Lece do Japonii. :)

IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.07, 20:57
Kurcze, i sie stresowac zaczynam. Lece na wlasna reke, chyba bede nocowac w
pokoiku w Roppongi Area.
Czy 140 000 yen za m-c pokoju standard to duzo?
Jak jest z wiza turystyczna i z pozwoleniem na prace?
Na ile moge maksymalnie zostac, slyszalam, ze 3 m-ce? Ale slyszalam tez, ze
ambasada podaje inne informacje, a inaczej jest na miejscu. Podobno wize
mozna dostac na miejscu, jesli sie ma 7 000 yenow, pass, zameldowanie i
zaswiadczenie od pracodawcy.
Mam dosc mojego miejsca w ktorym zyje, uciekam przed gleboka depresja i chce
uciec jak najdalej. Planuje leciec w maju i moze zahaczyc sie jak najdalej i
na dluzej poza Europa.
W poniedzialek wybieram sie do ksiegarni po jakies pomocne ksiazki.
Lece na poczatku maja.
Za wszelkie informacje i porady, moze linki bede ogromnie wdzieczna.
ewentualnie moje gg: 6184818
    • Gość: mrowka Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.07, 21:21
      Aha, i jeszcze takie pytanko. Gdzie przez internet znalezc oferty pokoi do
      wynajecia?
      I jak jest z zakupem tel komorkowego?
      :)
    • Gość: kotolotek Re: Lece do Japonii. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:27
      rany, ale Ci zazdroszcze!! ja niestety nie moge teraz zdecydowac sie na taki krok, ale bede trzymala kciuki i wspierala duchowo:) zycze powodzenia!
      • Gość: mrowka Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.07, 13:25
        Dzieki za wsparcie duchowe. :)
        Ale ludziska kochane, ze wsparcia praktycznego tez bym sie ucieszyla, no! ;)

        A tak wogole wczoraj widzialam zdjecia hoteli-kapsul. Kurcze.. chyba bym wolala
        spac na dworcu niz w takim czyms. :/
    • Gość: Janusz Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.07, 13:31
      nie moge ci zbyt wiele poradzic, bo ostatni raz bylem w japonii kilka lat temu
      i moje informacje na pewno sa nieaktualne ale sprobuje..
      1. Lecisz "na wlasna reke" i pytasz o wize ? Nie wiem jak to jest z wizami dla
      polakow, ale na lotnisku to prawdopodobnie mozesz otrzymac wize TURYSTYCZNA na
      max. 90 dni (tak jest dla niemcow np.) Sprawdz sobie na stronie ambasady
      japonskiej w Polsce.
      2. Pozwolenie na prace nie moze byc wydane w czasie pobytu w japonii na wizie
      turystycznej !! Takie jest prawo japonskie i wszystkie inne opowiesci bazuja na
      klamstwach albo na przypadkach korupcji (rzadko, ale sie zdarza !) Tzn. jezeli
      nie jestes sliczna blondynka o "miss level" i nie maz bardzo bogatego i
      wplywowego sponsora to zapomnij o tym.
      3. Zameldowanie (Alien Registration Card -ARC) mozesz dostac tylko jezeli masz
      prawo do pobytu dluzszego niz 90 dni tzn.: praca, studia, praktyka lub
      malzenstwo. WSZYSTKIE TE SPRAWY MUSZA BYC ZALATWIONE POZA JAPONIA i wszystko
      inne jest nielegalne i konczy sie wiezieniem - przyjemnej zabawy zycze..
      4. Oczywiscie ze mozesz jako "turystka" znalezc "prace" jako (nazwijmy to tak)
      "dziewczyna do towarzystwa w barze" - jak 95 % polek, rosjanek czy innych nacji
      w Japonii lub trafic prosto do burdelu - twoj wybor .. tylko jezeli jestes
      zdecydowana na zarabianie w ten sposob to nie rozumiem dlaczego nie sprobujesz
      tego w Europie.. zarobki moze troszke mniejsze, ale koszty utrzymania znacznie
      mniejsze no i odpada ta cala kryminalna otoczka (bez jakuza nie dzieje sie w
      Japonni w tych kregach NIC - a dla nich jestes po prostu sztuka miesa, nic
      wiecej!)
      5. pokoj za 140.000 Yen jest normalny w Japonii - raczej tani
      6. Telefon mozesz kupic oficjalnie na kazdym rogu jak masz ARC (patrz wyzej) -
      uzywane od 8-9.000 Y, Prepaid Card od 3.000 Y. Sa oczywiscie sklepiki
      sprzedajace nielegalnie obcokrajowcom karty ale jak nie znasz japonskiego..

      Napisz jezeli masz ochote, jak sobie wyobrazasz Twoja prace w Japonii.. jestem
      naprawde ciekawy.
      Janusz
      • Gość: Ola ja tez lece ale w sierpniu IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.07, 16:25
        czesc, ja rowniez sie wybieram, ale do znajomego. Mam zaproszenie na wakacje.
        Czy myslicie ze to bezpieczny ruch? Znam go dlugo... no ale...

        i jeszcze jedna sprawa.... czy ktos wie ile kosztuje bilet na metro po Tokio na
        3 tygodnie?

        Pozdrawiam,
        Ola
        • Gość: Janusz Re: ja tez lece ale w sierpniu IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.07, 17:17
          Hallo Ola,
          czy to jest bezpieczne ? nikt ci na to pytanie nie da odpowiedzi. W zasadzie
          japonscy mezczyzni w stosunku do "niejaponskich" kobiet sa szarmantcy i
          nienaganni.. w zasadzie.. ale wiesz jakie jest zycie..
          co do kosztow metra w tokyo to popatrz tu:

          www.tokyometro.jp/e/ticket/oneday.html
          pozdrawiam i zycze wspanialych wrazen z japonii
          janusz
      • Gość: mrowka Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.07, 14:41
        1) zawsze latam na wlasna reke, a po to jest to forum aby pytac
        2) byles dawno temu wiec czesc twoich info jest juz po prostu bezuzyteczna
        3) wiem z innych zrodel (forum: www.embjapan.de/forum/arbeiten-business--
        und--leben-in-japan-f12.html , ze wize na prace mozna otrzymac na miejscu,
        pomimo ze w konsulacie w Europie mowia, ze to niemozliwe
        4) pytam sie o wize bo moze bede chciala zatrzymac sie tam dluzej. moj
        przyjaciel pracuje tam w szkole jako nauczyciel, a konczylismy te same kursy w
        Goethe Institut. A jak mi sie nie uda, to nic, spedze miesiac poznajac ten
        fascynujacy kraj, moze poznam jakiegos przystojnego eleganckiego Japonczyka.. :)
        5) NIE KAZDA podrozujaca Polka ma zamiar sie prostytuowac!!! Za twoje zalosne i
        swiadczace o braku szacunku do kobiet insynuacje i wnioski dostalbys w morde
        ode mnie i od moich najblizszych!!!
        • Gość: Janusz Re: Mrowka.. IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.07, 16:33
          Nie bardzo rozumiem dlaczego sie tak podniecasz..popatrz co piszesz:

          1) zawsze latam na wlasna reke, a po to jest to forum aby pytac
          ************************************************************
          masz racje, odpowiedzialem ci przeciez..
          ************************************************************
          2) byles dawno temu wiec czesc twoich info jest juz po prostu bezuzyteczna
          *******************************************************
          przeciez sam to napisalem a wiec o co ci chodzi ?????
          *******************************************************
          3) wiem z innych zrodel (forum: www.embjapan.de/forum/arbeiten-business--
          und--leben-in-japan-f12.html , ze wize na prace mozna otrzymac na miejscu,
          pomimo ze w konsulacie w Europie mowia, ze to niemozliwe
          ******************************************************
          Ja ci napisalem jakie jest japonskie prawo i napisalem rowniez ze byc moze sa
          inne mozliwosci (glownie korupcyjne jak to w azji) ale nie tylko.. Prawo
          japonskie nie przewiduje takiej mozliwosci i jezeli zdecydujesz sie na
          postepowaniu w japonii wbrew prawu to jest twoja decyzja - jestes juz chyba
          duza dziewczynka..
          Poza tym nie wierz tak latwo jak ci cos po prostu ot tak sobie mowi - popros go
          o podanie ci prawnych mozliwosci i zacytowanie odpowiednich zrodel a przekonasz
          sie ze nie jest to takie ot sobie.. powodzenia !
          **********************************************************
          4) pytam sie o wize bo moze bede chciala zatrzymac sie tam dluzej. moj
          przyjaciel pracuje tam w szkole jako nauczyciel, a konczylismy te same kursy w
          Goethe Institut. A jak mi sie nie uda, to nic, spedze miesiac poznajac ten
          fascynujacy kraj, moze poznam jakiegos przystojnego eleganckiego Japonczyka.. :)
          ***************************************
          No i pieknie ze masz takiego wartosciowego przyjaciela - gratuluje..
          Poza tym japonia jest fascynujaca i warta zwiedzenia.. japonscy mezczyzni ???
          Zapytaj sie o statystyki (sa takie) ilu japonskich mezczyzn jez zonatych
          z "nieazjatkami" i moze spojrzysz na sprawe inaczej .. jest to nie bez powodow -
          zapewniam cie..
          *****************************************
          5) NIE KAZDA podrozujaca Polka ma zamiar sie prostytuowac!!! Za twoje zalosne i
          swiadczace o braku szacunku do kobiet insynuacje i wnioski dostalbys w morde
          ode mnie i od moich najblizszych!!!
          ****************************************
          moja droga, nie jestes zbyt madra chyba skoro twierdzisz ze napisalem iz "kazda
          podrozujaca polka ma zamiar sie prostytuowac" - jest to po prostu klamstwo i
          nie swiadczy o tobie najlepiej. Ja napisalem o 95% polek "pracujacych" w japonii
          - ja tam po prostu tez pracowalem, chodzilem do barow po pracy i widzialem co
          widzialem (Tokyo, Osaka oraz Okinawa)
          Jezeli chodzi o "dostawanie w morde" to nie obawiam sie ani ciebie ani twoich
          najblizszych - potrafie sobie z takimi osobami poradzic...

          mimo tego pozdrawiam i zycze pieknego dnia
          janusz

          • Gość: mrowka Re: Mrowka.. IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.07, 23:28
            Zacytuje ciebie:

            "Oczywiscie ze mozesz jako "turystka" znalezc "prace" jako (nazwijmy to tak)
            "dziewczyna do towarzystwa w barze" - jak 95 % polek, rosjanek czy innych nacji
            w Japonii lub trafic prosto do burdelu - twoj wybor .. tylko jezeli jestes
            zdecydowana na zarabianie w ten sposob to nie rozumiem dlaczego nie sprobujesz
            tego w Europie.. zarobki moze troszke mniejsze, ale koszty utrzymania znacznie
            mniejsze no i odpada ta cala kryminalna otoczka (bez jakuza nie dzieje sie w
            Japonni w tych kregach NIC - a dla nich jestes po prostu sztuka miesa, nic
            wiecej!) "

            Chrzanisz ze moge znalezc prace w burdelu i to moj wybor. To nie jest rzeczowe
            odpowiadanie na zadane przeze mnie pytania a jakies bzdurne insynuacje. A co do
            95% Polek i Rosjanek to rozumiem, ze dane statystyczne prowadziles?
            Stuknij sie w czolko czlowieku, na lekarza za pozno.
            • Gość: Janusz Re: Mrowka.. IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.07, 12:34
              A wic ustalilismy wspolnie, ze nie jestes ku..a i nie bedziesz pracowala jako
              dama do towarzystwa w barze w japonii.. wspaniale..
              przyjemnego pobytu zycze nadal
              janusz
              PS. Odpowiednie statystyki to prowadza japonczycy - oni kochaja pokazywac
              wyzszosc swojej kultury nad innymi nacjami - wyobraz sobie, ze oni do dzisiaj
              twierdza, ze sa specjalna rasa !
              • Gość: mrowka Re: Mrowka.. IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.07, 00:53
                Jakbys byl dzentelmenem z odrobina honoru to bys przeprosil za swoj nietakt i
                po sprawie.
                Co do Japonczykow.. nie oni jedni twierdza (o ile tak rzeczywiscie jest) iz
                stanowia "specjalna rase". Niemcy, Brytyjczycy czy Francusi tez nie sa lepsi. A
                zobacz na Polakow, jak niektorzy gardza kolorowymi.

                A co do tematu.. Dzis kupilam sobie mape Tokio, i ksiazeczke z podst. info.
                Teraz tylko szukam biletu. Moze kurde w koncu ktos konkretnie doradzi jak
                najtaniej doleciec. :)
    • Gość: mrowka Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.07, 18:39
      Uff.. po godzinach szukania znalazlam oferty pokoi, malych ale czystych i
      bliziutko do centrum. Lazienka wspolna ale za to internet bezprzewodowy w
      cenie. Ceny sie wahaja pomiedzy 75-90 tys. yenn.
      Ciekawa jestem po ile jest metro i ile musze liczyc dziennie na pozywienie.

      Znalazlam tez ciekawa strone:

      hospitalityclub.org
      Podaje link bo moze sie przyda komus o ograniczonym buddzecie. Chodzi tu o
      wymiane interkulturowa a wiec darmowa goscina i noclegi u chetnych rodzin/osob.
      Mozna goscic u siebie ludzi a tez mozna goscic u nich. Nie korzystalam, ale
      moze sie komus przyda ten link. ;)
    • Gość: mrowka Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.07, 18:42
      A moze ktos wie jak to wyglada kiedy chce sie wybrac poza Tokio? Jakies 2-3
      dniowe wycieczki do innych miast? Jakie koszta i jak najlepiej
      nieskomplikowanie sie dostac do np Hiroschimy czy Kyoto? :)
    • Gość: ola ktorymi liniami lecisz? IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.07, 00:28
      ja na razie lece Alitalia, ale chyba psostaram sie zerezerwowac na cos innego?
      A czym Ty lecisz?
      Gdybys miala jakies pytania to pisz ale chyba sama niewiele wiem.
      Ja przynajmniej jade do znajomego, ktory obiecal mi ze pokaze mi sam to i tamto.
      Na razie najbardziej boje sie tego samolotu.
      Nie chce prawic trywializmow ale na dlugicha trasach strasznie gubia bagaze..
      tak wiec ja biore tylko gaza podreczny? A ty masz moze juz jakies doswiadczenia?
      ola
      PS moze masz nr gadu to moglybysmy kiedys umowic sie chwilke i porozmawiac:)
      • Gość: zagubiony bagaz Re: ktorymi liniami lecisz? IP: *.proxy.aol.com 11.04.07, 03:08
        Ola, samolotu sie nie boj,
        obawiaj sie raczej japonczyka zwlaszcza jak ci zacznie pokazywac to i TAMTO.
        skad masz te info o zagubionych bagazach na dlugich trasach?
        Nadaj wsio na bagaz , nie martw sie doleci napewno.
        • Gość: Agnieszka czy da sie przetrwac nie znajac jezyka? IP: *.lanet.net.pl 11.04.07, 21:13
          ciekawi mnie Twoja spontanicznosc mrowka i szczerze Ci jej gratukuje i trzymam
          za Ciebie kciuki. Tymczasem watek mnie tym bardziej zainteresowal ze myslalam o
          podrozy poslubnej do Japonii ale chcialam ja zorganizowac sama...czy uwazacie
          ze to mozliwe? wypowiadali sie tu forumowicze ktorzy bywali w Japonii wiec
          liczylabym na ich rady...czy uwazacie ze mozliwe jest zorganizowanie sobie
          takiej wycieczki jesli ni w ząb nie znam japonskiego?
          • Gość: mrowka Re: czy da sie przetrwac nie znajac jezyka? IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.07, 22:52
            Wykupilam dzis bilet, lece 10 maja na 2 miesiace. Bede mieszkac w pokoju
            goscinnym u Japonczykow, potem w Swiatyni u mnichow buddyjskich - dla mnie,
            wegetarianki to super sprawa.
            Ah.. jestem przejeta, pelna radosci a jednoczesnie mam mase obaw.
            Trzymajcie za mnie kciuki.
            Jak wroce cala i zdrowa to napisze na forum jak bylo.
            pozdrawiam ;)
          • Gość: mrowka @ Agnieszka IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.07, 22:57
            Nie wiem czy Japonia to dobre miejsce na podroz poslubna. Tokyo to drogie i
            tetniace zyciem miasto, tloczno tam bardzo. Nie wiem jak inne miejsca.. Wiem za
            to, ze Japonczycy slabo mowia po angielsku. Wiec podroz po Japonii moze byc
            dynamiczna stresujaca wyprawa. Zalezy co kto lubi..
            Bede w stanie moze cos doradzic jak wroce. Na razie sama jestem na etapie
            uczenia sie slowek i przerabiania planu miasta Tokyo, polaczen, cen etc..
        • Gość: Ola Re: ktorymi liniami lecisz? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.07, 17:50
          no czesc,
          a dlaczego myslisz ze Japonczyka? masz moze jakies doswadczenia? chetnie uslysze
          jakas porade
          a co do bagazu to pasazer.com
          nawet Finnair przyznaje sie oficjalnie ze na 100 kilka ginie, tzn "gina" w
          cudzyslowiu... dolatuje po tygodniu, jak juz zwiedzily wszystkie kontynenty i
          nikt ich nie chcial, hehe; na serio czeka sie nawet po kilka dni na bagaz....
          troche niefajnie.
          A Ty latasz na dlugich odcinkach? Moze masz wlasne doswiadczenia pozytywne?
          Chetnie sie czegos dowiem.
          Ola
          • Gość: nie tak źle Re: ktorymi liniami lecisz? IP: *.acn.waw.pl 15.04.07, 16:51
            najgorszy wynik w 2006 r. miał British = 23 na 1000 pasażerów, czyli 2.3 na 100,
            finnair był lepszy.
            www.atwonline.com/news/other.html?issueDate=4%2F10%2F2007
    • Gość: Janusz @mrowka IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.07, 22:04
      moze to cie zainteresuje:

      en.wikipedia.org/wiki/PASMO
      pozdrowienia
      janusz
      • Gość: xarem podbój Japonii :) IP: *.hutapokoj.com.pl 20.04.07, 14:17
        Cześć wszystkim. Dopiero dzisiaj trafiłam na forum, ale przeczytałam wszystkie
        wypowiedzi i chciałabym coś od siebie dorzucić.
        Lece do Japonii 30 czerwca na 1,5 miesiąca. Jeżeli chodzi o bilet, to
        zarezerwowałam już w styczniu ponieważ z dnia na dzień ceny rosną i to o sporą
        kwotę, więc im wcześniej tym lepiej. Lecę liniami Al Italia.
        Jeżeli chodzi o "gubienie" bagażu, to myślę, że nie jest to żadna nowość i może
        przytrafić się każdemu jak ma trochę "pecha". Pare lat temu po powrocie z
        Kanady cała rodzina czekała na walizki 3 tygodnie.Zawsze ubezpieczam bagaż na
        nie małą kwotę.

        W Japonii 4 tygodnie spędzę na praktyce w szpitalu (jestem młodym medykiem :)),
        a następne 3 tygodnie planuje podróżować.
        Teraz coś bardzo ważnego dla podróżników:
        www.japanrailpass.net/eng/en004.html#
        na tej stronie znajdziecie informację na temat karty, która upoważnia do 7-, 14-
        , lub 21-dniowego podróżowania przy pomocy pociągów, autobusów, nawet promów
        tylko turystom z poza Japonii. Przeczytajcie dokładnie, wouchera nie można
        dostać na terenie Japonii, niestety na terenie Polski też nie. Trzeba się
        ubiegać o niego najbliżej z Anglii czy Niemczech. Dostajecie wtedy papier,
        który przy okazaniu z paszportem w Japoni zostanie wymieniony na kartę do
        podróżowania. Wydaje mi się, że warto, ponieważ kosztuje to z 1,5 czy 2 tys
        złotych, a przykładowo jeden przejazd shinkansenem nawet 300 - 500zł.

        Jeżeli chodzi o wizę, to jeżeli podrózujecie do 90 dni, nie potrzeba jej. Nie
        wiem jak to jest w przypadku pracy. Ja w każdym razie jadę na praktykę, ale
        skoro nie otrzymuje wynagrodzenia, to wjeżdżam na teren Japonii jako turystka.

        Jeżeli będę miała jakieś nowe informacje, to jeszcze do Was napiszę
        Pozdrawiam
    • tempak1 Re: Lece do Japonii. :) 30.04.07, 11:15
      dodam swoje 3 grosze, byłem z Japonii równe 3 tygodnie i znacznie dłużej ponad
      2 miesiące w Koreii. leciałem KLM z Amsterdamu przez HKG, żeby zobaczyć słynna
      kolonie i tylko dlatego. Sam lot ok 10 godzin, jest dośc męczacy ale da się
      wytrzymać. Pierwsze miasto Osaka potem Tokio i Yokohama. Mimo wszytsko radze
      uważac. W cafeinternet gośc pomylił sie na swoją korzyść i zapłaciłem za hot
      doga prawie 100$. W Japonii wszytsko jest duzo drozsze niz w Koreii nie mówiąc
      o Polsce. telefony komórkowe (sporo gadałem do Polski) kosztowały kilkam
      tysięcy złotych na dwie osoby. Hotele (ja mioeszkałem w Asakusa Viue) Ok
      jedzenie tradycyjne i amerykańskie. Polecem bary sushi z jeżdżącymi sushi!!!
      Smakuje rewelka, cenowo przystepnie i smało można sie najeść. Generalnie licząc
      metro, obiad cos na kolacje i browarek (Asashi) sło mi dziennie prawie 200$. Na
      stacji Tokyo Station mozna się załamać. Bodaj 3 kondygnacje od metra do
      shinkansena i nie bylo słowa po angielsku! generalnie mało ludzi (oprócz
      hoteli) mówiło po angielsku. Ludzie nie do końca zyczliwi. zagonieni skupieni
      na sobie itd. najbardziej podobał mi się taki obrazek: centrum Tokio, olbrzymie
      wiezowce i gzdieś pod nimi 4 małe kwadratowe baseny. Wokół siedzieli goście w
      garniakach i ... łowili ryby:) tak dla relaksu. AAA i pamiętaj, po 2 miesiącach
      w Azji jak zobaczysz w metrze na przykaład czarnego (ja takiego spotkałem był
      wokalista jazzowym) to był mi prawie tak bliski jak najlepszy przyjaciel:)
      Generalnie jest wesoło ale wole Seul i Koreę. Oni sa na prawde bardzo podobni
      do Polaków:) miłego pobytu ja po swoich dościadczeniach juz do Japonii nie chce
      latac. pozdro
      • Gość: mrowka Re: Lece do Japonii. :) IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.07, 21:57
        Dzieki za Wasze kolejne wpisy. :)
        Zalamaliscie mnie tylko lekko jesli chodzi o koszta pobytu, zarowno wyzywienia
        jak i railpassu.. Najwyzej wroce predzej jak mi sie pieniadze skoncza. Mam
        mozliwosc za dodatkowe 150 euro zmienic termin daty powrotnej lotu.
        A lece juz za pare dni.. Ucze sie japonskich zwrotow i slowek, i dosc opornie
        mi to idzie.. :D
        Trzymajcie za mnie kciuki. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja