Gość: ania&maciek
IP: *.214.60.146.coditel.net
25.07.08, 21:02
Argentyna była naszym pierwszym spotkaniem z Ameryką Południową i
jak się później okazało nie przystawała do naszych wyobraźeń.
Tętniące życiem, rozpolitykowane i dostojne Buenos Aires, które
zamieszkuje trzecia część ludności kraju ostro kontrastuje z
bezkresem Patagonii, gdzie podróżując przez cały dzień można nie
spotkać żywej duszy.
Jeżeli zaś raj miał się kiedyś znajdować na ziemi, to z całą
pewnością Bóg umieścił go wśród wodospadów Iguazu.
Zapraszmy na nasza galerie zdjec z boskiej Argentyny:
www.ania-maciek.com/Main/Podróże.html