gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze?

27.08.07, 08:30
Chcemy z moim swiezo poslubionym malzonkiem pojechac w podroz
poslubna w okolicach swiat/ nowego roku. mamy ok. 3 tyg do
dyspozycji i powiedzmy 2,5-3 tys euro. Chcemy jechac na wlasna reke,
biuro podrozy odpada. Myslimy coraz powazniej o wyprawie do Indii-
kerala i goa. Bilety do Mumbai mozna nabyc za rozsadna cene nawet.
Co oprocz Indii bralibyscie pod uwage?
    • Gość: Robi Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? IP: *.pl.tesco-europe.com 27.08.07, 09:22
      W tym czasie jest rowniez sezon w Tajlandii(ceny klika razy w gore),
      bylem tu i tu - zdecydowanie polecam Goa!
      • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 27.08.07, 09:27
        A gdzie dokladnie byles na Goa? I co polecasz? Jakies wskazowki?
        Tajlandie skreslilismy, niestety. Ze wzgledu na ceny biletow glownie.
        • columb Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 27.08.07, 12:07
          Czesc!

          Bylismy przez caly czerwiec na Goa- ja niestety glownie Panjim ale jesli
          cokolwiek chcesz wiedziec to sluze pomoca!
          Lecicie do Mumbai a potem samolotem do Dabolim?
          Jakis pomysl na hotel?

          Te 2-3k euro to na osobe czy na cala podroz?
          Hm, wydaje mi sie ze to troszke moze byc malo. Same bilety wyjda ponad 1,200
          euro. A gdzie hotel?? I jakies zapaowe pieniadze?
          • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 27.08.07, 12:47
            3k na cala podroz. nie planujemy cztero- ani pieciogwiazdkowych
            hoteli, wiec mysle ze powinno wystarczyc (moze mala gorke
            dorzucimy). W Mumbai zatrzymamy sie najpewniej u znajomych. W sumie
            bardzie niz na Goa ciagnie mnie do Kerali (glownie ze wzgledu na
            houseboats... mmmm...)
            • bob1111 Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 27.08.07, 19:55
              Indie, Cejlon, Tajlandia, Filipiny

              Cenowo najtaniej dojechac do Indii, najtanszy cenowo jest zwykle Aeroflot chyba
              jeden problem powrot z Bombaju wiaze sie z noclegiem w Moskwie. Dobra opcja jest
              lot Waw-Bombaj a powrot Delhi-Waw, jest sporo miejscowych lini ktore lataja w
              sensownych cenach z Goa raczej nie.
              Z noclegami nie ma problemu czasmi trzeba troche czasu poswiecic na szukanie
              odpowiedniego noclegu.
              Jedyny minus waszego planu to ze bedziecie w wysokim sezonie wiec cenny moga byc
              wyzsze i gorsza dostepnosc hoteli niestety.

              Goa jest fajne bylem w Margao(fajnie) oraz w Calva(troszke mniej mi sie
              podobalo) ale Kerala takze jest fajna Varkala jest super ale troszke mala
              • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 31.08.07, 13:11
                Dzieki za wskazowki. Jesli bedziemy leciec to na pewno z Helsinek
                Finnairem- bardzo fajne ceny i lot bezposrednio do BOM.
                Mozesz cos polecic w Kerala? W sensie noclegu? Udalo ci sie wynajac
                houseboat?
                • bob1111 Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 01.09.07, 15:03
                  Noclegow raczej nie polecam, po prostu zwykle nie pamietam nazw :), szukam
                  czegos w przewodniku z niskiego przedzialu cenowego i spoko opisem i tam jade w
                  jego poblize w wiekszosci przypadkow laduje w innym z przyczyn obiektywnych.
                  W Varkali mieszkalismy w domakach nazywalo sie to Bambu Villa albo cos takiego.
                  Co houseboat, nie zdecydowalismy sie w Varkali dostalismy oferte wstepna cos
                  okolo 5000 Rp za wycieczke nie pamietam szczegolow bo sie nie mielismy tego w
                  planie, ale wygladalo to ciekawie warto jednak troszke o tym poczytac gdzie
                  warto jechac (z ktorego miejsca startowac)
                  Thiruvananthapuram - stolica taka sobie bylismy akurat w jakies swieto
                  Koczin - fajne miasto
                  Munar - herbata, dosc ciekawe miejsce, plantacje robia wrazenie
                  • bob1111 Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 01.09.07, 15:18
                    Nasz hotel w Varkali
                    wm29.inbox.com/thumbs/ea_b2e5c_df2be2_oJ.jpg.thumb
                    wm29.inbox.com/thumbs/ee_b2e58_8c68aedf_oJ.jpg.thumb
                    A w takich knajpkach jadalismy dosc czesto
                    wm29.inbox.com/thumbs/ca_b2e7c_986c15a4_oJ.jpg.thumb
                    Wiec o takich raczej takie lokale moge polecac
                    • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 04.09.07, 07:59
                      Dzieki Bob!
            • columb Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 31.08.07, 11:01
              3k Euro to chyba troszke malo. 3* w Indiach sa naprawde masakryczne!
              My za same bilety zaplacilismy 1,5 K euro. Klasa- economy.

              Mysle ze powinnas to dobrze przemyslec.

              Powodzenia!
              • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 31.08.07, 13:05
                To zalezy co kto rozumie pod pojeciem "masakryczne". W ilu 3*
                mieszkales w Indiach? Bo pamietam z wczesniejszych Twoich postow, ze
                tylko Mariott wchodzi w rachube. Coz, dla mnie masakrycznie byloby
                zatrzymanie sie w Indiach w hotelu sieci ktora mam pod nosem nie
                ruszajac sie z Europy. W sieciowkach nocuje podrozujac sluzbowo i
                wtedy ma to swoje zalety. Urlop to co innego.
                Bilety nas wyniosa 1,2k najpewniej.
                • Gość: Wujek dobra rada Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.07, 09:37
                  Widze, ze dyskusja zbacza trochę z tematu. A tak naprawde chodzi o
                  to, ze w Indiach jest brudno i smierdzi, a bieda jaka tam panuje
                  jest trudno wyobrazalna dla przecietnego europejczyka. Wiekszośc
                  turystów woli to określac jako "doświadczenie kulturowe w sensie
                  ogólnym" i to może prowadzic do nieporozumien.

                  Ale jezeli kogoś to nie przeraza - to moze w Indiach spedzic
                  WSPANIALE WAKACJE. Jezeli ponadto nie boi sie zbytnio karaluchow i
                  szczurów to moze je spedzic (nie liczac przelotu) za smieszne
                  pieniadze.

                  "Niedzwiedz polarny" pisze ze ma znajomych w Mumbayu i wie co to
                  jest houseboats i jak sie na nich zyje, wiec to co napisalem powyzej
                  jest jej znane i juz wziete pod uwage.

                  Powodzenia i napisz cos po powrocie.
                  Wujek Dobra Rada
                  • bob1111 Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 02.09.07, 12:52
                    Ale wujku gdzie dobra rada ??
                    Na razie mamy marna analize spolaczna czy jakos tak.
                    A tak z ciekawosci byles w Indiach, masz jakies dowswiadczenia czy tylko ogolna
                    wiesz ?
                • columb Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 03.09.07, 21:12
                  Nie mieszkalem osobiscie (naprawde szkoda zdrowia) ale odwiedzalem znajomych w 3
                  hotelach. Generalnie masakra.
                  To nie tak ze my spimy tylko w 5* ale jak tam pojedziesz to zrozumiesz.
                  A moze inaczej: niektorym syf, smrod, szczury i karaluchy nie przeszkadzaja.

                  Ja na podroz poslubna jade napewno gdzie indziej :) Indie sa suuuper i na pewno
                  tam wracamy ale to jest Azja. Jest inaczej.

                  Moze niepowiniem sie wypowiadac- nie musimy zbyt interesowac sie cenami hoteli
                  dzieki dobrej pracy/placy- ale w Indiach JEST tanio. Problemem bedzie wysoki
                  sezon aczkolwiek ceny powinny byc przystepne.

                  I taka mala rada: jedzenie chyba raczej w hotelu musicie miec... Uwarzajcie na
                  wode, na komary (ja nie bralem pozniej nic na malarie ale to nie jest dobry
                  pomysl) i na to co jecie.

                  Wiesz, to zalezy w jakich warunkach mieszkacie teraz i co to dla was luksus.
                  Uwierz mi ze akurat Marriott nie jest luksusowy i jest zupelnie inny niz w
                  EU/USA! Nie daj sobie wmowic ze Marriott jest taki sam bo to bzdura na resorach!
                  Moze pare fotek wstawie kiedys gdzies.

                  Milych wakacji a co najwaznijsze- WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ZYCIA:))
                  • Gość: Dorota Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? IP: *.manc.cable.ntl.com 04.09.07, 00:26
                    Nie chce byc niegrzeczna, ale Columb stajesz sie meczacy z
                    tym "Mariottem". Jest cala masa noclegow w Indiach na calkiem
                    przyzwoitym poziomie. Pomiedzy hotelami 5* a szczurami i karaluchami
                    wydaje mi sie, ze mozna jeszcze cos znalesc...
                    Ja polecalabym Wam z calego serca Tajlandie, szczegolnie Koh Samui (
                    bylam w kwietniu tego roku), ale bilety do BKK sa rzeczywiscie
                    drogie, pozdrawiam
                    • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 04.09.07, 07:59
                      Dzieki Dorota :) Mr. Columb chyba dla Mariotta pracuje ;)
                      wczoraj wlasnie zakupilismy bilety do mumbai za niewiarygodnie
                      smieszne pieniadze- 650€ dla nas obojga.
                      wstepnie plan wyglada tak: 2 noce w mumbai (albo u znajomych, albo w
                      hotelu, okaze sie. jesli nie u znajomych to byc moze sie skusimy na
                      slynny taj palace- skoro tyle zaoszczedzilismy na biletach), przelot
                      do kerali i tam pobyt parodniowy w klinice medycyny ajuwerdyjskiej
                      (masaze itd), potem plazowanie (tylko jeszcze nie wiemy gdzie) a
                      swieta spedzimy na houseboat.
                      Zdecydowanie ciekawiej niz miesiac w hotelu Mariott :P
                  • ursus_arctos Re: gdzie w grudniu- styczniu? Indie? co jeszcze? 04.09.07, 08:11
                    Columb, naprawde. Nie chodzi o pieniadze, bo stac by nas bylo.
                    zarabiamy w euro, na dobrych pozycjach, wiec zupelnie nie o to
                    chodzi. zamiast w mariocie czy hyacie wole spedzic czas na "domu na
                    wodzie" czyli houseboat albo na masazach ajuwerdyskich. chodzi o to,
                    zeby zobaczyc/ doswiadczyc czegos INNEGO. Twoja koncepcja wakacji
                    (miesiac w hotelu sieciowym) do mnie nie przemawia. Tyle.
Pełna wersja