to zaswiadczenie z uczelni - same slowa to za malo. Immigration officer byla bardzo mila ale zadawala ogromna ilosc bardzo szczegolowych pytan. Sa to jednak pytania standardowe do ktorych latwo mozna sie przygotowac w Polsce. Np.: do kogo sie jedzie, po co, czy ta osoba mieszka sama, czy to jest dom czy mieszkanie, czy macie umowione spotkanie, jesli tak to gdzie, czy wiesz jak trafic na miejsce docelowe, jej stan cywilnyn i Twoj, gdzie pracuje, na czym polega jej praca, skad sie ja zna, dlaczego Cie zaprosila.... Po co jedziesz, co bedziesz zwiedzal i robil, czy starczy Ci pieniedzy, ile masz kasy, skad masz te kase, czy masz bilet powrotny, z czego sie utrzymujesz w Polsce, ile zarabiasz i za co, skad tak dobrze mowisz po angielsku... Mnie takze pytali - bo jestem studentem - kim sa moi rodzice, z czego sie utrzymuja, co studiuje, gdzie, na ktorym jestem roku, co mam zamiar robic po studiach. Nie zawsze zadaja az tyle szczegolowych pytan - ja mialem pecha o tyle ze immigration officer byla nowa i musiala sie wykazac - stala nad nią druga i ją kontrolowala. To sa, jak zauwazylem bardzo szczegolowe pytania ale SA ONE STANDARDOWO ZADAWANE KAZDEMU, wiec lepiej sie do nich przygotowac - najlepiej mowic prawde o ile to mozliwe. pozdrawiam i zycze powodzenia nie jest az tak zle ale nie jest tez latwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acton Re: Czy mieliscie problemy z wjazdem do Anglii? IP: *.net.pl 29.03.03, 23:22 Mniej więcej podobnie przez podobną sieczkę przechodziłem:) Już miałem się wq...ć i opieprzyć, że kim to ja jestem, żeby ona mnie o jakieś tam rzeczy pytała, ale się wstrzymałem. inni mieli szczęście i po 2-3 pytania mogli iść dalej. Żadnych pytań problemów nie miałem, ale sieczka pytań, czasem zupełnie irracjonalnych była. Trzeba być pewnym siebie i tyle. Z moich autobusów wypadało odpowiednio 2 i 4 osoby. Z Irlandii nikt nawet nie sprawdzał mi paszportu:) Sam musiałem szukać celnika, żebym potem w Anglii nie miał problemów:) Odpowiedz Link Zgłoś