Gdzie mogłabym jechać na wakacje?

    • Gość: Ulaaal Re: Gdzie mogłabym jechać na wakacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.13, 20:31
      turystyka-polska.simplesite.pl/220490431 poszukaj czegoś tu lub wpisz sobie Agroturystyka w Gibach:)
    • amused.to.death Ależ stary ten wątek 11.06.13, 21:13
      Podbity co prawda przez spamera, ale co tam, skoro już jest na górze - to zrobię mały apdejt;)

      Co roku mam coraz więcej problemów z decyzją - głównie z tego powodu, że to co sobie wymyślę jest za drogie a to co wymyślę zawsze jako drugie jest nie wystarczająco dobre (w porównaniu do pierwszego).

      W tym roku zmieniły mi się kryteria wyboru. Stwierdziłam, że ostatnie kilka lat było fantastyczne, ale za łatwe i zdecydowanie potrzebuję czegoś o większym stopniu trudności - choćby językowej - żeby się trochę bardziej wysilić. Dobre jedzenie jest przyjemne, ale nie jest już najważniejsze - przyzwyczaiłam się, że różnie bywa.
      Nadal ważne jest 'w miarę tanie życie na miejcu'.
      To tyle.
      • shy33 Re: Ależ stary ten wątek 13.06.13, 12:44
        Ty juz chyba wszędzie byłaś :)
        Jak długo uczysz się tego hiszpańskiego? Językowo bardziej zaawansowanie możesz miec w Argentynie. Tylko tania ona nie bardzo jest, chociaż moze jakby się dobrze pokombinowało...

        W Peru w końcu byłaś? Jak nie to polecam, tania też jest Boliwia(tylko tam się moze sama raczej nie pchaj)

        Najlepiej to zakręc globusem, zamknij oczy i przystaw palec. :)
        • amused.to.death Re: Ależ stary ten wątek 13.06.13, 20:37
          gdzie tam wszędzie;) Tak naprawdę to w sumie w niewielu miejscach - wszystko zależy od tego do kogo porównać, a że porównuję do znajomych, którzy mają się czym pochwalić to wychodzi, że muszę sie mocniej starać:D
          Plus byłam w kilku pewnie mniej turystycznych miejscach przez co się niektórym wydaje że to dużo.

          Hiszpańskiego się zaczęłam uczyć pewnie rok czy dwa przed założonym pierwszym postem, ale ta moja znajomość jest bardzo nierówna: pisać nie umiem, gramatyka mi idzie nieźle (ale robię na wyczucie), słuchanie tak sobie, książki po hiszpańsku czytam - ale głównie kryminały (kryminały są proste, inne już nie).
          Te wyjazdy zawsze były takim podtrzymaniem tych umiejętności.
          Do ostatniej chwili sprawdzałam ceny biletów, ale się nieudało - nie stać mnie na nie. Niestety, bo właśnie wymarzyłam sobie w tym roku Boliwię - i tak, plan był taki, że pewnie sama i na dwa miesiące - żebym mogła robić co JA chcę.
          Nie udało się - może kiedyś.

          W każdym bądź razie wczoraj kupiłam bilety do Etiopii;)
          • shy33 Re: Ależ stary ten wątek 13.06.13, 23:24
            Etiopia? No pięknie. Czemu akurat tam? I pytanie może trochę głupie, ale czy tam nie za bardzo niebezpiecznie jest?

            Z hiszpańskim widzę, że całkiem nieźle sobie radzisz, Pisać na wyjazdach właściwie nie musisz umiec, najważniejsze, żeby się dogadać.

            A Peru jest piękne, takie trochę magiczne dla mnie (i to nie przez żucie koki ;-)), choc byłam w sumie krótko. W Boliwii jeszcze krócej, bo tylko kilka dni, wrażenia mam jednak mieszane(nie wiem czemu, moze dlatego, ze krótko, nie miałam okazji poznać ludzi, niechęcią reagowali na aparat).
            Teraz mnie do Argentyny ciągnie, ich język mi się podoba, choć narazie jeszcze ni w ząb się nie mogę z argentyńczykami dogadać :)
            • amused.to.death Re: Ależ stary ten wątek 14.06.13, 11:41

              > Etiopia? No pięknie. Czemu akurat tam? I pytanie może trochę głupie, ale czy ta
              > m nie za bardzo niebezpiecznie jest?

              Dlaczego? :)
              Sprawdziłam ceny do kilku interesujacych mnie afrykańskich krajów gdzie mówią po angielsku lub francusku, potem wszystkie hiszpańskojęzyczne kraje Am. Łac., w których nie byłam - nic ciekawego cenowo nie znalazłam. Etiopię sprawdziłam, bo ciągle się gdzieś na jakimś forum pojawiała - i okazało się, że stać mnie;)
              Wtedy mi się przypomniało, że jadąc pierwszy raz do Afryki zastanawiałam się czy Afryka Zach. czy Etiopia - wtedy franc-ang. Afryka Zach. wygrała (przez voodoo) - znalazłam kilka dni temu tę tabelkę sprzeda lat gdzie mam w dwóch kolumnach wypisane plusy i minusy każdego miejsca.

              Niebezpieczna jest w rejonach przygranicznych, gdzie się nie wybieram. Z relacji ludzi, którzy tam byli wynika, że podróżuje się ok i jest to stosunkowo bezpieczny kraj do podróżowania.

              Boliwia marzy mi się od dawna - kiedyś pojadę;)
              • shy33 Re: Ależ stary ten wątek 14.06.13, 22:22
                Boliwię bym właściwe mogła jeszcze raz, żeby przejechać rowerem po- jak to mówią- najbardziej niebezpiecznej drodze świata. Gdzieś kiedyś w sieci znalazłam opisy takich wypraw, zaczyna sie w górach a kończy w selvie (mozna też na odwrót jak kondycja pozwala :))
                Tu fajny filmik z tej drogi
                www.youtube.com/watch?v=ODUwVSj2yuc
                No i zobaczyć Salar de Uyuni tez bym chciała. Moze kiedyś.
    • ziejka3 Re: Gdzie mogłabym jechać na wakacje? 22.06.13, 18:41
      ja bym mogła wszędzie, byle daleko :) tropiki...
    • Gość: KKK Re: Gdzie mogłabym jechać na wakacje? IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 19:59
      ZALEW ZEGRZYŃSKI
    • kornel-1 Żałosny spam! 09.01.14, 19:12
      Zaśmiecasz wątek ofertą parabiura z tragiczną ofertą 15 dni w Tajlandii za ponad 6000 PLN bez wydatków na wycieczki fakultatywne.
      DNO.

      Kornel
    • natalia2009 Re: Gdzie mogłabym jechać na wakacje? 30.05.17, 18:36
      Prawie wszystkie punkty zapewnią wakacje w Kanadzie. Niestety nie ma tam zabytków, ale ta przyroda. W okolicach Vancouver są doskonałe miejsca do pływania i nurkowania. Najciekawsze miejsca i dużo zdjęć na przewodnikplus.blogspot.com/ .
    • Gość: dares Re: Gdzie mogłabym jechać na wakacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.17, 19:37
      Jest wiele miejsc godnych uwagi, poszukaj w internecie. Ze swojej strony polecam Czechy, ponieważ lubię ten kraj.
      --
      vacacion.pl/
    • Gość: wayss Re: Gdzie mogłabym jechać na wakacje? IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.19, 21:30
      Polecam Azję, jest niedrogo, wiele państw jest totalnie bezpiecznych, w zasadzie jedyne co musimy sobie wcześniej zorganizować to bilet samolotowy.

      W sytuacji jeśli interesują Was jednak wędrówki po górach proponuję wyjazd z biurem podróży Tutaj na przykład organizowane są trasy spacerowe po Nepalu:
      asian-trekking.com
      W tym również wejście na Mount Everest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja