List z Ejlatu. Omer i jego ferajna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 23:42
Byłem i widziałem. Wspaniałe miejsce. Wszystko jest tak jak to
opisano w artykule a nawet lepiej
    • Gość: gość List z Ejlatu. Omer i jego ferajna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 00:31
      ...a ci obrzydliwi azjaci (z państwa środka i kwitnącej wiśni) wciąż mordują te
      piękne istoty.
    • Gość: brodtje_haring List z Ejlatu. Omer i jego ferajna IP: 212.178.34.* 17.01.08, 02:03
      Swietne miejsce!! Bylem tam kilka razy, przepiekna pustynia Sinai
      spotyka sie z przepieknym morzem czerwonym. Swietne jedzenie i
      ceny!! A poza tym w Izraelu najpiekniejsze panny jakie sobie mozna
      wymarzyc..hehe. Mozna tez w 10 minut dojechac do Egipskiej granicy.
      Przeszedlem pieszo w Taba i pojechalem z tamtad do Kairu. Jakies 7
      godzin ale za to 35 PLN haha..Mozna tez sie zatrzymac na jednej z
      plazy na Synaju i wynajac bongolo. Niesamowite wrazenia..Polecam!!
Pełna wersja