Tunezja -jak przetrwać?

IP: *.classcom.pl / 195.150.76.* 18.09.03, 21:44
Bardzo prosze o informacje, czy mając wykupione śniadania i obiadokolacje w
formie bufetu można przetrwać w Tunezji 2 tygodnie w trzy osoby (dorosłe),
dysponując kwota 300 dolarów (ogółem). Zaznaczam, że nie wchodzą niestety w
grę żadne wycieczki, imprezy etc., pobyt z konieczności czysto wypoczynkowy
plazowo-ogrodowy. Dzieki za ewentualne odpowiedzi - nie ukrywam, że oczekuje
pocieszenia. Pozdrawiam.
    • Gość: Olek Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 22:03
      spokojnie, jedzenie w hotelach tunezyjskich jest zazwyczaj tak obfite, że
      dodatkowo musisz wydawać kasę tylko na napoje.
    • Gość: Zuzia Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.classcom.pl / 195.150.76.* 18.09.03, 23:16
      Bardzo dziekuje za uspokajające słowa. Wpadłam w panike, bo przeczytałam w
      prasie i wynurzeniach bywalców, że trzeba na taki okres miec ok. 250 dolarów na
      osobę. Toz to zgroza! Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam.
    • Gość: Paweł Z. Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.03, 09:22
      Kiedyś wydaliśmy z żoną w dwa tygodnie - jeśli dobrze pamiętam - około 250
      dinarów, a przy tym jeździliśmy na różne wycieczki - nie z biurem, tylko sami,
      zaopatrzyliśmy się w masę pamiątek etc.
      • Gość: KASIaL Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.osiedle.rybnik.net.pl / *.rybnet.pl 19.09.03, 10:03
        witam
        wlasnie wrocilam z tunezjii i dla mnie sniadania i obiadokolacje to stanowczo
        za malo,miedzy jednymi a drugimi jest 10 godzin ,wiec trudno mi wyobrazic sobie
        ze w tym czasie zylabym na wodzie czy napojach,my chodzilismy czesto na
        pizze,najtansza znalezlismy w pewnej restauracjii w monastirze za 3 dinary, w
        hotelach ceny sa 2 razy drozsze ,na miescie zawsze mozna zjesc jakis kebab i
        czy fastfoody,nie jest to bardzo drogie wiec mysle ze chodz co drugi dzien
        bedziecie sobie mogli na to pozwolic,polecam autobusowe wypady do suse
        monastiru i port el kantoui,autobusy sa niedrogie 1,5 w dwie strony(jednak to
        zalezy skad jedziesz oczywiscie),zycze milego pobytu i pozdrawiam
        • Gość: Marek Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 10:28
          Własnie wczoraj wieczorem wrócilem z Tunezji i powiem szczeze ze chce cie tam tylko pic bardzo okropnie i 100 $ z powodzeniem starczy na osobe. Kurs $ 1.270 dinara a cena wody mineralnej wacha sie od 0.450 do 0.800 milimow kolorowe napoje od 1 do 2 dinarow. Ja na sniadanie szedlem o 9 i starczalo mi do kolacji o 20. Chyba ze jestescie obrzerciuchami to mozecie miec klopoty z glodem. A na miescie to ja osobiscie bym sie brzydzil jesc w tamtejszych fast fudach jesli mozna to tak nazwac higiena na niskim pozimomie. Jesli chcesz sobie dojadac to zdecydowanie w barze hotelowym jest drorzej ale higienicznie.
    • Gość: Zuzia Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.classcom.pl / 195.150.76.* 19.09.03, 12:49
      Moi drodzy Forumowicze, dzieki za zyczliwośc i porady. Wszystkie sa bardzo
      pocieszające, więc dodają mi ducha przed wyprawą. Pytając o ilośc potrzebnych
      pieniędzy miałam na mysli nie tylko jedzenie (choc głównie), ale calośc
      eskapady - jakies niezbedne w tym kraju wydatki, ktorych jako "nieobyta" nie
      umiem przewidziec. Nie jesteśmy obżarciuchami, ale faktycznie, 10 godzin bez
      żadnego "wspomożenia" to może byc trochę za wiele, zwłaszcza dla moich panów.
      Ciesze się,że moge byc spokojniejsza, serdecznie wszystkim dziekuję i zycze
      milych dni (pourlopowych) i juz na przyszły rok - szczesliwego urlopu!
      Pozdrawiam.
      • bum-4 Re: Tunezja -jak przetrwać? 19.09.03, 20:44
        Zuza weź grzałkę, zupy Knorra z Polski i spoko. Co będziesz wydawać na jakieś
        żarcie w knajpach , gdzie jeszcze się zatrujesz. Ja tak robię co roku i już.
    • Gość: Kajka Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.03, 09:50
      Za te pieniądze nie tylko przetrwasz, ale i zwiedzisz. O wyżywieniu sie nie
      powtarzam, bo ci juz sporo napisano, ale jezeli bedziesz korzystala z lokalnej
      komunikacji to wycieczki beda cie kosztowaly 1/3 - 1/2 wycieczek
      organizowanych. Na trasach lokalnych - autobusy, mikrobusy, na dalekich
      (np.Tunis) - najtaniej louage (każdy ci pokaże dworzec) ew.kolej - wszystko nie
      gorsze niż w kraju. Będac tam szkoda przesiedziec caly czas w hotelu. Życzę
      uroczych chwil.
    • Gość: ajka-k@tlen.pl Re: Tunezja -jak przetrwać? IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.09.03, 19:48
      Jeśli wycieczki nie wchodzą w gre to napewno starczy.Tunezja to naprawde
      niedrogi kraj.Nie ma tam zbyt wielu miejsc gdzie mozna by wydac
      pieniądze.Jedynie pamiątki.a na to pienidzy starczy.Upal jest tak wielki ze w
      ciagu dnia nie chce sie jest i te 2 posiłki starczają.pozdrawiam
Pełna wersja