co przebije Egipt?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 22:43
Oczywiście wiem, że są piękne miejsca ale chcę stopniować i ustawić
swoje wojaże tak, aby każdy następny wyjazd był ciekawszy. Dzięki
temu jestem zawsze zadowolona a nie narzekam, że w tamtym roku to
było super. I tu pojawił mi się problem. Czy Wyspy Zielonego
Przylądka, Maroko, albo Teneryfa pobiją rafę w Sharm, czy jednak
uzbierać trochę więcej kasy i śmignąć gdzieś dalej. Co mi pomoże
wyrwać się z uzależnienia od Egiptu?
    • s.wawelski Re: co przebije Egipt? 23.09.07, 00:33
      Na poczatek pojedz do Peru, pozniej do Australii, nastepnie spotkaj
      sie oko w oko z orangutanami na Sumatrze lub Borneo, pozniej na
      odmiane przejedz w poprzek Brazylie. Jak jeszcze sie nie
      uniezaleznisz od Egiptu to sprobuj jeszcze Japonie, Afryke
      Wschodnia, Chile, Chiny, Meksyk... i daj znac. Wtedy ewentualnie cos
      pomysle.

      S.W.
      • Gość: santi Re: co przebije Egipt? IP: *.aster.pl 23.09.07, 12:31
        Co przebija Egipt?Prosze
        bardzo:RPA,Bieszczady,Kostaryka,Chile,Toskania,Etiopia,Prowansja,Meks
        yk,Korea....itd. Generalnie to slabo zaczelas:( Proponuje odwiedzic
        te mijsca + te ktore zaproponowal Smok,a gwarantuje ze zapomnisz o
        egipcie
    • derduch Re: co przebije Egipt? 24.09.07, 10:46
      Widać że znafcuf wysyp mamy...

      Zależy co masz na mysli pisząc "pobije Egipt".
      Jeżeli masz na myśli komfortowy resort all inclusive i byczenie się na plaży to
      stosunek ceny do jakości jest w Egipcie nie do pobicia.
      Chcesz się byczyć i zalezy Ci na super plazy, koszty mniej ważne? Dominikana
      Punta Cana i tamtejsze resorty, Jakiś atol na Malediwach, może Jamajca, Aruba?
      Zalezy też ile masz czasu, jak na tydzień to nie warto męczyć sie ze zmianą
      czasu. Za dobry hotel w Turcji zapłacisz więcej niż za wspominane tu Borne,
      zależy tylko na czym Ci zalezy.
      Osobiście polecam zimą Florydę, jest ciepło, można się pobyczyć, jest co
      pozwiedzać, na Bahama w rejsik wyskoczyc.
      • Gość: Martika Re: co przebije Egipt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 18:37
        Dzięki, o taką opinię mi zależy, a nie o nabijanie się. Najlepszy
        hotel jaki znam to mam w domu, mnie interesują ciekawe miejsca.
        Sprawa finansów też ma znaczenie, ale zdaję sobie sprawę, że tak
        tanio jak w Egicie to już nie znajdę. Jestem typową turystką i nie
        wpiszę się w rankingu ile krajów zwiedziłam. Ale wybierając kraje do
        których pojadę ominęłam Chorwację, Tunezję i pojechałam do Egiptu i
        wiem, że po Egicie już by nie smakowały. Dlatego chcę stopniowo
        dawkować sobie przyjemności. Polecę na Malediwy i przez następne
        wakacje będę narzekać. Mnie więcej chodzi o ułożenie w pewnej
        kolejności tak, tak aby każde wakacje były pełne wrażeń.
        • Gość: krafla Re: co przebije Egipt? IP: 217.96.126.* 28.09.07, 11:26
          Twoje pytanie jest tak subiektywne, ze nie znajdziesz na nie
          odpowiedzi. Dla mnei np. Chorwacja jest o niebo bardziej
          interesujaca od Egiptu. Jestem nawet gotowa zgodzic sie z dowcipnym
          wpisem ponizej, ze wszystko, nawet Busko Zdroj:-) Ale jesli pytasz o
          miejsca nurkowe to na pewno Tajlandia (ale nie wszedzie), Karaiby w
          tym nurkowanie z Jukatanu lub Belize, Mikronezja, Australia,
          Madagaskar i wiele wiele innych miejsc.
          • smeja Re: co przebije Egipt? 31.10.07, 07:29
            Nie wiem ile państw juz zwiedzilas Moim drugim krajem byl wlasnie
            Egipt i wydawal mi sie wtedy niesamowity Pozniej po wielu innych
            wyjazdach Egipt bardzo zbladl Wedlug mojej opinii bardziej zachwyci
            Cie np Tajlandia Pozdrawim i zycze wielu wrazen w odkrywaniu coraz
            to piekniejszych miejsc :)
            • iza42 Re: co przebije Egipt? 31.10.07, 08:02
              Wyspy Pacyfiku na przyklad . Tez rafa , lepsza pogodna mniej upalnie , mniej
              ludzi . Zalezy co ludzie szukaja w danym kraju . Jezeli chodzi o zabytki
              starozytnej kultury to rzeczywiscie trudno znalesc cos lepszego , natomiast
              jezeli szukasz miejsca do wypoczynku to jest mnostwo ciekawych miejsc na swiecie
              , nie tylko Egipt ...
        • Gość: Lena Re: co przebije Egipt? IP: 83.136.224.* 31.10.07, 15:05
          Przypuszczam,że jeśli lubisz zwiedzanie to po Egicie na pewno będzie
          ci "smakowały":
          - Maroko,
          - Hiszpania (Andaluzja) i Portugalia
          - Meksyk
          - Brazylia
          - Wenezuela,
          - Tajlandia (oraz Złoty trójkąt jeśli chcesz troche dzikiej
          przyrody),
          - Chiny
          - Wietnam
          - Indie
          - Japonia

          pootem już jakoś leci :)
          i Kenia z safiarii i RPA z safarii i góra Uluru w Australii, jakieś
          Wyspy wielkanocne :)
      • Gość: Lena Re: co przebije Egipt? IP: 83.136.224.* 31.10.07, 14:48
        Florydę do Egiptu nie ma co porwnywać :))) "jest co zobaczyć" to
        własciwie żart :))) oczywiście zw porównaniu z Egiptem bo plaża w
        Naples z bielutkim piaskiem jest OK :)
        • ania3013 Re: co przebije Egipt? 02.11.07, 10:00
          bez wygłupów, że Bieszczady lepsze od Egiptu.. nie wiem kto i jak
          zwiedzał Egipt, ze takie rzeczy wypisuje. Moim zdaniem Egipt:
          zajebiste zabytki, super ludzie, pogoda, o której można marzyć, a
          baza noclegowa ok. Nie można porównywać do Tunezji czy Turcji bo
          wysiadają na starcie. Przed Egiptem zwiedziłam też całą wlaściwie
          Europę i faktycznie Egipt zrobił największe wrażenie. Jesli chodzi o
          nurkowanie: znowu na korzyśc Egiptu, ale może w niewielu miejscach
          nurkowałam. tak czy inaczej w tym roku w Tajlandii w rejonach Ko phi
          phi, Phuket, Krabi i niestety trochę się zawiodłam. Ja polecam
          Amerykę Południową, w której jestem zakochana. W wersji "lajtowej"
          Brazylia: najmilsi ludzie na świecie, cudowny klimat, przyroda,
          dżungla itd. Ja uwielbiam ponad wszytsko Boliwię, ale wiem, ze nie
          każdy dobrze znosi duże wysokości.
          To sprawa bardzo indywidualna i zależy od Twoich preferencji.
          • perythia Re: co przebije Egipt? 15.12.07, 19:43
            Baaaardzo to wszystko subiektywne. Spędziłam w Egipcie w sumie 2 lata, a w
            Turcji tylko 6 miesięcy i według mnie Turcja na łeb i na szyję bije Egipt, tylko
            w przypadku nurkowania się do niego nie umywa. Ale ludzie, zabytki,
            przyroda...dla mnie Turcja rules.
    • paakwezi Re: co przebije Egipt? 13.11.07, 22:44
      - zjedz nyama chome w lokalnym barze w Nairobi
      - zobacz czerwonaki w locie nad jeziorem Nakuru
      - posłuchaj koncertu na dwie marimby w zagubionej gwatemalskiej
      wiosce w gorach (bez pradu i wody) koło Coban
      - pojdź na mszę niedzielną w Chichicastenango
      - popływaj w morzu w Tulum
      - obejrzyj rafę w Watamu
      - pojedź na spring rolki do Hoi An
      - poleniuchuj tydzień w Luang Prabang
      - zjedz rano ciastko z kawą w lokalnej pastelerii w Lizbonie
      - zjedz ananasa z Thiki
      - przejedź się melexem po Caye Caulker
      - niech cię w jungli obudzi skrzek czerwonych papug Ara
      - wyląduj na lotnisku w Paro
      - znajdź bramę z drewnianym brukiem, który wyciszał dźwięk powozów w
      centrum Warszawy
      - przejedź się nocą w Kathmandu
      ...może to nie przebije Egiptu, bo przecież nie o to chodzi:-) ale
      na pewno da wiele innych wrażeń. W końcu jak ktoś powiedział: Kto
      nie podróżował jest jak człowiek siedzący w biblitece, który nie
      przeczytał żadnej książki.

      Miłej lektury:-)

    • untochables Re: co przebije Egipt? 13.11.07, 23:18
      objechałem sporo po egipcie - faktycznie jest co zobaczyć i można
      mieć szacunek dla kultury i budowli
      ale
      nie wolno się dać zwariować każdy kraj to inna tradycja i kultra nie
      wolno a może nie powinno się licytować na to gdzie kto był i co
      widział
      bo jedni jeżdżą oglądać góry przyrode i zwierzęta a inni tak jak ja
      systemy polityczne

      p.s. jeśli masz czas jedź do Kambodży - warto ;)

      pozdrawiam
    • Gość: Beata Re: co przebije Egipt? IP: *.dfqs.pl 16.11.07, 09:17
      Ja byłam w Egipcie i byłam zachwycona (mimo zemsty) po 3 miesiącach pojechaliśmy
      do Tunezji i nie wiem czy nie było fajniej bo np. burza na pustyni,
      roślinność.Za dwie osoby zapłaciliśmy z wszystkim 5tyś tydzień hotel 4*, Egipt z
      rejsem po Nilu 7tyś za 2 tyg też 4*. Teraz w lutym lecimy do Tajlandii, podobno
      jest niesamowita.
      • liloom Re: co przebije Egipt? 16.11.07, 16:04
        Wlasciwie przylaczam sie do wypowiedzi Leny, z ta mala roznica, ze Europa po
        dlugich podrozach (Azja, Ameryka, wyspy na oceanach itd itp.) juz tak nie
        smakuje jak te dalekie kierunki. No nie smakuje i tyle. Jest ciekawa, warto
        wiele zobaczyc, poznac, dotknac i obejrzec, nadal kocham np. Chorwacje i pd
        Francje, ale ... na wakacje wole poleciec np. do Azji.
    • Gość: mrufka Re: co przebije Egipt? IP: 193.120.116.* 27.11.07, 19:59
      Ja bym zadala pytanie; co nie przebije Egiptu ;)
      Byloby latwiej hehe ;)
      • perythia Re: co przebije Egipt? 15.12.07, 19:50
        W tej kwestii biorąc pod uwagę temat "ludność miejscowa" podpisuję się pod
        przedmówcą ;-)
        • Gość: bepi Re: co przebije Egipt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 11:04
          Martika ..wiem doskonale o co Ci chodzi..kiedys miałam ten sam
          dylemat polecam Dominikanę Punta cana, Meksyk Playa del Carmen, lub
          Kube Varadero, zobaczysz zupełnie inny swiat... a koszty nie
          koniecznie 7 tys na głowe bo mozna leciec na mega wypas za 3500-4000
          zł za głowe na 14 dni hotele 4,5*
          pisze ne meila a wszystko wytłumacze..mam wtyki
          Bernadeta
          bepi@poczta.fm
          • Gość: Martika Re: co przebije Egipt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:48
            Dziękuję za wypowiedzi. Ustawiłam kolejność Dominikana potem Meksyk
            i Tajlania. Bardziej egzotyczne jednak na razie sobie daruję. A może
            jednak w innej kolejności?
Pełna wersja