Dodaj do ulubionych

Nie umiem rzucic

08.04.04, 21:18
Pale 8 lat, z przerwami. Czasem nie pale 3 dni, czasem tydzien a czasem
paczke dziennie. Ostatnio nie palilam caly weekend, potem poniedzialek,
wtorek ale juz dzis i wczoraj zaczelam.Boze jak ciezko !Dlaczego nie umiem
rzucic???
Obserwuj wątek
    • upierdliwy_dziad Moje doświadczenia :) 09.04.04, 14:04
      Kiedy skończyłem 19 lat rozpocząłem swoją przygodę papierosami.
      Wcześniej nie znosiłem tego smrodu i nie potrafiłem dostrzec przyjemności
      płynącej z palenia papierochów ;) Człowiek młody, głupi i przed maturą, więc
      hamulce puściły i zacząłem palić, ale co to było za palenie 2,3 papierosy
      dziennie z kilkutygodniowymi przerwami i czasową niechęcią do palenia.
      Później studia i tutaj papierosowa przygoda rozpoczęła się na dobre. Palili
      wykładowcy, studenci i cały akademicki światek. Jedynie kilku moich znajomych
      nie paliło papierosów. Potrafiłem robić dłuższe przerwy, ale z upływem czasu ta
      poranna chęć na tytoniowego dymka tak mnie ogarnęła, że musiałem zapalić
      chociaż 1 papierosa :)
      I chociaż już podbijam pod trzydziestkę, mam świadomość zagrożeń związanych z
      paleniem p[apierosów, to jednak palę, chociaż w bardzo małych ilościach -
      4,5... [w porównaniu do nałogowców palących 30,40 fajek, to jest "nic" :)]

      Przymierzam się do ostatecznego pozegnania z papierosami, ale nie wiem czy mam
      do tego motywację, ponieważ lubię palić.
      Jedyną motywacją stałaby się katastrofa finansowa z powodu palenia papierosów
      za 15 złotych. Ale są zawsze jakieś sztuczki... gilzy za 3 złote[na 100
      papierosów], tytoń paczkowany za 10,15 złotych [na 80 papierosów] i codzienna
      produkcja skrętów.

      Robię systematycznie badania swojego organizmu :) I jak na razie jestem w pełni
      zdrowym młodym dwudziestokilkulatkiem zmierzającym pod 30...
      Jak skończę 35 lat - w obawie przed zawałem, postaram się rzucić papierosy ;)
      • kris01 Re: Moje doświadczenia :) 09.04.04, 14:40
        Zacząłem palić sosyć późno, bo na 4 roku studiów, to już 8 latek temu. Szczerze
        powiedziawszy lubię palić, ale ostatnio noszę się z zamiarem skończenia z
        fajkami. Dostałem nawet namiary na leczenie hipnozą oraz jakimś dziwnym
        sposobem podłączenia się do komputera. Nie mam zielonego pojęcia na czym ta
        druga metoda polega, ale postanowiłem, że poŚwiętach wybieram się na odwyk
        komputerowy. Może to nic nie da ale spróbować warto.
        Pozdrawiam
          • tripper Re: Moje doświadczenia :) 16.04.04, 15:45
            stymulacja komputerowa sobie odpusc, robilem cos takiego w wawie na hozej, nazywalo sie
            'biostymulacja', 'podobno' przepuszczali przez moje cialo prad o niskim napieciu, 'podobno'
            wyleczyli mnie z uzaleznienia fizycznego, a na 'do widzenia' uslyszalem, ze powinienem przez
            najblizszy miesiac unikac miejsc, gdzie sie pali, pic duzo wody i sokow owocowych, zazywac
            ziolowe srodki uspokajajace, czyli taka standardowa procedura gdy sie chce rzucic palenie o
            wlasnych silach.... !!! i za to wszystko 75 pln w plecy

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka