Gość: mariusz IP: 212.33.71.* 05.06.03, 12:49 Czy byl ktos moze w szkole jezykowej w Hastings? Jak to wyglada, jak miasteczko, jak okolica co mozna tam ciekawgo zobaczyc? Z gory dziekuje za odp. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ania Re: angielski w HASTINGS IP: *.whb.pl / 172.28.191.* 06.06.03, 16:35 Czesc Ja kiedys bylam w Eastbourne ktore lezy obok Hastings i bylo bardzo bardzo fajnie , szczegolnie latem , morzem, plaza kamienista ale i tak warto pojecha bo i mozna pouczyc sie i pozwiedzac i odpoczac:-)Ja jecham z ATASU sprawdzona i dobra firma pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: angielski w HASTINGS IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 17:36 Gość portalu: mariusz napisał(a): > Czy byl ktos moze w szkole jezykowej w Hastings? Jak to wyglada, jak > miasteczko, jak okolica co mozna tam ciekawgo zobaczyc? Z gory dziekuje za > odp. W hastings bylam na kursie jezykowym kilka kilka lat temu. nie sadze jednak, zeby od tego czasu duzo sie zmienilo. miasteczko, jak miasteczko.... wada bylo jego polozenie (na wzgorzach). droge do szkoly i do promenady mialam 'pod gore'.hastings jest tez dosc rozlegle, wiec pieszo nie wszedzie dojdziesz, na szczescie komunikacja autobusowa nie jest najgorsza.. najwazniejszym zabytkiem byl tam zamek, na ktory z pewnoscia zabierze Cie szkola jezykowa. plaza w hastins jest kamienista, wiec niezbyt dobra do plazowania. jesli chodzi o rozrywki nocne to tez nie bylo zle. poza tym moznabylo tam sobie samemu zorganizowac czas. ja mialam wykupiony kurs wraz z zajeciami wieczornymi i popoludniowymi, wiec o nic nie musialam sie martwic. pozdrawiam i zycze milej nauki i wypoczynku w hastings. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: angielski w HASTINGS IP: *.sieci.bianet.com.pl / 192.168.10.* 08.06.03, 15:54 Jesli chodzi o dalsze wypady z Hastings gdzie warto sie udac?? A jak nauka angielskiego mozna z tego cos wyniesc? Czy zycie w tym miasteczku jest drogie? CZy moze bylas w szkole ITS ULS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: angielski w HASTINGS IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 18:02 Ja wszelkie wycieczki w weekendy i zajecia popoludniowe oraz wieczorne mialam organizowane przez szkole. Bylismy w Canterbury (siedziba angielskiego duchowienstwa, a poza tym dosc urokliwe miasto), Bodian Castle (zamek na wodzie - pojawia sie w niektorych filmach), Rye (malenka miescina, ale z atmosfera) no i oczywiscie Londyn, nie jest na szczescie daleko, ok 60 mil, dosc dobre polaczenie koleja. Pamietam,ze tez moznabylo zapisac sie na wycieczki do jakiegos ogromnego wesolego miasteczka albo do Brighton. Jesli chodzi o angielski, to oczywiscie zalezy od tego ile juz umiesz. ja tam szczerze mowiac jechalam bardziej,zeby sobie porozmawiac z native speakerami, niz uczyc sie surowej gramatyki. na szczescie moja szkola (embassy ces o ile dobrze pamietam, miescila sie na london st.) najwiekszy nacisk kladla na zdolnosci komunikacyjne. staraj sie o to aby w Twojej klasie nie bylo zbyt wielu polakow. pamietam,ze u mnie na poczatku na 12 osob 8 to byly niemki i one zdominowaly cala grupe. niemieckim niestety. na szczescie po kilku dniach nasz nauczyciel je rozdzielil do innych klas. Anglia jest ogolnie dosc drogim krajem. ja zakwaterowanie mialam u rodzin goszczacych, u ktorych jadlam sniadanie i obiadokolacje,a lunch dostawalimy w szkole, tak wiec specjalnie nie musialam sie martwic o 'przezycie' tam:P, jednak z tego co pamietam to produkty spozywcze, kosmetyki, lekarstwa i alhohole do tanich nie nalezaly... a kiedy Ty jedziesz?? na jak dlugo?? jesli masz jakies pytania jeszcze to chetnie odpowiem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: angielski w HASTINGS IP: 212.33.71.* 09.06.03, 08:26 Jade tam 1 wrzesnia, na 3 tygodnie. Zalatwiam to bezposrednio w szkole bez posrednictwa naszych szkol jezykowych. Mam rozumiec ze te lekcje duzo Ci daly jesli chodzi o rozwiniecie swobody komunikacji. Jesli chodzi o poziom znajmomosci jezyka to ma to jakies znaczenie przy wyjezdzie na taki kurs, np im wiecej umiesz tym mozesz wiecej mozesz skorzystac tam, jest jakas zaleznosc.:-) Czy slyszalas moze o szkole ITS ULS? Czy jest mozliwosc ze jednak bede jedynym Polakiem w grupie na kursie? Te 4 osoby u Ciebie to jakiej narodowosci byly? Jak wyglada zakwaterowanie u rodzin, czy tez moge liczyc na to ze bede jedynem Polakiem w danej rodzinie? Czy zakwaterowanie jest daleko od szkoly?Kurcze przeciez to o to chodzi zeby bylo jak najmniej Polakow albo wogole ich nie bylo :-) Agnieszka napisala ze tam wszedzie to Polacy i Rosjanie? Jesli chodzi o te ich sniadania i obiadokolacje to sa wystarzcajace czy trzeba sie dokarmiac? A nauczyciele to brytyjczycyc czy np polscy wykladowcy zarabiajacy w Anglii? Sprawa dojadu jak dojechalas do Hatsings i jak najlepiej najtaniej dojechac? Podobno mozna dojechac z Dover autobusem ew koleja wiesz cos o tym. Dziekuje za wyszystkie info. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: angielski w HASTINGS IP: 212.33.71.* 09.06.03, 09:41 Jezeli nie bedzie Ci to sprawialo klopoty to napisz na adres mroszko@uwb.edu.pl. I jeszcze jedno jak z przekraczaniem granicy nie stwarzaja problemow, mam nadzieje ze nie ma takich sytuacji ze masz wszystko oplacone a nie wpuszcza do Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGNIESZKA Re: angielski w HASTINGS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 17:44 BYŁAM KILKA LAT TEMU NA KURSIE. PRAWIE WSZYSCY UCZESTNICY TO POLACY I ROSJANIE LUB PODOBNE IM NACJE. W SKLEPACH I NA ULICACH ROWNIEZ DOMINOWALY TE JEZYKI. JESLI CHCESZ NA CODZIEN SLYSZEC ANGIELSKI POLECAM YORK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: angielski w HASTINGS IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 07:26 Cześć, czy mowa o Hastings w Anglii czy w Nowej Zelandii??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustaw Re: angielski w HASTINGS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 15:12 Byłem.Rewelacja. Ja załatwiałem wszystko przez internet- bez posredników - Dużo, duzo taniej. miasteczko małe - fajne długi deptak przy morzu - wielkie przypływy, fajne knajpki - dużo fajnych ludzi - w szczególności z ameryki południowej - extra dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: angielski w HASTINGS IP: 195.205.44.* 14.07.03, 18:17 jedz do Irlandi tam nie spotkasz naszych ja bylem 3 tygodnie i nie spotkalem nawet jednego polaka w szkole i miescie bylem w Dublinie Odpowiedz Link Zgłoś