Gość: Kapsztad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 07:44 Jade w tym roku;wrzesien do RPA i wszystko czytam bo bede 15 dni zwiedzac Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Huzar Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.star.net.pl 24.07.09, 16:28 Gość portalu: Kapsztad napisał(a): > Jade w tym roku;wrzesien do RPA i wszystko czytam bo bede 15 dni > zwiedzac Jak byś chciał wynająć samochód zainwestuje tez w dobrą pojemna gaśnicę. W razie prób podpalenie tego samochodu przez społeczność murzyńska będziesz miał chociaż szanse go ugasić. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei 24.07.09, 16:31 jeździłam po RPA 3 miesiące. Głównie autostopem i pociągami. Spałam w slumsach i tanich hotelikach. Ranę powypadkową leczylam w głównym szpitalu publicznym Johhanesburga. I to było najgorsze wspomnienie mojej podróży. Od tej pory polska służba zdrowia to dla mnie ideał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 18:16 Nie wierzę, że sama jeżdźiłaś. Chyba, że lubisz gwałty zbiorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 17:17 Tam na przyladku Dobrej Nadziei to nie byly malpy tylko pawiany z tego co pamietam. Dodatkowo - Roman zapomnial ci powiedziec o dwoch najwiekszych atrakcjach - a mianowicie drodze z Capetown do Przyladka po zachodniej stronie - jest prywatna i nie zawsze otwarta, dodatkowo jedzie sie nia na wlasne ryzyko (skaly moga spasc na samochod). Nie widzialem zadnej drogi ktora mogla by sie z nia rownac krajobrazowo. Druga atrakcja to Shark Diving - normalnie da sie to zobaczyc tylko na Discovery Channel a tam mozna tego poprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ina RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: 217.23.171.* 24.07.09, 17:40 Cape Town i cale RPA to piekny kraj, jak nie najpiekniejszy w jakim bylam. Nie zgadzam sie z artykulem, poniewaz RPA nie jest tak bezpieczne jak je opisuje. W RPA nie ma publicznego transportu, owszem sa paciagi, ale biali ich raczej nie uzywaja. Wszyscy tam jezdza samochodami, najlepiej go wynajac na czas pobytu. Nie wyobrazam sobie zwiedzania RPA rowerem, mimo ze naleze do osob odwaznych, poza tym odleglosci sa za duze. To cudowne i malownicze miejsce, goroco polecam na wakacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coright right Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.zone3.bethere.co.uk 24.07.09, 17:43 RPA bezpieczne? Przy 50 morderstwach dziennie i statystycznie kazdej kobiecie zgwalconej? Gratuluje odwagi. Biala spolecznosc nie rusza sie nigdzie bez samochodu, bo to samobojstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fok RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.igloonet.pl 24.07.09, 18:25 Hey! Przejechałem pół RPA stopem(okazało się ,że to totalna głupota),busami tubylczymi,itp. W przeciągu 3 tygodni miałem 5 ,słownie PIĘĆ!!, nieprzyjemnych spotkań-w tym: 2 razy tubylcy zaatakowali nożami(dzięki białemu człowiekowi Simonowi,mogę teraz o tym pisać-uratował życie).Jedno z tych wydarzeń miało miejsce w.....? ZGADNIJCIE!! ..... Cape TOWN!!! I to na głównej,turystycznej ulicy!! Przypominam,że za rok Mistrzostwa Świata w piłce nożnej...... hihi... Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś to zapraszam do napisania na e-maila:malopolska@interia.eu pozdro! G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.bergsoe.dtu.dk 24.07.09, 19:00 Wszystko pieknie, jednak warto pamietac jak niebezpieczny jest to kraj i przed wyjazdem dobrze poczytac na temat tego co w RPA robic mozna a czego nalezy bezwzglednie unikac. Pracuje z rodwitym południowoafrykańczykiem i nasłuchałam się opowieści o tym, że np. oczywistym jest bezwzględne niekorzystanie z komunikacji publicznej bo to niebezpieczne i mozna zginac, o tym, ze noszenie drogo wygladajacej bizuterii tez grozi napadem i moze sie skonczyc utrata zycia. Duze miasta sa raczej bezpieczne ale pamietajmy ze warto trzymac sie uczeszczanych szlakow turystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.telkom-ipnet.co.za 25.07.09, 09:08 "..oczywistym jest bezwzględne niekorzystanie z komunikacji publicznej bo to niebezpieczne i mozna zginac.." Nie jest to ani "czywiste" ani "bezwzgledne". Trudno jest nawet komentowac tak ogolne stwierdzenia. "..Duze miasta sa raczej bezpieczne ale pamietajmy ze warto trzymac sie uczeszczanych szlakow turystycznych." Wlasnie w duzych misatach i ich bezposrednim zapleczu sa najgorsze statystyki. Prowincja, " deskami zabita glucha wies" jest zdecydowanie bezpieczniejsza. Z drugiej jednak strony warto pamietac, ze satystycznie najbardziej narazeni sa na napad farmerzy zyjacy z dala od sadyb ludzkich, a sa jednoczesnie miasta, gdzie ludzie nie zamykaja domow. Kraj najlatwiej zwiedzac samochodem. Bez tego pozostaje autobus lub pociag. To pierwsze jest bardziej popularne i dociera w wiecej miejsc. Rower ma jedna zasadnicza wade - w starciu z samochodem przegrywa. Zas tutejsi kierowcy nie naleza do najbardziej zdyscyplinowanych a roweru nie uwazaja za rownoprawnego uzytkownika drogi. Chapman's Peak Drive nie jest droga prywatna(przejazd jest platny). Mimo duzych modyfikacji i zabezpieczen skaly dalej spadaja na droge. Dawniej jezdzilo sie ta droga bez ograniczen - do czasu az skala trafila samochod. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 15:21 Czesc Panie Nemo, Myslalem ze Chapman Peak Drive jest prywatna bo wydaje mi sie ze pamietalem tablice z napisem 'Private road' ale pewnie Ty wiesz lepiej bo ja tam bylem ze trzy lata temu. Swoja droga odwiedzalem m. in. Telkom - ale oni sa w Joburgu lub Pretorii. Podrozujac prywatnie w okolicach Capetown zauwazylem ze najlatwiej odroznic czarnego od bialego po samochodzie - ten w samochodzie to bialy ;-) Kraj piekny ale podrozowalem z dusza na ramieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.telkom-ipnet.co.za 25.07.09, 18:31 "..Podrozujac prywatnie w okolicach Capetown zauwazylem ze najlatwiej odroznic czarnego od bialego po samochodzie - ten w samochodzie to bialy ;-)" Nie bardzo rozumiem. Czy to znaczy, ze trzy lata temu tylko "biali" jezdzili samochodami? ".. Kraj piekny ale podrozowalem z dusza na ramieniu." Dlaczego? Poza tym mieszkam w Johannesburgu. W Kapsztadzie i okolicach bywam w sprawach zawodowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: RPA. Rowerem na Przylądek Dobrej Nadziei IP: *.ist.pl 03.08.09, 10:09 Pewnie nie jest to najbezpieczniejszy kraj, ale większość obaw wynika po prostu za uprzedzeń i zasłyszanych wcześniej legend. Ja, m.in. dzięki radom NEMO (za co dziękuję), przejechałem ponad 2 tys km. i chcociaż raz zostałem zaczepiony CT, tylko w centrum JHB czułem się niezbyt bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś