Gość: Martika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.07, 22:43
Oczywiście wiem, że są piękne miejsca ale chcę stopniować i ustawić
swoje wojaże tak, aby każdy następny wyjazd był ciekawszy. Dzięki
temu jestem zawsze zadowolona a nie narzekam, że w tamtym roku to
było super. I tu pojawił mi się problem. Czy Wyspy Zielonego
Przylądka, Maroko, albo Teneryfa pobiją rafę w Sharm, czy jednak
uzbierać trochę więcej kasy i śmignąć gdzieś dalej. Co mi pomoże
wyrwać się z uzależnienia od Egiptu?