Turcja-wypożyczenie samochodu/zwiedzanie

15.07.03, 23:28
Heja
Pytanie do tych którzy odwiedzili Turcję i mieli okazje wypożyczać tam
samochód. Gdzie i za ile? Na co zwracać uwagę, czego się wystrzegać?
Czy robiliście samodzielne wypady np. do Pamukale, Efez itp.
Czy to nie za duże ryzyko? Może lepiej na wycieczkę zorganizowaną przez
lokalne biura?
Ja pożyczałem samochód i bez żadnych stresów jezdziłem po Majorce oraz po
całym Cyprze. No, ale Turcja???? Mam ochotę, ale... ???
    • Gość: Mat Re: Turcja-wypożyczenie samochodu/zwiedzanie IP: waprx* / 192.168.14.* 16.07.03, 00:19
      Nie napisałeś gdzie jedziesz. A Turcja to nie Majorka czy Cypr, to kraj pare
      razy większy od Polski...

      Z moich doświadczeń: jedyne co trzeba kupić to wycieczka do Kappadocji. Po
      pierwsze to trzeba zobaczyć a po drugie - po prostu jak nie wiesz gdzie iść to
      nie wszędzie tam trafisz. Chyba nie warto samemu.

      Wszystko inne bardzo ci polecam zwiedzać samemu. Tyle że jest kwestia
      odległości. Z Alanyi do Pammukale jedzie się pół dnia - to jest z 500 km w tym
      2000 metrowe góry po drodze. Do Efezu jest jeszcze dalej. No chyba że będziesz
      gdzieś nad morzem Egejskim, no to wtedy no problem. Napisz gdzie będziesz to ci
      napiszę gdzie pojechać. Byłem i w Alanyi i w Marmaris, samochód pożyczałem i tu
      i tu.

      Co do samochodu to ja oba razy przepłacałem i brałem z Avisu. Te wszystkie
      tureckie rent-a-cary oferowały takie trupy i w takim stanie że bałem się
      ryzykować. Poza tym Avis przynajmniej gwarantuje ubezpieczenie a tureckie drogi
      i kierowcy są... no zobaczysz sam.
      • marynarz007 Re: Turcja-wypożyczenie samochodu/zwiedzanie 16.07.03, 08:08
        Cześć
        Dzięki za odzew!
        Ja z żoną wybieram się prawdopodobnie do Alanyi. Jeszcze dokładnie nie wiemy co
        i jak bo się rozglądamy. Może nawet będziemy polować na typowe i
        prawdziwe "last minute". Tak że wszystko okaże się w pierwszym tygodniu
        sierpnia.
        Tak, ja też wcześniej wypożyczałem z Avisu z rezerwacją i płatnością w kraju.
        Wiem jednak od znajomych (których akurat teraz nie mogę złapać) że oni
        wypożyczali w Turcji na miejscu z lokalnych wypożyczalni i nie nażekali.
        Zgadza się, Tyrcja to nie Majorka ani nie Cypr a i jazda po tym egzotycznym
        kraju to "jazda bez trzymanki". Ale przecież jakoś tam jeżdżą. Również te
        samochody z wypożyczalni.
        Tak czy inaczej jak możesz mi podać bardziej dokładne info na temat tej
        przyjemnosci czyli wypożyczenia autka to proszę prześlij maila na adres
        aawieczorek@tlen.pl
        Będę wdzięczny
        • Gość: Mat Re: Turcja-wypożyczenie samochodu/zwiedzanie IP: waprx* / 192.168.14.* 16.07.03, 13:16
          O ile pamiętam (a mogę nie pamiętać) w zeszłym roku w Avisie w Alanyi za 4 dni
          za Fiata Albea z klimą (samochód był nówka, z ubiegłego roku a ja byłem w
          początku sezonu ;-) ) zapłaciłem 120 milionów ichnich lirów. Wziałem akurat ten
          wóz bo to był najmniejszy jaki mieli z klimą. A bez klimy to ja bym zdechł ;-)
          Nie pamiętam zeszłorocznych przeliczników, ale że nagminnym było przeliczanie 1
          milion - 1 dolar, to można uznać że zapłaciłem 120 euro. Co było ze 2 razy
          drożej niż gruchoty z tureckich wypożyczalni. Ale trudno. Ja byłem zadowolony.
          W Marmaris byłem pare lat temu, pamiętam że brałem jakiegoś Hyundaia, ale ceny
          sobie nie przypomnę...

          Jeśli jedziesz do Alanyi to napewno warto pojechać:

          Drogą przed siebie nad morzem na wschód - zajebiste widoki
          Jak lubisz górskie krajobrazy - drogą w stronę Konyi przez góry Taurus, tak
          daleko jak masz chęć oczywiście. Momentami jest luks. Najwyższy punkt - prawie
          2000m npm.
          Na zaporę w górach - też fajny widok
          Nad Dimczaj (ale to raczej skuterkiem, to pare km). Zajebiste knajpki nad rzeką.
          Nad wodospad w miejscowości Manavgat - wodospad mały ale miejsce prześliczne
          Do kanionu Koprulu i, jeśli sprawdzisz już że wóz jest OK i nie masz cykora
          przed górskimi drogami to wyżej, do Selge. Selge to ruiny rzymskiego miasta na
          wysokości prawie 2000 m npm, w samym Selge nie ma w zasadzie nic ciekawego, ale
          za to przeżycia po drodze są nie do zastąpienia. Kanion Colorado praktycznie.
          Góry coś jak nasze Stołowe, tyle że pod 3000 m.... Tyle że droga na ostatnim
          odcinku bardzo zła, bardzo wąska, bardzo stroma a z jednej strony zawsze
          przepaść. Więc jak masz cykora to nie jedź. Ale warto.
          Jak lubisz starożytności to koniecznie pojedź do Side i do Aspendos. Do Side
          możesz pojechać nawet jak nie lubisz starożytności ;-)

          Efez i przyleglosci czy Pammukale to moim zdaniem za daleko z Alanyi. Musiałbyś
          albo gdzieś przenocować albo nastawić się na podróż od bladego świtu do późnej
          nocy. Chyba nie warto. To znaczy Pammukale zobaczyć zdecydowanie warto, ale
          chyba lepiej autokarem. Ja byłem w tych miejscach z Marmaris, więc z Alanyi już
          nie jechałem.

          Co do dróg i kierowców - główne drogi są znacznie lepsze niż w Polsce, za to
          boczne są przeważnie w stanie tragicznym, szczególnie w górach. Za to kierowcy
          są... no tureccy. Generalnie przepisy im nie przeszkadzają i jeżdżą jak chcą.
          Poza tym dominuje zasada że większy ma racje i nie spodziewaj się że np
          jakakolwiek ciężarówka cie puści. itp.
    • Gość: GUD Re: Turcja-wypożyczenie samochodu/zwiedzanie IP: *.246.14.82.tisdip.tiscali.de 16.07.03, 08:18
      Wlasnie z tamtad przylecialem.Samochodu nie pozyczalem ale widzialem
      np.Samuraje za 25 euro.Polecam zato skuterki duzo mniej pala i wypozyczysz
      nawet za 10 $(na dobe) jak wezmiesz na dluzszy okres no i duzo mniej pala a
      benzynka tam malo nie kosztuje.Z ta jazda tam to wiele slyszalem ale bylem
      zaskoczony na + ,nie widzialem tam zadnego wypadku tylko tyle ze duzo klaksonu
      uzywaja.Dlugie wycieczki polecam autokarem a na kruciutkie wez skuter w
      okolicach tez znajdziesz piekne ruiny nad morzem i puste dzikie zatoczki.Zycze
      udanych wczasow.
Pełna wersja