Tunezja-jakieś pytania?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.03, 20:03
Wczoraj wróciłam z Tunezji, miejscowość Sousse. Jeśli macie jakieś pytania,
natury różnistej, postaram się odpowiedzieć. Zwłaszcza pytania od dziewczyn
jadących do Tunezji z koleżanką:-)

pozdrawiam, Margoblue
    • Gość: Patrycja Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: NEO:* / 10.10.10.* 21.07.03, 03:53
      no wlasnie..jade z kolezanka 5 sierp. i pytania..czy da sie przezyc wszelkiego
      rodzaju zaczepki natury tunezyjskiej??i czy w okresie sierpniowymw Tunezji
      mozna spotkac deszcz??czy da sie porozumiec w jezyku angielskim??bede wdzieczna
      za wselkie info..pozdr
      • Gość: margoblue Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.03, 14:52
        Gość portalu: Patrycja napisał(a):

        > no wlasnie..jade z kolezanka 5 sierp. i pytania..czy da sie przezyc
        wszelkiego
        > rodzaju zaczepki natury tunezyjskiej??i czy w okresie sierpniowymw Tunezji
        > mozna spotkac deszcz??czy da sie porozumiec w jezyku angielskim??bede
        wdzieczna
        >
        > za wselkie info..pozdr

        Witaj Patrycjo,

        Bylam w Tunezji 5-19 lipca i az trudno uwierzyc, ale raz padal straszny deszcz
        i grad wielkosci sliwki. W wielu samochodach popekaly szyby, a woda na ulicach
        stala jeszcze nastepnego dnia. Jednak lokalni twierdzili ze nie widzeli takiego
        deszczu od kilku lat.
        Co do zaczepek...Aby takowych nie prowokowac, nie wzielam zadnych ubran z
        dekoltem, obislych czy przezroczystych. Ubrana prawie jak mniszka:-) bylam i
        tak narazona na kilkanascie-kilkadziesiat zaczepek dziennie. Choc raczej
        nazwalabym je propozycjami bo panowie wprost proponuja drinka, dyskoteke lub
        reklamuja swoje umiejetnosci lozkowe. Najlepiej wogole nie reaguj na pytania
        skad pochodzisz i nie odpowiadaj na powitanie, bo nie dadza ci spokoju.
        Angielski zna prawie kazdy, przynajmniej w stopniu pozwalajacym na uzyskanie
        informacji. Jednak licz sie z tym, ze nawet pytanie sie kogos na ulicy np. o
        droge, jest czesto odbierane jako chec nawiazania przez ciebie znajomosci.
        Aha, nie zdziw sie jak ewentualny mily facet z ktorym sie umowisz, wymaga zebys
        za niego placila. Jest to powszechnie stosowane niepisane prawo. Turystki
        traktuje sie jak sponsorki, ktore musza zaplacic za mile spedzony czas.
        Najgorsze jest to, ze wiekszosc kobiet zgadza sie na to i kolo sie zamyka.

        pozdrawiam, margoblue
        ps. gdzie dokladnie sie wybierasz?
        jesli masz jeszce jakies pytanie, czekam.
        • czytelnik22 Re: Tunezja-jakieś pytania? 21.07.03, 21:42
          Gość portalu: margoblue napisał(a):

          > Bylam w Tunezji 5-19 lipca i az trudno uwierzyc, ale
          raz padal straszny deszcz
          > i grad wielkosci sliwki. W wielu samochodach popekaly
          szyby, a woda na ulicach
          > stala jeszcze nastepnego dnia. Jednak lokalni
          twierdzili ze nie widzeli takiego
          >
          > deszczu od kilku lat.


          to ci tubylcy mają słabą pamięć bo jak ja byłem rok temu
          na przełomie czerwca i lipca to padał taki sam deszcz
          chyba ze dwa razy, a wieczorami było chłodno. Ale jak
          sprawdziłem historię temperatur z tamtego czasu w
          internecie to w tym roku temeperatury są od początku
          wakacji o kilka a nawet kilkanaście stopni wyższe

          Pozdrowienia
    • Gość: Patrycja Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: NEO:* / 10.10.10.* 21.07.03, 17:07
      dzieki za wszelkie informacje..gdyby jeszcze nasunely mi sie jakies pytania,
      skontaktuje sie z Toba..wybieram sie do miejscowosci Nabeul..pozdrawiam
      rowniez..
      • Gość: Paula Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: *.kielce.com.pl 22.07.03, 15:26
        Jesli wybierasz sie Nabeulu to napewno bedziesz zadowolona. Bylam z Triada w
        Nabeulu i bardzo mi sie podobalo. Urocze miasteczko z piekna plaza.
    • foremka Re: Tunezja-jakieś pytania? 22.07.03, 10:18
      witaj margoblue,
      widzę że wróciłaś cała i zdrowa, mam nadzieję, że moje rady na coś się przydały.
      pozdrawiam
      b.
      • Gość: margoblue Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.03, 12:19
        foremka napisała:

        > witaj margoblue,
        > widzę że wróciłaś cała i zdrowa, mam nadzieję, że moje rady na coś się
        przydały
        > .
        > pozdrawiam
        > b.

        czesc foremka!

        Tak, skorzystalam z rad i spelnilam Twoja prosbe:-) Przyznam jednak, ze pomimo
        podrozy do Egiptu, uslyszanych wczesniej relacji z Tunzeji i wielu rad, moje
        wyobrazenie zostalo calkowicie zweryfikowane z rzeczywistoscia.
        Jestem na etapie fascynacji muzyka arabska i sciagania piosenek Oum Kalthoum i
        innych:-) I w przyszlym roku chce tam wrocic...

        pozdrawiam
        • foremka Re: Tunezja-jakieś pytania? 22.07.03, 14:35
          ogromne dzięki za przysługę.
          nie dziwię się twojej fascynacji muzyką arabską, zresztą po dwóch tygodniach
          odłączenia od amerykańskich rytmów, człowiek zaczyna doceniać tez inne
          brzmienia, ale co to całej Tunezji, to mnie raczej nie zafascynowała na tyle,
          żeby chcieć tam wracać.
          Pozdrawiam,
          b.
          • Gość: margoblue Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.03, 15:47
            foremka napisała:

            > ogromne dzięki za przysługę.
            > nie dziwię się twojej fascynacji muzyką arabską, zresztą po dwóch tygodniach
            > odłączenia od amerykańskich rytmów, człowiek zaczyna doceniać tez inne
            > brzmienia, ale co to całej Tunezji, to mnie raczej nie zafascynowała na tyle,
            > żeby chcieć tam wracać.
            > Pozdrawiam,
            > b.

            hehehe, co moze fascynowac w Tunezji?:-) Wroce tam ze wzgledu na pogode,
            przepyszne jedzenie i zapach jasminu. A moja kolezanka dodatkowo z powodu
            tamtejszych mezczyzn:-)

            pozdrawiam
            • foremka Re: Tunezja-jakieś pytania? 22.07.03, 15:58


              hej, twoją koleżankę w stu procentach rozumiem!!!prawdziwy eden-przystojni i
              fajni faceci w rajskich ogrodach , no i ten zapach jaśminu. Można oszaleć...
              pozdrawiam Ciebie i koleżankę. b.
              • Gość: karol Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: *.kalisz.mm.pl 22.07.03, 18:55
                a w jakim hotelu bylas i z jakim biurem? zastanawiam sie nad wyjazdem, ale
                wiele osob odradza mi mowiac ze nie warto
                • Gość: margoblue Re: Tunezja-jakieś pytania? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.03, 19:15
                  Gość portalu: karol napisał(a):

                  > a w jakim hotelu bylas i z jakim biurem? zastanawiam sie nad wyjazdem, ale
                  > wiele osob odradza mi mowiac ze nie warto

                  Bylam w miejscowosci Sousse, hotel Samara z czesto krytykowanym na forum Oasis
                  Tours. Hotel, skladajacy sie z kompleksu budynkow (apartamenty, studio lub
                  pokoje), polozony jest wsrod pieknej zieleni. Ma 3 baseny (duzy, maly i kryty),
                  restauracje, sale fitness,itd. Prawie co wieczor sa animacje, np. fakir,
                  tancerka brzuch lub wybor miss/mistera hotelu (troche nudnawe:-)
                  Serwowane jedzenie jest naprawde przepyszne i wykladane w postaci stolu
                  szwedzkiego w duzych ilosciach (raj dla dzeci-codziennie lody i kilka rodzajow
                  ciast). Choc jesli przyjdzie sie za pozno, niektorych potraw moze juz nie byc.
                  Do plazy trzeba przejsc przez ulice, ok. 3min. Lezaki platne 1DT-na caly dzien.
                  Jedna z najladniejszych i najszerszych plaz w okolicy!
                  Zycie nocne kwitnie- obok hotelu jest nowootwarta kawiarnia gdzie serwuja
                  pyszna herbate mietowa, Samara King-dyskoteka, kasyno, itd.
                  Jesli chcesz, moge przeslac ci jakies zdjecia hotelu i okolic. Naprawde warto
                  jechac jak chce sie wypoczac i poczuc troche egzotyki. Aha, oczywiscie jest
                  wybor kilku wycieczek fakultatywnych, niektore godne polecenia. Oprocz tego
                  blisko Medina- stare miasto, niedaleko port. Nudzic raczej sie nie mozna.
                  Sama chetnie pojechalabym jeszcze raz, nawet namawialam kolezanke, kolejny
                  wylot z Wroclawia jest 2 sierpnia;-)
                  pozdrawiam

Pełna wersja