Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnować?

IP: *.subscribers.sferia.net 01.09.09, 13:04

Drodzy,
Pod koniec listopada wybieram się w trasę Tajlandia, Laos, Kambodża. Po
przeczytaniu forów i przewodnika LP ukształtowała mi się następująca lista
rzeczy, które chciałabym zobaczyć. Niestety, wiem, że na 3 tygodnie ta lista
jest za długa i coś z niej trzeba wyrzucić - ale zastanawiam się, co...
Interesuje mnie aktywny wypoczynek i bardziej przyroda niż architektura.
A więc:
1) Bangkok
2) Pociągiem do Chiang Mai, tam mały trekking (2-3 dni), może szkoła gotowania
(albo tam, albo w Luang Prabang...)
3) Huang Xai - łodzią do Luang Prabang
4) Plain of Jars (jak się tam najlepiej dostać z Luang Prabang? czy ciągle
lata samolot?)
5) Vang Vieng (tak, czytałam wątek i artykuł o spływie na dętkach :-))
6) Vientiane
7) Samolotem do Pakse, stamtąd autobusem 4000 Islands (bez zwiedzania Pakse,
to podobno nic ciekawego)
8) Phnom Penh (jak się najlepiej dostać z 4000 Islands? Z powrotem do Pakse i
samolot?)
9) Angkor (łodzią z Phnom Penh do Siem Reap)
10) Bangkok (autobusem z Siem Reap)

Wszystko wygląda pięknie, tylko patrząc na czasy przejazdu chyba nie bardzo
realnie.
Proszę o komentarze.
    • davidoff_pce Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow 01.09.09, 14:46
      Trudno mi ocenić, co powinnaś wyrzucić, bo w niektórych z wymienionych przez
      Ciebie miejsc nie byłem, więc nie będę się na ich temat wypowiadał. Mogę
      zaproponować, aby Vientiane potraktować tylko jako krótki przystanek, bo
      wszystkie ciekawe miejsca można tam zobaczyć w 2-3 godziny. Spróbuj zaplanować
      sobie podróż tak, aby jak najmniej czasu spędzić w Pakse - tam naprawdę nie ma
      absolutnie nic.

      Kocham Phnom Penh, bo spędziłem tam kilka najważniejszych miesięcy w życiu, ale
      z turystycznego punktu widzenia nie jest zbyt ciekawe. Pałac Królewski, Srebrną
      Pagodę, Wat Phnom można sobie darować, bo nie ma tam nic, czego nie zobaczysz w
      okazalszym wydaniu w Bangkoku. Wstrząsające, są ślady rządów Czerwonych Khmerów,
      czyli więzienie S-21 i Pola Śmierci, ale jeśli historia Cię nie interesuje lub
      jesteś nadwrażliwa, to omiń te miejsca. Jeśli masz stracić mnóstwo czasu na
      dojazd do Phnom Penh, a później się rozczarować, to lepiej je sobie daruj. Z
      drugiej strony, moim zdaniem to właśnie tam można zobaczyć tzw. prawdziwe
      Indochiny, chociaż pewnie to bardzo subiektywne zdanie.
      • Gość: oranjefanka Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: 77.222.246.* 01.09.09, 17:28
        w laosie nie bylam wiec ci duzo nie pomoge; pare uwag:
        bankowo sie nie wyrobisz z tymi wszystkimi rzeczami, ktore wymieniles;
        czesciowo sie zgodze tylko z przedmowca;
        phnom penh jest ciekawe moim zdaniem; w bkk bedzie rzeczywiscie w okazalszym
        wydaniu palac, ale i w tloku i smrodzie; ja przyszlam tam rano, i mialam calosc
        praktycznie dla siebie (bylo jeszcze pare osob); w bkk tak sie nie da;
        znalazlam tez sporo ciekawych miejsc krecac sie wokol pp, zupelnie nie
        wymienionych w przewodnikach; acz nie z kategorii "przyroda" do pp nawet
        wrocilam nasteonym razem;
        skoro masz 3 tyg. ja bym sie zdecydowala na 1 kraj (kambodze lub laos) +
        bkk/tajlandie bo rozumiem ze tam przylatujesz i objechala go w tedy w miare
        sensownie; inaczej bedziesz sie spieszyc jak wariat i straci to troche cswoj
        urok wakacji;
        trekking w chiang mai bedzie bardzo turystyczny (nie zniechecam sie, ale wiedz,
        czego sie spodziewac), grupek chodzacych po dzungli tymi samymi sciezkami jest
        tam sporo;
        pod koniec listopada woda juz powinna byc nisko wiec wszystkie atrakcje w stylu
        white water rafting, bamboo rafting beda zabawne i bezpieczne, w tajlandii
        dostepne spokojnie;
        gotowac mozesz sie pouczyc fajnie w battambangu (ale to bedzie jedzenie kmerskie
        a nie tajskie), blisko sien reap;
        jakosc samolotow ktore lataja do laosu i po nim podobno (nie sprawdzilam
        osobiscie) jest tragiczna;

        milej podrozy;
        • davidoff_pce Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow 02.09.09, 20:43
          Zgodzę się z przedmówczynią, że lepiej zdecydować się na maks. 2 kraje. Zdecydowanie w tym zestawie musi się znaleźć Kambodża, a drugi to kwestia gustu.
          Jeszcze raz podkreślam,że moje krytyczne uwagi na temat Phnom Penh nie wynikają z tego, że uważam je w ogóle za nieciekawe. Chodzi o preferencje "wątkodawczyni". Poza nielicznymi miejscami zamiast egzotycznej przyrody zastanie się tam raczej hałdy śmieci. Pałac nie jest zły, ale nie jest też jakiś nadzwyczajny - taki uboższy krewny pałacu w Bangkoku. Pojęcie "aktywny wypoczynek" jest dosyć pojemne. Nie wyobrażam sobie na przykład na rowerze na ulicach PP osoby nieobytej z azjatyckim ruchem drogowym, chociaż można by to podciągnąć pod kategorię sporty ekstremalne ;). Jeśli chodzi o bogatą ofertę "aktywnego wypoczynku" to łatwiej o nią pewnie w Tajlandii, gdzie w ogóle infrastruktura turystyczna jest lepiej rozwinięta.
          Phnom Penh jest arcyciekawe pod względem historyczno-socjologicznym, ale tego kryterium Olik nie podała jako dla siebie najistotniejszego.
          • Gość: oranjefanka Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: 77.222.246.* 02.09.09, 21:33
            dla jasnosci - no jesli chodzi o egzotyczna przyrode to pp nie jest najlepszym
            miejscem, owszem;
            acz np. spotkalam tam ludzi, ktorzy zwiedzali ten kraj na rowerach
            (przetransportowanych samolotem z holandii) jadac codziennie i zwiedzajac co ich
            interesowalo (bynajmniej nie zabytki) wiec tak mozna; ludzie odnosili sie do
            nich bardzo przyjaznie i problemow nie mieli z tego, co opowiadali;
            tajlandia oznacza znacznie wiecej opcji " roznorodnych zorganizowanych sportow"
            ale i zdecydowanie wieksza "komercyjnosc" wszystkiego; co kto lubi;
            tajlandie czesto z tego zestawu trudno w ogole wykreslic, bo najlatwiej znalezc
            tani bilet do bkk niz pp czy vientiane;
            • Gość: olik Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.unilever.com 03.09.09, 10:47
              No właśnie, ja nie planowałam w ogóle Tajlandii, dopóki nie zaczęłam
              szukać biletów. To od początku miała być Kambodża i Laos; Bangkok
              wyszedł przy okazji. Różnica w cenie biletu między BKK a PP wyszła
              mi dwukrotna...
              Mogę zrezygnować z Chiang Mai, ale z tego co słyszałam, to podróż z
              Bangkoku do Chiang Mai jest akurat łatwa i przewidywalna; dużo
              większym wyzwaniem jest podróżowanie po Laosie i to bardziej tu się
              zastanawiam, czy coś wyrzucić z planu.
              Nie jest też tak, że zupełnie nie jestem zainteresowana kulturą i
              architekturą - generalnie jestem (i po to się też w dużej mierze
              jedzie do Azji), ale jeśli mam wybierać, to wolę zobaczyć piękne
              drzewo niż piękny budynek...
              Zdecydowanie chciałabym zobaczyć Phnom Penh - trochę się boję wizyty
              na Polach Śmierci, ale myślę, że trzeba to zobaczyć i opowiadać o
              tym...
              Jeździłam na rowerze po Pekinie - nie sądzę, żeby PP było gorsze :-)
              Co do samolotów - latałam awionetkami w Tanzanii; myślę, że Laos
              mnie nie zaskoczy pod tym względem :-)
              Dzięki za wszystkie rady!
              • davidoff_pce Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow 03.09.09, 19:17
                Phnom Penh jest fajne dla osób, które lubią poszwendać się po obcym mieście,
                zjeść coś z tubylcami, pogadać z nimi (Khmerzy są bardzo kontaktowi i często
                sami zaczepiają Europejczyków po prostu żeby porozmawiać, nawet jeśli po
                angielsku mówią niewiele poza "hello" ;D ). Rozczaruje się ten, kto jedzie tam
                odhaczyć parę zabytków, bo na tle Angkoru, Luangphrabang, czy Bangkoku PP wypada
                blado. Jeśli należysz do tej pierwszej grupy to Ci się spodoba.
                Neronek pisał o zakupach w Bangkoku. Zależy na jakich zakupach będzie Ci
                zależało, ale jeśli to tylko jakieś drobiazgi dla rodziny i znajomych to
                proponuję Russian Market w PP. Oczywiście jak wszędzie w tamtej części świata
                mnóstwo tam tandety dla turystów, ale osobiście bardzo lubię klimat tego
                miejsca. Można tam też spróbować wielu lokalnych przysmaków, a u pewnego miłego
                Pana, który jest tam chyba zawsze, napić się najlepszej kawy w Phnom Penh, jak
                głosi szyld nad jego stoiskiem (szyld nie kłamie).
                Pamiątki można też kupić w Siem Reap. Jest tam taki Nocny Market, który jest
                stworzony typowo dla turystów, co nie zmienia faktu, że ma mnóstwo uroku, jest
                kolorowy, wychodzą z niego super zdjęcia, a poza tym można spędzić tam miły
                wieczór przy barze. Fantastyczne miejsce na odpoczynek po całodziennym
                zwiedzaniu Angkoru.
                To była taka reklama khmerskiego handlu. Kambodża jest tańsza od Tajlandii, a
                przy okazji można wesprzeć dużo biedniejszych od swoich zachodnich sąsiadów
                Khmerów, którzy naprawdę potrzebują każdego Twojego dolara.
    • Gość: neronek Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 10:43
      no cóż powiem krótko ja bym odpuścił sobie :
      Vang Vieng , Vientian i Pakse !!
      Laos dla mnie jest ładniejszy od Kambodży ale po co tak pędzić ?
      z Luang Prabang lecisz do Siem Reap najpierw lot do Vientian przesiadka na lot
      do Siem Reap i między lądowanie w Pakse linie Lao Air bilet kupisz w biurze
      Loa Air w Luang .
      ja bym także zrezygnował z łodzi z Huai Xai na poczet autobusu straszne nudy
      na tej łodzi wybrałbym :
      Huai Xia - Vieng Phukha / treking po dżungli / Luang Nam Tha - Luang Prabang i
      dalej jak pisze wyżej .
      jednym słowem dłużej bym został w Laosie niż Kambodży nie twredzę że Kambodża
      jest bee nie !!!! ale brak mi w niej zielni spokoju ciszy wodospadów no oprócz
      oczywiście bajkowego Angkor

      pozdrawiam
      neronek


      Ps
      a może by tak aby nie marnować czasu zaraz po przylocie do Bangkoku śmigać
      liniami air asia tanie jak barszcz do Chang Mai www.airasia.com
      a zwiedzanie i zakupy w Bangkoku zostaw sobie na koniec !



      www.neronek.geoblog.pl

      Birma Tajlandia 2009
      neronek5.blog.onet.pl/
      Hongkong-Chiny -Tajlandia:
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      Tajlandia -Kambodża-Laos:
      darekneronek.blog.onet.pl/
      Wietnam-Tajlandia:
      neronek2.blog.onet.pl/
      Singapur -Borneo- Malezja 2010
      neronek41.blog.onet.pl/
      • Gość: Olik Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.unilever.com 03.09.09, 10:48
        Neronek, dzięki, liczyłam na Ciebie!
        A co powiesz o 4000 Islands, czyli o południu Laosu? Warto?
        Pozdrawiam
        • Gość: neronek Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 13:52
          na pewno warto ale masz mało czasu dlatego nastaw sie raczej na północ
          Przed wyjazdem sporo sie zastanawiałem Północ czy Południe czytałem chyba
          wszystkie fora jakie są i wywnioskowałem że wybieram północ
          podróżowanie po Laosie szczególnie autobusami bo kolei brak to osobny temat
          piszę o tym troszkę w blogu dla mnie super przeżycie !

          po stronie Kambodży są delfiny w Mekongu zaraz jak przekraczasz granicę z Laosem
          ale pamiętaj że z Pakse do Phnom Penh to minimum 3-4 dni no chyba że że w biegu
          2-3 ale będzie ciężko a właściwie po co tak gnać nie warto !

          wielu wrażeń i niezapomnianych wspomnień z podróży
          do dziś jak powiem sobie Laos zamykam oczy i widzę ....
          Zieleń bujną dżunglę wodospady i cudowny Mekong
          Ja niestety jeszcze na swoją następna podróż muszę czekać do stycznia Bilet juz
          mam to najważniejsze !
          Singapur - Borneo Malezja Tajlandia
          pozdrawiam
          neronek
          • Gość: olik Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.unilever.com 03.09.09, 15:31
            Neronek, muszę przyznać, że Twój blog jest bardzo inspirujący...
            Czekam na relację z następnej wyprawy. Będę w Kuala Lumpur w
            październiku (niestety tylko na kilka dni służbowo, ale dwa dni
            wykroiłam na zwiedzanie); jeśli będziesz potrzebował jakichś
            informacji z pierwszej ręki, daj znać.
            • Gość: neronek Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.tktelekom.pl 03.09.09, 17:22
              ok dzięki !
              jakbyś widział jaka kartę kupić do komórki w Malezjii aby było taniej do kraju
              dryndać .
              • Gość: oranjefanka Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: 77.222.246.* 03.09.09, 19:37
                chcesz to podpytam - moi znajomi niedawno z malezji wrocili; czesciowo slubowo
                wiec dlugo byli;
                • Gość: neronek Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 09:20
                  dzięki poczekam jeżeli możesz odpisz
                  pozdrawiam
                  • mrz Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow 15.09.09, 22:06

                    Do Neronka
                    Może mam juz omamy od czytania Twojego bloga, ale wydaje mi sie, że
                    widziałem Cie w sobotę 8 sierpnia w samolocie Kijów - Bangkok. Ja
                    leciałem następnie do Hanoi, a Ty, lub Twój sobowtór?
                    Tak czy inaczej pozdrawiam.
    • Gość: tybbet Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 12.09.09, 14:52
      czesc. wybieramy sie z zona w te kierunki na poczatku przyszlego roku. na na 6
      krajow mamy 5 miesiecy, i zastanawiamy sie czy warto tak gnac?
      polece Ci stronke : koniecswiata.net. z doswiadczenia powiem, ze lepiej spedzic
      fajnie czas w 2 miejscach niz szurac co 2 dni do nowego celu. nad mapa sercem
      podrozuje sie szybciej i doskonale cie rozumiem. na miejscu zrob sobie wakacje
      bez stresu logistycznego- wszystkiego i tak nie zobaczysz. polecam tanie
      azjatyckie linie- cenowa rewelacja i nie tracisz czasu na przemieszczanie. zycze
      super wyjazdu

      malem.fotolog.pl/
      • Gość: somtam Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:39
        Ja zrezygnowalabym z Laosu, zapomnij jadac tam , o mistycznej Azji. , Laos to
        Kurorty 5*,hotele, retauracje,. Nawet market uliczny najdrozszy z calej Azji,
        torba folk'owa 100 dolcow!.Przejazd Mekong'iem to albo nudne 2-3 dni lub
        b.niebezpieczna szybka lodz motorowa.
        Koniecznie Kambodia, Kmerowie bardzo mili, Wat Arkor- cudny, siam rep
        przesympatyczny .Na poludniu dobrze mozna pojesc.
        Tajlandia super zorganizowana, zaplecze turystyczne na 5 z korona. Dobre
        jedzonko i hotele na kazda kieszen. Dobrze zorganizowana siec transportu, busy,
        samoloty do wyboru. Tajowie niezbyt mili, ale ok.
        • Gość: Darek Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 10:14
          Kurorty ?? i do tego 5*** czy aby na pewno byłeś w Laosie ?
          chłopie co ty wypisujesz !
      • Gość: Olik Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.subscribers.sferia.net 18.09.09, 23:11
        Jak się dostaje urlop na 5 miesięcy???? Zazdroszczę... Stronka bardzo fajna,
        czytam sobie właśnie, dziękuję.

        Mam jeszcze pytanie o podróż łodzią z Phnom Penh do Siem Reap - płynął ktoś? Jak
        wrażenia?
        Czy przypływa się na tyle wcześnie, że jeszcze można pójść do Angkor? Bo
        rozumiem, że trzydniowy bilet ważny jest trzy dni, a nie trzy doby, czyli jeżeli
        się przyjdzie pierwszego dnia późnym popołudniem, to po prostu krócej się zwiedza?
        • Gość: tybbet Re: Tajlandia, Laos, Kambodża - z czego zrezygnow IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 27.09.09, 17:15
          za 2 miesiace rzucamy prace i to daje nam 5 miesiecy wolnego potem do pl na
          wazne wesela i znow do azji mam nadzieje;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja