problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade

IP: 77.79.194.* 29.10.07, 11:48
Wybieramy sie 12 list do tajlandii (przez singapur i kulala Lumpur),
już po raz trzeci. Nigdy nie mieleśmy problemow z uzyskaniem wizy
turystycznej na dłuzej niz 15 dni (zazwyczaj na 3 tyg)w ambasadzie
na Willowej. No i zostawilismy ta sprawe sobie na ostatnia chwile.
Wlasnie sie dowiedzialam w ambasadzie, ze pani konsul nie ma, nie
wiadomo kiedy dokladnie wroci w listopadzie, ze oczywiscie moge
zlozyc paszporty i wniosek, ale nie da sie go potem wycofac i jak
pani konsul nie zdazy nam podbic to jestesmy uziemieni (doslownie)
bo nam nie zwroca paszportow.

Wiem, ze na lotnisku na Phuket moge sobie wyrobic wize, ale zeby na
dluzej niz 15 dni to musze sie udac to wydzialu imigracyjnego - moze
ktos ma doswiadczenie i moze poradzic ile czasu trwa uzyskanie
takiej dluzszej wizy juz w tajlandii, czy sa z tym prolemy. Czy moze
lepiej "olac" sprawe i wyjechac po czasie (w tajlandii bedziemy
dokladnie 16 dni)? Z tego co wiem, to placi sie jakies kary gdy sie
nie wyjedzie na czas. W sumie moga zaplacic, ale czy nie bede miala
z tego powodu problemow przy ponownym wlocie do tajlandii w
przyszlym roku?
    • Gość: Janusz Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.07, 11:34
      Hallo,
      widze, ze nikt nie odpisuje, wiec sprobuje ci pomoc (u
      zastrzezeniem, ze nie wiem jak sie ma to do polakow bo sam mam inny
      paszport). Jak sama piszesz, na lotnisku mozesz dostac 15-dniowe
      pozwolenie na pobyt (to nie jest visa). Przedluzenie tego pobytu na
      Phuket jest sprawa bardzo prosta . Immigration office znajduje sie
      na Phuket Road (tam gdzie jest Saphan Hin Mining Monument),
      naprzeciwko Marine Police Station - cala procedura trwa 20-30 min
      (w zaleznosci od ilosci osob)- ile teraz kosztuje to nie wiem, ale
      podaje ci link gdzie mozesz sobie poczytac na ten temat:

      www.thaivisa.com/
      "Olewania" sprawy i przedlozenia pobytu nie polecam, bo po pierwsze
      zaplacisz kare (z tego co wiem to 2000 Bath za kazdy dzien) a po
      drugie mozesz sie dostac na Black List i miec problemy przy
      nastepnej probie wjazdu do tajlandii.
      Jeszcze jedno - zalecam wizyte w immigration office w ubraniu "nie
      plazowym" - tzn. ubierz sie tak jakbys byla w cywilizowanym
      swiecie - tajowie sa na tym punkcie bardzo uczuleni ! . Jezeli
      wydaje ci sie to nmoje ostrzezenie smieszne to przyjzyj sie ludziom
      ktorzy tam przychodza - szczegolnie brytyjczykom i australijczykom.
      pozdrawiam
      janusz
      • orlandoo Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade 01.11.07, 14:56
        za 1 dzień bez wizy nic się nie płaci,za kolejny 400 Bhat.
        Po prostu przy wylocie płacisz przy stoliku,muszą być Bhaty,nie biorą euro czy usd
        Ta sprawa na forum byla juz omawiana,każdy ma inną opinię
        Ja ci przekazuję jak ja to zawsze robię i no problem
        • kamalasundari Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade 01.11.07, 21:33
          Miałam taką sytuację w maju w tym roku. Wiadomo, długi weekend,
          ambasada zamknięta, a ja chciałam jechać za kilka dni i to nie było,
          że przeciągałam sprawę tylko po prostu pomysł był na kilka dni przed
          wyjazdem. Pani w ambasadzie powiedziała, że bez problemu nam
          przedłużą wizę w Tajlandii, bo miałam tam być 18 dni.
          Przyleciałyśmy na lotnisko i tu zaczął się problem. Bilety na powrót
          miałyśmy za 18 dni i dupa, pani wydająca nam wizy powiedziała, że
          wizy nie dostaniemy,, bo na bilecie musimy mieć datę wylotu za 15
          dni a nie za 18. Rozmawiałyśmy z tą panią, z drugą, z ich szefową i
          nic z tego, przedłużyć sobie możemy, ale musimy mieć bilet na wylot
          za 15 dni i koniec dyskusji.
          Skończyło się na tym, że pomógł nam pan z biura linii lotniczej
          którą leciałyśmy, po prostu przykleił małą kartkę na bilet z inną
          datą, zrobiłyśmy ksero i przeszło. Widać było, że pan wie co robi,
          bo od razu przyszedł z tymi karteczkami także to chyba nie było
          pierwszy raz. :-)
          Straty takie, że spędziłyśmy 3 godziny na lotnisku i sporo nerwów
          straciłyśmy.
          W biurze emigracyjnym nie przedłużałyśmy, bo stwierdziłyśmy, że za
          te 3 dni bardziej nam sie opłaca zapłacić karę. Przedłużenie wizy
          kosztowało 1800 Bht a karę zapłaciłyśmy 800 Bht. Ale gdyby ktoś był
          dłużej to można przedłużyć bez problemu. Nie widziałam żadnej black
          list ani nic w tym rodzaju, także myślę, że z kolejnym wjazdem
          problemu nie będzie. :-)
          • Gość: JJ75 Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade IP: 77.79.194.* 02.11.07, 10:37
            Bardzo dziekuje za wszystkie informacje, no to troche się uspokoiłam
            tym, ze nie ma problemu z przedłużeniem, moze rzeczywiście nie
            bedziemy sobie nawet zawracać tym głowy....ale przeraziła mnie ta
            informacja o bilecie powrotnym...bo ja lece na phuket z singapuru
            Jetstarem, a wracam zupełnie inną linią i nie wiem do kogo mogłabym
            sie zwrócić o pomoc. I troche się boję, ze bede miałą problemy z
            uzyskaniem wizy 15dniowj. Tym bardziej, ze nie mam standardowych
            biletów tylko e-tickety. Czy ty na Phuket czy w Bangkoku miałaś
            takie problemy?

            I jeszcze jedno ptanie: ja ląduje na phuket po godz. 20.00, czy
            wtedy biura wizowe jeszcze pracują??? czy czeka mnie noc na
            lotnisku, dopóki rano znów nie otworzą biura....
            • kamalasundari Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade 02.11.07, 15:05
              To wtedy zwróć się do tej linii lotniczej którą będziesz wracała. Ja
              przyleciałam do Bangkoku gdzie są przedstawicielstwa prawie
              wszystkich linii które do Bangkoku latają. Jak jest na Pukhet to nie
              mam pojęcia. Jak masz e-ticket to może spróbuj go zeskanować,
              poprawić datę na taką jak ci pasuje i wydrukować, albo skserowac i
              poprawić datę i skserować jeszcze raz, bo tam musisz im oddać ksero
              i biletu powrotnego i paszportu + wniosek wizowy oczywiście. Jak
              nasza prowizorka na zwykłym bilecie przeszła to twoja z poprawioną
              datą nie powinna wzbudzać zadnych podejrzeń.
              Kazali nam też na lotnisku pokazać, że mamy 300USD na osobę.
              Miałyśmy akurat gotówkę więc to nie był problem, ale wiem, że jak
              macie kartę kredytową to można się wykłócić, bo w końcu nie każdy
              musi ze sobą wozić gotówkę.
              Wogóle jakiś nieco problemowy i kłótliwy miałyśmy ten początek W
              Tajlandii, ale potem było już w porządku. :-)
              • Gość: raakk Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade IP: *.adsl.hansenet.de 02.11.07, 17:40
                Mocno przestrzegam przed poprawkami w dokumentach. W zeszlym roku mlody niemiec
                poprawil sobie w paszporcie date vizy i za to aresztowali go pry wylocie. Po
                kilku dniach zmarl w wiezieniu z niewyjasnionych przyczyn???? Sprawa byla bardzo
                glosna.
                • kamalasundari Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade 02.11.07, 20:31
                  Ale nikt nie mówi, żeby poprawiać w paszporcie. To tylko bilet
                  lotniczy i oni robią to często, bo pytałam przedstawiciela tej linii
                  lotniczej który nam pomógł. Gdyby za to zamykali to napewno bym
                  siedziała, bo większej prowizorki w życiu nie widziałam. :-) Oni
                  muszą po prostu mieć w dokumentach na 15 dni i tyle, a czy to
                  przeprawione czy nie to im chyba bez różnicy.
                  • Gość: JJ75 Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade IP: *.crowley.pl 02.11.07, 22:26
                    No nie, do głowy by mi nie przyszło, zeby podrabiać jakikolwiek oficjalny dokument.
                    Zastanawiam sie tylko nadal nad godzinami pracy biura, w ktorym wydaja wizy - czy tak jak lotnisko czynne jest 24h? Mam nadzieje, ze o 8pm jeszcze ktos bedzie pracowal. Czy ktos z was orientuje sie jak dlugo oni pracuja...
                    • kamalasundari Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade 03.11.07, 09:07
                      Na lotnisku w BKK byłam o 5 rano i wizę można było dostać bez
                      problemu. Otwarty była nawet kantor, bo opłata za wizę musiała być
                      wniesiona w Bht, w $ ani innej walucie nie dało rady. Jeśli samolot
                      przylatuje o 8 pm to podejrzewam, że punkt wizowy bedzie otwarty, bo
                      raczej dziwne by było gdyby wszyscy ludzie z samolotu koczowali na
                      lotnisku do rana. Mam kolegę który pracuje na lotnisku, wprawdzie w
                      BKK, ale jak uda mi sie go złapać to zapytam o Pukhet, powinien
                      wiedzieć a jak nie to się dowie.
                      • Gość: gosc Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade IP: *.emea.daimlerchrysler.com 03.11.07, 14:30
                        Hallo

                        Ten e-ticket mozesz sobie zmienic chociaz oni czesto na to uwagi nie
                        zwracaja, za te 2 dni mozesz overstay tzn. 500 Baht/tag zaplacic, za
                        to nikt nie laduje na blacklist.
                        Imigration Office jest tak dlugo otwarte jak samoloty laduja albo
                        startuja, wiec sie nie martw.

                        Zycze wam przyjemnego urlopu i dobrej pogody, teraz strasznie tam
                        pada.
                        • kamalasundari Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade 04.11.07, 23:21
                          Mój znajomy potwierdził, że wizę można wyrobić na lotnisku przez
                          całą dobę. Tylko czasem trzeba ich obudzić. ;-) Ale to już chyba
                          raczej jak ktoś przyleci o 2 rano. :-)
                          • Gość: JJ75 Re: problem z wizą do Tajlandii.Prosze o porade IP: 77.79.194.* 06.11.07, 10:49
                            Serdecznie dziękuję za pokrzepiającą wiadomość Kamalasundari!
Pełna wersja