biura podróży

02.07.03, 19:35
zastanawiam sie - czy wiekszosc z Was jest az tak bogata czy az tak
nieroztropna? zdumiewa mnie fakt, iz tak latwo decydujecie sie na wykupienie
wakacji za mniej wiecej kilka tysiecy zł. w jakichs wirtualnych biurach
podrozy lub w biurach realnych - na jak długo? - typu: Big cośtam czy inne
Alfa cośtam - tyle jest afer kazdego roku, i tyle jest biur o ustalonej
marce, np. Sigma Travel czy Neckermann, z ktorym wyjezdzam od lat i na inne
biuro nigdy nie dalabym sie namowic, pomimo faktu, iz sa relatywnie drozszym
biurem.
Lakszmi
    • Gość: pops Re: biura podróży IP: *.uni-greifswald.de 02.07.03, 20:29
      zgadzam sie zupelnie. sa sprawdzone biura i z nich nalezy korzystac.
    • carmella Re: biura podróży 03.07.03, 12:48
      pracujesz w ktoryms z tym biur???
      Znam wiele mniejszych biur, wcale nie made in germany, ale made in poland dobre
      i solidne
      swoja droga dlaczego pracownicy oddzoalu TUI i Neckermana posylaja klientów do
      nas, by wypytali sie o szczegoly (jakie plaze, jakie kolory kafelkow w
      lazience - autentyk!, jak daleko do centrum, co warto zobaczyc)
      Skoro takie dobre to niech wysla swoich przedstawicieli na szkolenie
      • Gość: gośka Re: biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 13:21
        Chyba trochę przesadziłaś z tym podsyłaniem klientów po informacje do "was".
        Akurat TUI często wysyła pracowników i agentów na study tour. Poznajemy to, co
        potem oferujemy klientom. Poza tym informacje zawarte w katalogach TUI są
        precyzyjne i klient nie musi pytać u konkurencji, jaka plaża jest w danym
        miejscu.
        • Gość: eden Re: biura podróży IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 16:46
          Gość portalu: gośka napisał(a):

          > Chyba trochę przesadziłaś z tym podsyłaniem klientów po informacje do "was".
          > Akurat TUI często wysyła pracowników i agentów na study tour. Poznajemy to,
          co
          > potem oferujemy klientom.

          Czyli juz wiadomo, dlaczego oferty Tui są o kilkadziesiąt procent droższe.
          Ładnie, ładnie...Ale co z tego, że wysyłacie swoich pracowników na study, skoro
          nie chce się wam nawet udzielic potem rzetelnej informacji swoim klientom?
          Katalog to klient powinien dostać do domu, ot tak, żeby pooglądał sobie
          fotografie, a agent powinien śpiewająco przedstawic konkretną ofertę...
          Ale wy pewnie macie to w małym paluszku, prawda?
          Albo gdzie indziej....
          Czas przejrzec na oczy, dzisiaj dobra marka to nie wszystko...Klienci obserwuja
          rynek i wybieraja oferte tych, u których moga liczyc na profesjonalną obsługę,
          Małgosiu.

          Pozdro, E.

          Poza tym informacje zawarte w katalogach TUI są
          > precyzyjne i klient nie musi pytać u konkurencji, jaka plaża jest w danym
          > miejscu.
          • mike_mike Re: biura podróży 03.07.03, 16:50
            Gość portalu: eden napisał(a):

            > Gość portalu: gośka napisał(a):
            >
            > > Chyba trochę przesadziłaś z tym podsyłaniem klientów po informacje do "was
            > ".
            > > Akurat TUI często wysyła pracowników i agentów na study tour. Poznajemy to
            > ,
            > co
            > > potem oferujemy klientom.
            >
            > Czyli juz wiadomo, dlaczego oferty Tui są o kilkadziesiąt procent droższe.
            > Ładnie, ładnie...Ale co z tego, że wysyłacie swoich pracowników na study,
            skoro

            No bo wysyłają w ramach premiowania najlepszych pracowników, a nie po to, żeby
            lepiej pracowali.
            • Gość: eden Re: biura podróży IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 16:55
              mike_mike napisał:

              > Gość portalu: eden napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: gośka napisał(a):
              > >
              > > > Chyba trochę przesadziłaś z tym podsyłaniem klientów po informacje do
              > "was
              > > ".
              > > > Akurat TUI często wysyła pracowników i agentów na study tour. Poznaje
              > my to
              > > ,
              > > co
              > > > potem oferujemy klientom.
              > >
              > > Czyli juz wiadomo, dlaczego oferty Tui są o kilkadziesiąt procent droższe.
              >
              > > Ładnie, ładnie...Ale co z tego, że wysyłacie swoich pracowników na study,
              > skoro
              >
              > No bo wysyłają w ramach premiowania najlepszych pracowników, a nie po to,
              żeby
              > lepiej pracowali.

              Dzięki za info. Zawsze myślałam, że to powinno iść parze i że własnie po to
              organizowane są study, żeby lepiej obsłuzyć klientów biura...
              Wobec tego powodzenia & miłej pracy...
              A Ty mike_mike, skąd masz takie wieści?

              Pozdro, E.
              • mike_mike Re: biura podróży 03.07.03, 16:57
                Gość portalu: eden napisał(a):

                > mike_mike napisał:
                >
                > > Gość portalu: eden napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: gośka napisał(a):
                > > >
                > > > > Chyba trochę przesadziłaś z tym podsyłaniem klientów po informac
                > je do
                > > "was
                > > > ".
                > > > > Akurat TUI często wysyła pracowników i agentów na study tour. Po
                > znaje
                > > my to
                > > > ,
                > > > co
                > > > > potem oferujemy klientom.
                > > >
                > > > Czyli juz wiadomo, dlaczego oferty Tui są o kilkadziesiąt procent dro
                > ższe.
                > >
                > > > Ładnie, ładnie...Ale co z tego, że wysyłacie swoich pracowników na st
                > udy,
                > > skoro
                > >
                > > No bo wysyłają w ramach premiowania najlepszych pracowników, a nie po to,
                > żeby
                > > lepiej pracowali.
                >
                > Dzięki za info. Zawsze myślałam, że to powinno iść parze i że własnie po to
                > organizowane są study, żeby lepiej obsłuzyć klientów biura...
                > Wobec tego powodzenia & miłej pracy...
                > A Ty mike_mike, skąd masz takie wieści?

                Ile masz lat? Pracujesz? Rozejrzyj się. Kogo posyła sie na szkolenia i za co...
                • Gość: eden Re: biura podróży IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 17:06



                  >
                  > Ile masz lat? Pracujesz? Rozejrzyj się. Kogo posyła sie na szkolenia i za
                  co...
                  Mój wiek nie ma tu nic do rzeczy :)
                  Pracuję i mam oczy szeroko otwarte.
                  I wiem kogo posyła sie na szkolenia i po co. Bo szkolenia to nie nagroda za
                  osiągniecia (przynajmniej w moim przekonaniu), ale okazja do poznania czegos
                  nowego, co można wykorzystać potem w pracy z klientem. Jesteś innego zdania?

                  Pozdro, E.
                  • mike_mike Re: biura podróży 04.07.03, 10:39
                    Gość portalu: eden napisał(a):

                    >
                    >
                    >
                    > >
                    > > Ile masz lat? Pracujesz? Rozejrzyj się. Kogo posyła sie na szkolenia i za
                    > co...
                    > Mój wiek nie ma tu nic do rzeczy :)
                    > Pracuję i mam oczy szeroko otwarte.
                    > I wiem kogo posyła sie na szkolenia i po co. Bo szkolenia to nie nagroda za
                    > osiągniecia (przynajmniej w moim przekonaniu), ale okazja do poznania czegos
                    > nowego, co można wykorzystać potem w pracy z klientem. Jesteś innego zdania?

                    Zgadzam się w całej rozciągłości. Ale pracując w kilku firmach w ciągu
                    ostatnich 10-u lat, widzę, zwłaszcza teraz, że na szkolenia, zwłaszcza
                    zagraniczne posyła się w nagrodę.
          • Gość: agent TUI Re: biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 18:48
            Gość portalu: eden napisał(a):

            > Gość portalu: gośka napisał(a):
            >
            > > Chyba trochę przesadziłaś z tym podsyłaniem klientów po informacje do "was
            > ".
            > > Akurat TUI często wysyła pracowników i agentów na study tour. Poznajemy to
            > ,
            > co
            > > potem oferujemy klientom.
            >
            > Czyli juz wiadomo, dlaczego oferty Tui są o kilkadziesiąt procent droższe.
            > Ładnie, ładnie...Ale co z tego, że wysyłacie swoich pracowników na study,
            skoro
            >
            > nie chce się wam nawet udzielic potem rzetelnej informacji swoim klientom?
            > Katalog to klient powinien dostać do domu, ot tak, żeby pooglądał sobie
            > fotografie, a agent powinien śpiewająco przedstawic konkretną ofertę...
            > Ale wy pewnie macie to w małym paluszku, prawda?
            > Albo gdzie indziej....
            > Czas przejrzec na oczy, dzisiaj dobra marka to nie wszystko...Klienci
            obserwuja
            >
            > rynek i wybieraja oferte tych, u których moga liczyc na profesjonalną
            obsługę,
            > Małgosiu.
            >
            > Pozdro, E.
            >
            > Poza tym informacje zawarte w katalogach TUI są
            > > precyzyjne i klient nie musi pytać u konkurencji, jaka plaża jest w danym
            > > miejscu.

            Człowieku! Co Ty mówisz?! Twoje pojęcie o pracy w biurze podróży jest bardzo
            blade. Skąd Ci przyszło do głowy coś takiego, że cena imprezy turystycznej
            zależy od tego, czy dany organizator wysyła swoich agentów na wyjazdy studyjne?
            To kompletna bzdura. Wszyscy organizatorzy robią takie wyjazdy. Kto Ci nie chce
            udzielać informacji w biurze? - to co mówisz nie trzyma się kupy - słyszałeś
            kiedyś coś o logice wypowiedzi? Coś Ci powiem: najgorsi są tacy, którzy chcą,
            żeby im wszystko, jak to mówisz "wyśpiewać", a później idą do innego biura i
            udają mądrych. I co z tego, że "wyśpiewam" wszystko jakiemuś półkretynowi,
            któremu się tylko coś tam wydaje, a nie wie dokąd chce jechać, ani kiedy, a
            słyszał tylko, że to jest tanio. Coś mi się widzi, że jesteś z takiego właśnie
            gatunku, który myśli, że w biurach podróży pracują głupiutkie, blondynowate
            panienki. Obrażasz mnie stwierdzeniem, że to co się mówi klientom, pracownik
            biura ma "gdzie indziej..." Jeśli jakiś pracownik przedstawiający Ci ofertę TUI
            nie był Twoim zdaniem kompetentny, to idź do innego biura TUI. A może to Ty nie
            dorastasz swoim poziomem do oferty tego biura: może ten pracownik Ci nie
            powiedział, że to normalne, że łazienki są w pokojach a nie na korytarzu i że
            wyloty są w określonych godzinach, a nie że się zobaczy na miejscu itp. Wiesz
            co, też bym chciał, żeby każdego było stać na wakacje w dobrym
            czterogwiazdkowym hotelu z oferty TUI. Nie bądź zawistny. A może pracujesz w
            jakimś biurze podróży, gdzie wszyscy uczą się na pamięć opisu całej oferty tj.
            kilku hoteli np. w Turcji? Wiesz ile hoteli TUI ma chociażby tylko na Majorce?
            Klienci TUI nie mają potrzeby, żeby na jakimkolwiek internetowym forum
            wypytywać o szczegóły konkretnych hoteli. Poczytaj sobie forum GW i zobacz, kto
            się uzewnętrznia.



            • Gość: zaskro Re: biura podróży IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 22:28
              Gość portalu: agent TUI napisał(a):

              > Gość portalu: eden napisał(a):
              >
              I co z tego, że "wyśpiewam" wszystko jakiemuś półkretynowi,
              > któremu się tylko coś tam wydaje, a nie wie dokąd chce jechać, ani kiedy, a
              > słyszał tylko, że to jest tanio.

              Ty cholerny, śmierdzący gnojku nie uważam się za "pólkretyna". Często idąc do
              biura podróży (teraz żałuję że najczęściej jest to TUI)nie mam sprecyzowanych
              oczekiwań, po prostu chcę gdzieś wyjechać i tyle, a zadaniem takich szaraczków
              jak ty jest zaoferowanie mi czegoś odpowiedniego. Mam prawo pytać cię o
              szczegóły, a ty masz zasrany obowiązek kłaniać mi się w pas. Ty nędzny agenciku
              pewnie dla ciebie praca na stanowisku sprzedawcy wycieczek w TUI, za którą
              dostajesz pewnie maksem 2000 zł jest szczytem twoich możliwości. Pamiętaj
              jednak że dla większości twoich klientów to ty jesteś KRETYNEM, którego nie
              stać na nic więcej jak tylko praca w biurze podróży.
              • Gość: agent TUI Re: biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 10:49
                Gość portalu: zaskro napisał(a):

                > Gość portalu: agent TUI napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: eden napisał(a):
                > >
                > I co z tego, że "wyśpiewam" wszystko jakiemuś półkretynowi,
                > > któremu się tylko coś tam wydaje, a nie wie dokąd chce jechać, ani kiedy,
                > a
                > > słyszał tylko, że to jest tanio.
                >
                > Ty cholerny, śmierdzący gnojku nie uważam się za "pólkretyna". Często idąc do
                > biura podróży (teraz żałuję że najczęściej jest to TUI)nie mam sprecyzowanych
                > oczekiwań, po prostu chcę gdzieś wyjechać i tyle, a zadaniem takich
                szaraczków
                > jak ty jest zaoferowanie mi czegoś odpowiedniego. Mam prawo pytać cię o
                > szczegóły, a ty masz zasrany obowiązek kłaniać mi się w pas. Ty nędzny
                agenciku
                >
                > pewnie dla ciebie praca na stanowisku sprzedawcy wycieczek w TUI, za którą
                > dostajesz pewnie maksem 2000 zł jest szczytem twoich możliwości. Pamiętaj
                > jednak że dla większości twoich klientów to ty jesteś KRETYNEM, którego nie
                > stać na nic więcej jak tylko praca w biurze podróży.

                Twój wulgarny i obraźliwy słowotok tylko potwierdza twój marny poziom osobistej
                kultury i intelektu. Oceniasz ludzi po grubości portfela, więc pewnie
                jesteś "królem" hipermarketowych galerii, w których aż się roi od takich
                napuszonych nowobogackich buraków. Chciałbyś, żeby ci się kłaniać w pas?! Za
                kogo ty się uważasz? W głowie ci się chyba pomieszało. No nie przesadzaj facet,
                wyluzuj. Właściwie to nie rozumiem o co ci na prawdę chodzi? No o co? Może o
                to, że szczyt twoich możliwości to autokarowa wycieczka na Riwierę Olimpijską
                albo przydrożny hostel w Hiszpanii? Może ty nie rozumiesz co się do ciebie
                mówi? Ja nie oceniam ludzi po ich dochodach. Każdego obsługuję miło i
                profesjonalnie, ale na kretynów mam alergię.
                P.S. Przeczytaj najpierw uważnie cały wątek na forum, a później się wypowiadaj.

                • Gość: zaskro Re: biura podróży IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 10.07.03, 12:35
                  Gość portalu: agent TUI napisał(a):

                  > Twój wulgarny i obraźliwy słowotok tylko potwierdza twój marny poziom
                  osobistej
                  >
                  > kultury i intelektu. Oceniasz ludzi po grubości portfela, więc pewnie
                  > jesteś "królem" hipermarketowych galerii, w których aż się roi od takich
                  > napuszonych nowobogackich buraków. Chciałbyś, żeby ci się kłaniać w pas?! Za
                  > kogo ty się uważasz? W głowie ci się chyba pomieszało. No nie przesadzaj
                  facet,
                  >
                  > wyluzuj. Właściwie to nie rozumiem o co ci na prawdę chodzi? No o co? Może o
                  > to, że szczyt twoich możliwości to autokarowa wycieczka na Riwierę Olimpijską
                  > albo przydrożny hostel w Hiszpanii? Może ty nie rozumiesz co się do ciebie
                  > mówi? Ja nie oceniam ludzi po ich dochodach. Każdego obsługuję miło i
                  > profesjonalnie, ale na kretynów mam alergię.
                  > P.S. Przeczytaj najpierw uważnie cały wątek na forum, a później się
                  wypowiadaj.
                  >

                  Tandeciarzu, którego całe życie polega na sprzedawaniu wycieczek, na które cię
                  nigdy nie będzie stać, jak śmiesz obrażać osoby z których pieniędzy dostajesz
                  swoją pensyjkę. A po za tym nie pamiętam żeby w TUI były jakieś wycieczki
                  autokarowe na Riwierę Olimpijską lub hostel w Hiszpanii.
                  p.s. Ja oceniam ludzi po dochodach bo one świadczą o ich inteligencji i
                  życiowej zaradności. Mam alergię na szaraczków bez ambicji i ciebie do nich
                  zaliczam.
                  • Gość: Kasia Re: biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 13:19
                    Gość portalu: zaskro napisał(a):

                    > Gość portalu: agent TUI napisał(a):
                    >
                    > > Twój wulgarny i obraźliwy słowotok tylko potwierdza twój marny poziom
                    > osobistej
                    > >
                    > > kultury i intelektu. Oceniasz ludzi po grubości portfela, więc pewnie
                    > > jesteś "królem" hipermarketowych galerii, w których aż się roi od takich
                    > > napuszonych nowobogackich buraków. Chciałbyś, żeby ci się kłaniać w pas?!
                    > Za
                    > > kogo ty się uważasz? W głowie ci się chyba pomieszało. No nie przesadzaj
                    > facet,
                    > >
                    > > wyluzuj. Właściwie to nie rozumiem o co ci na prawdę chodzi? No o co? Może
                    > o
                    > > to, że szczyt twoich możliwości to autokarowa wycieczka na Riwierę Olimpij
                    > ską
                    > > albo przydrożny hostel w Hiszpanii? Może ty nie rozumiesz co się do ciebie
                    >
                    > > mówi? Ja nie oceniam ludzi po ich dochodach. Każdego obsługuję miło i
                    > > profesjonalnie, ale na kretynów mam alergię.
                    > > P.S. Przeczytaj najpierw uważnie cały wątek na forum, a później się
                    > wypowiadaj.
                    > >
                    >
                    > Tandeciarzu, którego całe życie polega na sprzedawaniu wycieczek, na które
                    cię
                    > nigdy nie będzie stać, jak śmiesz obrażać osoby z których pieniędzy dostajesz
                    > swoją pensyjkę. A po za tym nie pamiętam żeby w TUI były jakieś wycieczki
                    > autokarowe na Riwierę Olimpijską lub hostel w Hiszpanii.
                    > p.s. Ja oceniam ludzi po dochodach bo one świadczą o ich inteligencji i
                    > życiowej zaradności. Mam alergię na szaraczków bez ambicji i ciebie do nich
                    > zaliczam.

                    Żal mi Cię, Ty musisz być bardzo ale to bardzo samotny:):):) A jaki głupi!!!!
                    • Gość: kryl Re: biura podróży IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 10.07.03, 13:51
                      A ja jako klient TUI też poczułem się urażony wypowiedzią "agenta TUI". Brawo
                      Zaskro, nie daj się cwaniaczkom.
                      • Gość: Betinka Re: biura podróży IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 15:17
                        agent TUI przesadził z dosadnym okresleniem klintów ale zauważ że nie dotyczy
                        to wszystkich.Każdy ma z nas w pracy ( nie pracuję w biurze
                        turystycznym) "ulubionego" klienta...Ale nie jest to usprawiedliwienie dla
                        obelg jakimi rzuca zaskro...bo tylko rodzaj dyskusji i używanych argumentów
                        świadczy o naszym poziomie.
                        pozdrawiam
                  • Gość: Betinka Re: biura podróży IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 14:05
                    Ciekawa filozofia: inteligencję oceniać po kasie...hmmm mówi ci cos imię
                    Diogenes z Synopy???
                    Aż szkoda komentarza...
                    Uwielbiam też texty typu od kogo kto dostaje pensyjkę--
                  • Gość: AT Re: biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 14:09
                    Gość portalu: zaskro napisał(a):

                    > Gość portalu: agent TUI napisał(a):
                    >
                    > > Twój wulgarny i obraźliwy słowotok tylko potwierdza twój marny poziom
                    > osobistej
                    > >
                    > > kultury i intelektu. Oceniasz ludzi po grubości portfela, więc pewnie
                    > > jesteś "królem" hipermarketowych galerii, w których aż się roi od takich
                    > > napuszonych nowobogackich buraków. Chciałbyś, żeby ci się kłaniać w pas?!
                    > Za
                    > > kogo ty się uważasz? W głowie ci się chyba pomieszało. No nie przesadzaj
                    > facet,
                    > >
                    > > wyluzuj. Właściwie to nie rozumiem o co ci na prawdę chodzi? No o co? Może
                    > o
                    > > to, że szczyt twoich możliwości to autokarowa wycieczka na Riwierę Olimpij
                    > ską
                    > > albo przydrożny hostel w Hiszpanii? Może ty nie rozumiesz co się do ciebie
                    >
                    > > mówi? Ja nie oceniam ludzi po ich dochodach. Każdego obsługuję miło i
                    > > profesjonalnie, ale na kretynów mam alergię.
                    > > P.S. Przeczytaj najpierw uważnie cały wątek na forum, a później się
                    > wypowiadaj.
                    > >
                    >
                    > Tandeciarzu, którego całe życie polega na sprzedawaniu wycieczek, na które
                    cię
                    > nigdy nie będzie stać, jak śmiesz obrażać osoby z których pieniędzy dostajesz
                    > swoją pensyjkę. A po za tym nie pamiętam żeby w TUI były jakieś wycieczki
                    > autokarowe na Riwierę Olimpijską lub hostel w Hiszpanii.
                    > p.s. Ja oceniam ludzi po dochodach bo one świadczą o ich inteligencji i
                    > życiowej zaradności. Mam alergię na szaraczków bez ambicji i ciebie do nich
                    > zaliczam.
                    Brawo! Dochody świadczą o inteligencji! Chyba trzeba mówić twoim językiem,
                    żebyś zrozumiał. Ale fakt: żyjesz we właściwym dla ciebie państwie, gdzie
                    prostaki i chamy mają kasę i władzę (bez obrazy wyjątków). Może piszesz na tym
                    forum z laptopa w sejmie? jeśli się nie boisz, to napisz jaki jest ten szczyt
                    twoich możliwości i jak bardzo jesteś zaradny. I jeszcze raz: o co ci właściwie
                    chodzi? Nie zamierzam cię obrażać. Jeśli ci zależy na obrzucaniu się błotem, to
                    idź sobie na jakiegoś czata dla małolatów.

                    • Gość: zaskro Re: biura podróży IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 10.07.03, 15:31
                      reprezentujecie światopogląd typowy dla zakompleksionych postsocjalistycznych
                      gołodupców: ten kto ma kasę jest kretynem i złodziejem a golasy są
                      najinteligentniejszą warstwą społeczną. No świetnie, więc zwolnijcie się z
                      pracy żeby broń boże się nie wzbogacić, bo przecież zaraz stracilibyście 90%
                      posiadanej inteligencji. Aha, uwaga na Lotto i audiotele tam też można zupełnie
                      przypadkowo zdobyć pieniądze.
                      • Gość: Betinka Re: biura podróży IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 16:29
                        nikt poza tobą nie twierdzi że kasa w ogóle ma coś wspólnego z
                        inteligencją...widocznie masz kompleksy, że tak to zrozumiałeś.Przede wszystkim
                        nikt nie uogólniał jak ty....że wszyscy to albo wszyscy to...są ludzie i....
                        PS Moja praca daje mi przyjemność i pieniądze- ale nigdy nie powiem że mam
                        pieniądze bo to rzecz nabyta.Po prostu stać mnie na coś...a np na pałac w
                        Bagdadzie nie...ale nie uważam że jestem gorsza od szejka:-)
                      • Gość: AT Re: biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 16:40
                        Gość portalu: zaskro napisał(a):

                        > reprezentujecie światopogląd typowy dla zakompleksionych postsocjalistycznych
                        > gołodupców: ten kto ma kasę jest kretynem i złodziejem a golasy są
                        > najinteligentniejszą warstwą społeczną. No świetnie, więc zwolnijcie się z
                        > pracy żeby broń boże się nie wzbogacić, bo przecież zaraz stracilibyście 90%
                        > posiadanej inteligencji. Aha, uwaga na Lotto i audiotele tam też można
                        zupełnie
                        >
                        > przypadkowo zdobyć pieniądze.
                        To nie jest światopogląd, to nie jest reguła - to jest stwierdzenie istnienia
                        takich przypadków, których ty jesteś przykładem. Nie jestem przekonany, czy
                        masz tę swoją wymarzoną kasę - jeśli masz, to uważaj, żebyś nie nabrał rozumu,
                        bo ci na chleb nie wystarczy: to zgodne z twoim rozumowaniem. Mówisz, że o
                        inteligencji świadczy zasobność portfela. To prymityw zupełny takie myślenie.
                        Puknij się w głowę! Ciągle nie wiem o co ci chodzi. Podjąłeś temat zupełnie
                        inny od pierwotnego. Jako biznesmen pierwszej klasy, wiesz zapewne, że czas to
                        pieniądz. Nawet ja jako gołodupiec (w twoim przekonaniu) to wiem, dlatego
                        szkoda mi czasu na tę jałową dyskusję.
      • Gość: chiara Re: biura podróży IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 14:05
        carmella napisała:

        > pracujesz w ktoryms z tym biur???
        > Znam wiele mniejszych biur, wcale nie made in germany, ale made in poland
        dobre
        >
        > i solidne
        > swoja droga dlaczego pracownicy oddzoalu TUI i Neckermana posylaja klientów
        do
        > nas, by wypytali sie o szczegoly (jakie plaze, jakie kolory kafelkow w
        > lazience - autentyk!, jak daleko do centrum, co warto zobaczyc)
        > Skoro takie dobre to niech wysla swoich przedstawicieli na szkolenie


        Byłam dwa razy z TUI i i jak na razie raz z "Neckermann'em" i nigdy nie
        musiałam się nigdzie indziej dowiadywać o nic. Wszystko było dokladnie tak, jak
        w katalogu i jak powiedzieli mi sprzedający.








        • Gość: carmella Re: biura podróży IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 14:16
          no to moze w moim miescie oddzial TUI ma tak swietnie wyszkolone pracownice.
          Wiadomo, ze nie nie wszystko mozna generaizowac. Nawet w moim biurze jest
          dziewczyna, ktora czasami jak cos chlapnie to az mi sie slabo robi. przyznaje
          sie bez bicia
          ale dziewczyna jest corka przyjaciela szefa
    • mike_mike Re: biura podróży 03.07.03, 13:08
      lakszmi napisała:

      > Alfa cośtam - tyle jest afer kazdego roku, i tyle jest biur o ustalonej
      > marce, np. Sigma Travel czy Neckermann, z ktorym wyjezdzam od lat i na inne

      A Sigma też potrafi w konia nieźle zrobić...
      • margotka_l Re: biura podróży 03.07.03, 19:28
        mike_mike napisał:

        > A Sigma też potrafi w konia nieźle zrobić...


        A mozesz podac jakiesz szczegoly ? Bylam z nimi na wycieczkach dwa razy, teraz
        jade trzeci - chcialabym wiedzeic co moze byc nie tak, na co sie przygotowac ?

        Pozdrawiam
        Margotka
        • mike_mike Re: biura podróży 04.07.03, 10:40
          margotka_l napisała:

          > mike_mike napisał:
          >
          > > A Sigma też potrafi w konia nieźle zrobić...
          >
          >
          > A mozesz podac jakiesz szczegoly ? Bylam z nimi na wycieczkach dwa razy,
          teraz
          > jade trzeci - chcialabym wiedzeic co moze byc nie tak, na co sie przygotowac ?
          >
          > Pozdrawiam
          > Margotka

          Wyślę na priva, jak znajde kilka minut...
    • Gość: malina Re: biura podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 18:10
      O czym Wy piszecie? Połowy z tego nie rozumiem.Zrozumiałam jedynie ,że ma tu
      miejsce pojedynek pracowników biur podróży. Ring wolny ,pierwsze starcie.
      Zainteresowani popatrzcie kto Wam poleca jakie biuro wybrać i gdzie pojechać.
      Jak można wierzyć w obiektywność takich "rad"?
      • Gość: chiara Re: biura podróży IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 18:15
        Gość portalu: malina napisał(a):

        > O czym Wy piszecie? Połowy z tego nie rozumiem.Zrozumiałam jedynie ,że ma tu
        > miejsce pojedynek pracowników biur podróży. Ring wolny ,pierwsze starcie.
        > Zainteresowani popatrzcie kto Wam poleca jakie biuro wybrać i gdzie
        pojechać.
        > Jak można wierzyć w obiektywność takich "rad"?


        Domyślam się, że nie uwierzysz,że takowym pracownikiem nie jestem. A forum
        jest chyba po to, aby na nim wyrażać swoje opinie, czyż nie?
        Pozdrawiam.
        • Gość: olesia Re: biura podróży IP: odrodzenia:* / 10.50.66.* 03.07.03, 21:53
          Moim zdaniem kazdemu mozna dopiac latke jak sie tylko chce. Wystarczy
          przeczytac pare postow z poprzednich dni. Triada swieta, Alfa star
          sprawdzona,Oazis tour -tylko on zorganizuje wyjazd dobrze. Za dwa dni czytam:
          tylko nie z Triada. Alfa Star czy inny Extim nie umieja liczyc, itp.A moze to
          my jestesmy wiecznymi malkontentami. Wczesniej na forum napisalam, ze gdybym
          nie weszla do internetu to umarlabym w nieswiadomosci.Duzo pojezdzilam i to z
          bardzo roznymi biurami. Tymi renomowanymi tez i zawsze wracalam zadowolona.
          Dopiero czytajac posty doszlam do wniosku, ze w kazdej z moich wypraw byly
          niedociagniecia ze strony organizatorow. Otworzyliscie mi oczy, ale czy to
          dobrze? Bylam szczesliwa a teraz chce pojechac na wakacje i od trzech dni nic
          nie robie/no prawie nic/, tylko czytam i mam corza wiecej watpliwosci.Chyba
          zagram w marynarza, co ma wisiec nie utonie...Hej
          • Gość: Kyata Re: biura podróży IP: 81.15.160.* 04.07.03, 09:57
            Swiete slowa Olesia. Przez ostatnie dni przeczytalam milion postow na temat
            tego, ktore biuro jest super a ktore do dupy i wniosek jest taki, ze kazdemu z
            biur zdaza sie fuck up czyli wpadka i kazde z nich ma w swojej ofercie hotele,
            do ktorych nie chcielibysmy trafic ja trafilam do takiego z last minute ze
            scan holiday ale i poniewaz nie zaplacilam duzo to tez i nie wymagalam zbyt
            wiele i spedzialam bardzo milo wakacje. I tu dochodzimy do sedna - wszystko
            zalezy od oczekiwan czlowieka. Polakom sie wydaje, ze jak zaplaca (nawet psie
            pieniadze) i pojada do jakiegos 'zachodniego' kraju to tam musi byc dla nich
            luksus. a tymczasem tam jest 'normalnie' jak sie malo placi to malo dostajesz
            a jak wiecej itd. Czesto ludzie po prostu zbyt wiele sobie wyobrazaja i nie
            czytaja dokladnego opisu oferty.
            Za 3 tygodnie lece do Tunezji z biurem Oasis Tours i wczoraj przeczytalam, ze
            to totalny syf a hotel, do ktorego jade jest najgorszy z mozliwych, jednak ja
            wiem ile za niego zaplaciclam i nie sadze zeby mialo tam byc az tak zle, ale
            rowniez wiem, ze sheraton to to nie bedzie ale to byl moj wybor.
    • Gość: anmik/satia moze nie stać nas na takie biura jak Neckerman IP: *.solidex.com.pl / 192.168.3.* 04.07.03, 08:57
      sa stanowczo za drogie, ja wole troche zaryzykowac ale pojechac za 1/3 ceny
      Neckermana lub Tui.
      • Gość: Martika Re: moze nie stać nas na takie biura jak Neckerma IP: 213.77.32.* 10.07.03, 15:14
        A pomyśleliście ile kosztowały by wczasy w np. Tui gdyby nie bylo tych marnych
        biur. Kochani konkurencja jest we wszystkich dziedzinach życia, są szmaciarnie
        i są drogie butiki, i dobrze. Każdy ma wybór a was trafia że wam klienci
        uciekaja :) Ja chętnie pojade z tanim biurem (bo na tyle mnie stać) i wiem ze
        może bedę miala słabszą obsługe i gorsze hotele, i że może ryzykuję. Ale to
        jest moje ryzyko, no chyba jest wolność :)
    • Gość: Piotr Re: biura podróży IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 09:39
      co osoba inne zdanie....więc kto to pisze -wojna agentów?
      ...uwaga,nigdy więcej,dno...itd. piszę o pewnym biurze... z którym byłem 4 razy
      (zawsze zadowolony)i jadę ponownie
      TUI pewnie ze dobre biuro ale szkoda ze ta sama oferta w tui polska jest za
      1150 euro a w tui nimieckim (obie wylot z wawy)802 euro?
      • Gość: olesia Re: biura podróży IP: odrodzenia:* / 10.50.66.* 04.07.03, 14:29
        No wlasnie i tu jes pies pogrzebany. Róznice cen sa widoczne, ale nie kazdy
        niestety potrafi sobie zorganizowac wyjazd, z zagranicznym, doslownie, biurem
        podrózy.Rowniez sprawa ceny, to pojecie bardzo wzgledne,dla jednego 2000 to
        pestka, dla drugiego majatek, ale przyzwoicie i zgodnie z oferta powinno byc
        zawsze!Nauczmy sie czytac i nich dopisza nam humory, to jest 80% sukcesu.Niech
        nam sloma z butów nie wychodzi,nie dajmy sie zwariowac.Dla mnie najwiekszym
        dylematem jest odpowiedni wybor hotelu, w okreslonej kwocie, na ktora w danej
        chwili mnie stac.Porownujac ceny roznych biur za te same hotele sa rozne ceny.A
        Ty masz tylko jedna niezmienna kwote do dyspozycji. Wypada tylko zaryzykowac-
        wymarzony hotel i tansze biuro. moze sie uda?!!!
        • czytelnik22 Re: biura podróży 09.07.03, 21:07
          Gość portalu: olesia napisał(a):
          Porownujac ceny roznych biur za te same hotele sa rozne ceny.A
          >
          > Ty masz tylko jedna niezmienna kwote do dyspozycji. Wypada tylko zaryzykowac-
          > wymarzony hotel i tansze biuro. moze sie uda?!!!


          W pełni popieram to co napisałas. Ja sam głowię się często co kieruje osobami,
          które płacą kilkadziesiąt procent więcej, niż w wyszydzanych tu biurach, za ten
          sam hotel w ofercie Scana, Neckermanna czy Tui. Rozumiem wybór oferty droższego
          biura gdy ma w ofercie hotel, którego nie mają inni. ALe nie pojmę tego jak
          ktoś może na przykład w Egipcie czy Tunezji wybrac hotel *** ze Scana , Tui czy
          Vinga gdyz za tą samą kwotę z Selectours, Exima czy Alfy dostanie *****. Czemu
          ludzie tak robią ? czy to jakiś snobizm, że leci się z bardziej znanego biura.
          ALe z drugiej strony co to za snobizm jak za te same pieniądze można miec
          luksusowy hotel a jedzie się do jakiegoś średniutkiego ***. JAk czytam na
          forum szczególnie o Scanie i Vingu to każdy przewaznie pisze, że ich hotele nie
          były najwyższych lotów, a i tak są czasem nawet o 1000 zł droższe niż w tych
          tańszych biurach. W takiej Tunezji róznica w cenie daje prawie komplet
          wszystkich możliwych wycieczek fakultatywnych. Co więcej gdy się przejży ogólne
          warunki umów to last minute z tych gorszych biur jest pewniejsze niż w tych
          drogich. To w tych drozszych biurach last minute jest na tej zasadzie, że
          kwaterują do hotelu o danej ilości gwiazdek, mogą przekwaterowywac w trakcie
          pobytu do innego hotelu. W tych tańszych kupujesz po prostu taniej ofertę do
          wybranego hotelu (a swoja droga te biura są dużo tańsze jezeli chodzi o last
          minute, bo jak porównywałem oferty katalogowe to Exim, ALfastar, czy Oasis
          praktycznie niewiele odstają od zachodnich biur).

          Udanych podrózy
          • Gość: Edyta Re: biura podróży IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 22:55
            Popieram cię całkowicie, sama wybrałam ***** w Tunezji z jak to
            określają "gorszego biura podróży" za cenę *** w "lepszym", ale zbadalam hotel
            jest świetny i nie zależy mi z jakim biurem tam pojadę. Stać mnie na każdy
            wyjazd, ale nie widzę potrzeby wyrzucania pieniędzy. Od razu powiedziałam
            kupując ofertę , że jestem wymagająca i mogę być potem dokuczliwa, natychmiast
            odwiedli mnie od wybranych ofert i zaproponowali hotel do którego jutro właśnie
            wylatuję. Niczego więcej od biura nie oczekuję.

            Edyta
    • venecja1 Re: biura podróży 10.07.03, 13:45
      Powiem szczerze - tyle sie naczytalam na temat nierzetelnych biur podrozy, ze
      boje sie ryzykowac...
      Nie chcialabym wydac kasy, ktora ciezko zarabialam i dowiedziec sie na
      lotnisku, ze nigdzie nie polece, albo, ze nie ma dla mnie hotelu (juz na
      miejscu).
      Caly rok czekam na wakacje i jak juz sa, to nie chce ich zepsuc, musi byc super.
      Dlatego wlasnie wolalam nie ryzykowac i jechalam z tych drozszych biur...
      Nie uwazam sie za kretynke, ktora lubi przeplacac (nie lubie), ale wole nie
      ponosic ryzyka, wakacje mam tylko raz do roku, albo czasem raz na dwa lata...
      W tym roku pojechalam z TUI i bylo super, nie rozczarowalam sie, a wrecz bylam
      mile zaskoczona podotarciu na miejsce. W warszawie tez mnie dobrze obsluzyli,
      konkretnie, rzeczowo, bez sciemniania, jesli koles czegos nie wiedzial, to
      mowil szczerze, ze nie wie, ale sie dowie - i rzeczywiscie - dowiedzial sie i
      przekazal mi info. Szkoda tylko, ze sa tacy drodzy.... Szkoda, ze nie ma w
      polskim katalogu takigo wyboru, jak w niemieckim, szkoda, ze w fajne mijsce z
      niemieckiego katalogu mozna wyjechac taniej.. nie pozostaje nic innego, tylko
      wsiasc w pociag relacji wawa-berlin
      ale oplaca sie
      • Gość: ZOFIA Re: biura podróży IP: *.media 10.07.03, 14:52
        venecja1 napisała:

        > Powiem szczerze - tyle sie naczytalam na temat nierzetelnych biur podrozy, ze
        > boje sie ryzykowac...
        > Nie chcialabym wydac kasy, ktora ciezko zarabialam i dowiedziec sie na
        > lotnisku, ze nigdzie nie polece, albo, ze nie ma dla mnie hotelu (juz na
        > miejscu).
        > Caly rok czekam na wakacje i jak juz sa, to nie chce ich zepsuc, musi byc
        super
        > .
        > Dlatego wlasnie wolalam nie ryzykowac i jechalam z tych drozszych biur...
        > Nie uwazam sie za kretynke, ktora lubi przeplacac (nie lubie), ale wole nie
        > ponosic ryzyka, wakacje mam tylko raz do roku, albo czasem raz na dwa lata...
        > W tym roku pojechalam z TUI i bylo super, nie rozczarowalam sie, a wrecz
        bylam
        > mile zaskoczona podotarciu na miejsce. W warszawie tez mnie dobrze obsluzyli,
        > konkretnie, rzeczowo, bez sciemniania, jesli koles czegos nie wiedzial, to
        > mowil szczerze, ze nie wie, ale sie dowie - i rzeczywiscie - dowiedzial sie i
        > przekazal mi info. Szkoda tylko, ze sa tacy drodzy.... Szkoda, ze nie ma w
        > polskim katalogu takigo wyboru, jak w niemieckim, szkoda, ze w fajne mijsce z
        > niemieckiego katalogu mozna wyjechac taniej.. nie pozostaje nic innego, tylko
        > wsiasc w pociag relacji wawa-berlin
        > ale oplaca sie


        Być może nie w polskich biurach takiego wyboru, ale to od nas samych to
        zależy,brak nam dbałości szacunku do tego co nasze, nie popieramy siebie
        wzajemnie, bo sąsiad nie może miec lepiej niż ja!Nabijamy kase obcym, dlatego
        rozwijają się i robią kasę na nas.Ta sama oferta w Nimczech 800E u nas 1100
        dlaczego?Czyzby Polacy mają więcej kasy?Nie na nich można zarobić bo lubimy
        wszytko co obce a nie nasze rodzime, widać to na każym kroku nie tylko na
        przykładzie wyjadów i korzystania z usług biur podrózy.
        Poza tym jeśli starannie przygotowujesz sie do wyzajdu na wymarzone wakacje to
        robisz to dużo wcześniej i raczej jest dużo czasu, tylko trzeba troche wysiłku
        aby zanaleść dobrą i gwarantowaną ofere w POLSKIM biurze,a nie u polskiego
        pośrednika zachodniego biura.
        • reniferek1 Re: biura podróży 10.07.03, 15:00
          Niestety nie zawsze jest tak jak sobie wymarzyliśmy. Wpłaciłam za wycieczkę
          autokarową jeszcze w marcu. Niestety dwa dni temu dowiedziałam się o jej
          odwołaniu (nie było pełnego autokaru). Mimo mojej wcześniejszej zapobiegliwości
          zostałam z niczym. Urlop za trzy dni a ja nic ciekawego nie mogę znaleźć.
Pełna wersja