margaritenio
10.07.08, 17:52
*** Porlamar ***
Stary Porlamar został założony przez Ojca Francisco Villacorta 26 marca 1536r.
W tamtych czasach Porlamar było senną rybacką osadą. Dzisiaj jest największą i
najludniejszą (160 tyś. mieszkanców) miejscowością na wyspie. Miasto na
przestrzeni wieków przekształciło się w dynamicznie rozwijającą się metropolię
z nowoczesnymi ośrodkami turystycznymi, bulwarami ze sklepami wolnocłowymi,
restauracjami i kawiarniami oraz klubami nocnymi.
Południe Porlamar to spokojny port rybacki oraz port żeglarski, gdzie można
zacumować jacht.
*** Avenida 4 de Mayo *** (Porlamar)
Licząca około 4 km ulica, jest główną aleją najludniejszego i największego
miasta na wyspie Porlamar. Jej nazwa 4 maja pochodzi od dnia, w którym
Wenezeula wyzwoliła sie spod panowania Hiszpanii. Można tutaj znaleźć zarówno
duże (Rattan, C.C. Jumbo) jak i małe ekskluzywne sklepy sprzedające wolnocłowe
towary z całego świata (jak dla mnie ceny też są światowe). Na ulicach można
zaobserwować różnorakie, rożnokolorowe maleńkie autobusiki, nazywane El Carrito.
Uważajcie na cinkciarzy, chcących wymienić walutę. Znam osobę, która straciła
w ten sposób $2000. Osoba ta, nigdy nie miała okazji do obejrzenia polskiego
filmu Sztos.
*** Plaza Boliwar *** (zach strona ulicy Igualdad, Porlamar)
Jest to miejsce wzniesione ku czci Simona Boliwara, wyzwoliciela Wenezuelii z
hiszpańskiego jarzma. (nie tylko Wenezuelii, ale i również Kolumbii,
Ekwadoru,Peru i Boliwii) Taki plac znajduje się w każdym mieście, miasteczku,
wiosce.
To miejsce robi wrażenie i nie tylko ze względu na wielkie drzewa i maleńkie
ogrody. Z głośników płynie przyjemna melodia, której można posłuchać w
zupełnym spokoju (w przeciwieństwie do pozostałych ulic, większych czy też
mniejszych miejscowości). W niektóre dni, można być świadkiem wystepów
margariteńskich kapel albo parad. W tym miejscu można zrobić ciekawe zdjęcia,
poczytać ksiażkę, poczekać na znajomego.
Simon Boliwar jest najbardziej czczoną postacią Wenezuelii. Jego imię
właściwie jest wszędzie: Republika Boliwariańska Wenezuelii, waluta: boliwary,
boliwariańskie jest prawie wszystko. Jeżeli przechodzisz przez plac, ściągnij
kapelusz-czapkę, jeżeli masz szorty, lepiej obejdź plac i nie zakłucaj swoim
wizerunkiem prawie że świetego miejsca na tej ziemi.
*** Boulevard Guevara *** (pd od Placu Boliwara, Porlamar)
Jest to ulica-bulwar, rozciągająca sie od Placu Simona Boliwara do portu
handlowego Starego Porlamar, na której znajdują sie sklepy z przeróżnymi
towarami w rozsądnych cenach. Dawno temu, na tym obszarze miejscowi
sprzedawali swoje towary. Będąc tam można sobie wyobrazić stragany z
egzotycznymi owocami, żywe zwierzęta, sól, świeże, żywe ryby. Stragany
ustawiane były nawet na wodzie, gdzie ryby prosto z wody sprzedawane były
błyskawicznie i po wyższych cenach.
*** El Faro de La Puntilla *** (zach cześć ulicy La Marina)
Historycznie, najciekawsze miejsce w Porlamar. Nie tylko ze wzgledu na
interesujacą latarnie morską. Ciekawe punkt, ażeby zrobić interesujące
zdjęcie. Stada pelikanów, kolorowe rybackie łodzie, morze i kolor nieba
stanowią wyśmienite tło, dla ciekawych fotek.
*** Paseo Romulo Gallegos *** (pd Porlamar)
Jest to deptak, który łaczy południową część ulicy Guevara z Plażą Bella
Vista. Można stąd podziwiać przepiękne, wypełnione urodziwymi kolorami widoki,
które tworzą drewniane rybackie łodzie oraz część miasta z Plażą Concord i El
Morro.
Ze względów bezpieczeństwa najlepiej dystans ten pokonywac w ciągu dnia.
*** Iglesia San Nicolas de Bari *** (okolica ulicy Guevara)
W kościele tym znajduje się figurka świetego oraz kopia Czarnej Dziewicy z
Monseratte (Hiszpania).
*** Museo Francisco Narvaez *** (róg ulicy Igualdad i Diaz)
Jest to muzeum sztuki współczesnej stworzonej przez nieżyjacego już Francisco
Narvaeza zainaugurowane w 1979r. Ten urodzony w 1905r w Porlamar artysta był
rzeźbiarzem i malarzem.
*** Mercado de Conejeros ***(pn-zach Porlamar)
Wyśmienite miejsce dla kupujacych – nie jest to jednak miejsce takie jak
komercyjne centrum handlowe Sambil, którego repliki można znaleźć w każdym
większym mieście Polski. Są to 3 ogromne hale, w których znajduje sie mnóstwo
małych boksów. We wschodniej hali można nabyć przede wszystkim wyroby
tekstylne takie jak: koszulki, szorty, ręczniki, sandały, pamiatki z
Wenezueli, itp, W zachodniej zaś świeżą żywność, począwszy od przepysznych
owoców tropikalnych, a skończywszy na swieżo wyłowionej rybce.
W środkowej hali zaś można odpocząc i przekąsić conieco. Polecam przepyszne
empanadas. Nie tylko do wyboru smaki, ale i sosy własnego wyrobu. Po 2
empanadas jesteśmy nasyceni i to za całkiem małe pieniądze.(hotele tego
niestety nie serwują)
*** Los Robles *** (pn Porlamar)
Najciekawszym miejscem dzielnicy jest 16 - sto wieczny kościół, w ktorym
znajduje się wykonana ze złota Matka Boska Virgin El Pilar i pochodzący z
16-stego wieku dzwon kościelny. Najprawdopodobniej jest to darowizna
podarowana kolonii w 1504r przez krolową Juana La Loca. (Joannę Szaloną).
*** Pampatar *** (10km na wsch od Porlamar)
Jest to osobliwe i piękne miejsce założone w 1530r i nazwane od wyrazu
urzywanego przez Indian Guaqueri, oznaczającego miasto soli. Niestety
istniejąca kopalnia soli jest od dawna nieczynna. Wzdłuż głównej ulicy
Pampatar znajduje się charakterystyczna, wysoka, kolorowa zabudowa kolonialna.
Hiszpanie osiedlali się tutaj przez wzgląd na strategiczne znaczenie terenu:
głęboka i spokojna woda nadawająca sie na port i istnienie kopalni soli.
Piekny kontrast dopelniają jachty, statki i drewniane rybackie łodzie
zakotwiczone w cichej i malowniczej zatoczce.
*** Castillo San Carlos de Borromeo *** (Pampatar)
Jest to niewątpliwie największy fort na wyspie. Wybudowany w latach 1664-1684
po to, ażeby ochraniać port morski, na miejscu starego fortu zniszczonego w
1662r. Zbudowany ze skał koralowca na planie gwiazdy. Cztery kąty zakończone
sa wieżami. Piękne widoki rozciągają się stąd na morze i część Pampatar. Wstep
darmowy.
Na przeciwko fortyfikacji znajduje się Iglesia Cristo Del Buen Viaje (Kościół
Świętego Krzyża od Pomyślnej Podróży) Jest to biały wapienny kościół, w którym
znajduje się drewniana rzeźba krzyża z Jezusem Chrystusem. Rozładowany z
hiszpańskiego statku, który nie mogł podnieść kotwicy. Figurka Chrystusa po
dzień dzisiejszy, czczona jest przez rybaków i przewoźników.
Odwiedzając to miejsce w sobotę można być świadkiem uroczystości weselnych
odbywających się w tym kościele.
*** El Fortin De La Caranta ***
To fortyfikacja z oryginalnymi hiszpańskimi armatami i pięknym widokiem na
morze, panoramicznym widokiem na miasto i Port Porlamar i Pampatar, Plaże
Terminal i Plaże Caranta. To miejsce dość ciekawe dla fotografów i dla tych
którzy chcą spędzić ze sobą romantyczne chwile.
W chwili obecnej atrakcja dostępna każdego dnia.