Adaptor 110/230 V

IP: 212.244.167.* 22.02.07, 07:31
Lecę na Isla Margaritę.
Gdzie w warszawie można kupić adaptor (transformator) 110/230 V AC
umożliwiający podłaczenie polskiej grzałki 500 W
    • Gość: Didilipek Re: Adaptor 110/230 V IP: *.chello.pl 22.02.07, 12:11
      My kupowalismy rok temu przez Allegro, jak jechalismy na Dominikane. Sprawdzil
      sie w 100%. Sprzedawal nam ktos kto prowadzi sklep z elektronika, spoza
      Warszawy, ale blyskawicznie bylo wyslane i "kosmicznie" zapakowane, wiec bez
      obaw. Zajrzyj tu:
      www.allegro.pl/search.php?string=transformator&category=9000&category=27391
      pozdrawiam
    • Gość: Marlowe Re: Adaptor 110/230 V IP: 212.160.65.* 22.02.07, 12:14
      Generator sobie chłopie weź spalinowy, najlepiej na naftę, nie szkoda Ci
      pieniędzy i czasu na takie pomysły? Tak na marginesie, grzałka 230V działa pod
      110 tyle że kiepsko, a cały patent z przetwornicami i tak się nie opłaci
      choćbyś się samą herbatą tam żywił. I schowaj dokładnie tę grzałkę bo przez
      takie patenty (które nadmienię świetnie się sprawdzają np. w Afryce) inne nacje
      nas potem na trasie protekcjonalnie po plecach poklepują.
    • frequentflyer Re: Adaptor 110/230 V 22.02.07, 20:54
      nie taniej będzie kupić na miejscu taką grzałkę za równowartość jednego dolara?
      tyle dałem 3 lata temu na bazarze w mexico city.
      • Gość: daleko i dalej Re: Adaptor 110/230 V IP: *.aster.pl 26.02.07, 22:41
        A najprościej chyba poprosić w recepcji na miejscu. Wróciłam z Margerity kilka
        tygodni temu i nie było z wypożyczeniem takiego adapteru żadnego problemu.
    • starypierdola Grzalka na Margaricie .... 27.02.07, 05:01
      .... bedzie tansza niz transformator / adaptor w Polsce. Na pewno bedzie
      pasowac do lokanych gniazdek i do lokalnego pradu, i nie bedziesz musial
      wloczyc ze soba smieci po swiecie.

      Doswiadczony SP
      • Gość: Piter Re: Grzalka na Margaricie .... IP: 135.245.72.* 07.03.07, 13:11
        Hej,
        Mialem ten sam problem i nie chodzi tylko o grzalke ale caly sprzet ktory nie
        ma tolerancji 110-230V. Jak tylko dolecialem do Mexico City kupilem ich lokalny
        transformator w pierwszym napotkanym sklepie z elektonika.

        W miescie Lodzi sprwdzilem najwieksze sklepy elektroniczne i niestety nie mieli
        takiego na skladzie.

        Pozdrawiam Piotrek
        • Gość: kra Re: Grzalka na Margaricie .... IP: *.eranet.pl 08.03.07, 15:19
          Adapter do wtyczki na większość kontaktów w krajach południowych(z wyjątkiem
          Italii) kupiłem na Grochowskiej (sklep elektryczny przed ul. Kickiego,
          przystanek przed Wiatraczną). Dość drogo - ok. 40 PLN. W Ameryce Środkowej
          adapter pasował do gniazda. Jednak nasza grzałka - 350 W grzała kubek (250 ml) -
          przez 45 min(Tak!) do pierwszych oznak wrzenia. W czasie gotowania jedna piąta
          wody wyparowywała. Kawa w Ameryce jest tak obrzydliwie słaba, że gotowanie wody
          we własnym zakresie jest czasami ostatnią deską ratunku. Na miejscu trzeba
          zakupić (wydatek podobny jak w RP) grzałkę o mocy 1100W na napięcie 110 V - ta
          grzeje sklankę wody w
          w 45 sekund!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja