Gość: Kraj Owiec
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.08.03, 22:38
miałem w weekend trochę czasu aby poczytać co ludzie piszą o podrózach o
świecie - z prostej przyczyny , nie stać mnie na wyjazdy zagraniczne i tylko
poczytać i popatrzeć pozostaje.
I czego się dowiaduję - że ludzie narzekają na biura , że zamiast wypoczynku
mieli horror ,że tego nie było , tamtego , że zamiast 7 dni byli 5 dni i 4
godziny itd itp.
Kupa śmiechu i nic więcej.
Szczególnie chyba trzeba się pośmiać z takich,co to myślą że taniej niż w
kraju wypoczną we Włoszech , Grecji czy Chorwacji - bo tak im sąsiad
powiedział , bo był.
Mają 2 tys.zł i myslą że za te 450 euro dostaną dobry hotel , jedzonko 3
posiłki,basenik , atrakcje etc,a tu chlebek z dżemikiem i suchy pysk
wieczorkiem jak nie mamy eurosków.
Dzieciaki patrzą na pijące colę dzieci z Niemiec , tatuś na piwkujących ...
a mama już gotuje wodę na zupkę chińską.
DRAMAT.
Ale potem chwalimy sie - "wiesz , wypoczywałem na Krecie , było super !"
A co powie ?! ze szlag go trafiał o suchym pysku ?? że rzucił się na
kiełbasę i piwo po powrocie ?
wg mnie , wypoczynek wtedy ma sens , jak cie na wszystko stać, na obiadek w
uroczej nadmorskiej knajpce , na winko w tawernie ,na zwiedzanie ciekawych
miejsc ;
kiedyś szwagier sie troche podśmiewał z nas , ze tylko nad Bałtyk jeździmy a
przecież inne kraje są w tej samej cenie.
podliczyłem jego 7 dniowy pobyt we Włoszech - wyszło 5 tys.zł ( 3 osoby),moja
rodzina za w/w kwotę spędza 2 tyg w lecie i 2 tyg.w zimie , w kraju ,bez
odmawiania sobie coli czy lodów.
żeby cokolwiek Was rozbawić opisze "wypoczynek" szwagra w Grecji :
7 dni , 40 stopni w cieniu , auto bez klimy , pokój za który po przyjeździe
musiał złożyć kaucje w wysokości całej posiadanej gotówki ( w biurze
zapomnieli mu o kaucji powiedzieć , drobiazg !),w nocy nie mogli spać - upał -
tylko prysznice brali , na plaże poszli z własnym parasolem , to ich
przegonili na sam koniec , tam pariasi "wypoczywali" bo śmietniki były blisko.
no i ten "wypoczynek" bez cashu ...
udany urlop , nieprawdaż ?
dlatego nie mając cashu tyle ile trzeba wypoczywam w kraju , bo szlag by mnie
trafiał , jak musiałbym dziecku nie kupić napoju etc etc i współczuje ludziom
którzy w ten sposób "wypoczywają" gł.w Europie Płd.
to żałosne
pozdrawiam światowców , oczywiście tych których na udany wypoczynek
zagraniczny stać i wypoczywają pełną gębą !