A ja wlasnie jestem z Triada...

20.07.03, 09:18
A ja wlasnie jestem z Triada w Paralii w Plazie (na ktora niektorzy tak
narzekali na forumie) i jestem bardzo zadowolona :)). Dla pana Adama z filii
w pewnym miescie na G. szepne po cichu, ze jestem w 2-osobowym pokoju (choc
mialam byc w 1-osobowym i mialo nie byc juz miejsc w samolocie i nie mialo
byc mozliwosci dokwaterowania kolezanki, to bylo i miejsce w samolocie i w
pokoju tez jest, fajnie nie?), ale to akurat dla mnie wieksza wygoda :) wiec
jak juz mowilam ja nie narzekam na Plaze :) podoba mi sie tu, jest internet
i codziennie sprzatane, posciel i reczniki wymienione po 3 dniach, sprzatane
codziennie :) zarcie w Paralii Beach poprawilo sie od tamtego roku i jestem
zadowolona. Wycieczki fakultatywne nie wiem jak wypadaja, bo nie uczestnicze
w nich :) Coby tu jeszcze napisac? Jakies pytania ktos ma albo zastrzezenia?
pytac poki tu jeszcze siedze :) pozdrawiam wszystkich milosnikow Grecji :)
    • Gość: x Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 20.07.03, 14:45
      zdobywcy szczytow?
      przeciez niczego nie zdobywasz, tylko siedzisz na miejscu, przeciez sama
      powiedzialas, ze nie uczestniczysz w zadnych wycieczkach...
      • elinida Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 22.07.03, 10:28
        tak wlasnie, nie uczestnicze w wycieczkach ktore organizuje Triada, z ktora tu
        mnie przywialo (bo na jej temat byl ten post) a to dlatego ze juz wszystkie
        mam zaliczone w ciagu 5 lat zwiedzania :) ale sama sie wybieram na podbicie
        szczytow Olimpu, jesli nie wypali z kimkolwiek to pojde sama :) juz niewiele
        dni zostalo, trzymac kciuki (a moje haslo na dole jest dla innych moim
        swoistym identyfikatorem) :)
        Pozdrawiam
      • elinida Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 26.07.03, 00:09
        Gość portalu: x napisał(a):

        > zdobywcy szczytow?
        > przeciez niczego nie zdobywasz, tylko siedzisz na miejscu, przeciez sama
        > powiedzialas, ze nie uczestniczysz w zadnych wycieczkach...

        :P i chce Cie poinformowac ze zdobylam wlasnie najwyzszy szczyt grecji -
        Mitikas i jego kolege Skale :P dopiero co 2 godz. temu wrocilam i umieram na
        bol stop :( ale warto bylo :))))))))))))))))))))))
    • Gość: Johny Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: hpcache:* 21.07.03, 07:51
      >>zarcie w Paralii Beach poprawilo sie od tamtego roku i jestem
      zadowolona.>>
      Naprawdę??? To mogło być jeszcze gorzej? Najlepsze są te stare kurczaki z
      kluskami albo "surówka z kapusty" (pokrojona kapusta polana octem winnym).
      Mniam mniam. No i te sztandarowe pomarańcze pastewne codziennie na deser.
      Smacznego.
      • elinida Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 22.07.03, 10:50
        moglo byc gorzej jak widzisz skoro tak mowie, a poprawilo sie wzgledem mnie :)
        dla kazdego cos zawsze jest gorsze a cos lepsze :) pomaranczki sa wedlug mnie
        super, ani jednemu nie odpuscilam :P surowki tak sie tu do obiadow podaje (i
        to nie tylko w tym hotelu, gdyz wiele juz razy mialam przyjemnosc bywac w
        roznych hotelach w roznych rejonach riwiery, takze mam porownanie), wiec tez
        nikt nie powinien miec pretensji, zreszta jak sie komus nie podoba, to mogl
        sobie wziac apartament z wlasnym wyzywieniem i sie stolowac codziennie w
        tawernie za iles tam grubych euro, bowiem nie mozesz wymagac od imprezy za te
        cene, jaka tutaj byla, zeby podawali Ci codziennie oktop... (cos tam nie
        pamietam, czyli osmiornice), kalamaria, suvlaki, sutzukaki, kolokitakia, i
        inne specjaly chociazby greckie. A kurczaczek byl wedlug mnie bardzo
        smaczny :P widocznie trafil Ci sie jakis z odrzutu hihihi, albo jakis
        podstarzaly, to znaczy nie kurczaczek tylko kura :P.
        W sklad jedzenia o ktorym mowilam wchodzi jeszcze o wiele bardziej urozmaicone
        sniadanie, ktore w tamtym roku mialam w hotelu innym (tez z Triada), a za te
        same praktycznie pieniadze, bo w tamtym roku dostawalo sie limitowana ilosc, a
        tym razem jest sniadanie nieograniczone ilosciowo no i jest wiele rzeczy
        wiecej, mozna sobie wybrac rozne rzeczy na raz i najesc do syta, do tego
        jeszcze lyknac jakis owoc na sniadanie, czego tez nie bylo w podawanych w
        tamtym roku porcjach.
        Ciesz sie ze nie trafiles do jadalni, w ktorej gotuja zupy nieprzyprawione w
        ogole, lub tak przesolone ze sie nie da jesc, bo juz tak kiedys sie trafialo
        po inne lata i gdzie indziej.
        I co, powiesz ze Ci jedzenie nie smakuje i maja zmienic na inne? Widocznie
        taki wikt byl wliczony w koszty, co prowadzi rowniez do kosztow imprezy.
        Nie ma to jak marudy, ktorym zawsze sie cos nie podoba ;) :P
        Zreszta co ja gadam. Sami sobie wybieramy standard i cene imprezy :) na drugi
        raz pomysl o takiej IN EXCLUSIVE ;) np. z Neckermana, szwedzki stol podczas
        posilkow itp. :) na pewno nie bedziesz narzekal.
        No coz zawsze sie znajdzie punkt przyczepienia, do ktorego mozna sie
        przyczepic ze jest zly :) I nie wierze, ze nic do tej pory Ci nie smakowalo z
        podawanych posilkow :) Poza tym jest urozmaicone, to mi przyznasz racje :) No
        ale to tez zalezy od przyzwyczajen itp :) Kto co w domu ma i za ile ma :)
        Pozdrawiam :)
        • Gość: Johny Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: hpcache:* 22.07.03, 12:46
          A co miałaś podane w ofercie, którą wybrałaś? Obiadokolacje w restauracji
          hotelowej czy w tawernie? Bo ja miałem, że w pobliskiej tawernie co
          sugerowałoby że będę miał okazję spróbować normalnego greckiego jedzenia.
          Niestety zorganizowali spęd w stołówce i dania są serwowane jak najmniejszym
          kosztem. Skoro ty mówisz że oni tak podają surówki to znaczy że chyba nigdy nie
          byłaś w prawdziwej greckiej tawernie. Idź i zobacz tam nie serwują takich
          świństw. Poza tym nie wiem ile ty zapłaciłaś, bo mówisz, że za tą cenę to nie
          ma się co spodziewać. Ja zapłaciłem 1800/osobę/2 tyg. - czy to wg ciebie tak
          mało?! Gdybym wiedział jakie będą naprawdę obiadokolacje nigdy nie wybrałbym
          opcji z wyżywieniem. Triada jednak wprowadziła mnie w błąd źle formułując
          ofertę. Co do śniadań zgoda - były OK ale to już zasługa hotelu, w którym
          nocowaliśmy.
          • tarar Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 22.07.03, 16:23
            Johny,
            nie przesadzaj.Wydaje mi się że jesteś zwykłym polaczkiem,który je bo zapłacone-
            niezależnie od smaku.Zgadzam sie ,że TRIADA w Paralii nie daje wybitnego
            żarła,z drugiej strony o gustach i smaku sie nie rozmawia.Dla mnie były posiłki
            zarówno dobre jak i złe.Tak samo są ludzie którym to smakuje i nie.To tak
            jakbym widząc cie powiedział,że ubierasz sie jak wsiur-a może to twoje
            wyjściowe ubranie. A swoją drogą wierz mi 1800 zł (sprawdz na kanałach
            turystycznych lub w internecie na zachodzie) to jest ok 400 EUR za 2 tyg w
            hotelu w sezonie to naprawde nie jest dużo.Tylko tam ludzie relatywnie więcej
            zarabiają a ty patrzysz zapewne przez pryzmat swoich dochodów(ale cen to cena
            dla wszystkich ta sama)Dla mnie te oferty to absolutna okazja i dlatego na nie
            jeżdze.
            ps.Tak wogóle w zeszłym roku to mi najbardziej nie smakowały sniadania -codzień
            to samo no i ta mortadela -do dziś nie mogę patrzeć.Czyli jak widzisz to
            kwestia gustu.
            • Gość: El Greco Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 21:28
              Oj. Johnny , jak dla Ciebie 1800 zł za wyjazd na wczasy za granicę to dużo , to
              ty jedż na wakacje do Pcimia dolnego , ale Broń Boże nad nasze morze bo tam
              zapłacisz za ten sam okres 2.800 zł , a 3000 zł wydasz " na drobiazgi " własnie
              wróciłm. Człeku Ty jesteś śmieszny , obym Cię nigdy nie spotkała na wycieczce
              zagranicą , takich marudziaków , co sami w domu mają na śniadanie mniejszy
              wybór niż w Grecji podziwiam za dobre samopoczucie.
            • Gość: Johny Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: hpcache:* 23.07.03, 07:14
              To właśnie wy reprezentujecie Polaczków, którzy jedzą niezależnie od tego co im
              podadzą. Ja większości tych dań nie jadłem, choć zapłaciłem, bo smakowały jak
              trociny. Ale Polak to i gówno by zjadł jak by się dowiedział że gratis. Idąc na
              obiadokolacje w Paralii Beach przechodziłem koło normalnego hotelu (nie dla
              Polaków) i zazdrościłem im jedzenia. Tylko nas traktuje się jak drugą kategorię
              i serwuje odrzuty. Co do cen, to widzę że poczuliście się już Europejczykami -
              OK płaćcie tyle co oni, może was stać. Jeszcze raz powiem, gdyby oferta Triady
              była sformułowana: "obiadokolacje w pobliskiej stołówce" nigdy bym tego nie
              wykupił. Triada wprowadza w błąd!
              • tarar Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 23.07.03, 09:56
                Sorry Johny, ale to ty masz problem z żarłem.Jak mi nie smakowało to nie
                jadłem, w końcu dania są serwowane a nie bufet.Więc daj sobie spokój z
                wymyślaniem od polaczków -powtarzam dla mnie nie był to problem dla ciebie był.
                OK. nie przekomarzajmy sie to nie o to chodzi.
                Jedno sprostowanie.Gdyby ci powiedzieli w triadzie że będziesz jadł w tawernie
                to rozumiem że czujesz sie oszukany ,ale jeżeli w restauracji to stary bez
                przesady.Odnośnie stołówki to chyba czesto jeżdziłeś na wczasy zorganizowane w
                kraju .Z takim pojeciem sie nie spotkałem na żadnym wyjeżdzie.NP.jeśli
                pojechałem do Włoch i dokupiłem wyżywienie w restauracjach na objeżdzie to
                jadłem w takich samych warunkach jak rok temu w Paralii Beach(no ta twoja
                stołówka)A były to normalne restauracyjki przu hotelowe,które czasami nawet nie
                świadczą usług dla klientów z zewnątrz.Inna sprawa ,że gdyby mi obiecali
                obiadokolacje w pizzerii to bym sie wkurzył bo liczyłbym na włoską kuchnie ,a
                tak jadłem posiłki europejskie też serwowane i też nie wszędzie mi
                smakowały.Ale tak jak pisałem o gustach i smakach sie nie rozmawia.I tu cie
                boli bo nastawiłeś sie na coś innego niż jesz np. w domu.Aha jak zjadłem w
                jednej ztych restauracyjek o których mówiłeś kolacje z winem zapłaciłem za dwie
                osoby coś ok. 80 EUR(ok to nie był barek gdzie zjesz gyrosa z frytkami za 5 EUR-
                ale jak porównujesz to porównuj dokładnie).TO może ci uzmysłowi ,że 1800 zł z
                przelotem pobytem iżarciem to nie jest dużo
                pozdrawiam Cię
                • Gość: Johny Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: hpcache:* 23.07.03, 10:50
                  Tarar, wiem czym się różni restauracja od stołówki. W restauracji możesz sobie
                  wybrać danie, przynajmniej wtedy gdy nie jesz ze zorganizowana grupą. W Paralia
                  Beach nie ma żadnej restauracji tam jest stołówka dla klientów Triady. Nie
                  można tam przyjść i zamówić sobie jakieś danie. Fakt, gdyby mi powiedzieli, że
                  jedzenie będzie w restauracji to bym się upewnił, czego można oczekiwać. Jeżeli
                  nie wierzysz co mi powiedziano, weź do ręki oferę Triady i popatrz co piszą pod
                  hotelem Argo. Jak wół: "śniadania w hotelu, obiadokolacje w pobliskiej
                  tawernie". Jednak to była stołówka. Ja już nie czepiam się menu ale solidności
                  Triady, która co innego pisze, a co innego jest na miejscu. Zresztą hotel też
                  nam dali nie ten, który zamawialiśmy. Agentka która sprzedała mi te wczasy też
                  była zbulwersowana, bo okazuje się że nawet ona sama nie wie co sprzedaje.
                  Pozdrawiam wszystkich zadowolonych. PS. Z samego pobytu ja też jestem
                  zadowolony, z Triady mniej.
          • Gość: k2 Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 16:43
            1800 zł/os to są grosze kolego. Jeśli nastawiałeś się na luksusy to trzeba było
            przeznaczyć ok. 5000 zł/os. A Triada nie wprowadza nikogo w błąd, nie podaje w
            katalogu menu z tawerny obok hotelu.
          • Gość: Betinka 400euro. IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 10:08
            1800 zł to duzo????????
          • elinida Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 26.07.03, 00:07
            Gość portalu: Johny napisał(a):

            > A co miałaś podane w ofercie, którą wybrałaś? Obiadokolacje w restauracji
            > hotelowej czy w tawernie? Bo ja miałem, że w pobliskiej tawernie co
            > sugerowałoby że będę miał okazję spróbować normalnego greckiego jedzenia.
            HEHE, ja wiedzialam jakie tu jest zarcie i co podaja, bo tu juz bylam i bylam
            gotowa na to :) ale w ofercie nie pisalo typowe greckie obiady :P bylam owszem
            w greckiej tawernie ostatnio na przyklad na kolokitakia, choriatiki,
            tirosalata i retsine ;) za octopadami za bardzo nie przepadam, wiec nie zaluje
            ze nie podaja osmiornic na obiad ;) hihi kalamaria tez juz jadlam wiec nie
            oczekuje czegos takiego ;) Dla mnie zarcie jest spoko :) czasami jakies tam
            kielbaski smazone mi nie smakuja, ale w polsce tez mi nie smakuja :) A ja
            zaplacilam 2146 za osobe :P i co? biorac pod uwage fakt ze 500 zlotych z tego
            to byla doplata do jednoosobowego pokoju to wynosi 1646 odjac samolot 1000 to
            jest 646,- odjac oplaty lotniskowe ile tych dolcow tam bylo? no to masz cene
            za hotel 2 tyg. z wyzywieniem :)smieszne piniadze.
            Pozdrawiam :)


            > Niestety zorganizowali spęd w stołówce i dania są serwowane jak najmniejszym
            > kosztem. Skoro ty mówisz że oni tak podają surówki to znaczy że chyba nigdy
            nie
            >
            > byłaś w prawdziwej greckiej tawernie. Idź i zobacz tam nie serwują takich
            > świństw. Poza tym nie wiem ile ty zapłaciłaś, bo mówisz, że za tą cenę to
            nie
            > ma się co spodziewać. Ja zapłaciłem 1800/osobę/2 tyg. - czy to wg ciebie tak
            > mało?! Gdybym wiedział jakie będą naprawdę obiadokolacje nigdy nie wybrałbym
            > opcji z wyżywieniem. Triada jednak wprowadziła mnie w błąd źle formułując
            > ofertę. Co do śniadań zgoda - były OK ale to już zasługa hotelu, w którym
            > nocowaliśmy.
            • Gość: Johny Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: hpcache:* 28.07.03, 07:10
              No widzisz, wiedziałaś jak będzie i świadomie to wzięłaś i to jest OK. My
              spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego. Grecka tawerna to odpowiedni
              klimacik, jedzonko raczej greckie (choć rzeczywiście akurat w Paralii w ich
              tawernach były też potrawy kontynentalne). W tej stołówce to raptem ze 3 razy
              tzatziki podali i to była cała Grecja. Wiem, że w ofercie nie pisali że będzie
              greckie jedzenie, ale mimo wszystko minęli się z rzeczywistością. Prawda, że te
              kiełbaski były ochydne? W Grecji w ogóle nie umią robić kiełbas - ochydztwo,
              jak kupiliśmy parówki, to nawet pies tego nie chciał zjeść.
              Gratuluje Mitikasa, jeśli rzeczywiście go zdobyłaś. Ile czasu zajęło ci wejście?
              • elinida Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 28.07.03, 10:05
                > Gratuluje Mitikasa, jeśli rzeczywiście go zdobyłaś. Ile czasu zajęło ci
                wejście
                > ?

                No oczywiscie ze zdobylam :) do dzisiaj mam zakwasy jak szlag i odciski :-/
                jak chcesz podaj mejla to wysle Ci z Polski zdjecia :))))) z Prionii wejscie
                zajelo ok 6,5 godzin z przerwami, zejscie 4 godziny (tu pedzilismy na zbity
                leb zeby zdarzyc przed zapadnieciem nocy, choc jak zeszlismy do Prionii to juz
                bylo ciemno i godz. 21.45. :))))
    • Gość: zyczliwy Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: 81.15.204.* 22.07.03, 21:57
      rzucaj reczniki na podloge przy drzwiach to beda ci codziennie wymieniac i
      bedziesz szczesliwsza
      • elinida Re: A ja wlasnie jestem z Triada... 26.07.03, 00:15
        Co to bylo do mnie? Ja tu absolutnie nie marudze :)) jestem szczesliwa ze
        jestem w Grecji a reszta to szczegol :)
        Pozdrawiam
    • Gość: Betinka Do E.. IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 10:11
      widzisz słonko..zawsze się znajdzie ktoś kto bedzie Cię przekonywał że nie masz
      się z czego cieszyć....ale mimo to życzę Ci żebyś zawsze cieszyła się z tego co
      przynosi Ci chwiola szczególnie jeśli ta chwila jest w Grecji:-)
      • Gość: Johny Re: Do E.. IP: hpcache:* 23.07.03, 10:38
        Mój Boże! Niech się cieszy i delektuje tym co serwują, jak to lubi. Są gusta i
        guściki. Przecież życzyłem smacznego, o co wam chodzi? Ja tylko wyraziłem swoją
        opinię na temat obiadokolacji i nie była to tylko moja opinia, lecz większości
        konsumujących tam gości.
      • elinida Re: Do E.. 26.07.03, 00:16
        Swieta prawda :))) i racja :)))
    • Gość: przejrzysty Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: *.net41.samart.co.th 26.07.03, 05:34
      Hmmm, pościel i ręczniki zmieniają co 3 dni powiadasz? To musi być naprawdę
      świetny hotel:)))


      elinida napisała:

      > A ja wlasnie jestem z Triada w Paralii w Plazie (na ktora niektorzy tak
      > narzekali na forumie) i jestem bardzo zadowolona :)). Dla pana Adama z filii
      > w pewnym miescie na G. szepne po cichu, ze jestem w 2-osobowym pokoju (choc
      > mialam byc w 1-osobowym i mialo nie byc juz miejsc w samolocie i nie mialo
      > byc mozliwosci dokwaterowania kolezanki, to bylo i miejsce w samolocie i w
      > pokoju tez jest, fajnie nie?), ale to akurat dla mnie wieksza wygoda :) wiec
      > jak juz mowilam ja nie narzekam na Plaze :) podoba mi sie tu, jest internet
      > i codziennie sprzatane, posciel i reczniki wymienione po 3 dniach, sprzatane
      > codziennie :) zarcie w Paralii Beach poprawilo sie od tamtego roku i jestem
      > zadowolona. Wycieczki fakultatywne nie wiem jak wypadaja, bo nie uczestnicze
      > w nich :) Coby tu jeszcze napisac? Jakies pytania ktos ma albo zastrzezenia?
      > pytac poki tu jeszcze siedze :) pozdrawiam wszystkich milosnikow Grecji :)
      • Gość: Johny Re: A ja wlasnie jestem z Triada... IP: hpcache:* 28.07.03, 06:58
        Nie wiem czy to jest standart, ale w moim też zmieniali gdzieś co 3-4 dni.
Pełna wersja