Zanzibar samemu???

IP: *.chello.pl 29.11.07, 18:05
Chciałbym w lutym lub marcu wyjechac tam gdzie jest cieplo- mysle o
Zazibarze czy to dobra pora? 2 tygodnie z kursem nurkowania,
wiem ze bilet z oplatami to cos okolo 4000PLN( nie w promocji) -
jakie linie polecacie,czy warto zrobic sobie przystanek w Dar Es
Salaam ( czy to bezpieczne miasto?) lub Nairobi?Mozecie polecic
jakis nie drogi hotel w Stone Town. I osrodek z nurkowaniem.
Poniewaz niestety pojade po raz pierwszy sam troche sie obawiam
nudy, co tam mozna robic poza plazowaniem?czy resturacje sa spoko,
czy jest probkem z kradziezami, czy czegos trzeba sie wystrzegac?
jaie sa ceny jedzenie i noclegow, czy jest problem z szukaniem po
przylocie?
    • Gość: blt Re: Zanzibar samemu??? IP: *.zus.pl 30.11.07, 14:13
      Jeśli chodzi Dar es Saalam, to nie warto się tam zatrzymywac. Nic
      ciekawego. Odradzam też spędzenie całego urlopu w Stone town!!! To
      miasto na 2 dni, bardzo ładne, z niesamowitą atmosferą, ale nie na
      cały urlop. Polecam zachodnie wybrzeże, jest tam mnóstwo małych
      hotelików, fajne restauracyjki na plaży (jeśli lubisz owoce morza i
      ryby). Nie wiem jak jest z nurkowaniem, chyba przeciętne miejsce,
      tak mówili moi zanjowmi. Morze czerwone jest pod tym względem o
      wiele fajniejsze i blisko i taniej!!! 4 tys za bilet to strasznie
      dużo, tylko na zanzi??? Uważam, że jak już za tyle leciec, to
      lepjej "zejść na ląd" i choć kilka dni zorganizować sobie jakieś
      sfari. Szkoda być w Tanzanii i nie zobaczyć choćby trąby słoniowej!
      • Gość: Foxy Re: Zanzibar samemu??? IP: *.chello.pl 01.12.07, 11:57
        Wielkie dzieki co myslisz o info. MSZ"Stan bezpieczeństwa w
        Tanzanii, zwłaszcza w Dar es Salaam, w rejonie Kilimandżaro, Aruszy,
        z roku na rok się pogarsza. W ośrodkach miejskich (także w
        dziel¬nicach bogatszych), w północnych parkach narodowych (zwłaszcza
        Serengeti) oraz na głównych drogach zdarzają się drastyczne napady z
        bronią. W pokojach hotelowych należy spać z włączonym telefonem pod
        ręką.Zaleca się zdepono¬wanie paszportu w bezpiecznym sejfie
        hotelowym i noszenie przy sobie jego fotokopii. Ofiarami złodziei
        bywają turyści podróżujący koleją TAZARA, łączącą Dar es Salaam z
        Zambią. Nie należy przyjmować poczęstunków od współpasażerów
        (zdarzają się zamierzone otrucia) ani korzystać z nieproszo¬nych
        ofert. Obrabowywani są spacerujący po nie strzeżonych plażach i
        nocą. Nie można spuszczać z oka bagażu. Należy korzystać wyłącznie z
        taksówek oznaczonych, czyli zareje¬strowanych." troche to
        przerazajace.Mozesz podac jakies przyklady cen za hotel,
        restauracje, taksowke?No co do biletu - to cena jest poza ofera wiec
        czekam, mysle ze min to cos ponad 3000PLN z wliczonymi taxami.
        • Gość: blt Re: Zanzibar samemu??? IP: *.centertel.pl 02.12.07, 13:58
          o boże!!! a co to za przerazające info? Nic takiego tam nie
          widzialam,a bylam 3 miesiące temu. Wszechobecne naciąganie bialych
          na wszystko, to owszem,ale żeby napady z bronią? Nawet z dzidami sie
          nie wyprawiają na turystów:-)). Ceny są tam niestety wysokie, w
          stosunku np.: do azji pol-wsch. W aruszy o ile dobrze pamiętam ok.
          50 USD za przyzwoity wprawdze hotel, ale to duzo. Safari 5-dniowe (4
          parki)ok. 900 USD, wejście na Kili (5-dni Machame route) ok. 1000
          USD. Z perspektywy czasu, uważam że warto. NAtomiast na Zanzi (nie
          pamiętam nazwy hotelu), dość obskurny, ale ja tam nie bylam w hotelu
          posiedzieć, coś ok. 15 USD. Znośnie, przepiekne plaże, zachody
          slońca (po str. zach, bo na wsch. wybrzeżu go nie ma :-), jeśli to
          lubisz. W stone town kanjpy srednie, nocny market polecam i knajpe
          mercury (obok domu, w którym urodzil się Mercury), fajne widoczki o
          zmroku, chlopcy grają w pilke na plaży o zach. slońca (fajowe
          zdjęcia wychodzą). Mimo wszystkouważam,że jeśli chcesz tylko na sam
          Zanzi, to nie warto takiej drogi nakladać. Uważam, że fajnijsze
          miejsca na plzowanie są bliżej (choć w sumie o tej porze roku, to
          może faktycznie nie takie proste).Zastanów się na resztą Tanzanii i
          powodzenia!!!!
Pełna wersja