Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, kol...

IP: *.chello.pl 07.03.07, 10:54
Najbardziej ubawiła mnie "rewelacja" , że ryż można ugotować na rosole....
pewnie autor gotuje w torebkach :)) natomiast przepis na bakłażany nie jest
przepisem na marynatę!!! Marynata to w skrócie konserwowanie octem... chłopie
nie masz pojęcia o kuchni to nie pisz na ten temat.
    • Gość: nyo Re: Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, k IP: 80.50.39.* 07.03.07, 11:22
      Pieniactwo i krytykanctwo miast smakowanie się owymi delicjami.. już się bakłażan gotuje nioch nioch :3
      • Gość: kami specyficzna czasem ta kuchnia IP: 62.233.164.* 07.03.07, 11:58
        warto sprobować ale na stałe taka dieta to gwarantowany wygląd jak tego na fotce:)

        www.foto-tel.pl/
        • amus007 świeżość produktów?moze,a i tak sraka gwarantowana 07.03.07, 12:26
          a prosba o dokladke moze byc prawie rownoznaczna z prośbą o eutanazję ;)
    • Gość: mama Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, kol.. IP: *.116.193.194.debica193.tnp.pl 07.03.07, 12:42
      Artykuł bardzo mi się podobał, ponieważ sama doświadczyłam takiej samej
      syryjskiej gościnności. Kuchnie syryjską stosuje w swoim domu od ponad 10 lat i
      jakoś nikt z członków mojej rodziny nie narzeka na nadwagę ;) Za to wszyscy ją
      uwielbiają :))A ryż gotowany na rosole to podstawa i zawsze wzbudza
      zainteresowanie i podziw moich gości. I żeby było jasne bynajmniej nie jest on
      z torebki ;) Polecam podane przepisy. Dania są - palce lizać ;)
    • Gość: Elofon.pl znowu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:10
      Jagnięcina to nie bydło...


      ---
      pozdro
      www.elofon.pl
      • Gość: tzyng Re: znowu... IP: 217.76.36.* 09.03.07, 10:36
        Prawidłowo owce należą do trzody, choć możnaby pomeśleć, że trzoda to tylko
        świnie. Natomiast kiedyś potocznie bydło dzielono na rogate (krowy) i nierogate
        (w tym owce).
        Nie należy zapominać o bydle na stadionach piłkarskich.
    • miriam_73 Re: Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, k 07.03.07, 13:45
      Marynaty sa różne i wcale niekoniecznie w occie. Marynaty do mięs moga byc też
      na basie np. wina, piwa lub innego alkoholu, przypraw, sosów (np. sojowy,
      ostrygowy itd), soku z cytryny lub innych podobnych.

      pl.wikipedia.org/wiki/Marynata
    • miriam_73 Re: Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, k 07.03.07, 13:52
      aha - i marynowanie mięsa czy warzyw wcale nie oznacza pakowania ich do słoików
      z octem. Marynowanie w tym wypadku polega na tym, że się octem, oliwą lub innym
      płynem skrapia daną potrawę i/lub pozwala się jeszcze np. mięsu lub warzywom
      przeleżakować jakis czas w takim soie i przyprawach (w przypadku bakłażanów w
      kuchni blsikowschodniej - właśnie w czosnku, oliwie, ew. orzechach i ziołach. A
      makdus jest świetny. U nas mozna kupić w Samirze produkcji libańskiej w
      słoiczkach.
    • Gość: ? Re: Niuniuś, nie truj! IP: 212.244.73.* 07.03.07, 13:59
      Gość portalu: niuniuś napisał(a):
      > Najbardziej ubawiła mnie "rewelacja" , że ryż można ugotować na rosole....
      > pewnie autor gotuje w torebkach :))
      Większość ludzi tak robi. Dlatego warto było o ty wspomnieć.

      > natomiast przepis na bakłażany nie jest
      > przepisem na marynatę!!! Marynata to w skrócie konserwowanie octem... chłopie
      > nie masz pojęcia o kuchni to nie pisz na ten temat.
      Marynata ma szersze znaczenie. Poczytaj przepisy, gdzie mięso leży w marynacie
      np. przed pieczeniem - tu nie chodzi o marynowanie w occie!

      Tak więc, Niuniuś, zanim zaczniesz krytykować, to najpierw znajdź powód.
      Czepiłeś się dwóch rzeczy, w obu wypadkach nie miałeś racji.
    • pariss1 Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, kol.. 07.03.07, 15:01
      Te rarytasy czekają na mnie juz w maju...nie moge sie doczekac :)
    • Gość: slwk Re: Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, k IP: *.ds2.agh.edu.pl 07.03.07, 15:35
      I jeszcze jedno. Z tego co wiem, to facet ze zdjęcia nie sprzedaje soku, tylko
      gorącą herbatę. Pozdrawiam autora :)
      • Gość: Beata Re: Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, k IP: 91.144.0.* 07.06.07, 21:44
        To widac malo wiesz! Herbate serwowana "na ulicy" podaja z czajnika lub termosu.
        To co widac na obrazku to tradycyjny stroj faceta sprzedajacego sok :)

        Pozdrowienia z Syrii,
        Beata
      • corrina_f1 Re: Podróże kulinarne. Syria - kumin, kardamon, k 30.09.07, 20:40
        Gość portalu: slwk napisał(a):

        > I jeszcze jedno. Z tego co wiem, to facet ze zdjęcia nie sprzedaje
        soku, tylko
        > gorącą herbatę. Pozdrawiam autora :)

        Błąd, to nie herbata, to sok z tamaryndowca.
Pełna wersja