List z jeziora Titicaca. Caballitos de totora

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 18:41
Jeden obraz powie więcej niż tysiąc słów! Proszę autora o umieszczenie zdjęć.
    • Gość: gosc List z jeziora Titicaca. Caballitos de totora IP: *.cable.mindspring.com 04.02.08, 19:46
      Ajmarowie zbudowali Heyerdhalowi owzem ale tratwy RA i RA II ktorymi plynal
      przez Atlantyk z Afryki w kieunku Ameryki pld
      Kon-Tiki tratwa z drzewa balsa ktora pokonal Pacyfik z Wybrzezy Chile do
      Polinezji byla budowana przez zupelnie kogos innego - uczestnikow wyprawy i
      chilijczykow
      • Gość: andre Re: List z jeziora Titicaca. Caballitos de totora IP: *.tpgi.com.au 05.02.08, 10:49
        Na tych wysepkach nikt!! nie mieszka od wielu lat,codziennie rano
        przebrani w ludowe stroje sa dowozeni przez ta sama motorowke ktora
        pozniej przywozi turystow.
        Rozkladaja swoje kramy,wlaczaja telewizje sat. i z komorkami przy
        uchu czekaja na sygnal z brzegu z kogo zlozona jest kolejna wycieczka
        (jesli amerykanska grupa to ceny ida 2-3 krotnie do gory
        Mieszkaja glownie w miescie Puno polozonym nad brzegami jeziora.

        Tak czy inaczej Peru warto zobaczyc jak i najwyzej polozone jezioro
        na swiecie , choc folklor robiony jest sztucznie pod
        turystow...podobnie jak w kazdym innym miejscu na kuli ziemskiej

        ps. to "pranie" rozwieszaja zeby wprowadzic w blad ludzi podobnych
        jak autor/ka tego tekstu
    • Gość: Provo List z jeziora Titicaca. Caballitos de totora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 13:36
      "na koniec ozdabia głową jakiegoś zwierzęcia (też z trzciny) -
      najczęściej przypomina konia".
      Trzeba dodać, że dopiero po wizycie Thor'a Heyerdahl'a zaczęto
      dodawać w łodziach "wzniesione" dzioby i te "głowy". Wcześniej nic
      takiego nie było stosowane. Wzniesione krańce łodzi to kopia
      rozwiązania z łodzi Wikingów (przydatne przy wysokich falach na
      morzu), które przywiózł ze sobą Thor. Oczywiście przed Pizzarem nie
      znano też koni :)
      Muszę z przykrością potwierdzić, że obecnie to już typowa Cepelia,
      ale warta zobaczenia...
      Pozdrawiam głodnych świata
Pełna wersja