Część III. Miasta, Miateczka i Wsie.

10.07.08, 18:25
*** El Valle *** (3km na pn-zach od Porlamar)
El Valle del Espiritu Santo, czyli Dolina Ducha Świętego.
Ta mała, piękna wieś była pierwszą stolicą wyspy ufundowaną przez Isabel Manrique de Villalobos w 1529r. Zacieniona licznymi drzewami kolonialna miejscowość, otoczona jest przez zielone wzgórza. Przed Placem Santiago Marino, stoi kwiecisty, neo-gotycki kosciół, w którym na piedestał wyniesiona jest figurka Matki Boskiej Dziwicy pochodząca z 16 wieku i czczona przez rybaków i przewoźników. Właściwie cała wyspa oddaje jej hold. Według wierzeń, to od niej zależy Twoje powodzenie zastania szcześcia i radości na wyspie.
Nawet Jan Pawel II przybył tutaj, aby figurkę poświecić i nadać jej oficalny patronat nad wenezuelską żeglugą morską.
Na zewnątrz koscioła rozłożona jest dość spora liczba stoisk z przerożnymi pamiątkami Virgin Del Valle, wyrobami z perel, itp. (jak u nas na odpustach). Przed zakupem warto sie targować. Nie polecam zakupu napojów, bo cena dla turystów jest 3-5 wyższa niż w normalnym sklepie.
Niedaleko El Valle znajduje się górska jaskinia, w której ukrywano przed Hiszpanami Najświętsza panienkę i skarby.

*** Crucero de Guacuco ***
Skrzyżowanie Guacuco to miejsce, gdzie można zakupić artykuły spożywcze, przekąski, owoce, napoje, lody i dużo więcej. Jeżeli wybierasz się na północne plaże koniecznie musisz się tutaj zatrzymać.

*** Tacarigua ***
Wioska ta znajdująca się na drodze z La Asuncion do Santa Ana słynie z tradycyjnego artystycznego rzemiosła. Stoiska ustawione wzdłuż drogi oferują wykonane na Margaricie: kosze, kapelusze, sandały, ceramikę, skórzane paski, instrumenty folklorystyczne i najlepiej wykonane hamaki w całej Wenezueli.

*** Santa Ana ***
Miasteczko zostało ufundowane w 1530r przez Diego Vasqueza de Coronado. Tu urocze miejsce z dużą ilością cienia, liczy sobie 6.000 mieszkańców jest wyśmienitym przykładem miejsca które łączy sobie przeszłość z teraźniejszością.
W tym jakże spokojnym miejscu nie ma zbyt wielu atrakcji turystycznych. Znajduje sie tutaj XVIII wieczny kościół (w chwili obecnej odbywają się w nim remonty – mimo tego jest czasami otwarty), dość spora liczba kolonialnych domów i monument na cześć Francisco Estevana Gomeza, urodzonego w Santa Ana bohatera, który uczestniczył w bitwie na wzgórzu Matasiete.

*** El Cercado *** (pd zach od Santa Ana)
Jest to miasteczko, w którym większość ludzi poświęca się wyrobom rzemieślniczym- rękodziełom. To miejsce, w którym można nie tylko kupić produkt prosto od dostawcy, ale również zobaczyć jak ten produkt został wykonany i to za totalną darmochę.

*** Fortin De La Galera ***
Historycznie jedno z najkrwawszych miejsc na wyspie. To tutaj swoją krew przelało tysiące ludzi walczących o swoje, czy tez zwierzchnika racje, to tutaj działa usytuowane na fortyfikacji odpierały ataki pirackich łodzi.
Obecnie jest to miejsce z jednym z najpiękniejszych widoków na wyspie. To znakomite miejsce ażeby podziwiać przepiękne, kolorowe zachody słońca, to tutaj rozciąga się widok na Laguna de los Martires, miasto Juangriego z zatoką, w której stacjonują łodzie, zatokę i plażę wsi La Galera i przepiękny panoramiczny widok na ogromny masyw górski jaki znajduje sie na wyspie.

*** Juangriego ***
To drugie pod wzgledem wielkości miasto na wyspie, położone nad jedną z najbardziej spokojnych i malowniczych plaż na Margaricie. Długa, zaokrąglona plaża wraz z rybackimi łodziami stanowi piękny widok. Doskonałe miejsce na spacer wzdłuż plaży, na której znajdują się ślady dalekiej przeszłości – armaty. W centrum miasta tuż przy plaży znajduje się zadrzewiony plac z mnóstwem miejsca na odpoczynek.
Juangriego posiada maleńkie molo, gdzie cumują łodzie. Czasami można spotkać Margariteńczyków łowiących ryby, ale bez wędek, albo dzieciaki skaczące ze skał do morza.
Z tego miejsca rozciąga się niezły widok na fortyfikacje La Galera. Tutaj znajduje się malowniczy, biały kościółek, którego 2 wieże wystają ponad budynkami. Kolor budynku i błękitne niebo stanowią przepiękny kontrast to ciekawego zdjęcia.
To dobre miejsce na zakupy. Wzdłuż lini brzegowej znajdują się liczne sklepy. Jeżeli chcesz zrobić drobne zakupy niezbędnych rzeczy typu: krem do opalania, pasta do zębów, itp. najlepiej udać się do licznie usytuowanych sklepów prowadzonych przez Chińczyków. Ceny tam są o bardziej przystępne.
Uwaga!!! Wiekszość sklepów jest zamknięta w południe i otwierana dopiero po 15:00.

*** Pueblos De Margarita ***
To położone na odludziu miejsce jest zamknietym miastem - muzeum, które błyskawicznie przenosi nas w przeszłość. Prowadzona przez rodowitych Margariteńczyków osada, to fantastyczne miejsce, w którym znajduje się największy na wyspie zbiór muzealnych eksponatów – nie tylko z Margarity. Miasto posiada oryginalne zabudowy, ze stylowanymi uliczkami. Miasto jak na tamte czasy było samowystarczalne, o czym świadczy umiejscowiony w centrum kościół, szkoła, przychodnia lekarska, sala kinowa z najstarszym jeszcze funkcjonalnym projektorem filmowym z Porlamar. Smakosze przy odrobinie szczęścia mogą skosztować pyszne, wenezuelskie arepas z aromatyczna kawką, przyrządzane na miejscu przez jednego z Margariteńczyków. Miasto tętni życiem. To tutaj posłuchać można ciekawych opowieści przewodników – niestety tylko po hiszpańsku, obserwować stolarza wykonującego swoją pracę. Z głośników dobiegają nas dźwięki wenezuelskiej melodii z charakterystyczną czterostrunową gitarą nazywaną quatro.
Miasto leży u podnóża wzniesienia, blisko morskiego nadbrzeża. To z wysokiej wieży można podziwiać cudowne widoki zabudowy miasta i morskiego nadbrzeża. Na prawdziwych globtroterów czeka punkt widokowy (z maleńką wieżyczką) znajdujący się na wzgórzu. Z tego miejsca widok jest wprost oszałamiający i dlatego warto się zdecydować na ten kilkunastominutowy wysiłek.

*** San Juan Bautista*** (środek wsch. części wyspy, pd od Santa Ana)
Jeżeli chcecie odmienności od plaż – to miejsce jest godne uwagi. Urocze, miasteczko z mnóstwem cienia, bowiem otoczone pół - tropikalnym zielonym lasem. Dość świeże powietrze jest jak zbawienie dla zmęczonych codziennymi upałami, a żyzna gleba nadaje się wyśmienicie do uprawy orzechów kokosowych. Dość licznie skupione plantacje roślin mogą czasami przyspożyć klopotów. Istnieje dość poważny problem ze zniszczeniami karoserii samochodewej przez spadające owoce. Tutaj, tak jak w bajkach, kokosy spadają na głowy.

*** Moreno ***
Jest to niewielka wioska, w której osiedlili się pierwsi osadnicy na wyspie – Rodzina Moreno (Ciemny). Do dzisiejszego dnia miejsce to zamieszkują potomkowie tegoż rodu.

*** Boca De Rio *** (1.5km na pd za mostem który łączy Macanao od reszty wyspy)
To stolica i największe miasteczko zachodniej części wyspy nazywanej Macanao. Miejsce to głównie zamieszkują rybacy. Znajduje się tutaj aktywnie działająca stocznia, gdzie można podejrzeć konstrukcje drewnianych łodzi.
To tutaj znajduje sie dość ciekawe Muzeum Morskie. Ciekawym eksponatem jest niewątpliwie szkielet wieloryba. W wodach morskich położonych na pd od wyspy można spotkać aż trzy różne gatunki wielorybów niestety wszystkie zaliczane są do kategorii gatunków narażonych na wyginięcie: Humbaki (Megaptera noaeangliae), Płetwale Bryde´a (Balaenoptera edeni) i Kaszaloty (Physeter macrocephalus).
To właśnie stąd można wybrać się w wyprawę dookoła zachodniej części wyspy. Trasa liczy sobie ponad 50 km.

*** Robledal ***
To rybacka osada, która swoją nazwę zawdzięcza dębowi. Robledal posiada jedne z najpiękniejszych nadbrzeży na tej części wyspy. Plaża rozciąga się na 3km długości i 10 metrów szerokości. Biały piasek, ciepła woda dopełniają klimatu . Sceneria plaży jest bardzo piękna, a teren zamieszkały przez rezydentów bardzo przyjazny.

*** Guayacan *** (Peninsula De Macanao)
To wieś rybacka z nieprzetartą przez turystów plaża. Zarówno wioska jak i plaża usytuowana jest pomiędzy dwoma skalnymi wzgórzami. Plaża liczy sobie 1 kilometr długośc
Pełna wersja