brasilka2
23.08.08, 18:47
Rozczarowana Jericoacoarą, zaczęłam się zastanawiać, które brazylijskie plaże
bardziej by zasługiwały na miano jednej z najpiękniejszych na świecie.
Hmmm... zanim pojechałam do Bahia, wydawało mi się, że taką plażą jest
Havaizinho w Itacare. Na zdjęciach w internecie wyglądała wprost bosko.
Okazała się kawałkiem skalistego wybrzeża, do którego niełatwo się dostać.
Chociaż jak teraz oglądam zdjęcia, to znowu wydaje mi się boska. Wszystkie
plaże w Itacare były ładne.
Bardzo podobała mi się Praia do Forte.
W Salvadorze wrażenie zrobiła na mnie plaża w Itapua, najfajniejsze było być
tam wieczorem i jak w piosence "passar a tarde em Itapua".
Nie wiem, która plaża jest najładniejsza. Znowu pojadę jej szukać :)