Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację

IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 08:59
Wyjeżdżam we wrześniu do Tunezji, gdzie nie byłam nigdy.Myślałam, że znajdę
rzetelne informacje od tych, którzy tam byli.Niestety srodze się
zawiodłam.Jeśli dwie osoby piszą o tym samym hotelu, że albo jest totalnie
do chrzanu, albo że wyjątkowo wspaniale, to jedna z nich kłamie.
Część dyskusji jest przerywana przez jakichś niby to bywalców światowych i
tu następują dywagacje o tzw.dupie Maryni, jak najdalej od tematu.Niczego w
sumie się nie dowiedziałam, czego nie ma choćby w szkolnych podręcznikach,
że jest w krajach arabskich na ogół brudno, ludzie są leniwi i powolni i że
muzyka w hotelach nie pochodzi z MTV, że są w takim klimacie karaluchy,
muchy.
Jeśli mam jednak wnieść do dyskusji jakiś wkład dla innych jadących po raz
pierwszy wszystko jedno dokąd, do innej niż nasza kultury, to powiem, że
należy przeczytać kilka książek na temat tego kraju, jego mieszkańców i ich
obyczajów, a uniknie się wielu rozczarowań.Należy też unikać jak ognia tzw.
polskich klubów, bo nasi rodacy na wakacjach to często gorsze niż karaluchy
w łazience, czy pluskwy w szafie.Potrafią swoim malkontenctwem i
narzekactwem zepsuć humor wszystkim w promieniu kilometra, albo dla odmiany
dają sobie taki prostacki luz, że człowiek nie przyznaje się że też z Polski.
Najważniejsze, żeby chcieć na wakacjach wypocząć i zobaczyć coś innego, bez
niepotrzebnych frustracji, że gdzieś leży górka śmieci, wykładzina ma
brzydki kolor, czy karmią nas orientalną kuchnią ( w końcu kotlety mamy u
siebie w kraju).Wszystkim normalnym ludziom, dla których narzekanie nie jest
cool życzę miłych wakacji.
    • Gość: mojito Owczy ped - Tunezja i podobne IP: *.telan.pl 17.08.03, 11:31
      Witaj slonecznie,
      Unikaj jak zarazy kierunkow "modnych" , masowych. Popatrz w jakim kierunku
      ciagna tlumy i podrozuj ( nie badz turystka) w przeciwnym kierunku. Unikniesz
      rozczarowan, ktore sa Twoim udzialem. Do diabla z Tunezja i piaskiem w zebach.
      Pozdrowionka,
      mojito.
      • Gość: Radek Re: Owczy ped - Tunezja i podobne IP: *.Astral.Lodz.PL 17.08.03, 11:35
        Unikajmy wyjazdów zagranicznych!!!
      • Gość: Omen@.mp.pl Re: Owczy ped - Tunezja i podobne IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 16:59
        Dzięki za pozdrowienia, nie miałam pojęcia ,że wszyscy jadą do Tunezji, moi
        wszyscy znajomi już dawno tam byli, a teraz każdy jedzie w inną stronę.
      • Gość: Kyata Re: Owczy ped - Tunezja i podobne IP: 81.15.160.* 19.08.03, 17:25
        Nie chodzi o Tunezje, ktora jest krajem bardzo milych ludzi - zdecydowanie nie
        tak ortodoksyjni religijnie jak mieszkancy innych arabskich krajow i
        pozytywniej nastawienii do turystow, tylko chodzi o unikanie miejsc gdzie
        jezdzi wielu Polakow. Mysle, ze swoim narzekactwem i upierdliwoscia sa w
        stanie dobic kazdego. Ja w tym roku bylam w Tunezji w hotelu gdzie spotkalam
        tylko 8 polakow (w tym 6 osob w jednym tygodniu i 2 w drugim). Facet, ktory
        podszedl do mnie w drugim tygodniu zrobil to tylko po to aby krzyczec i
        narzekac na hotel oraz rezydentke (hotel byl fantastyczny a rezydentka mila) i
        pretensje jakie mial swiadczyly dobitnie, ze powinien sie leczyc...nie
        chcialam byc nieuprzejma wiec tylko powiedzialam, ze ja jestem bardzo
        zadowolona i facet sie odczepil.
    • Gość: Ania Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację IP: localhost:* / localhost 17.08.03, 11:58
      Byłam w Tunezji 5 lat temu ( ale to zleciało), z Exim Tours w Hotelu Marhaba
      Club w Sousse. Byłam bardzo zadowolona z tego hotelu, no i z całego wyjazdu.
      Hotel, choć 3-gwiazdkowy, bardzo przyjemny, do dyspozycji basen,możesz również
      korzystać z basenów hoteli obok, bo wszystko to jest jeden kompleks hotelowy.
      Plaża ładna , na którą idziesz przez ogród palmowy(a nie przez ulicę). Jeśli
      chodzi o wycieczki to polecam na Saharę(byliśmy na zorganizowanej), natomiast
      pozostałe miejsca -Tunis, Kartaginę.Hamamet zwiedzaliśmy na własną rękę.
      Co do mieszkańców-są jacy są.Po prostu inna kultura.
    • Gość: aga Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację IP: *.hipernet.ras.pl 17.08.03, 17:23
      Ja również byłam cąłe 5 lat temu w Tunezji... właśnie w sierpniu i złego słowa
      nie powiem ani na Tunezyjczyków, ani na hotel ani na biuro z którym jechałam
      (Oasis Tours). To były świetne wakacje, ludzie są przemili! Hotel choć był 3
      gwiazdkowy to w zupełności starczał. Na wszystkie wycieczki jeżdziliśmy z
      grupą zorganizowaną (Sahara, Sidi bou Said, Kartagina, Tinis, Matmata,
      Safari). Ponieważ mieszkaliśmy w Hammamet (bardzo ładne miasteczko na
      spędzenie wczasów) to mieliśmy blisko do Nabuel - gdzie jest bardzo duży targ.
      Tunezja to kraj jak każdy inny, poprostu ma coś w sobie co warto zobaczyć!
      Miłego wypoczynku! Pzdr
      • Gość: Omen@mp.pl Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 16:57
        Dziękuję, ja też jadę z Oasis, moi znajomi mi polecili, byli zadowoleni.Będę
        mieszkać w Sol Club Selima i napewno zrobię wszystko, aby ten pobyt mile
        wspominać.CzeSC.
    • agulak1 Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację 17.08.03, 17:46

      >Jeśli dwie osoby piszą o tym samym hotelu, że albo jest totalnie
      > do chrzanu, albo że wyjątkowo wspaniale, to jedna z nich kłamie.

      Nie zgadzam sie, wrażenia są zawsze subiektywne i ludzie mogą mieć skrajnie
      różne opinie na temat tego samego miejsca. Wszystko zależy od oczekiwań i
      ogólnego podejścia do życia.

      > Jeśli mam jednak wnieść do dyskusji jakiś wkład dla innych jadących po raz
      > pierwszy wszystko jedno dokąd, do innej niż nasza kultury, to powiem, że
      > należy przeczytać kilka książek na temat tego kraju, jego mieszkańców i ich
      > obyczajów, a uniknie się wielu rozczarowań.

      W sumie oczywiste.

      > Najważniejsze, żeby chcieć na wakacjach wypocząć i zobaczyć coś innego, bez
      > niepotrzebnych frustracji, że gdzieś leży górka śmieci, wykładzina ma
      > brzydki kolor, czy karmią nas orientalną kuchnią ( w końcu kotlety mamy u
      > siebie w kraju).

      Zgadzam się. I dlatego uważam, ze najlepiej jeździć samemu, nie na wyjazdy
      zorganizowane.

      No i mam nadzieję że jeszcze się czegoś dowiesz na tym forum o interesującym
      cię kierunku. Ja niestety nie byłam w Tunezji.
      Służę natomiast informacjami na temat innych krajów :-))))))
    • Gość: malina Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.03, 18:26
      Takiej informacji nie znajdziesz nawet w przewodnikach. Czytałam raz dwa
      przewodniki opisujące San Marino i były w nich zupełnie różne opinie na temat
      tego samego miejsca. To życie. Jesteśmy różni, mamy inne oczekiwania i inaczej
      widzimy pewne rzeczy. A w Tunezji nie byłam.
    • ao22 Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację 18.08.03, 17:22
      Należy też unikać jak ognia tzw.
      > polskich klubów, bo nasi rodacy na wakacjach to często gorsze niż karaluchy
      > w łazience, czy pluskwy w szafie.Potrafią swoim malkontenctwem i
      > narzekactwem zepsuć humor wszystkim w promieniu kilometra, albo dla odmiany
      > dają sobie taki prostacki luz, że człowiek nie przyznaje się że też z Polski.
      > Najważniejsze, żeby chcieć na wakacjach wypocząć i zobaczyć coś innego, bez
      > niepotrzebnych frustracji, że gdzieś leży górka śmieci, wykładzina ma
      > brzydki kolor, czy karmią nas orientalną kuchnią ( w końcu kotlety mamy u
      > siebie w kraju).Wszystkim normalnym ludziom, dla których narzekanie nie jest
      > cool życzę miłych wakacji.

      oooo- tu kolegę w 100 % popieram
      ale niestety nie pomogę w temacie tunezji
      a nienarzekających (a tym bardziej zadowolonych) zapraszam na forum prywatne-
      ja nie narzekam...
    • Gość: greek Re: Myślałam, że znajdę tu rzetelną informację IP: *.zywiec.plusnet.pl 19.08.03, 11:35
      Masz w 100% rację (niestety). Byłem na różnych wyjazdach z różnymi nacjami.
      Zauważyłem, że tylko my - Polacy niestety mamy wiecznie do wszystkiego jakieś
      hortensje. Do Twojego postu należałoby dołączyć tylko jedno pytanie:
      dlaczego... Dlaczego jesteśmy takimi malkontentami. Dlaczego nie widzimy nic
      poza czubkiem własnego nosa. Dlaczego jedziemy na bądź co bądź "upragnione i
      wyczekane" wakacje tylko po to aby komuś dokopać. Dlaczego wszystkie polskie
      biura podróży są do bani a zagraniczne cacy. Inni się bawią i zwiedazają my
      tylko narzekamy. Dlaczego........ Pzdr.
Pełna wersja