Śmiać mi się chce z podróżmików !!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 22:38
miałem w weekend trochę czasu aby poczytać co ludzie piszą o podrózach o
świecie - z prostej przyczyny , nie stać mnie na wyjazdy zagraniczne i tylko
poczytać i popatrzeć pozostaje.
I czego się dowiaduję - że ludzie narzekają na biura , że zamiast wypoczynku
mieli horror ,że tego nie było , tamtego , że zamiast 7 dni byli 5 dni i 4
godziny itd itp.
Kupa śmiechu i nic więcej.
Szczególnie chyba trzeba się pośmiać z takich,co to myślą że taniej niż w
kraju wypoczną we Włoszech , Grecji czy Chorwacji - bo tak im sąsiad
powiedział , bo był.
Mają 2 tys.zł i myslą że za te 450 euro dostaną dobry hotel , jedzonko 3
posiłki,basenik , atrakcje etc,a tu chlebek z dżemikiem i suchy pysk
wieczorkiem jak nie mamy eurosków.
Dzieciaki patrzą na pijące colę dzieci z Niemiec , tatuś na piwkujących ...
a mama już gotuje wodę na zupkę chińską.
DRAMAT.
Ale potem chwalimy sie - "wiesz , wypoczywałem na Krecie , było super !"
A co powie ?! ze szlag go trafiał o suchym pysku ?? że rzucił się na
kiełbasę i piwo po powrocie ?
wg mnie , wypoczynek wtedy ma sens , jak cie na wszystko stać, na obiadek w
uroczej nadmorskiej knajpce , na winko w tawernie ,na zwiedzanie ciekawych
miejsc ;
kiedyś szwagier sie troche podśmiewał z nas , ze tylko nad Bałtyk jeździmy a
przecież inne kraje są w tej samej cenie.
podliczyłem jego 7 dniowy pobyt we Włoszech - wyszło 5 tys.zł ( 3 osoby),moja
rodzina za w/w kwotę spędza 2 tyg w lecie i 2 tyg.w zimie , w kraju ,bez
odmawiania sobie coli czy lodów.
żeby cokolwiek Was rozbawić opisze "wypoczynek" szwagra w Grecji :
7 dni , 40 stopni w cieniu , auto bez klimy , pokój za który po przyjeździe
musiał złożyć kaucje w wysokości całej posiadanej gotówki ( w biurze
zapomnieli mu o kaucji powiedzieć , drobiazg !),w nocy nie mogli spać - upał -
tylko prysznice brali , na plaże poszli z własnym parasolem , to ich
przegonili na sam koniec , tam pariasi "wypoczywali" bo śmietniki były blisko.
no i ten "wypoczynek" bez cashu ...
udany urlop , nieprawdaż ?
dlatego nie mając cashu tyle ile trzeba wypoczywam w kraju , bo szlag by mnie
trafiał , jak musiałbym dziecku nie kupić napoju etc etc i współczuje ludziom
którzy w ten sposób "wypoczywają" gł.w Europie Płd.
to żałosne

pozdrawiam światowców , oczywiście tych których na udany wypoczynek
zagraniczny stać i wypoczywają pełną gębą !
    • Gość: kara Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.Astral.Lodz.PL 10.08.03, 22:49
      Masz stuprocentową rację, ja już przez tych pseudoturystów coraz rzadziej na
      forum wchodzę.
    • catinka Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! 10.08.03, 23:08
      Podzielam twoją wypowiedź wpołowie jeżeli wyjeżdżam tanio nie oczekuję cudów
      tylko mam to co chciałam. Ale niedawno byłam na wakacjach drogich zapłaciłam
      sporo pieniędzy i miałam problemy to co ty na to. i nie chodzi o warunki
      mieszkalne tylko o niekompetencję rezydenta a przecież tego sie nie da kupić za
      żadne pieniądze.
    • Gość: Mrowka Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.dsl.hccnet.nl 11.08.03, 08:42
      Z niechecia, ale musze przyznac, ze kolega ma nieco racji. Ja rowniez momentami
      odnosze wrazenie, ze polscy "turysci" odkladaja dokladnie wyznaczona sume
      podana w katalogu (wybierajac najtansza oferte) po czym w cenie urlopu
      spodziewaja sie nie tylko 5*, wyzywienia ale rowniez np wycieczek
      fakultatywnych.. (!) zatkalo mnie jak przeczytalam, ze jakas tam grupka osob
      obrazila sie na rezydenta i wynajela pokoje na wlasna reke, poniewaz Algarve im
      sie nie spodobalo i woleli byc w Lizbonie... i mieli za zle, ze ten odskok
      musieli organizowac na wlasna reke. Przy czym przeniesli sie do domu "pani
      beaty z Lizbony", ktora podobno gotuje swietnie.. (ciekawe jeszcze czy po
      portugalsku..?)

    • untochables Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! 11.08.03, 10:03
      nic co dobre nie może być tanie
      i tyle
      jeśli ktoś myśli ze za 1000 pln spędzi 14 dni w turcji to niech sie cudó nie
      spodziewa
      lepiej sobie zapłacić All za 7 dni zabrać koło 200 dolców i przez te 7 dni
      poużywać na całą gębe mając przy okazji wyłączony telefon
      • Gość: Martika Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: 213.77.32.* 11.08.03, 10:19
        i tak i nie. Masz rację jesli chodzi o pseudoturystów, którzy nie wiedzą nawet
        specjalnie w który rejon danego kraju jadą. (znałam takich co nie znali nazwy
        miejscowości w której spędzali wakacje) Nie mówiąc o innych informacjach
        potrzbnych w podróżby (ceny, wycieczki, warunki) i stąd pretensje. Twoje zdanie
        jest jednak zdaniem teoretyka. Pojedź sam i wtedy się wymąrzaj. Twoja wypowiedź
        przypomina mi rozmowę o sexie z księdzem
      • Gość: Fredzio Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.bmj.net.pl 11.08.03, 10:20
        A moim jedynym źródłem dochodu jest emerytura i mimo to co roku jestem 2-4
        tygodni na tzw. Zachodzie, za jeden dzień pobytu (ze zwiedzaniem itp) wychodzi
        mi ok. 100 PLN, ale jeżdżę indywidualnie, żywię się sam i nie przymieram
        głodem i nawet czasem kupię sobie lody lub kefir, a zawsze świeże pieczywo.
        Dla usunięcia wątpliwości: pułap emerytury w Polsce to ok. 2500 brutto, a mnie
        do tego trochę brakuje.
        Natomiast zdumiewają mnie pytania typu "czy lepiej iść na dyskotekę, czy
        pojechać do Bracelony?"
    • Gość: jola Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.anetka.provider.pl 11.08.03, 10:25
      Zgadzam się z Wami w pełni. Spędziłam w tym roku 2 tygodnie w Bułgarii. Przed
      wyjazdem popytała tu i tam aby zorientować się w cenach na miejscu, wszyscy
      zapewniali mnie o niesamowitej taniości wypoczynku w Bułgarii, zapomnieli
      powiedzieć, że zakupili większą ilość zupek typu instant na obiady i konserwy,
      tak niestety w sporej większości wygląda polski turysta wypoczywający za
      granicami kraju. Po powrocie chwali się swoimi podróżami oraz niesamowicie
      niskimi cenami jaki tam napotkał. Moje wakacje wyglądały troszkę inaczej,
      wyjechałam z mężem i córką, ale przezornie zabraliśmy większą ilość gotówki i
      to uratowało mi cały wypoczynek. Jadąc na wakacje lubię wypoczywać od pracy
      zawodowej i prac domowych, więc jadamy zawsze w tawernach i restauracjach a ze
      względu na dziecko wybieramy raczej te trochę lepsze, więc te baaaardzo tanie
      wakacje w Bułgarii z przelotem, zakwaterowaniem i posiłkami kosztowały nas
      7000,00PLN. Chyba mimo wszystko w przyszłym roku wybierzemy morze Bałtyckie za
      taką kwotę pojedziemy tam na cały miesiąc.
      • Gość: malina Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 12:02
        Mam nadzieję ,że przez cały ten miesiąc nie będzie padało,Co jest prawdopodobne
        nad naszym morzem. Polecam do przeczytania wątek forum Polska -
        Morze "Wiedziałem ,że tak będzie"
      • Gość: JJ Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.acn.pl 11.08.03, 15:18
        Ja co roku jadac w dwie osoby wydaje na hotel od 5 tysiecy do 8 tysiecy
        zależnie od miejsca. Sa to hotele 4-5 gwiazdek z bardzo dobrym jedzeniem.
        Niestety dodatkowo na miejscu wydajemy jeszcze około 4 tysiecy na wycieczki,
        drobiazgi, duperele, lody, picie i takie tam rózne głupoty. Koszt zamyka sie
        więc w granicach 9-13 tysiecy. Jesli ktos tyle nie ma to niestety, ale powinien
        siedziec w Polsce nad morzem. Taka jest nieszczesna prawda.
        Inaczej karmi sie widokiem fajnych knajpek i suszy go w gardle.
        • Gość: Martika Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: 213.77.32.* 11.08.03, 15:31
          hihi to znaczy że jak mnie nie stać na buty za 600 zł to mam chodzić boso? Czy
          nie wiesz, że nawet bardzo bogaci jeżdżą np. na camping bo tą formę wakacji po
          prostu lubią. A jak ktoś na piwo nie chodzi to nie koniecznie musi być tak, że
          go nie stać, ale może być abstynentem. Na wakacjach zdaża się, że wydaję więcej
          kasy niż wy, a nie przypominam sobie bym siedziała w knajce. Są różne gusty. A
          cóż was obchodzi jak wakacje spędzają inni pilnujcie swojego bogackiego nosa,
          coby was nie okradli.
          • Gość: JJ Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.acn.pl 11.08.03, 15:53
            Martika, dobrze sie czujesz? O co Ci chodzi. jak chcesz to wydawaj mniej. ja
            podałam tylko przykład ile kosztuja wakacje bezstresowe, takie gdzie na
            wszystko mozna sobie pozwolic. My i tak sie szczypiemy. jak siebie znam to
            potrafiłabym wydac nie 4 tysiące w dwa tygodnie, ale nawet 20 tysiecy. Szkoda
            tylko, że ich nie mam. Wole kupic sobie buty tam niz u nas, wole kupic sobie
            torebki tam, a nie u nas. A wiesz czemu, bo sa tansze i zwykle ładniejsze, a
            moze inne sama nie wiem. Wiem jedno, zawsze znajde taki sklepik gdzie
            zostawiłabym majątek i tylko dzieki swojemu rozsadkowi tego nie robię.
            ja tez kiedy wracam do domu to łapie sie za głowe, że wydałam az tyle, ale
            mówie sobie raz sie żyje w koncu były wakacje.
        • Gość: JJ Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.acn.pl 11.08.03, 16:29
          I tutaj miałam na mysli kieszonkowe, bo oczywiscie kazdy mieszka w hotelu na
          jaki go stać, nawet taki za tysiąc od osoby.
          Wiecie co, kiedys poswieciłam chwilke i policzyłam co mi sie bardziej opłaca,
          tzn. wziełam pod uwage hotel tani i hotel drogi.
          W tanim hotelu wiadomo jest gorsze jedzenie, tz. mniejszy wybor (a wiec
          istnieje prawdopodobienstwo dokupywania jedzenia na miescie) lub mamy tylko
          sniadania.
          W tanim hotelu czesto za leżaki trzeba dopłacac zarówno przy basenie, jak i na
          plaży.
          W tanim hotelu czesto trzeba równiez dopłacac za klimatyzacje, telewizor jesli
          ktos ma ochote oglądać,, lodówke.
          Kiedy to policzyłam to okazało sie, że koszt jest niewiele mniejszy niż w tym
          drogim.

          W drogim mamy wszystko: dobre pokoje, klimatyzacje, lodówke, TV, 2 posiłki lub
          wiecej, zwykle bufet, a nie danie serwowane do stolika na kolacje (czesto
          niezjadalne), oczywiscie lezaki i reczniki gratis.

          Jak sie okazuje potem koszty niewiele wieksze, a komfort zupełnie inny.
    • Gość: Paweł Z. Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: 195.117.149.* 11.08.03, 10:36
      Trochę się z tym muszę zgodzić.
      Niestety, Polacy mają wieczną skłonność do narzekania, a przy tym trudno im się
      pogodzić z faktem, że za 1500 PLN nie można oczekiwać wielkich luksusów. Uważam
      jednak, że ze względów klimatycznych lepiej jest pojechać do Grecji i zadowalać
      się chlebem z dżemem niż siedzieć w ośrodku w jakiejś nudnej Ustce i oglądać,
      jak za oknem leje deszcz. Wakacje w Polsce niosą niestety ryzyko, że odłożone
      na urlop pieniądze po prostu się wtopi.
    • Gość: anja Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.03, 12:41
      Masz sporo racji, ale trochę generalizujesz. Ja np. wykupuje apartament z
      aneksem kuchennym i jem obśmiane zupki chińskie (oczywiscie w miare możliwości
      jem też regionalne potrawy) bo tak mi odpowiada. Za to wydaję na zwiedzanie i
      tego typu przyjemności. Nie stac mnie na all inclusive, ale cel mojej podrózy
      jest zgoła różny niż leżenie na plaży i bieganie na obiadki, więc nie żal mi
      luksusu. Gdybym podchodziła do sprawy tak jak Ty to nie powinnam sie ruszac
      nigdzie za granicę, bo nie stać mnie na to na co stać przeciętnego Niemca.
      A.
      • Gość: Kosma Re: Ale jesteś prymitywny IP: 192.168.4.* 11.08.03, 13:10
        Jeśli biuro podróży celowo robi wodę z mózgu i zamiast 14 dni funduje 12 to dla
        mnie jest to istotne!
        Czytając Twoją wypowiedź przypomina mi się widok płaczącego dziadka, który 4
        lata zbierał na wycieczkę do Włoch chcąc zrobić przyjemność wnukowi. Oczywiście
        biuro podróży padło przed ich wyjazdem i kasa została wirtualna.
      • Gość: Mrowka Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.dsl.hccnet.nl 11.08.03, 16:19
        Ja bedac na nieplanowanych wakacjach w Turcji jadlam tam sam chleb z pomidorami
        i arbuzy, bo tak mi smakowalo, a befsztyka wmusilam w siebie doslownie raz. Jak
        jest goraco to nie da sie normalnie odzywiac. Nie, ze mnie nie bylo stac na
        zarcie, ale po prostu nie bylam glodna.
        Nie chodzi o to co i gdzie sie je na wakacjach, ale jak sie je spedza. Jezeli
        dla jednego to zarcie to jego sprawa, a dla innego to wstep do parku wodnego
        (np), wazne by jadac na wakacje DOLICZAC do ceny podanej w katalogu odpowiednie
        kieszonkowe zapewniajace komfortowy wypoczynek i sprawa subiektywna jest tu
        komfort. Chodzi o to aby przyjemnie spedzac czas, a nie meczyc sie na swoich
        wlasnych wakacjach.
    • Gość: kai Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: 213.76.135.* 11.08.03, 14:28
      Gość portalu: Kraj Owiec napisał(a):

      > miałem w weekend trochę czasu aby poczytać co ludzie piszą o podrózach o
      > świecie - z prostej przyczyny , nie stać mnie na wyjazdy zagraniczne i tylko
      > poczytać i popatrzeć pozostaje.
      > I czego się dowiaduję - że ludzie narzekają na biura , że zamiast wypoczynku
      > mieli horror ,że tego nie było , tamtego , że zamiast 7 dni byli 5 dni i 4
      > godziny itd itp.

      Prawie co rok jezdże z biurem podróży (zwykle dużym i wiarygodnym). Zawsze
      staram się dowiedzieć w miarę dokładnie co mnie czeka. I nigdy nie byłem
      rozczarowany

      > Szczególnie chyba trzeba się pośmiać z takich,co to myślą że taniej niż w
      > kraju wypoczną we Włoszech , Grecji czy Chorwacji - bo tak im sąsiad
      > powiedział , bo był.
      > Mają 2 tys.zł i myslą że za te 450 euro dostaną dobry hotel , jedzonko 3
      > posiłki,basenik , atrakcje etc,a tu chlebek z dżemikiem i suchy pysk
      > wieczorkiem jak nie mamy eurosków.

      Ceny za granicą są powszechnie znane. Bierze się 700-800 € na dwa tygodnie, to
      spokojnie wystarcza.

      > Dzieciaki patrzą na pijące colę dzieci z Niemiec , tatuś na piwkujących ...
      > a mama już gotuje wodę na zupkę chińską.

      Jak wyżej. To nie lata 80-te, na colę i piwo stać każdego, 10€ za kolecję w
      lokalnej knajpce to też nie dużo. Zresztą w Grecji, Włoszech lub Chorwacji
      taniej wypada wino.

      > DRAMAT.
      > Ale potem chwalimy sie - "wiesz , wypoczywałem na Krecie , było super !"

      Bo było super.

      > A co powie ?! ze szlag go trafiał o suchym pysku ?? że rzucił się na
      > kiełbasę i piwo po powrocie ?

      Z przyjemnością wracam do poskiej kuchni, ale od pierwszej Krety w moim menu
      często pojawia się tzatziki i moussaka.

      > wg mnie , wypoczynek wtedy ma sens , jak cie na wszystko stać, na obiadek w
      > uroczej nadmorskiej knajpce , na winko w tawernie ,na zwiedzanie ciekawych
      > miejsc ;

      Jadę, biorę odpowiednią ilość kasy i mnie stać. Jak ktoś jej nie weźmie to i w
      Polsce będzie siedział o suchym pysku.

      > kiedyś szwagier sie troche podśmiewał z nas , ze tylko nad Bałtyk jeździmy a
      > przecież inne kraje są w tej samej cenie.

      Szwagier ma rację, nad Bałtykiem wychodzi niewiele taniej od Chorwacji lub
      Włoch ww wrześniu.

      > podliczyłem jego 7 dniowy pobyt we Włoszech - wyszło 5 tys.zł ( 3 osoby),moja
      > rodzina za w/w kwotę spędza 2 tyg w lecie i 2 tyg.w zimie , w kraju ,bez
      > odmawiania sobie coli czy lodów.

      Ja wydałem 4000 z 2 tyg. pod Vieste (Gargano), bez zbytniego oszczędzania.

      > żeby cokolwiek Was rozbawić opisze "wypoczynek" szwagra w Grecji :
      > 7 dni , 40 stopni w cieniu , auto bez klimy , pokój za który po przyjeździe
      > musiał złożyć kaucje w wysokości całej posiadanej gotówki ( w biurze
      > zapomnieli mu o kaucji powiedzieć , drobiazg !),w nocy nie mogli spać - upał -
      > tylko prysznice brali , na plaże poszli z własnym parasolem , to ich
      > przegonili na sam koniec , tam pariasi "wypoczywali" bo śmietniki były blisko.
      > no i ten "wypoczynek" bez cashu ...

      Widocznie nie sprawdził gdzie jedzie. O czymś takim jak "kaucja" jeszcze nie
      slyszałem.

      > udany urlop , nieprawdaż ?

      Służę relacjami z "udanych " urlopów w Polsce.

      > dlatego nie mając cashu tyle ile trzeba wypoczywam w kraju , bo szlag by mnie
      > trafiał , jak musiałbym dziecku nie kupić napoju etc etc i współczuje ludziom
      > którzy w ten sposób "wypoczywają" gł.w Europie Płd.

      Nie byłeś, pojedź, potem komentuj. Ktoś powyżej słusznie napisał, że to jak
      rozmowa z księdzem o sexie.

      > to żałosne

      Ciepłe i czyste morze, palmy, zimna retsina, wspaniałe zabytki nie są żałosne.

      >
      > pozdrawiam światowców , oczywiście tych których na udany wypoczynek
      > zagraniczny stać i wypoczywają pełną gębą !

      Nad Bałtykiem ma padać.
      • Gość: Radek Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.Astral.Lodz.PL 11.08.03, 14:52
        ostatni wpis - dla mnei bomba i zgadzam sie w 100000%%%
        pozdrawiam
      • Gość: KO Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 06:52
        Gość portalu: kai napisał(a):

        > Gość portalu: Kraj Owiec napisał(a):
        >
        > > miałem w weekend trochę czasu aby poczytać co ludzie piszą o podrózach o
        > > świecie - z prostej przyczyny , nie stać mnie na wyjazdy zagraniczne i tyl
        > ko
        > > poczytać i popatrzeć pozostaje.
        > > I czego się dowiaduję - że ludzie narzekają na biura , że zamiast wypoczyn
        > ku
        > > mieli horror ,że tego nie było , tamtego , że zamiast 7 dni byli 5 dni i 4
        >
        > > godziny itd itp.
        >
        > Prawie co rok jezdże z biurem podróży (zwykle dużym i wiarygodnym). Zawsze
        > staram się dowiedzieć w miarę dokładnie co mnie czeka. I nigdy nie byłem
        > rozczarowany

        ***totez jakbyś czytał to co piszę - ten post był nie o takich jak Ty
        >
        > > Szczególnie chyba trzeba się pośmiać z takich,co to myślą że taniej niż w
        > > kraju wypoczną we Włoszech , Grecji czy Chorwacji - bo tak im sąsiad
        > > powiedział , bo był.
        > > Mają 2 tys.zł i myslą że za te 450 euro dostaną dobry hotel , jedzonko 3
        > > posiłki,basenik , atrakcje etc,a tu chlebek z dżemikiem i suchy pysk
        > > wieczorkiem jak nie mamy eurosków.
        >
        > Ceny za granicą są powszechnie znane. Bierze się 700-800 € na dwa tygodni
        > e, to spokojnie wystarcza.
        *** nie o takich pisałem !
        >
        > > Dzieciaki patrzą na pijące colę dzieci z Niemiec , tatuś na piwkujących ..
        > .
        > > a mama już gotuje wodę na zupkę chińską.
        >
        > Jak wyżej. To nie lata 80-te, na colę i piwo stać każdego, 10€ za kolecję
        > w
        > lokalnej knajpce to też nie dużo. Zresztą w Grecji, Włoszech lub Chorwacji
        > taniej wypada wino.
        *** jak wyżej
        >
        > > DRAMAT.
        > > Ale potem chwalimy sie - "wiesz , wypoczywałem na Krecie , było super !"
        >
        > Bo było super.
        *** nie o takich ja Ty piszę !
        > > A co powie ?! ze szlag go trafiał o suchym pysku ?? że rzucił się na
        > > kiełbasę i piwo po powrocie ?
        >
        > Z przyjemnością wracam do poskiej kuchni, ale od pierwszej Krety w moim menu
        > często pojawia się tzatziki i moussaka.
        >
        > > wg mnie , wypoczynek wtedy ma sens , jak cie na wszystko stać, na obiadek
        > w
        > > uroczej nadmorskiej knajpce , na winko w tawernie ,na zwiedzanie ciekawych
        >
        > > miejsc ;
        >
        > Jadę, biorę odpowiednią ilość kasy i mnie stać. Jak ktoś jej nie weźmie to i
        w
        > Polsce będzie siedział o suchym pysku.
        >
        > > kiedyś szwagier sie troche podśmiewał z nas , ze tylko nad Bałtyk jeździmy
        > a
        > > przecież inne kraje są w tej samej cenie.
        >
        > Szwagier ma rację, nad Bałtykiem wychodzi niewiele taniej od Chorwacji lub
        > Włoch ww wrześniu.
        **** nie porównuj lipca/sierpnia i września,porównuj te sam okresy , ja we
        wrześniu nie mogę jeździć na wypoczynek
        >
        > > podliczyłem jego 7 dniowy pobyt we Włoszech - wyszło 5 tys.zł ( 3 osoby),m
        > oja
        > > rodzina za w/w kwotę spędza 2 tyg w lecie i 2 tyg.w zimie , w kraju ,bez
        > > odmawiania sobie coli czy lodów.
        >
        > Ja wydałem 4000 z 2 tyg. pod Vieste (Gargano), bez zbytniego oszczędzania.
        >
        > > żeby cokolwiek Was rozbawić opisze "wypoczynek" szwagra w Grecji :
        > > 7 dni , 40 stopni w cieniu , auto bez klimy , pokój za który po przyjeździ
        > e
        > > musiał złożyć kaucje w wysokości całej posiadanej gotówki ( w biurze
        > > zapomnieli mu o kaucji powiedzieć , drobiazg !),w nocy nie mogli spać - up
        > ał -
        > > tylko prysznice brali , na plaże poszli z własnym parasolem , to ich
        > > przegonili na sam koniec , tam pariasi "wypoczywali" bo śmietniki były bli
        > sko.
        > > no i ten "wypoczynek" bez cashu ...
        >
        > Widocznie nie sprawdził gdzie jedzie. O czymś takim jak "kaucja" jeszcze nie
        > slyszałem.
        >
        > > udany urlop , nieprawdaż ?
        >
        > Służę relacjami z "udanych " urlopów w Polsce.
        >
        > > dlatego nie mając cashu tyle ile trzeba wypoczywam w kraju , bo szlag by m
        > nie
        > > trafiał , jak musiałbym dziecku nie kupić napoju etc etc i współczuje ludz
        > iom
        > > którzy w ten sposób "wypoczywają" gł.w Europie Płd.
        >
        > Nie byłeś, pojedź, potem komentuj. Ktoś powyżej słusznie napisał, że to jak
        > rozmowa z księdzem o sexie.
        ****5-10 lat do tyłu jeździłem sporo po Europie , tak więc coś niecoś wiem,
        panie mądralo
        >
        > > to żałosne
        >
        > Ciepłe i czyste morze, palmy, zimna retsina, wspaniałe zabytki nie są żałosne.
        **** słowo "żałosne" w moim tekście odnosi się do "wypoczywających" w
        stylu,który świetnie opisał "neo" w poście z 11.08.,a nie do super widoków
        południowych,nie wyrywaj słów z kontekstu , to co robisz , jest żałosne panie
        złośliwy
        > >
        > > pozdrawiam światowców , oczywiście tych których na udany wypoczynek
        > > zagraniczny stać i wypoczywają pełną gębą !
        >
        > Nad Bałtykiem ma padać.
        *** no i nie padało panie mądralo , byłem i wypocząłem super
        ale nikomu nie życzyłbym tak jak ty , panie złośliwy ,
        no i więcej zrozumienia tekstu , bo nie o takich jak ty biorących grube
        kieszonkowe wyżej pisałem ...ech szkoda gadać ...
    • neronka Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! 11.08.03, 14:56

      A mnie się chce śmiać z takich jak kraj owiec, któzy zamiast wyjechać, siedzą i
      śmieją się z innych.
      Żal mi Ciebie, bo widać że mało jeździsz po świecie, a urlopy twojego szwagra
      nie potwierdzają reguły.
      My jeździmy za granicę co roku od kilku lat. I zaręczam ci że wakacje we
      Włoszech są dla nas tańsze niż nad polskim morzem. Chyba że porządne wakacje
      nad Bałtykiem to dla ciebie obskurna kwatera za 20 zł za osobę z wspólna
      kuchnią i łazienką.
      Jedziemy za tydzień do Włoch w okolice Wenecji. Pogodę mamy zapewnioną, co z
      dwójką dzieci jest bardzo istotne. Na kempingu jest 9 basenów i plaża. Ciepła
      woda, animacje itp. Koszt wynajęcia bungalowu z kuchnią i pełnym wyposażeniem
      to 2000 za 2 tygodnie. A my się cieszymy że będziemy mieszkać praktycznie na
      dworze, dzieciaki się wybiegają... A że będą jeść makaron z pulpetami? Zaręczam
      że nie codziennie, na pizzę też nas stać i na pójście czasem do restauracji
      także. Nie to jest najistotniejsze co się je ale co się w życiu widziało.
      My dzięki takim podrózom widzieliśmy: Francję, Korsykę, Hiszpanię, Turcję,
      Włochy i kilka innych krajów. Dla moich dzieci nie są to puste miejsca na
      mapie. I to jest najważniejsze......
      W Polsce cenowo wychodzi porównywalnie, a pogoda jest ogólnie beznadziejna, nie
      masz co do niej pewności i morze zawsze jest zimne.
      A ceny?
      Wczoraj w sopocie za obiad z grilla dla 4 osób zapłaciliśmy 80 zł. To tak mało?
      Oczywiście że dużo jest polskich turystów którzy narzekają i za psie pieniądze
      oczekuja cudów za granicą, ale nie możesz generalizować.
      Ale chociaż próbują jeździć i coś zobaczyć poza naszym Bałtykiem. A nie tak jak
      ty - siedzą i czekają na lepsze czasy. Życzę ci szybkiego przypływu gotówki, bo
      inaczej nigdzie poza Polskę nie pojedziesz i będziesz gnuśnieć przed komputerem.

      Pozdrawiam
      Daga
      ps. Nie jesteśmy milionerami, ja nie pracuję i tylko mój mąż utrzymuje obecnie
      dom...
      • Gość: KO Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 07:13
        neronka napisała:


        > A mnie się chce śmiać z takich jak kraj owiec, któzy zamiast wyjechać, siedzą
        i śmieją się z innych.
        > Żal mi Ciebie, bo widać że mało jeździsz po świecie, a urlopy twojego szwagra
        > nie potwierdzają reguły.
        ****5-10 lat do tyłu sporo podróżowałem po Europie
        > My jeździmy za granicę co roku od kilku lat. I zaręczam ci że wakacje we
        > Włoszech są dla nas tańsze niż nad polskim morzem.
        **** nie znam takich co we Włoszech płacą mniej niż w Polsce za podobny
        standard wypoczynku
        Chyba że porządne wakacje nad Bałtykiem to dla ciebie obskurna kwatera za 20
        zł za osobę z wspólna kuchnią i łazienką.
        **** Nie - czyściutki pensjonat pokój z łazienką za 25 zł,cisza i spokój
        > Jedziemy za tydzień do Włoch w okolice Wenecji. Pogodę mamy zapewnioną, co z
        > dwójką dzieci jest bardzo istotne. Na kempingu jest 9 basenów i plaża. Ciepła
        > woda, animacje itp. Koszt wynajęcia bungalowu z kuchnią i pełnym wyposażeniem
        > to 2000 za 2 tygodnie. A my się cieszymy że będziemy mieszkać praktycznie na
        > dworze, dzieciaki się wybiegają... A że będą jeść makaron z pulpetami?
        Zaręczam że nie codziennie, na pizzę też nas stać i na pójście czasem do
        restauracji także. Nie to jest najistotniejsze co się je ale co się w życiu
        widziało.
        **** wybacz , ale mieszkanie praktycznie na dworze i pichcenie pulpetów, to nie
        był mój sposób wypoczynku zagranicznego ...
        > My dzięki takim podrózom widzieliśmy: Francję, Korsykę, Hiszpanię, Turcję,
        > Włochy i kilka innych krajów. Dla moich dzieci nie są to puste miejsca na
        > mapie. I to jest najważniejsze......
        > W Polsce cenowo wychodzi porównywalnie
        **** no nie pisz takich rzeczy,na Południu jest dużo drożej
        a pogoda jest ogólnie beznadziejna, nie masz co do niej pewności
        *** widzisz,dla mnie beznadziejna pogoda to upały ponad 30 stopni
        > i morze zawsze jest zimne
        *** a jak ktoś woli trochę zimniejsze ? w tym roku było całkiem całkiem ...
        > A ceny?
        > Wczoraj w sopocie za obiad z grilla dla 4 osób zapłaciliśmy 80 zł. To tak
        mało?
        > Oczywiście że dużo jest polskich turystów którzy narzekają i za psie
        pieniądze
        > oczekuja cudów za granicą, ale nie możesz generalizować
        **** i właśnie o takich pisałem , uff
        > Ale chociaż próbują jeździć i coś zobaczyć poza naszym Bałtykiem.
        *** i robią "wiochę" jak opisał to "neo" w poście z 11.08.
        A nie tak jak ty - siedzą i czekają na lepsze czasy <
        **** tak ,czekam żeby znowu móc pojechać do *** lub ****
        i wypoczywać tak jak lubie , bez odmawiania sobie czegokolwiek
        a jak pisała JJ - na takie coś trzeba mieć 7-12 tys.zł
        Życzę ci szybkiego przypływu gotówki, bo inaczej nigdzie poza Polskę nie
        pojedziesz i będziesz gnuśnieć przed komputerem<
        **** dziękuję , ale moj post nie był o sposobie spędzania wypoczynku
        przez Ciebie i Twoich bliskich , czemu tak bardzo wzięłaś go do siebie ?


        > Pozdrawiam
        > Daga
        > ps. Nie jesteśmy milionerami, ja nie pracuję i tylko mój mąż utrzymuje
        obecnie
        > dom...
    • reniferek1 Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! 11.08.03, 15:06
      Nie zgadzam się, że wakacje w Polsce są tanie. Wypoczywając w kraju nie mam
      hamulców przed korzystaniem z bankomatów, kart płatniczych i w rezultacie
      wyjazd kosztuje mnie zawsze dużo. Za granicą też nie bieduję, lecz zawsze
      pomyślę zanim dokonam transakcji kartowej, przeliczę na złotówki i generalnie
      jestem oszczędniejsza.
      • Gość: JJ Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.acn.pl 11.08.03, 15:28
        Zgadzam sie w 100 %. W połowie lipca byłam przez 4 dni ww Władysławowie. Wiecie
        ile mnie to kosztowało?'
        Dojazd około 300 zlotych w obie strony.
        Kwatera nawet nie była droga, bo po 25 złotych za osobe, ale za tak obskurna,
        że kazdy nowy dzien przyprawiał mnie o mdłosci (nie było nic innego do
        wynajecia).
        Jedzenie - każdy dzien to wydatek 100 złotych na mnie i dziecko, w tym
        oczywiscie były lody i napoje, o których piszesz, ze nie załujesz dziecku.
        W sumie 4 dni kosztowały mnie 1000 złotych. Nic nie zobaczyłam oprócz tej
        ogromnej ilosci przewalajacych sie ludzi po deptaku, tych wstretnych bud i
        kramików, smierdzacych kurczaków z rusztu i pełnej plaży (daj Bóg trafiłam na
        pogode). PARANOJA, WIECEJ TAM NIE JADE.
        • Gość: Iwona Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: 89.0.1.* 11.08.03, 15:40
          Dlaczego mam jeździć nad Bałtyk, który jest brudny i zimny (w tym roku
          temperatura to wyjątek) skoro mogę pojechać za +/- te same pieniądze do kraju w
          którym mam murowaną pogodę, czyste morze i jeszcze egzotykę. Nie po to pracuję
          przez cały rok aby "odpoczywać" w tłumie??
          Nie jeżdżę w sezonie aby uniknąć takich "atrakcji" i jestem zadowolona.

          P.S. Pozdrowienia dla Beaty
          • Gość: §§§ Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.at.omv.com 11.08.03, 16:39
            Mysle,ze owieczka ktora ten watek rozpoczela jest nieco ...zblakana. Niedosc,
            ze niezbyt dokladnie czyta co tutaj podrozujacy ludzie pisza, to mierzy innych
            swoja miara. Troche w mysl zasady " chcialoby sie ale samemu nie mozna,no to
            trzeba przylorzyc". Jakos trudno mi uwierzyc, ze jezeli kogos nie stac na
            wyjazd za granice , to stac go w dzisiejszej Polsce na dobry wypoczynek w
            Polsce. Zamiast taniego w Grecji, zima i lato w Polsce. Napisz jeszcze, ze
            polska kielbasa najlepsza na swiecie a olej ze smazonych ryb na ktore cie stac
            jest jakosciowo lepszy od oliwy w Grecji czy we Wloszech, nawet tej taniej.
            Mysle, ze nawet gdybys te pieniadze mial to i tak lezalbys obok podobnych tobie
            Niemcow pod podobnym parasolem,pil ta sama cole co w Polsce i dalej smial sie z
            podroznikow, korzy tanio i ciekawie podrozuja po swiecie.

            • Gość: Radek Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.Astral.Lodz.PL 11.08.03, 17:32
              dajmy jej juz spokoj. widac dziewczyna wyczula ze dala .....ciala, i sie teraz
              nie bedzie udzielac na forum
              • neronka Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! 11.08.03, 18:04

                Zwracam uwagę że kraj owiec to chyba on a nie ona.
                Pozdrawiam wszystkich lubiących podróze
                Daga
            • Gość: KO Re: §§§ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 07:26
              Gość portalu: §§§ napisał(a):

              > Mysle,ze owieczka ktora ten watek rozpoczela jest nieco ...zblakana. Niedosc,
              > ze niezbyt dokladnie czyta co tutaj podrozujacy ludzie pisza, to mierzy
              innych swoja miara. Troche w mysl zasady " chcialoby sie ale samemu nie
              mozna,no to trzeba przylorzyc".
              **** zabolało ?? to przeczytaj post "neo" z 11.08.ten ci da popalić
              no i przyłożyć piszemy przez "ż" a nie "rz" :-)

              Jakos trudno mi uwierzyc, ze jezeli kogos nie stac na wyjazd za granice , to
              stac go w dzisiejszej Polsce na dobry wypoczynek w Polsce.
              **** trudno ? to uwierz ...
              Zamiast taniego w Grecji, zima i lato w Polsce.
              Napisz jeszcze, ze polska kielbasa najlepsza na swiecie a olej ze smazonych
              ryb na ktore cie stac jest jakosciowo lepszy od oliwy w Grecji czy we
              Wloszech, nawet tej taniej
              **** o co chodzi z tą wędliną i olejem ????
              Mysle, ze nawet gdybys te pieniadze mial to i tak lezalbys obok podobnych tobie
              Niemcow pod podobnym parasolem,pil ta sama cole co w Polsce i dalej smial sie z
              podroznikow, korzy tanio i ciekawie podrozuja po swiecie
              ****
              tak i robią taką "wiochę" jak to opisał "neo"
              a jakbyś dokładnie czytał , to nie opisywałem ludzi którzy doskonale
              radzą sobie za granicą tanim sposobem , tylko narzekających na trudy
              i niewygody , na wstrętne posiłki etc a płacących "tyle co w kraju"
              i żądających za to za granicą nie wiadomo jakich usług !
    • Gość: malina Do wszystkich owiec jadących jak barany nad Bałtyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 10:29

      Tak wygląda obecnie sytuacja nad Bałtykiem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=195&w=7187482
      Wyskoczyłam tam w zeszłym roku w sierpniu na tydzień. Deskę klozetową w
      łazience podnosiłam nogą w bucie i to ostrożnie żeby się nie przykleić.
      Wolę pić wodę z kranu nad ciepłym morzem niż przeżyć to jeszcze raz.
      • Gość: JJ Re: Do wszystkich owiec jadących jak barany nad B IP: *.acn.pl 12.08.03, 10:33
        Malina, a ja mam jeszcze jedno dziwne uczucie. Kiedy jestem za granice i wracam
        późno do hotelu to jakos nigdy nie boje sie, ze wyskoczy zbir zza rogu i na
        mnie napadnie. W Polsce na wakacjach wracając między domami biegne szybciej niz
        mnie nogi niosą. czy to nie jest dziwne?
        • Gość: malina Re: Do wszystkich owiec jadących jak barany nad B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:14
          JJ mam podobne odczucia. Nie wiem dlaczego. Może dlatego ,że nie czytam
          miejscowych gazet i nie oglądam wiadomości. Być może nie jest wcale tak
          bezpiecznie tylko my o tym nic nie wiemy.
          Prawdą jest też,że na południu Europy jakoś nie widziałam napakowanych szyjtów
          z tatuażem na ciele i w pięknie dopasowanym dresie.
          • Gość: JJ Re: Do wszystkich owiec jadących jak barany nad B IP: *.acn.pl 12.08.03, 12:37
            Chociaz opowiem Ci jedna historie. Jestem na Majorce w Palmie, jest niedziela
            godzina 15, wszystkie sklepy pozamykane, knajpki też, jak wymarłe miasto. nie
            wiedziałam, że tam w niedziele nie pracuja w srodku sezonu. jestesmy w 3 osoby
            dorosłe i dziecko: 2 kobiety i facet.
            Mówimy tak: skoro jest pusto, to pozwiedzamy zakamarki. Weszlismy niechcący w
            boczna uliczke od głównego placu, a tam slams, ale taki prawdziwy slams. W
            oknach sznurki z praniem rozwieszone miedzy domami, stare samochody, a przy
            drzwiach wejsciowych do jakiegos domu siedzi grupka Murzynów ze złotymi
            łancuchami na szyji. Traciłam kolegę w bok, spojrzałam sie na swoja
            przyjaciółke, złapałam dziecko za rekę, torebkę przycisnełam mocniej do siebie
            (miałam w srodku kluczyki od wynajetego samochodu i dokumenty)i długa. Jejku,
            biegłam tak szybko, ze mało nóg nie połamałam ciągnac za soba przerażone
            dziecko. Stanęłam jakos po 5 minutach, rozejrzałam się, zobaczyłam juz inny
            swiat i zaczełam sie panicznie smiać ze strachu. Moi znajomi zziajani to samo.
            To była tylko jedna uliczka od głównego rynku gdzie przechadza sie
            międzynarodowe towarzystwo, ale od poniedziałku do soboty do 15. Nikt nas nie
            uprzedził, że w niedziele stolica wyspy jest jak wymarłe miasto.

            Na szczescie miałam tak raz w zyciu.
            Zauważyłam jeszcze jedno, że tam ludzie na wakacjach sa ciągle usmiechnieci i
            nie mysle tu o turystach, ale raczej o osobach,które pracują - sklepikarzach,
            kelnerach i całej reszcie mieszkańców. A u nas siedzą smetni i tacy zblazowani.
            Kocham ten wakacyjny klimat, a szczególnie klimat wysp. Kocham tez wakacyjny
            Paryż, szczególnie kiedy wyjada stali mieszkańcy. szkoda, że tam jest teraz tak
            strasznie gorąco. Czekam na tanie bilety do Paryża, żeby mozna było wyskoczyc
            tam na jeden, dwa dni na zakupy i poczytanie ksiazki w Ogrodach Luksemburskich
            zamiast nad polskie morze.
            • Gość: malina Re: Do wszystkich owiec jadących jak barany nad B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 13:24
              I masz do tego prawo. Chcesz, lubisz, jedź.
      • Gość: KO Re: Do wszystkich owiec jadących jak barany nad B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 10:43
        Gość portalu: malina napisał(a):

        >
        > Tak wygląda obecnie sytuacja nad Bałtykiem
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=195&w=7187482
        > Wyskoczyłam tam w zeszłym roku w sierpniu na tydzień. Deskę klozetową w
        > łazience podnosiłam nogą w bucie i to ostrożnie żeby się nie przykleić.
        > Wolę pić wodę z kranu nad ciepłym morzem niż przeżyć to jeszcze raz.
        Generalizujesz , na co mnie zwracano tu uwagę.
        Też czytałem na forach światowych o miejscach z karaluchami i ślicznie
        zagrzybionych suterenach.
        Wszędzie może być syf , a obok czyściutko.
        To , że jeden czy dziesiąty osobnik źle trafił nad Bałtykiem , jeszcze o niczym
        nie swiadczy , poczytaj ,ilu niezadowolonych wraca "ze świata"
        • Gość: Radek Re: Do wszystkich owiec jadących jak barany nad B IP: *.Astral.Lodz.PL 12.08.03, 11:09
          MALINKA jak zwykle popieram;)
          • Gość: KO Re : Radek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 11:25
            Gość portalu: Radek napisał(a):

            > MALINKA jak zwykle popieram;)
            bo sądząc z twojej odpowiedzi do neo - na wiele
            więcej poza piciem wody z kranu za granicą cie nie stac ;
            a moze to ty jestes tym "przykladem" polaka - biedaka
            co to z hotelu jedzenie wynosi , na kolacje z wlasna mineralna
            a do baru z wlasna zytnia przychodzi ?
            takimi nas widzą i tak nas później traktują
            a podrózujący rodacy musza sie pozniej czerwienic za takich "gagatkow"
            • Gość: malina Re: Ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:24
              Ko ty masz jakieś kompleksy. Dlaczego masz się czerwienić za Polaka wynoszącego
              jedzenie ze stołówki. Przecież Ty tego nie robisz( mam nadzieję). Nie bierz
              wspólodpowiedzialności za swoich rodaków. Ty to Ty, a oni to oni. Czy czujesz
              się gorszy, bo Twój sąsiad siorbie herbatę i nie umie się zachować przy stole?
              Nie? A przecież to Twój sąsiad? Wszystkich nie wychowasz.

              Ps Do dobrego wychowania nie należy również zaglądanie drugiej osobie do
              portfela. Nie rób tego, bo sobie tego nie życzę.
            • Gość: Radek Re: Re : Radek IP: *.Astral.Lodz.PL 12.08.03, 12:26
              KO - mam wrazenie ze nigdy nie opusciles granic naszego pieknego kraju wiec nie
              zabieraj glosu. ps. jesli kogos nei stac na wode mineralna to jest gorszy???
              zastanow si enad tym
              • Gość: KO Re: Re : Radek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 13:14
                Gość portalu: Radek napisał(a):

                > KO - mam wrazenie ze nigdy nie opusciles granic naszego pieknego kraju wiec
                nie zabieraj glosu. ps. jesli kogos nie stac na wode mineralna to jest
                gorszy??? zastanow sie nad tym <

                nie ty mi synku bedziesz mówił , czy mam zabierać głos czy nie , co to adminem
                cie tu zrobili ??
                jeździłem do Norwegii , Francji , Holandii itd jak jeszcze pod stołem biegałeś
                a na pewno nie pojadę jak mialbym kupowac wode u Eda i wnosic do restauracji
                hotelowej,spalilbym sie ze wstydu
                przez takich cwaniaczków mamy opinie w swiecie polaczkow-biedaczkow
                i tak nas wszystkich jedną miara niekiedy traktują
                • Gość: Radek Re: Re : Radek IP: *.Astral.Lodz.PL 12.08.03, 13:23
                  Gość portalu: KO napisał(a):

                  > Gość portalu: Radek napisał(a):
                  >
                  > > KO - mam wrazenie ze nigdy nie opusciles granic naszego pieknego kraju wie
                  > c
                  > nie zabieraj glosu. ps. jesli kogos nie stac na wode mineralna to jest
                  > gorszy??? zastanow sie nad tym <
                  >
                  > nie ty mi synku bedziesz mówił , czy mam zabierać głos czy nie , co to
                  adminem
                  > cie tu zrobili ??
                  > jeździłem do Norwegii , Francji , Holandii itd jak jeszcze pod stołem biegałeś
                  > a na pewno nie pojadę jak mialbym kupowac wode u Eda i wnosic do restauracji
                  > hotelowej,spalilbym sie ze wstydu
                  > przez takich cwaniaczków mamy opinie w swiecie polaczkow-biedaczkow
                  > i tak nas wszystkich jedną miara niekiedy traktują


                  smiesza mnie takie wypowiedzi typu :JAK JA JEDZILEM... TO CIEBIE JESZCZE NA
                  SWIECIE NIE BYLO. to swiadczy o tym ze jestes bardzo doswiadczonym turysta.
                  skonczmy lepiej ten watek bo jestes zalosny. mimo wszystko pozdrawiam
                • Gość: Martika Re: Re : Radek IP: 213.77.32.* 12.08.03, 13:32
                  Widać, że te twoje wyjazdy były dawno... Ja spotkałam się np. w ty roku w
                  Grecji z samą uprzjmością i sympatią. w knajpce oprócz zorby leciała Kaja, na
                  statku kapitan przeplatał greckie i polskie słowa, w toalecie na drzwiach
                  pisało NIECZYNNE, a w sklepie gdy nie mialam drobnych pani z uśmiechem dała mi
                  zakupy i powiedziała, że zapłacę jutro. We Włoszech na campingu właściciel
                  specjalnie zatrudnił animatorkę polkę (niemki nie było) aby polacy dobrze się
                  czuli. Jeżeli by im na nas nie zależało nie zachowywali by się w ten sposób. Ja
                  właśnie dawniej nie jeździłam (hanel mnie nie interesował...). To prawda, że
                  polacy są jeszcze trochę prostaccy ale nigdy się nie wyrobią siedząc nad naszym
                  morzem. Ja sama widzę, że z wyjazdu na wyjazd jestem bardziej obyta i widzę, że
                  w krajach do których jeżdże coraz bardziej liczą się z polakami.
                • Gość: kai Re: Re : Radek IP: 213.76.135.* 12.08.03, 13:40
                  Gość portalu: KO napisał(a):


                  > nie ty mi synku bedziesz mówił , czy mam zabierać głos czy nie , co to
                  adminem
                  > cie tu zrobili ??
                  > jeździłem do Norwegii , Francji , Holandii itd jak jeszcze pod stołem biegałeś
                  > a na pewno nie pojadę jak mialbym kupowac wode u Eda i wnosic do restauracji
                  > hotelowej,spalilbym sie ze wstydu
                  > przez takich cwaniaczków mamy opinie w swiecie polaczkow-biedaczkow
                  > i tak nas wszystkich jedną miara niekiedy traktują

                  Jak się jeżdziło zrywać azbest lub zmywać gary w knajpach i oszędzało każdy
                  grosz żeby kupić używanego Golfa to trudno się dziwić, że teraz masz kompleksy.
                  Musisz zrozumieć, że wyjazd za granicę na wczasy pod palme różni się od
                  gastarbaiterstwa w deszczowym Oslo. Spróbuj, naprawdę warto...
                  • Gość: Radek Re: Re : Radek IP: *.Astral.Lodz.PL 12.08.03, 13:58
                    Gość portalu: kai napisał(a):

                    > Gość portalu: KO napisał(a):
                    >
                    >
                    > > nie ty mi synku bedziesz mówił , czy mam zabierać głos czy nie , co to
                    > adminem
                    > > cie tu zrobili ??
                    > > jeździłem do Norwegii , Francji , Holandii itd jak jeszcze pod stołem bieg
                    > ałeś
                    > > a na pewno nie pojadę jak mialbym kupowac wode u Eda i wnosic do restaurac
                    > ji
                    > > hotelowej,spalilbym sie ze wstydu
                    > > przez takich cwaniaczków mamy opinie w swiecie polaczkow-biedaczkow
                    > > i tak nas wszystkich jedną miara niekiedy traktują
                    >
                    > Jak się jeżdziło zrywać azbest lub zmywać gary w knajpach i oszędzało każdy
                    > grosz żeby kupić używanego Golfa to trudno się dziwić, że teraz masz
                    kompleksy.
                    >
                    > Musisz zrozumieć, że wyjazd za granicę na wczasy pod palme różni się od
                    > gastarbaiterstwa w deszczowym Oslo. Spróbuj, naprawdę warto...


                    dziekuje za poparcie;)
    • Gość: arka333 Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.chello.pl 12.08.03, 11:41
      Ogólnie masz rację. Nad polskim morzem jest napewno taniej. Tylko że ja mam
      pecha i jak jadę nad Bałtyk to ZAWSZE pada, a temperatura w morzu nie
      przekracza 14C.
      Więc wolę pojechać na południe i przepłacać ale wiem że mam 100% pogodę i
      ciepłe morze. Faktem jest to że za granicę powinni jeździć ci których na to
      stać. W tym roku siedziałem z córką 3tyg. we włoszech, mieliśmy duży ,ładny
      apartament i własne wyżywienie. Stołowaliśmy się pół na pół to w restauracjach
      to we własnym zakresie. Zupki w proszku rzeczywiście wzieliśmy ale dlatedo że
      jak wraca się z plaży to nikt nie ma siły na gotowanie jakiegoś posiłku, a
      restauracje mają sjestę do min. 17-tej.
      Te 3 tyg. zamkneły mi się w 10tys.zł i mimo że w Polsce spędził bym za to 2
      miesiące nad morzem to nie miałbym takich wspomnień i wrażeń jak z włoch.
      POLECAM !!!
    • Gość: Kraj Owiec Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 14:01
      Chciałbym podziękować wszystkim za udział w dyskusji,wywołanej moim postem.
      Jak wszędzie - zdania są podzielone i tak ma być !
      w końcu jakby wszyscy sie zgadzali też byłoby to nie do wytrzymania .
      Mam cichą nadzieję ,że dyskusja pozwoliła jednak i mnie i Wam spojrzeć szerzej
      na pewne problemy,ja z niej ( i z wątku np.neo) bardzo dużo wyciągam wniosków
      na przyszłość i będę mógł obiektywniej spojrzeć na pewne postawy i zachowania ;
      to czym się kierują ludzie , spędzając czas w taki , a nie inny sposób itp.

      Wejście na to forum spowodowało jednak u mnie wyraźny wzrost zapotrzebowania
      na "dotknięcie innych cywilizacji" ,czego od kilku lat u siebie nie
      obserwowałem.

      Jeśli uraziłem jakieś osoby - niniejszym przepraszam
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Radek Re: Śmiać mi się chce z podróżmików !! IP: *.Astral.Lodz.PL 12.08.03, 14:28
        szczerze mowiac wzruszylem sie!!
Pełna wersja