Czy w Tunezji kradną?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 10:35
Wybieram się na dniach do Tunezji ( Soussse/ MOnastir). Sporo już wiem o tym
kraju z tego forum. Proszę mnie jescze poinformować, czy bardzo trzeba się
tam pilnować przed kradzieżą np. na plaży wchodząc do morza, w kolejkach itp.
Byłam np na kanarach i tam był to duuuży problem.
    • Gość: JJ Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.acn.pl 30.08.03, 18:38
      Mysle, ze trzeba uwazac, poniewaz na plazy siedza miejscowi i lekko rzucaja
      okiem w strone naszych leżaczków. Są jednak na plazy patrole policji (w Mahdii)
      i obsługa hotelu.
      Kradna natomiast sprzataczki, ale tak dziwnie, tzn.troche sie poperfumuja (pół
      butelki), troche pożelują (pół opakowania). Sprzet fotograficzny i grajacy
      lezał na wierzchu i nie zginał.
      • Gość: maciej Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.client.attbi.com 31.08.03, 03:48
        Smialo jedz bedziesz sie czul jak w kraju
    • Gość: ajka-k@tlen.pl :) IP: *.chomiczowka.waw.pl 31.08.03, 14:15
      Moim zdaniem w TUnezji kradzieze nie sa wiekszym problemem niz np.w Paryżu.
      Poznałam dosc blisko kilku tunezyjczyków i oni mają nieco inny pogląd na temat
      turystów niż np.ludzie z zachodniej Europy.Dla nich turyści są szansą na lepsze
      życie dlatego dbają o nich najlepiej jak potrafią. Myslę ze nie nalezy
      panikować. Wszedzie ludzie kradna i tego sie nie uniknie jednak w Tunezji nie
      jest to zadna plaga :)
      • Gość: cs Re: Paryz IP: 194.255.20.* 03.09.03, 12:10
        Gość portalu: ajka-k@tlen.pl napisał(a):

        > Moim zdaniem w TUnezji kradzieze nie sa wiekszym problemem niz np.w Paryżu.


        To akurat nie jest dobry przyklad, bo nigdzie kradzieze nie sa wiekszym
        problemem niz w Paryzu - to jest "Stolica" Europy i stolica zlodziei, tak bym
        to nazwal.
        • Gość: greek Re: Paryz IP: *.zywiec.plusnet.pl 05.09.03, 15:10
          Gość portalu: cs napisał(a):

          > Gość portalu: ajka-k@tlen.pl napisał(a):
          >
          > > Moim zdaniem w TUnezji kradzieze nie sa wiekszym problemem niz np.w Paryżu
          > .
          >
          >
          > To akurat nie jest dobry przyklad, bo nigdzie kradzieze nie sa wiekszym
          > problemem niz w Paryzu - to jest "Stolica" Europy i stolica zlodziei, tak bym
          > to nazwal.

          Moim zdaniem europejska stolica złodziei to Rzym. Ale to tak na marginesie.
          Pzdr. g.
    • Gość: Leszek Re: Czy w Tunezji kradną? IP: 80.121.210.* 01.09.03, 11:23
      Zostawilem na 1 minute aparat fotograficzny w kawiarni, gdzie byli sami
      arabowie. jak wrocilem, przepadl jak kamien w wode.
    • Gość: exon Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.omontowice.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 17:55
      W pokajach jest dość bezpiecznie, u mnie się nawet nie żelowali, ale gdy na
      moment zostawiliśmy niedopitą flaszkę w nocy przy stoliku na basenie, by
      uzupełnić zapitkę - nie było do czego wracać.

      Pozdr.
      • Gość: JJ Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.acn.pl 01.09.03, 20:09
        Normalne skoro w medinie prawie kazdy arab zaczepiał nas chcąc kupic butelke
        wódeczki. Kiedy nie rozumiałam czego chca (bo nie mówili tego dosłownie, ale
        pokazywali w jakis dziwny sposób złozone w kulke dłonie), to prowadzili mnie do
        dzbanuszka z wódka i kazali wąchać.
        Wszystko co zakazane jest chetniej konsumowane.
    • Gość: aga Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.hipernet.ras.pl 02.09.03, 22:43
      ojej no...wszedzie trzeba uważać..nie jest powiedziane że Ci Arab moze cos
      zwinać...nie zostawiaj niczego nigdzie i pilnuj plecaka czy czegokolwiek co
      masz ze soba a raczej nie powinno byc klopotu...Mi nie probolwali nic zwinac:)
    • Gość: agnienienia Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.dialup.supermedia.pl 03.09.03, 11:01
      Byłam w Tunezji w ubiegłym roku. Na wycieczce fakultatywnej, na pustyni(warto
      sie wybrac!!!!)została skradziona cyfrowa kamara, wszyscy bylismy pewni, ze sie
      nie znajdzie. Przewodnik zgłosil zaginiecie na policje, zarzadzono blokady
      i ....po godzinie poszukiwan dostalismy informacje, ze kamera sie znalazła!!!!
      Dla wszystkich było to sporym zaskoczeniem. Ja sama trzymałam paszporty i
      pieniadze w pokoju hotelowym i nic mi nie zgineło.
      Pozdrawiam, agnienienia.
      • Gość: nika Re: Czy w Tunezji kradną? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 12:47
        Cześć. Ja również byłam rok temu w Tunezji, w Souse, hotel La Rosarie (czy
        jakoś tak), sprzątaczka zapomniała zamknąć pokoju rano po sprzątaniu. Nas cały
        dzień nie było, bo pojechaliśmy na wycieczkę, po powrocie uchylone drzwi do
        naszego pokoju niemilo nas zaskoczyły. Ale muszę powiedzieć, że nic nie
        zginęło, nawet wydaje mi się, że nikt nie buszował, a paszporty i pieniądze
        również mieliśmy schowane w pokoju.

        Niestety trzeba uważać przy handlu, potrafią orżnąć niesamowicie, nawet w
        sklepie należy pilnować ile reszty ci wydaje sprzedawca. Nie mówiąc już o
        bazarze. Jak coś kupisz po atrakcyjnej cenie (oczywiście wcześniej o to się
        targujesz) to sprawdzaj na miejscu co ci zapakowali, możesz się zdziwić, niby
        wszystko widzisz a tak zakręcą człowieka...

        Odnośnie alkoholu to racja, tego nie moża już spuścić z oka w ogóle, bo
        wyparuje jak eter.

        Generalnie ja nie spotkałam się z jakimiś większymi kradzieżami, ale swoich
        rzeczy, szczególnie tych droższych, paszportów, należy zawsze i wszędzie dobrze
        pilnować. Życzę miłego wypoczynku i nie zdziw się tam nie jest za czysto, ale
        mimo wszystko bardzo milo wspominam Tunezję. Sahara jest niesamowita.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja