pawel_zet
09.08.07, 11:47
Zastanawiam się nad przyszłorocznymi planami wyjazdowymi i ciągnie
mnie jakoś Ameryka Środkowa. A tam najwygodniej i najtaniej można
się dostać przez USA. Nasz rząd intensywnie i bezskutecznie
starający się o zniesienie wiz ma akurat tranzytowców w pogardzie,
ale nawet gdyby nie miał, szanse na tranzyt bezwizowy są zerowe. Tak
więc wiza byłaby niezbędna.
Ale nawet biorąc pod uwagę konieczność zapłacania tych 100 dolarów
za wizę, to i tak loty przez USA są dość korzystne cenowo. I tu mam
pytanie - czy ktoś z Was załatwiał taką wizę tranzytową? Czy dużo
jest z tym ceregieli? Czy trzeba kupić najpierw bilet, by się starać
o wizę (to trochę ryzykowne, bo zawsze wizy mogą odmówić)? No
własnie - czy w ogóle odmawiają wiz w takich okolicznościach? Czy ta
cała procedura jest bardzo upierdliwa (dla mnie sama podróż jest już
niezłą upierdliwością, bo musiałbym jechać z Wrocławia do Krakowa)?