wróciłam z Portugalii!!!!

IP: *.era.pl 24.07.03, 12:57
Spędziłam tam 2 tyg., wyjechałam z Big Blue, ale nie byłam w
ich "standardowym" hotelu. Mój to Paraiso w Quarteira.
Chętnie udzielę informacji.
Jestem zachwycona wyjazdem i postanowiłam jeszcze tam kiedyś wrócić....
Pozdrawiam!
    • Gość: sylwia Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.iic.pwr.wroc.pl 24.07.03, 13:40
      Jak miło to słyszeć!:-) po tym wszystkim co tu wypisują, to az odechciało mi
      się jechać. Planuję wyjazd w sierpniu. W sumie też liczyłam na tą ofertę
      wyjazdową, ale już jej BB nie oferuje. Napisz proszę jakie tam są ceny i czy
      rzeczywiście niemców takie rzezsze jak to się tu pisze. Chętnie usłyszę inne
      niż tylko złe informacje.

      Dzięki
      Sylwia
      • Gość: D. Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.era.pl 24.07.03, 14:24
        Gość portalu: sylwia napisał(a):

        > Jak miło to słyszeć!:-) po tym wszystkim co tu wypisują, to az odechciało mi
        > się jechać. Planuję wyjazd w sierpniu. W sumie też liczyłam na tą ofertę
        > wyjazdową, ale już jej BB nie oferuje. Napisz proszę jakie tam są ceny i czy
        > rzeczywiście niemców takie rzezsze jak to się tu pisze. Chętnie usłyszę inne
        > niż tylko złe informacje.
        >
        > Dzięki
        > Sylwia


        Przeczytalam dopiero teraz wypowiedz Beaty z Lizbony i w jakims stopniu sie z
        nia zgadzam. Chetnie tez kiedy skorzystalabym z jej pomocy, bo chcialabym
        odwiedzic ten super kraj ponownie, a obawiam sie ze zadne biuro podrozy nie
        zaoferuje mi juz takich warunkow i za taka cene.

        Sylwia, wszystko zalezy od tego czego sie oczekuje i jaka kasa dysponuje. Ktos
        wczesniej wypowiadal sie ze jest strasznie drogo. Nieprawda. Ale Polacy pewnie
        zawsze wszystko przeliczaja na zlotowki i... wtedy jest drogo ;-) Przy obecnym
        kursie Euro....
        Jesli chodzi o narodowosci, to wszedzie spotykalam najwiecej... wypoczywajacych
        Portugalczykow. Zjezdzali na poludnie z roznych rejonow. Anglikow zatrzesienie
        sie w Vilamoura (niedaleko od Quarteira), gdzie prawie wszystkie sklepy
        honoruja rowniez funty bryt.
        Ale ja naleze do osob, ktore nie maja uprzedzen do nikogo, wiec...
        Ceny? hmm... oczywiscie sa najtansze supermarkety, ale restauracje tez nie
        mialy jakis specjalnie wygorowanych cen. Ich tradycyjne poludniowe danie -
        sardynki - mozna zjesc juz za ok. 4,5 E, pizza (duza, ale dla nas to raczej
        mala) - 5-6 E.
        Potwierdzam ceny lezakow i parasoli, wiec najlepiej kupic sobie parasol na
        miejscu za ok. 4 do 6 E.

        Powinnam jeszcze wyjasnic, co oferuje BB, poniewaz nie jestem osoba
        przepadajaca za cisza i spokojem na wakacjach, dlatego Quarteira mi jak
        najbardziej odpowiadala. Pozostale hotele, tj. Velamar i Bay Side polozone sa
        na uboczu. 99% turystow jest b. niezadowolonych z BS, obsluga podobno fatalna,
        hotel jest czesciowo w budowie. Velamar sprawia juz lepsze wrazenie, ale
        widzialam go tylko z zewnatrz. Polecany wg. dla osob poszukujacych spokoju.
        Quarteira tetni do poznego wieczora zyciem!

        • Gość: mattiej Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 14:41
          Jezeli chodzi o nacje to jest tez bardzo duzo anglików, irlandczyków,
          holendrów, a czasem tez Francuzów. Nie zgadzam sie z Beata, algare jest bardzo
          piekne, to prawda ze jest tu zatrzesieni turystow. Nie musisz jechac z biurem
          podrozy, wykup sobie czarter i znajdz cos na wynajm na portugalskiej stronie
          internetowej. Mozna zamieszkac tak jak Sylwia w Quarteirze,
          Vialmurze,Albufeirze lub innych pięknych miejscowosciach na wybrzezu lub
          bardziej w glab. I nie tylko mozna sprobowac wynajac cos na wzgorzech za
          Almancil, bardzo piekny widok. Ceny sa naprawde roze, i zaleza od tego jaki kto
          ma gust apropo jedzenia.
      • Gość: Mrowka Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.dsl.hccnet.nl 24.07.03, 15:05
        Sylwia, nawet sie nie zastanawiaj tylko jedz do Portugalii!, nie mam juz czasu
        zeby pisac ile tam mozna zobaczyc tak jesli chodzi o nature jak i kulture, pani
        beacie z lizbony napisalam co mysle o jej bzdurach, w ogole nie bierz pod uwage
        jej wypocin. tobie zycze tylko zebys trafila na osrodek blisko wody, goraco
        polecam Praia da Rocha jesli masz wybor, a odradzam Albufeire, zapewniam cie,
        ze jesli nie spedzisz calych wakacji pluskajac sie w basenie w kompleksie
        hotelowym to czekaja cie jedne z najfajniejszych wakacji, bo tam jest po prostu
        cudownie!

        Mrowka
        (ktora zjezdzila juz wiele krajow)
    • Gość: D. Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.era.pl 24.07.03, 14:46
      Wlasnie, nie dodalam, ze tak naprawde Portugalia rzucila mnie na kolana!
      Piekny, bardzo przyjazny kraj, a w Algarve jest na co popatrzec! Wybrzeze
      cudne! Woda w oceanie wcale nie taka zimna, a czysta jak krysztal i czasami
      przyplyw wyrzuca taaaaaaakie muszle! ;-)
      A poza tym to dobra baza wypadowa do Hiszpanii...
      Polecam!
      • Gość: sylwia Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.iic.pwr.wroc.pl 24.07.03, 15:14
        Serdeczne dzięki!!! (-:
        POjadę tam na 100%. To miło, że jednak są ludzie zadowoleni z życia od których
        można dowiedzieć się nie tych złych lecz dobrych rzeczy. Już prawie
        zrezygnowałam z wakacji w Portugalii, a tu takie piękne opinie....

        jeszcze raz dzięki

        Sylwia
        • Gość: mattiej Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:16
          Brawo, baw sie dobrze.......
          • Gość: D. Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.era.pl 24.07.03, 15:49
            Nie ma to jak pozytywne nastawienie!
            Udanego wypadu!
            Ja moze udam sie tam jeszcze w 2 polowie wrzesnia.
            A, jesli jestes smakoszem wina, to nastaw sie na olbrzymi wybor!!
            • Gość: mattiej Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 16:00
              Prawda, w winach mozna przebieac jak w ulegalkach
              • beatalizbona Re: wróciłam z Portugalii!!!! 24.07.03, 19:41
                Hi HI HI!
                Ale mnie tu zbesztaliscie...pytanie tylko dlaczego?
                Chacialam naprawde dobrze. Spotykam czesto turystow z Polski, ktorzy wydali
                caly majatek (cena 2 razy wyzsza niz oferty z Berlina) a pozniej po tygodniu
                pobytu na poludniu, zostawiaja oplacane hotele i wedruja na polnoc w celu
                zobaczenia prawdziwej portugalii. Zgadzam sie,ze Algarve jest piekne i warto je
                zobaczyc...ale wierzcie mi, ze bedac tylko tam nie poznacie, nie poczujecie
                prawdziwej Portugalii!!! Moze to nie najlepsze porownanie ale to tak: jakby byl
                Portugalczyk w Miedzyzdrojach i powiedzial,ze zobaczyl Polske.
                Wiedzac COS o tym kraju i warunkach tutaj chcialam sluzyc jedynie dobra rada.
                Tzn.: lepiej przyleciec do Faro z Berlina za 120-200e (w obie strony) i
                zwiedzac na wlasna reke. Mozna sie przenosic co kilka dni lub znalezc baze
                wypadowa i zobaczyc jesli nie cala Portugalie to chociaz jej czesc. Niektorzy
                boja sie o noclegi ze wzgledu na nieznajomosc jezyka. Nic bardziej mylnego!
                Noclegow jest duzo, za 30e za dobe pokoj. A podrozowac mozna autobusem ,
                pociagiem, lub wynajac samochod.

                Jesli natomist ktos chce wydac caly majatek i nie dotac prawie w zamian
                nic...to polecam wyjazdy z polskimi biurami podrozy.
                W tej chwili sa u mnie goscie , ktorzy maja oplacony hotel w Algarve...a siedza
                u mnie w Lizbonie. Tzn. tylko spia a codziennie jezdza do innego miejsca. Sa
                bardzo zadowoleni...a wczesniej byli zrozpaczeni. Wroca za tydzien do polski to
                napewno opisza swoje przygody na forum.
                Dobrze jednak wiedziec,ze nie kazdy ma takie doswiadczenia. Zycze wszystkim
                milego pobytu w portugalii.

                I nie wsciekajcie sie tak:)))

                Beata
                • Gość: Mrowka Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: 62.234.179.* 24.07.03, 20:46
                  Zeby nie byc goloslowna podaje najprostsze linki:

                  www.portugal.org
                  www.algarve-web.com

                  Zdecydowanie do wyjazdu nalezy dodac wynajecie samochodu i samemu wypuscic sie
                  do Sagres i Monchique, grzechem tez bylo by nie zobaczenie Sewillii i recze,
                  ze na trasie natkniecie sie na niejedna dzika boska plaze. Jesli miejscem
                  wypadowym jest Praia da Rocha (zaloze sie, ze tam robione sa zdjecia do
                  katalogow!) to rzut kamieniem jest tez portowe Portimao.

                  www.ping.be/idbv/espagne%20portugal/liste%20espagne%20portugal.htm
                  wybierac: Praia da Rocha!
                • Gość: D. Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.era.pl 25.07.03, 10:00
                  beatalizbona napisała:

                  > Hi HI HI!
                  > Ale mnie tu zbesztaliscie...pytanie tylko dlaczego?
                  > Chacialam naprawde dobrze. Spotykam czesto turystow z Polski, ktorzy wydali
                  > caly majatek (cena 2 razy wyzsza niz oferty z Berlina) a pozniej po tygodniu
                  > pobytu na poludniu, zostawiaja oplacane hotele i wedruja na polnoc w celu
                  > zobaczenia prawdziwej portugalii. Zgadzam sie,ze Algarve jest piekne i warto
                  je
                  >
                  > zobaczyc...ale wierzcie mi, ze bedac tylko tam nie poznacie, nie poczujecie
                  > prawdziwej Portugalii!!! Moze to nie najlepsze porownanie ale to tak: jakby
                  byl
                  >
                  > Portugalczyk w Miedzyzdrojach i powiedzial,ze zobaczyl Polske.
                  > Wiedzac COS o tym kraju i warunkach tutaj chcialam sluzyc jedynie dobra rada.
                  > Tzn.: lepiej przyleciec do Faro z Berlina za 120-200e (w obie strony) i
                  > zwiedzac na wlasna reke. Mozna sie przenosic co kilka dni lub znalezc baze
                  > wypadowa i zobaczyc jesli nie cala Portugalie to chociaz jej czesc. Niektorzy
                  > boja sie o noclegi ze wzgledu na nieznajomosc jezyka. Nic bardziej mylnego!
                  > Noclegow jest duzo, za 30e za dobe pokoj. A podrozowac mozna autobusem ,
                  > pociagiem, lub wynajac samochod.
                  >
                  > Jesli natomist ktos chce wydac caly majatek i nie dotac prawie w zamian
                  > nic...to polecam wyjazdy z polskimi biurami podrozy.
                  > W tej chwili sa u mnie goscie , ktorzy maja oplacony hotel w Algarve...a
                  siedza
                  >
                  > u mnie w Lizbonie. Tzn. tylko spia a codziennie jezdza do innego miejsca. Sa
                  > bardzo zadowoleni...a wczesniej byli zrozpaczeni. Wroca za tydzien do polski
                  to
                  >
                  > napewno opisza swoje przygody na forum.
                  > Dobrze jednak wiedziec,ze nie kazdy ma takie doswiadczenia. Zycze wszystkim
                  > milego pobytu w portugalii.
                  >
                  > I nie wsciekajcie sie tak:)))
                  >
                  > Beata


                  Nikt sie nie wscieka tylko rowniez chce sie podzielic wlasnymi
                  wrazeniami/doswiadczeniami ;-))
                  Uwazam ze tak samo jak Lizbone, Algarve rowniez mozna wybrac na baze wypadowa.
                  A danego kraju nikt nigdy nie pozna w 2 tyg., czy nawet miesiac. Ale w tak
                  krotkim czasie mozna ocenic i stwierdzic, czy warto tam wrocic, zeby zobaczyc
                  wiecej...
                  A propos jezyka, osobiscie nie polecam nikomu szukania noclegu i zalatwiania
                  innych formalnosci, bez znajomosci podstawowych wyrazen(w Portugalii wystarczy
                  angielski). Przy calej uprzejmosci Poludniowcow, moga nas naprawde spotkac
                  przykre niespodzianki.
                  • jita Re: wróciłam z Portugalii!!!! 25.07.03, 11:15
                    Jeśli chodzi o język to ja bym wręcz proponowała rozmówki portugalskie. Nie
                    wiem jak jest na Algarve (zagraniczni turyści robią swoje - więc angielski może
                    być tam w powszechnym użyciu), ale w pozostałych regionach (znów Lizbona i
                    Porto czy jakieś większe atrakcje turystyczne będą wyjątkiem) najczęściej
                    Portugalczycy mówią tylko po portugalsku. Nie znając podstawowych zwrotów mogą
                    być problemy w pytaniu o drogę czy załatwianiu noclegu (w biurze pośrednictwa
                    jest ok, ale potem trzeba się dogadać na miejscu w kwaterze). No i rozmówki są
                    przydatne chcąc wiedzieć co jest w karcie dań...

                    ps. zresztą pomyślcie: np. z Włochami można się dogadać po angielsku. Ale
                    znajdźcie się przez przypadek nie w miejscowości turystycznej, albo i tam,
                    tylko potrzebuj coś na gwałt, mijasz ludzi a oni nie wiedzą o co Ci chodzi, na
                    słowa english, deutch, française tylko kręcą głowami i odpowiadają italniano...
                    Albo może tylko ja tak nieszczęśliwie trafiam? W każdym razie nauczyłam się
                    kupować rozmówki, które są mi prawie zawsze niezbędne... I jaką frajde daje
                    nauczenie się kilku zwrotów... albo ich przeczytanie... Momenty zabawne też
                    są...

                    Jeśli natomiast macie wykupione noclegi i wyżywienie, i zamierzacie siedzieć na
                    jednym miejscu, to nie martwcie się o język... rozmówki pewnie będą zbędne...
    • Gość: ewka Re: wróciłam z Portugalii!!!! IP: *.pl 25.07.03, 13:27
      czy warto korzystać na miejscu z wycieczek fakultatywnych i wjakiej są cenie.
      Planuję wyjazd we wrześniu i zbieram kasę.
Pełna wersja