Wakacje z rodakami

05.08.03, 15:08
Czy wolicie mieszkać w hotelach razem z innymi Polakami, czy też uciekacie od
rodaków jak najdalej? Ja bardzo sobie cenię obecność wokół mnie innych
narodowości.
    • Gość: Iwona Re: Wakacje z rodakami IP: 89.0.1.* 05.08.03, 15:18
      Niestety mam tak samo, bardzo rzadko udaje mi się trafic na jakieś naprawde
      symapatyczne towarzystwo z Polski, najczęściej są to ludzie "światowi", którzy
      wyjeżdżają np. do Egiptu i narzekają, że przez 2 tygodnie nie mogą zjeść
      schaboweschabowego, kelnerzy i sprzedawcy nie mówią po polsku - "mogliby się
      nauczyć języka", to nic, że większość mówi kilkoma językami, ale przecież nie
      znają polskiego itp. itd
      Najśmieszniej jak kiedyś Polacy z naszego hotelu usiłowali kupić wycieczkę "na
      mieście" (spotkałam ich w tym biurze), chłopak zagaduje do nich po rosyjsku-
      cisza, po angielsku- cisza, po niemiecku- cisza
      w końcu się pyta (miałam przetłumaczyć)
      "Czy państwo mówią w jakimś języku?"
      na to odpowiedź
      TAK, PO POLSKU !!!!!!!
    • Gość: zosia Re: Wakacje z rodakami IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 19:16
      Podczas urlopu lubie zapomniec o rodakach dlatego tez jezdze przed sezonem i po
      sezonie, np w maju do Hiszpani, we wrzesniu do Szwajcarii. W Hiszpani na
      poludniu spotkalam tylko raz Polakow, w Barcelonie juz niestety bylo ich wiecej
      ale jeszcze umiarkowanie. Szwajcaria to piekny kraj gdzie Polakow jest jeszcze
      mniej. Spotkalam dwa razy:
      1. rodzinka na wakacjach
      2. zlodzieje na stacji kolejowej w Bernie
      Chcialam jechac w tym roku do Chorwacji ale wyczytalam i dowiedzialam sie, ze
      to drugie polskie morze i przyznam, ze wycofalam sie z tego pomyslu. Moze poza
      sezonem jak bedzie cicho i spokojnie.
      Poza tym wlasna organizacja podrozy dosc skutecznie wyklucza spotykanie rzeszy
      rodakow.

      Zosia.
    • Gość: Rodak Re: Wakacje z rodakami IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 18:02
      Nie zawsze "Nasi" są najgorsi.

      4-gwiazdkowy hotel nad jez. Garda (Włochy) - Niemcy w kolejce po darmową kawkę
      i ciasteczko. Stoją po dwa razy, bo dlaczegóżby nie ?

      3-gwiazdkowy hoetl Costa Brava - Francuz wybiera WSZYSTKIE lepsze kąski z
      paelli, co z dezaprobatą kwituje spojrzeniem jego rodaczka.

      Typowy obraz w każdym niemal hotelu - rano, wszystkie leżaki nad basenem
      zajęte głównie przez ... Niemców (reakcja jednej z Angielek "That's pathetic.
      Those Germans !")

      Nimecy pochodzenia rosyjskiego - po 8 jaj na twadro do śniadania (na osobę);
      po 6 kawałków melona do kolacji.

      Mógłbym wymieniać i wymieniać.

      To tylko powierdza, że rzecz cała nie w nacji, ale w ... klasie osobnika :-)
      • Gość: rodak 2 Re: Wakacje z rodakami IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 18:25
        Gość portalu: Rodak napisał(a):

        > Nie zawsze "Nasi" są najgorsi.
        > Mógłbym wymieniać i wymieniac
        > To tylko powierdza, że rzecz cała nie w nacji, ale w ... klasie osobnika :-)

        Ditto. Absolutnie sie zgadzam.
        Pzdr
        • Gość: lonta Re: Wakacje z rodakami IP: *.acn.pl 06.08.03, 18:39
          Zgadzam się całkowicie. Napatrzyłam na różne zachowania różnych nacji,
          zwłaszcza Niemców, łącznie z rzucaniem petów na niżej położone balkony,
          wypuszczaniem kompletnie nagich (bez majtek) wyrośniętych 10-11 letnich dzieci
          na korytarze hotelowe, żeby sobie pobiegały.
          Jeśli chodzi o rodaków, to raczej mam szczęście - na ogół trafiam na
          sympatycznych ludzi. Ale zdarzają się tacy, którzy na dźwięk polskiej mowy
          uciekają ze wzrokiem lub reagują jak na zarazę. Ci są naprawdę śmieszni.
          Zakładają, że każdy rodak będzie im się narzucać. Ledwie odmrukują na zwykłe
          hotelowe "dzień dobry". W panicznej i żałosnej obawie, już sama nie wiem o co,
          gubią zwykłą, codzienną kulturę.
          • Gość: Rodak Re: Wakacje z rodakami IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 09:49
            No właśnie, to jest chyba nasza największa wakacyjna dolegliwość - zapominamy
            jak brzmi nasza mowa ojczysta. Mnie też się niejednokrotnie zdarzało, że kiedy
            tylko nasi rodacy usłyszą moje dziecko wołające coś do mnie czy żony po
            polsku, zaraz sciszają głos albo w ogóle milkną ...

            To dziwne, ale jakoś tak z reguły najwięcej uprzejmości ("dzień
            dobry", "przepraszam") prawimy sobie na wakacjach z "normalnymi" Niemcami. I
            to nie dlatego, żebym dobrze władał językiem Goethego. Po prostu, często
            trafiają się rodziny z dziećmi w wieku podobnym do mojego i wówczas jakby
            naturalnym jest zwracanie większej uwagi na siebie.

            Czasami skutkuje to nawet śmiesznym, milczącym (a jednocześnie wielce
            wymownym) spojrzeniem na taką 'niemiecką parę', kiedy i my i oni zauważamy
            jakieś ciekawe "okazy" przy posiłkach (te 8 jajek na twardo...).
            Porozumiewawcze spojrzenie i uśmiech - i to niezależnie od tego, czy
            wielbicielem jajek jest ktoś "nasz", czy "ich"...

            Takie porozumienie "normalnych" ponad podziałami !
          • Gość: Paweł Z. Re: Wakacje z rodakami IP: 195.117.149.* 07.08.03, 13:29
            Ja się zgadzam, że związek pomiędzy brakiem kultury osobistej a narodowością
            nie jest deterministyczny. Czy jednak właśnie to, że Polacy na wakacjach często
            unikają innych Polaków nie jest właśnie świadectwem tego, że z rodakami
            statystycznie rzecz biorąc lepiej się nie zadawać?
            • mloo Re: Wakacje z rodakami 07.08.03, 13:34
              Sam przed chwilą napisałeś coś w rodzaju: nigdy , nie znają , niezbyt. Czy
              siebie też do tego koszyka wrzuciłeś? A może tylko moralizujesz?
    • Gość: Robert Re: Wakacje w ciszy IP: *.astercity.net 06.08.03, 19:30
      reniferek1 napisała:

      > Czy wolicie mieszkać w hotelach razem z innymi Polakami,

      Jak wakacje to tylko pod namiotem. Nocowanie w hotelu kojkazy mi sie z prac
      wiec unikam ich jak tylko moge.
      A jak namiot to tylko na dziko w miejscach gdzie nie ma najmniejszego sladu
      cywilizacji.
      Zatem jesli mam odpowiedz na Twoje pytanie to jest mi calkowicie obojetne kto
      bedzie nocowac obok. Grunt abym go nie widzial ani go nie slyszal.
      • dziadzio Re: Wakacje w ciszy 06.08.03, 22:41
        ech młodość.....
    • mike_mike Re: Wakacje z rodakami 07.08.03, 12:55
      reniferek1 napisała:

      > Czy wolicie mieszkać w hotelach razem z innymi Polakami, czy też uciekacie od
      > rodaków jak najdalej? Ja bardzo sobie cenię obecność wokół mnie innych
      > narodowości.

      Uciekam ja najdalej.
    • Gość: Paweł Z. Re: Wakacje z rodakami IP: 195.117.149.* 07.08.03, 13:22
      Ja nigdy nie nawiązuję kontaktu z Polakami. Lepiej trzymać się od rodaków z
      daleka. Nie znają języków obcych, zachowują się często niezbyt kulturalnie
      wobec personelu hotelowego i pracowników biura podróży, a nawet innych
      turystów, narzekają i marudzą.
Pełna wersja