Dodaj do ulubionych

year gap - australia?

26.06.08, 11:39
Dobiegam trzydziestki, nie cierpię swojej pracy, chcę coś zmienić ;-)
I wymyśliłem tę Australię. Na pół roku, albo rok. Przerażają mnie
jednak formalności wizowe. Wg oficjalnych stron nie mam też zawodu,
z którym przyjmą mnie z otwartymi ramionami.
W czasach studenckich, a więc przed EU, jeździłem tak do UK.
Teoretycznie było trudno, ale jechałem i pracowałem.
Wie ktoś czy przejdzie to także tam. Czy jak wezmę półroczny urlop i
pojadę niby na wakacje to czy znajdę pracę, żeby się utrzymać
(pewnie na czarno)?
kurna chata, bardo bym chciał to zrobić, bo obawiam się, że jeszcze
parę lat i tylko gadanie z tego zostanie. pomóżcie. zrobił ktoś taki
numer?
Tak naprawdę to za wiele do stracenia nie mam poza pracą, której i
tak nie lubię, jakąś kasą na bilet (fakt że też niemałą)
Obserwuj wątek
    • Gość: frequentflyer Re: year gap - australia? IP: 80.241.133.* 26.06.08, 11:48
      jeżeli chodzi ci o gap year, to pytaj właśnie o niego, wal, jesteśmy
      wyrozumiali, nie musisz tego kamuflować pod nazwą year gap.
      • irekf.net Re: year gap - australia? 26.06.08, 11:55
        wiesz, dla mnie to jeden czort, chodzi o to samo
        Rozumiem, że to kompetentna odpowiedź na post, jakich w necie nie
        uświadczysz...
    • Gość: magda Re: year gap - australia? IP: 203.4.129.* 27.06.08, 01:35
      jakas praca na czarno moze by i sie znalazla, ale nie liczylabym na
      to. pracodawcy boja sie ryzykowac, bo kary za zatrudnianie na czarno
      sa wysokie.
      byc moze udalo by ci sie znalezc prace na czarno na jakiejs farmie,
      ale tak jak mowie to tylko byc moze.
      • Gość: irekf Re: year gap - australia? IP: 195.8.217.* 27.06.08, 08:49
        hmm, więc co? wiza studencka. Nie wiem, zapisać się do jakiejś
        szkoły językowej? Funkcjonuje tam taki absurd jak w Anglii, przed UE
        to tak wyglądało, zapisywałeś się do taniej szkoły językowej, do
        której nierzadko się nie chodziło i można było pracować na half time?
        • Gość: magda Re: year gap - australia? IP: *.tpgi.com.au 28.06.08, 00:23
          oczywiscie sa takie bylejakie szkoly w ktorych trzeba zaplacic i
          pokazyac se tylko co jakis czas. w wiekszosci szkol sprawdzana jest
          obecnosc i jesli nie chodzisz powiadamiany jest urzad immigracyjny.
          szkola to wydatek conajmniej $2000 na semestr.wiza studencka daje ci
          mozliwosc pracy 20h w tyg, ale praktycznie wszyscy pracuja wiecej.
    • domi_i_ja Re: year gap - australia? 27.06.08, 11:01
      wejd sobie na oficjalna rzadowa strone Australii a dowiesz sie ze
      mozesz sie starac o wize typu wkacje+praca. Daja takie wizy, tylko
      chyba ludziom ktorzy nie maja jeszcze 30-tki. Sprawdz to sobie
      • Gość: magda Re: year gap - australia? IP: *.tpgi.com.au 28.06.08, 00:21
        niestety working holidays visa nie jest dostepna dla polskich
        obywateli
        • iza42 Re: year gap - australia? 28.06.08, 03:38
          W Australii jeszcze nie? W Nowej Zelandii przeszla ta ustawa i working holidays
          visa stanie sie dostepna dla Polakow we wrzesniu .
          • domi_i_ja Re: year gap - australia? 28.06.08, 10:10
            aha, no to tez sie czegos dowiedzialam ze my Polacy to nie reszta swiata :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka