Ochrona przed malarią za kilka zł.

24.01.09, 16:56
Wybieram się do Kenii, mój lekarz przepisał mi ARECHIN. Zapłaciłam 3,90 zł.
Bierze się 2 tabletki tydzień przed wylotem, 2 tabletki po wylądowaniu,
następnie za tydzień znów 2 i w dniu powrotu 2 tabletki. Czytałam, że np.
Melarone to wydatek ok. 150 zł, więc byłam bardzo zdziwiona. Trafiłam na
lekarza podróżnika, polecił ponadto picie whisky, ponoc komary nie znoszą potu
z zapachem tego alkoholu. Czy ktoś stosował Arechin i może coś o nim
powiedziec? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
    • Gość: turysta Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. IP: *.chello.pl 24.01.09, 17:37
      Skutki uboczne :
      1/100- Mdłości. Kłopoty trawienne. Bóle i zawroty głowy. Wysypka, świąd,
      reakcje alergiczne skóry. Zmiany barwy włosów i skóry. Podczas długotrwałej
      kuracji mogą pojawić się zaburzenia wzroku w postaci zamglonego obrazu, które to
      zaburzenia ustępują po odstawieniu Arechiny.
      1/1000- <1/1000- Brak apetytu. Zmiany w obrazie krwi. Zmiany w funkcji wątroby.
      Niepokój. Trwałe pogorszenie słuchu. Zaburzenia akomodacji oka. Trwałe
      uszkodzenie siatkówki oka, co wyraża się w błędnym pojmowaniu odległości i
      kształtów.
    • kornel-1 Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. 24.01.09, 21:03
      teche napisała:

      > Wybieram się do Kenii, mój lekarz przepisał mi ARECHIN. Zapłaciłam
      > 3,90 zł.

      To naprawdę dobry zakup. Poszukaj jakiegoś ładnego opakowania i odłóż na wybraną
      półkę. Potraktuj go jako zaczątek kolekcji pt. "Z historii walki z malarią".
      Może uda ci się zdobyć trochę kory z chinowca?

      > Bierze się 2 tabletki tydzień przed wylotem,

      Hm. Proponuję jednak:
      search.who.int/search?ie=utf8&client=malaria&proxystylesheet=malaria&output=xml_no_dtd&oe=utf8&q=malaria&Search=Search&sitesearch=http%3A%2F%2Fwww.who.int%2Fmalaria
      A w szczególności:
      www.who.int/malaria/docs/TreatmentGuidelines2006.pdf

      > byłam bardzo zdziwiona. Trafiłam na lekarza podróżnika, polecił
      > ponadto picie whisky, ponoc komary nie znoszą potu
      > z zapachem tego alkoholu.

      Daj nazwisko lekarza !

      Kornel
      • teche Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. 26.01.09, 10:51
        Dzięki, jesteś zorientowany w temacie. Ja dopiero stawiam pierwsze kroki, więc
        moje pytania mogą byc banalne, tym bardziej, że zasięgałam porady lekarza, to
        nie mój wymysł. Twój ironiczny ton zwalił mnie z nóg, choc rady psłucham i
        dziękuję za nią. Pozdrawiam.
    • kostaryka70 Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. 24.01.09, 21:25
      Jeśli arechin to powinien być w połączeniu z paludryną. Paludryna
      niestety nie jest dostępna na naszym rynku,bo nie jest lekiem
      zarejsrowanym w Polsce. MOżna go sprowadzić na zamowienie docelowe
      poprzez Ministerstwo Zdrowia. Sporo załatwiania.Mozna spróbiwac
      poszukac jej poza POlską. Ja wyjeżdzając kupowałam Malarone,owszem
      koszt spory, ale na zdrowiu i bezpieczeństwie nie warto czasami
      oszczedzać....
    • Gość: oranjefanka Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. IP: *.spray.pl 24.01.09, 22:28
      lol;
      jesli to zart to w kiepskim stylu;
      jesli to napisalas serio to idz do innego lekarza;
      sa lekarze od medycyny podrozy;
      napisze ci tylko tyle, ze substancja czynna na ktorej opiera sie ten lek
      (chloroquine) w kenii jest nieskuteczna;

      wwwn.cdc.gov/travel/yellowBookCh4-Malaria.aspx#648
      z checia bym uslyszala jaki geniusz medycyny to polecil...
    • teche Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. 26.01.09, 11:02
      Dziękuję wszystkim, którzy udzielili konkretnych wręcz fachowych odpowiedzi.
      Jestem ,,zielona" w temacie i Wasze rady to dla mnie kopalnia wiedzy. Troszkę
      boli ironia niektórych, przecież też kiedyś zaczynaliście. A receptę przecież
      wystawił lekarz, a nie np. hydraulik.
      Bądźcie bardziej wyrozumiali dla tych, którzy zaczynaja przygodę z podróżą.
      Pozdrawiam
      • amused.to.death Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. 26.01.09, 12:13
        > wystawił lekarz, a nie np. hydraulik

        ale jaki lekarz?
        od chorób tropikalnych?
        Bo taki 'zwykły' nie będzie miał o tym pojęcia.
      • kornel-1 Re: Ochrona przed malarią za kilka zł. 26.01.09, 13:27
        teche napisała:

        > Dziękuję wszystkim, którzy udzielili konkretnych wręcz fachowych
        > odpowiedzi. [...]
        > Bądźcie bardziej wyrozumiali dla tych, którzy zaczynaja
        > przygodę z podróżą.

        Ależ nikt cię nie wini ani nie śmieje się z ciebie! To lekarz (nawet ogólny)
        powinien mieć orientację, jakie leki przypisywać.
        Rady typu "pij wódkę, bo komary nie lubią oddechu alkoholowego" wymagają
        napiętnowania.

        Moja mama kiedyś też wróciła z apteki, że udało się jej tanio kupić arechin.
        Pośmialiśmy się i tyle.

        Kornel
Inne wątki na temat:
Pełna wersja