tzw. wycieczka dookoła świata

IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.12.08, 10:34
Czy ktos był na tego typu wycieczce?albo ma znajomych ktorzy byli?
chodzi mi o wycieczki które trwają ok. 25-30 dni, w tym czasie
zwiedza się z dwa lub trzy kontynenty.Chciałabym sie wybrać na cos
takiego, a mam pewne obawy,bo takie wyczieczki kosztują zazwyczaj
ok. 25 tys. zł.
Bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje.

pozdrawiam
    • sierpniowa_julka Re: tzw. wycieczka dookoła świata 31.12.08, 11:30
      Jeżeli masz obawy, to zorganizuj sama taką wyprawę... :) Wyjdzie taniej,
      zobaczysz wszystkie interesujące Cię miejsca i już nigdy więcej nie będziesz
      chciała pojechać z biurem podróży.
    • s.wawelski Re: tzw. wycieczka dookoła świata 31.12.08, 17:15
      Owszem pare takich osob poznalem. Jedna pare spotkalem w czasie
      odbywania takiej podrozy na Zanzibarze, a gdy konczyli swoja podroz
      odwiedzili mnie jeszcze w domu... Tyle, ze ich podroz trwala 3
      miesiace. Bilet zorganizowali sami przez Lonely Planet. Bylo to
      kilka lat temu i taki bilet kosztowal okolo $2000 z mozliwoscia
      zatrzymania sie w 5 z kilkunastu podanych punktow na swiecie. Z tych
      miejsc mozna bylo robic wypady na wlasna reke. Cena 25000 zl to duzo
      i malo, zalezy gdzie sie zatrzymasz, na jak dlugo i w jakich
      hotelach bedziesz mieszkala. Mysle, ze za miesiac podrozy latwo
      mozesz zaoszczedzic cos z tej sumy. Podroz dookola swiata w 30 dni
      ma pewnie swoj urok, ale de facto to spedzisz duzo czasu w samej
      podrozy a malo na miejscu. Bedzie Cie stale meczyl jetlag i
      pospiech.

      Pozdrowienia,

      S.W.
      • jetlag1 Re: tzw. wycieczka dookoła świata 07.01.09, 03:12
        Smoku, jetlag chetnie by meczyl Kasie, bez pospiechu!!!!
        • aga-foto Re: tzw. wycieczka dookoła świata 07.01.09, 20:17
          no tak, ale Kasia wyraznie pisala o kontynentach
          a nie o gwiazdach...:))))
          • s.wawelski dookola Macieju... 07.01.09, 22:07
            Widze, ze mamy jeszcze jeden samonapedzajacy sie watek :-)

            Ma to swoje dobre strony bo mozna zobaczyc starych znajomych... Jakies
            ciekawe plany w tym roku SP?

            Pozdrowienia,

            S.W.
    • Gość: opt Re: tzw. wycieczka dookoła świata IP: *.tsi.tychy.pl 01.01.09, 17:34
      Nie byłem na takiej wycieczce ale rozmawiałem przy okazji innych
      wycieczek z osobami,które na taką się skusiły i jakie wniski mi się
      nasuwają:
      -jeżeli kończy ci się życie i jeszcze chcesz zaliczyć najbardziej
      okrzyczane,popularne miejsca to jedż,w przeciwnym przypadku rozłóż
      sobie zwiedzanie świata w czasie i w mniejszych dawkach,
      -policz sobie ile z tych 30 dni spędzisz w samolocie i na transferach
      - pomyśl jak wpłyną na ciebie zmiany
      czasowe,klimatyczne,wysokościowe-ktoś nawet wspomniał o zgonach na
      takiej imprezie .
      Ja raczej preferuję ze względu na upływ czasu , z powodów
      ekonomicznych i chęć pełniejszego poznania walorów turystyczno-
      krajoznawczych zwiedzanych miejsc dolot,objazd,przemieszczanie
      piesze lub wszelkimi miejscowymi środkami,ewentualne lokalne przeloty
    • Gość: w Re: tzw. wycieczka dookoła świata IP: *.lanet.net.pl 01.01.09, 22:42
      www.jedziemydookola.pl/
      www.roundtheworldflights.com/best-tickets.aspx
      • s.wawelski Re: tzw. wycieczka dookoła świata 02.01.09, 08:30
        Hej Wu, i rzeczywiscie zrobiliscie to w 20 dni? Podziwiam!

        S.W.
        • kornel-1 Re: tzw. wycieczka dookoła świata 02.01.09, 09:49
          s.wawelski napisał:
          > Hej Wu, i rzeczywiscie zrobiliscie to w 20 dni? Podziwiam!

          No przecież autorzy bloga rozpoczęli podróż 13 listopada a teraz są w Am. Płd.
          Bilety RTW mają 12-miesięczne.

          Napisali to.

          k.
          • Gość: jutka Re: tzw. wycieczka dookoła świata IP: *.cable.smsnet.pl 04.01.09, 07:35
            Polecam taki wyjazd ale na 3 miesiące, gnając przed siebie byle szybciej w 30
            dni, chyba nie o to chodzi.
            • kornel-1 Re: tzw. wycieczka dookoła świata 04.01.09, 09:31
              Polecam taki wyjazd ale na 6 miesięcy, gnając przed siebie byle szybciej w 90
              dni, chyba nie o to chodzi.
    • Gość: Bodek Re: tzw. wycieczka dookoła świata IP: *.evergreen-shipping.de 05.01.09, 14:58
      Czesc,
      Ja rowniez nie bylem na takim wyjezdzie, ale planuje cos takiego zrobic za rok lub dwa lata. Zbieram punkty miles and more i juz nie wiele mi brakuje, ale problemem zawsze jest kasa i czas.
      mam jednak inne opcje, ktora moze byc dla ciebie ciekawa.
      Rok temu w lutym, sorki to juz bedzie prawie dwa lata temu moje znajome poprosimy mnie o pomoc w znalezieniu biletu do New Zealand - samo w sobie to nic trudnego, ale udalo mi sie znalesc cos co w gruncie rzeczy moze sluzyc jako podstawa do podrozy dookola swiata. Mianowcie Air New Zealand oferuje przelot do Auckland/Wellington z Londynu (dolot zrobilem low costem dzien wczesniej na wszelki wypadek) przez Los Angeles i powrot przez Hong Kong (lub odwrotnie). W kazdym z tym miast mozna zrobic bezplatny overstop od 1 dnia do kilku tygodni).
      Bilet z Londynu kosztowal 4700/os. tam i z powrotem. Bedac w Stanach mozna pozwiedzac zahodnie wybrzeze, meksyk itp. beda w Nowej Zelandii mozna jeszcze zwiedzic Australie i Fidzi, a jak jest sie juz w Hong Hongu to Chiny i cala Azja Pd-Wsch stoi otworem. W kazdym z tych miejsc jest sporo lokalnych tanich linii wiec tylko poswiecic troche czas, aby to wszystko zaplanowac i poskladac a zapewniam, ze koszty transportu wyjda duzo ponizej 10 tys. Wiec pozostale 15 tys. to bedzie ci ciezko wydac w 3-4 tygodnie.
      No chyba, ze bedziesz mieszkac w luksusowych hotelach.

      Oczywiscie ta opcja jest dobra tylko wtedy gdy interesuja cie wspomniane wyzej destynacje.

      powodzenia
      • Gość: olik Re: tzw. wycieczka dookoła świata IP: *.subscribers.sferia.net 06.01.09, 22:46
        taaak, można. W Nowej Zelandii spędziłam 3 i pół tygodnia i
        wyjechałam z poczuciem niedosytu. W Stanach na Zachodnim Wybrzeżu
        to samo. O Chinach w ogóle nie wspomnę; w 3 tygodnie udało mi się
        zaledwie "liznąć" największe atrakcje; na południe, np. do
        Hongkongu, w ogóle nie dotarłam.
        Znam parę osób, które jechały w podróż dookoła świata; zawsze były
        to podróże kilkumiesięczne. 30 dni to tyle, co nic...
        Poza tym ja akurat bardzo źle znoszę jet lag i po zmianie czasu o
        więcej niż 6 godzin następnego dnia dzieją się ze mną dziwne
        rzeczy; miałam raz halucynacje, a raz zasnęłam na stojąco i
        przewróciłam się na ulicy. Zawsze więc podróżując biorę to pod
        uwagę. A na takiej wycieczce, jeszcze z biurem podróży, jeśli coś
        takiego przydarzy się Tobie, nikt nie będzie się przejmował.
        Lepiej rozłożyć sobie to na kilka wyjazdów i chłonąć bez przeszkód
        przez dłuższy czas atmosferę danego kraju...

    • starypierdola ".. wycieczka dookoła świata.." 07.01.09, 15:43
      Hmm... a przyszlo Wam do glowy ze kobieta moze chce objechac swiat dookola i to
      wszystko. Moze nie interesuje jej co i gdzie sie dzieje i co jak wyglada.

      Uprzejmie przypominam se juz przed blisko 2 wiekami taka wlasnie wizne mial
      Verne ("W 80 dni dookola swiata").

      Gusty sa rozne. Jeden wchodzi na najwyzsza gore, choc inne, nizsze, moga byc
      ladniejsze, bo chce zaliczyc ta "najwyzsza". Inny zas kontempluje nad niewielkim
      pagorkiem bo tam wlasnie rosnie jego ulubiony kwiatek.

      Wracajac do meritum: mozna obleciec swiat dookola a w jakies trzy - cztery dni
      jesli Twoim celem i marzeniem jest to wlasnie. Co prawda zobaczysz nie wiecej
      niz ze cztery lotniska, ale: (1) swiat oblecisz, (2) troche oszczedzisz na
      noclegach, (3) mozesz leciec caly czas pijana bo w "duty free" na lotniskach
      alkohole sa tanie. Co prawda mozez tam tez kupic tanie cygara (ze $200 za 25
      Kubanskich Churchillow) ale nie pozwola Ci ich palic.

      Powodzenia i napisz co zdecydowalas.
      Wyrozumialy SP
      • kornel-1 Re: ".. wycieczka dookoła świata.." 07.01.09, 18:16
        starypie... napisał:

        > Hmm... a przyszlo Wam do glowy ze kobieta moze chce objechac swiat
        > dookola i to wszystko. Moze nie interesuje jej co i gdzie sie
        > dzieje i co jak wyglada.

        Nam nie przyszło do głowy :)
        Raczej to chęć realizacji marzeń w ramach przysługującego corocznie urlopu w
        związku z uzyskaną nadwyżką budżetową.

        > Uprzejmie przypominam se juz przed blisko 2 wiekami taka wlasnie
        > wizne mial Verne ("W 80 dni dookola swiata").

        Nic podobnego. Bohater napisanej ledwie 137 lat temu powieści podróżuje nie z
        chęci samego okrążenia Ziemi lecz by udowodnić, że jest to możliwe w określonym
        czasie (jest to przedmiot zakładu).

        Polecam lekturę relacji Wojtka Dąbrowskiego z 7 tras RTW:
        www.kontynenty.net/s5pl_RTW.htm

        Kornel
        • starypierdola No to widze ze sie ze mna .... 08.01.09, 02:29
          .... w zasadzie zgadzasz. W koncu 137 lat to prawie dwa wieki :)

          Ciekawy opis; moze i pomocny dla zalozycielki watku. Napewno na temat. Ale widze
          ze Ci jednak troche "bialych plam" zostalo. Jak bys je jeszcze wypelnial to daj
          znac co i jak, moge Ci zaoferowac prysznic, nocleg, i kolacje w niektorych z
          tych "plam" jak Ci akurat bedzie po drodze.

          I ostrzyz wlosy "na glace"; bedziesz lepiej i mlodziej wygladal :)

          Powodzenia
          SP
        • starypierdola ....doczytalem do konca... 08.01.09, 02:34
          "Nic podobnego. Bohater napisanej ledwie 137 lat temu powieści podróżuje nie z
          chęci samego okrążenia Ziemi lecz by udowodnić, że jest to możliwe w określonym
          czasie (jest to przedmiot zakładu)."

          Podobne, podobne ....

          Bohater Verne'a podrozuje dla celu innego niz zobaczenie swiata, do ktorego brak
          checi wytyka zalozycielce watku wiekszosc korespondentow tego watku.

          Podroznik SP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja