Wakacje z nauką i pracą. Jeden Świat na wiele s...

IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.08, 16:43
noclegi-wolkowyja.blog.onet.pl/
    • Gość: skrz Wakacje z nauką i pracą. Jeden Świat na wiele s... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 19:16
      to jest fantastyczne, czegos takiego szukalam... zapisuje sie od
      przyszlego roku
    • Gość: ze co? Re: Wakacje z nauką i pracą. Jeden Świat na wiele IP: *.acn.waw.pl 18.07.08, 19:47
      W jakiej niby Palestynie????
    • o90 najpierw kasa czyli sprawa smierdzi 18.07.08, 22:05
      Najpierw wstępujemy do stowarzyszenia i wpłacamy 250 zł (110 zł - roczna
      składka, 140 - jednorazowa opłata za workcamp

      a za 200e mozna sobie pofrunac do ameryki pld
      i spac u ludzi z hc za friko

      zwiedzasz bez placenia frycowego jakims lewym organizacjom
      • Gość: gregger Re: najpierw kasa czyli sprawa smierdzi IP: 91.197.89.* 18.07.08, 23:36
        Ja też chętnie poznam połączenie z Ameryką Pd za 200 (chyba euro).
        • o90 Re: najpierw kasa czyli sprawa smierdzi 19.07.08, 20:44
          poszukaj na travelbicie
      • Gość: kuku Re: najpierw kasa czyli sprawa smierdzi IP: 80.48.187.* 19.07.08, 18:45
        Tu nie chodzi o żadne zwiedzanie czy załatwienie sobie tanich wakacji. To jest
        WOLONTARIAT - masz przede wszystkim pomagać innym. Lec sobie juz lepiej do tej
        Ameryki i nie wypisuj tu głupot.
        • o90 Re: najpierw kasa czyli sprawa smierdzi 19.07.08, 20:43

          nie mam nic przeciwko wolontariatowi
          ale sytuacja w ktorej aby pomagac musisz jeszcze za to zaplacic jest nieco dziwna
          zeby nie napisac cuchnie
    • Gość: eb Wakacje z nauką i pracą. Jeden Świat na wiele s.. IP: 62.231.57.* 18.07.08, 23:09
      Tak się składa, że całkiem dobrze znam tą organizację i sprawa wcale nie śmierdzi :P
      W opłacie za workcamp masz ubezpieczenie, a poza tym niektóre workcampy
      organizowane w Polsce dostają z organizacji dodatkowe finansowanie (tzw.
      priorytetowe, np. w ośrodkach dla uchodźców). A że mamy do czynienia z NGO, to
      chyba skądś muszą brać pieniądze? Dajcie spokój, 1% podatku wszystkiego nie
      załatwia, szczególnie, że organizacja zatrudnia kilka osób, które dbają o
      organizację workcampów, ale nie tylko, bo także o różne projekty edukacyjne,
      wysyłanie ludzi na wolontariaty długoterminowe, itp. Stąd żeby pojechać na
      workcamp musisz opłacić składkę roczną członka.
      Jeśli ktoś dalej uważa, że sprawa jest śmierdząca, to proszę zwrócić uwagę, że
      Jeden Świat jest wśród NGO, a więc ma dobrze udokumentowane sprawy finansowe.
      A co do biletu lotniczego za 200 zł do Ameryki Południowej to zazdroszczę, na
      razie widziałam w tej cenie tylko bilety w obrębie Europy. Chętnie zakupię,
      jeśli macie jakieś dojścia ;)
      PS Na workcampie masz zapewnione spanie i wyżywienie i zwykle to 250 zł +
      transport za 2 tygodnie się opłaca, już nie mówiąc o tym co się zyskuje na
      workcampie w porównaniu ze zwykłym wyjazdem turystycznym

      Pozdrawiam
    • Gość: zibi Polecam IP: *.bb.sky.com 20.07.08, 11:33
      Polecam Camphill Communities- to steinerowska oraganizacja ktora ma
      swoje osrodki na calym swiecie. Mozna poznac ciekawych ludzi i
      podszkolic jezyk.
      • Gość: annia. Re: Polecam IP: *.retsat1.com.pl 19.05.10, 16:11
        Jeżeli chodzi o opłaty, to właśnie sprawdziłam Jeden Świat, bo chciałam pojechać
        na wolontariat, ale:
        300 zł - wpisowe w Polsce (składki członkowskie + za workcamp)
        150 euro czyli 600 zł - wpisowe na Islandii
        2000 zł - bilet samolotowy

        czyli w sumie wydam 3000 zł na to, żeby popracować na miejscu :(
        Wiem, że Islandia jest daleko i samolot kosztuje, ale nawet jakbym znalazła
        gdzieś bliżej, to mimo wszystko 1000 zł bez transportu wychodzi. Wolontariat
        polega na pracy bez wynagrodzenia, ale żeby do tego dopłacać, to trochę przesada.
Pełna wersja