Czy w Kenii się nurkuje??

02.10.07, 14:11
Wiem, że są rafy, ale tak konkretnie - czy na plaży Bamburi na północ od
Mombasy,jest możliwość snorkowania z brzegu? Pytam, bo chcę wiedzieć, czy brać
sprzęt, bo jeśli to tylko możliwość z łodzi, to nie będę targać tego z kraju!
No i czy można porównać z rafą w Morzu Czerwonym?
    • tierralatina Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 03.10.07, 11:50
      Oczywiscie, ze sie nurkuje - wrzuc sobie w google: diving kenya i
      pojawia sie dziesiatki lokalnych klubow nurkowych.
      Ja w Kenii nigdy nie bylem, ale mam znajomych ktorzy tam przez
      kilka lat mieszkali i nurkowali. I chwalili to sobie.
      • Gość: marzena Re: Czy w Kenii się nurkuje?? IP: 212.127.66.* 03.10.07, 14:08
        Mialam ze soba maske,rurke i w czasie odplywu chodzilam podziwiac
        rafe. Oczywiscie nie ma szans zeby pojsc samemu ale w towarzystwie
        tubylca - przeczepi sie jak nie jeden to kilku.
        Poniewaz w Egipcie widzialam tylko kawalek rafy przy hotelu wiec
        moja opinia nie bedzie obiektywna.
        • voyager747 Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 03.10.07, 15:06
          He, w Kenii ciężko jest cokolwiek zrobić samemu, tubylcy ciągle "atakują" i chcą
          sprzedać swoje drewienka :))Spacer po plaży albo po okolicy, to ciągła "walka z
          najeźdźcą", po 5 minutach to już tak z 7-8 za Tobą idzie i namawia.:)
      • tierralatina Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 03.10.07, 15:36
        Oj sory. Dopiero teraz zauwazylem, ze Tobie chodzi o snorklowanie.
        To co powyzej napisalem dotyczy nurkowania.
    • mopek1 Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 03.10.07, 16:26
      Snorkowanie w Bamburi w zasadzie tylko jak się podpłynie łodzią -ale
      niewielki kawałek, zresztą w naszym hotelu ta łódka była "w cenie",
      z tubylcami bym się chyba bała, w hotelu nas ostrzegali przed nimi.
      W egipcie nie byłam, znajomi twierdzą, że tam więcej kolorowych
      rybek niż w kenii.
      • jolantas1955 Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 03.10.07, 19:34
        Dzięki! Jadę z chłopem 190 wzrostu i 100 kg wagi, więc miejscowi pewnie
        odpuszczą:))A ja spróbuje troche z brzegu się pogapić!
        Kiedy los podsuwa ci sęki - upiecz z nich sękacz.
        • Gość: powoy Re: Czy w Kenii się nurkuje?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 13:39
          Kiedy lecicie ?
          • jolantas1955 Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 17.11.07, 15:38
            24 lutego! Nie mogę się już doczekać. Jeszcze tylko na Allegro muszę kupić maskę
            i rurkę, bo stara została w tym roku w Egipcie, no i buty do wody. Potem już
            tylko zostanie mi kupno lornetki i w drogę:))
            • powoy Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 18.11.07, 20:41
              Też byłem tam w lutym, koniec pory suchej, 0 komarów :-)
              Jest tak:
              1. 1,5 - 2 km od plazy jest rafa, w czasie odpływu mozna dojsc"suchą" nogą, w czasie
              przypływu można np. z Kenijczykiem za 15 dol. popłynąć katamaranem (łodka z
              wydrazonego pnia + 2 deski po bokach dla równowagi i mały gafelek) na rafę, tam
              posnorkować
              i wrócic katamaranem lub (moja opcja) wpław , z falami do brzegu - po drodze
              sporo rozgwiazd.
              2.Rybki jak w Red Sea, ale widocznośc gorsza, woda bardziej rozhuśtana (ocean ,
              w Egipcie tez
              dmucha, ale morze spokojniejsze) i mniej przezroczysta, nawet przy wysepkach
              koralowych koło Wasini,
              w Egipcie dno bardziej żwirkowate, a te wszystkie białe plaże na równiku
              to"mąka" (zmielone muszle), mały
              prąd i dłoni nie widzisz - oczywiście w wodach w miarę płytkich (do 10 m) , no
              ale wtedy rafy masz kilka m
              od siebie
    • jolantas1955 Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 18.11.07, 21:34
      Dzięki za informacje, to już są konkrety:))A generalnie to ocean jest mocno
      wzburzony, da sie po prostu spokojnie popływać?? Uwielbiam!
      • powoy Re: Czy w Kenii się nurkuje?? 19.11.07, 17:22
        Jak pisałem, rafa ciagnie się wzdłuż plaż, kilometrami, najczesciej powyżej
        powierzchni oceanu, w czasie przypływu nieco (kilkanaście, może kilkadziesiąt cm
        pod wodą) i skutecznie tłumi większe fale, można popływać, zwłaszcza z rafy,
        najlepiej w płetwach, bo prądy, choć spokojne, można wyczuć.Pływy są b. silne -
        budzisz się, patrzysz - nie ma oceanu ( tzn. jest - za rafą) - łódki leżą na
        burtach, tubylcy i turyści chodzą po rafie. A po południu ocean wraca, czesto
        przykrywając plażę całkowicie - stąd konsekwencje - niezbyt klarowna woda -
        ocean zbiera wszystko z plazy, również zielsko - w Kenii, w przeciwieństwie do
        Egiptu, padają deszcze...
Pełna wersja