Gość: Marek
IP: *.mancafe2.mancomplex.pl
29.04.03, 14:26
Mam pytanko, w marcu wybralem sie samolotem do UK jednak na lotnisku nie
spodobalem sie urzednikom i po serji pytan "przesłuchaniu" i pobycie w celi
z jakimis typami postanowili zabronic mi wjazdu do UK ( heh juz tam bylem
pzreciez, wczesniej 1 rok) skreslili mi w paszporcie pieczatke wprowadzili
moje dane do kompa i odprawili mnie w droge powrotna do wawy.I teraz
postanowilem ze nie dam sie tak latwo.Wyrobiełem sobie nowy paszport i tym
razem postanowilem ze przekrocze granice w autokarze.Co wy na to mam szanse
wjechac? Czy ktos juz byl w podobnej sytuacji? Sprawdza mnie w kompie? Nie
obchodza mnie domysly tylko opinie osób które byly w takiej sytuacji.
Pozdrawiam