Dodaj do ulubionych

ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobaczenia?

27.05.10, 13:05

Bardzo bym prosiła o wypowiedzi osoby, które w Rowach były i mogą
polecić dobre bary, knajpy, lokale, a które lepiej omijać. Co jest
warte zobaczenia w Rowach i okolicy? Jak można fajnie aktywnie
spędzić tam czas, jakie rozrywki dla dzieci? Co robić kiedy pada
deszcz?
Będę wdzięczna za wszelkie opinie!
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 27.05.10, 18:10
      Już polecam. Operujemy w starej części Rowów. Jadamy często "U
      Marynarza" - tj. bar-restauracja na dole czegoś w rodzaju pensjonatu-
      hotelu. Nieźle, choć bez rewelacji, ale mój mąż na okrągło pożera
      ryby i tam mu smakuje. Domowe żarełko i niedrogo jest "U Jadzi"
      zwłaszcza zapamiętałam zupy jarzynowe, pierogi itp. Polecam w ciepłe
      dni tawernę w porcie, mają własnej roboty śledzie (poezja), które
      pożeram tonami.I od razu rejsik po morzu. Niezła pizza i makarony są
      w takim lokalu, który mieści się częściowo we wnętrzu, częściowo na
      dworze i ma fontannę, do pizzy można wypić winko, co jest dużym
      plusem (nie pamiętam nazwy lokalu), obok jest boska cukiernia z z
      lodami i przysmakami. Na drinki chodzę na ulicę pod takimi kasztanami
      przy plaży (dość mocno zacieniona chyba Plażowa). Jest tam mała
      kawiarenka (po prawej stronie) prowadzona przez starsze małżeństwo,
      pani przyrządza bardzo dobre koktajle. Wiem że rodzice z małymi
      dziećmi chwalą Kaszubkę, byliśmy tam raz w czasach dziecięctwa
      potomka - dobre zupy, naleśniki - bardzo domowe jedzenie, nic
      sztucznego.
      W Rowach osobliwie cenne są stoiska z książkami, niedrogo i zawsze
      jest co poczytać, ciekawe takie stoisko murzyńskie z wyrobami
      drewnianymi. Biblioteka gminna jest na ul. Kościelnej. Vis a vis
      biblioteki jest mała pizzeria, niezła. Warto zahaczyć o chińską
      restaurację Złoty Lew (czerwono-czarno-złota) w Słupsku i kawiarenkę
      Orientalną w Słupsku(rozpusta absolutna - wybór mają nadzwyczajny). W
      Słupsku jest sporo ciekawej odzieży. Dwa lata temu mąż miło wspominał
      stoisko z piwem regionalnym w Rowach (okryte siatką maskującą), ponoć
      smacznie, ja piwa nie pijam. Lokalu który by mi podpadł jedzeniowo
      jakoś nie pamiętam, natomiast w ubiegłym roku w restauracji
      hotelu(pensjonatu) chyba Elf ( w nowej części Rowów) skasowali nas za
      2 napoje chłodzące bezalkoholowe i 2 małe czarne kawy - 40 zł, co
      uważam za przesadę, lokal jak lokal, cena nieusprawiedliwiona. Ale
      jest to w sumie detal.
      Dla dzieci rozrywek jest mnóstwo, od wesołego miasteczka po rożne
      placyki z gumowymi zamkami, ciuchcię, rowery, wypożyczalnie kajaków,
      łodzi itp.
      Lato ma być upalne i tego się trzymajmy. Wesołego wypoczynku!
    • asia-103 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 02.06.10, 14:34
      Rowy są super!Najlepsze ryby smażone są w ROW Rybie(chyba inna pisownia)-boczna
      uliczka od głównej, każdy pokaże i w takiej starej PRLowskiej smażalni, w której
      na ścianach wymalowane są paskudne kaczory i inne jakieś brzydactwa, ona
      znajduje się na końcu ulicy, chyba niedaleko poczty,ale rybki-pychota!Przed
      mostem na Łupawie są parasole, pod którymi chyba codziennie gra muzyczka na
      żywo, można posiedzieć piwko wypić, potańczyć.Życzę pięknej pogody!
    • hubinka KSYWA, jak było w Willi ZODIAK??? 15.06.10, 12:13
      Hej, Ksywa, pisałaś ze jedziesz do willi Zodiak? Jak wrażenia, ładne
      pokoje, czysto? Jak okolica? Napisz kilka słów, bo ja za miesiąc też
      jadę do Zodiaka. Jak wyposażenie, może warto coś ze sobą zabrać,
      czegoś tam brakuje? Proszę, opisz wrażenia.
      Pozdrawiam!
      • ksywa jak było w Willi ZODIAK??? 21.06.10, 10:49
        Matko, ja dopiero wczoraj w nocy wróciłam;-)
        Krótko: jak dla mnie w porządku. Pokoje plus wyposażenie w bardzo
        dobrym stanie, wszystko raczej nowe, czyste. Pewne niedogodności
        typu mało gniazdek w pokoju to raczej efekt złego projektu czy
        fuszerki budowlancow niż coś, o co warto się "gniewać". W mojej
        części budybku był tylko taki kłopot z gorącą wodą, że trzeba było
        dużo zlać wody, tzn. z odkręconym kranem - nieekologicznie -
        poczekać żeby poleciała gorąca. Ale możliwe, że jak jest więcej
        gości to woda lepiej krąży w rurach i tego zjawiska nie bedzie. Mogą
        się zdarzyć małe problemy z tv, bo tzw. telewizja na kartę zawodna
        jest, może się zdarzyć, że jakiś kanał ni z tego ni z owego będzie
        zakodowany... Właściciele bardzo życzliwi, elastyczni, pełni dobrych
        chęci, nie narzucający się z obecnością (kontakt na telefon).
        Ogólnie wg mnie lepiej brać pokoje od strony plaży, tzn. ze słoncem
        po południu, sa cichsze i jaśniejsze. Bo jak komuś okna będą
        wychodziły na tawernę i przystań żywca to ja współczuję;-) Chociaż
        co kto lubi. Ogromnym plusem Willi Zodiak jest położenie. Lepiej
        połozona względem plazy to już tylko droga Ibiza jest. 3 minuty i
        można się rozkładać z kocykiem, a jak się czegoś zapomni z pokoju to
        rzut beretem, a i na zwykłe siusiu można do siebie, a nie gdzies po
        krzakach:-) Zarówno do "centrum" jak i do Parku słowińskiego
        bliziutko. Wszystkie inne miejscówki, które brałam pod uwagę przed
        rezerwacją po sprawdzeniu naocznym na miejscu okazały się duzo
        gorsze. To tyle. Jakby co, proszę o pytania dodatkowe:-)
        • hubinka Re: jak było w Willi ZODIAK??? 21.06.10, 14:18

          Dzięki Ksywa za recenzję!!! Cieszę się, że taka fajna lokalizacja
          tej willi. Na tym mi najbardziej zależało:)
          A są w pokojach leżaki, parawany, koce itp.? I czy na zewnątrz można
          posiedzieć - zjeść śniadanie, pogrilować? Jest stolik i grill przy
          każdym pokoju? Ja będę miała pokój czteroosobowy na parterze, ale
          nie wiem od której strony.
          A jak miasteczko - gdzie dobre jedzonko, może jakieś atrakcje?
          • ksywa Re: jak było w Willi ZODIAK??? 21.06.10, 14:56
            Pokoje na parterze mają swoje drzwi wejściowe i przy nich jak sie
            chce to wystawia się stolik taki ogrodowy z plastikowymi
            krzesełkami. Własnie zeby posiedziec na zewnątrz, jak ktoś chce. Ale
            na jakąś specjalną intymnośc bym nie liczyła;-) Taki jest
            niestety "urok" takich willi, pensjonatów - nie za duża działka,
            duży budynek i upycha się pokoi na maksa. No i w sezonie kameralnie
            nie jest.
            Co do grilla: na dole willi, w hollu stoi własnie grill ogrodowy
            (nie wiem przez kogo użytkowany, ale widać, ze użytkowany) ale gdzie
            go ustawiać można to ja naprawdę nie wiem;-) Chyba najlepiej zanieść
            wieczorkiem na plażę;-)
            W pokojach nie ma ręczników, nie ma koców na plażę. Są leżaki /ale
            nie wiem, ile przypada na pokój/. Myślę, ze jaki parawan jakby co
            też się znajdzie, ale nie na zasadzie: "bo się należy". Ogólnie
            sprawdza się podejście: a moze dałoby się..., po dobroci.
            Radzę wziąć dobry ostry nóz do krojenia, bo w pokoju jest tylko
            zestaw sztućców, szklanki, deska do krojenia /za deskę mają u mnie
            plusa/, jakaś taca.
            Jedzenia nie miałam okazji za bardzo wypróbować, przed sezonem
            polecane na forum miejsca jeszcze były przewaznie nieczynne, tylko
            Row Ryby mogę polecić /choć chyba mają najwyższe ceny/. Jak już wam
            wyjdzie z tym grillem, to polecam kupić rybki prosto z kutra w
            porcie.
            Co do atrakcji to musisz poczytać wpisy z ubiegłego roku nt. Rowów,
            bo przed sezonem to ich nie ma, a ja ich nie potrzebowałam:-) Ale
            pewne jest, ze będą, bo całe mnóstwo ludzi musi zarobić i tyle;-)
            • mamomi Re: jak było w Willi ZODIAK??? 21.06.10, 23:47
              Polecam obiady w Scali, blisko zodiaka i fajne domowe i niedrogie obiady sa w smerfetce(na wczasowej chyba, obok sceny i placu zabaw), dla dzieci sa tam małe porcje po 7- 8 zł.
              U Jadzi, gdzie byla polecana jeszcze byla nieotwarta, teraz napewno juz jest.
              Najlepsze gofry i shake przy wejsciu na plaze od słowinskiego parku(od zodiaka rzut beretem).Pyszna,nieslodzona bita smietana.
              atrakcja Rowów, przy wejsciu na plaze wlasnie przy slowinskim sa....dziki:)wszyscy robia zdjecia, boja sie. Sa oswojone ale nie wolno miec reklamowki przy sobie(i dokarmiac) bo skacza, wyrywaja i "odprowadzaja"po sam dom:). Pojawiaj sie wieczorami na szczescie tylko:)
              Teraz jest juz uruchomiona ciuhcia dla dzieci, ulubiona atrakcja mojego dziecka:)
              Ogolnie Rowy mnie urzekły tak bardzo,ze jedziemy tam za rok, choc nigdy nie jezdzimy 2 razy w to samo miejsce.
              Kwatera, w ktorej bylismy wyposazona super, lezak, parawan, koc, sztucce wszystkie, fiflizanki, kubki, szklanki, szklanki do piwa, deski, talerze wszystkie rodzaje, czajnik, lodowka(mini aneks kuchenny w pokojach)+ na korytarzu gdzie jest kuchenka gazowa i wszystko do gotowania(tylko komu by sie chcialo:P).Interent wifi, przy kazdym pokoju stoliki i krzesla na zewnatrz, wszedzie blisko,parking na miejscu, mozna wyprac u gospodyni(my 3 tyg wiec bylo co prac zwlaszcza dziecinne), godpodarze bardzooooo zyczliwi i mili, otwarci, nowiutko wybudowany dom, czysciutko a ceny przystępne(i mozna znalezc to wszystko za 100 za 3 osoby-to apropo innego wątku cenowego).
              Dla chetnych podam namiary na prv,aby nikt mnie nie posadzil,ze to moja kwatera i sie reklamuje:P
        • doniaak Re: jak było w Willi ZODIAK??? 22.06.10, 08:44
          A mam pytanie.Niedaleko Zodiaka jest chyba położona Jeanette. Tam wybieramy sie za 2 miesiace. Jak to wygląda z zewnątrz? Wiadomo na zdjęciach fajnie ale jest tam choć porządny plac zabaw?
          Pozdrawiam
      • sefora76 Re: ROWY - gdzie dobra kawa! 12.07.11, 17:47
        My piliśmy zawsze pyszną kawę w kawiarni DELICJA na ul. Plażowej. Pycha latte, (choć wybór szeroki) suuuper gofry z niesłodzoną bitą śmietaną i przeróżnymi owocami, wymyślne desery dla dzieciaków. Do południa kawa zawsze po 3zł oprócz tego kupony rabatowe.W budce na przeciwko najlepsze włoskie lody (budka chyba tego samego właściciela, sądząc po wspólnych zniżkach)
    • camaieu Ośrodek Wczasowy Słoneczko 16.06.10, 10:20
      A ja mam pytanie nt tego właśnie ośrodka, wybieram się 19.06 w
      sobotę. Obiekt jest usytuowany przy ul. Nadmorskiej.
      I w ogóle jak jest teraz w Rowach: czy pogoda ładna?
      A jak najlepiej dojechać tam samochodem z Warszawy?
      • kol.3 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 15.07.10, 08:57
        Właśnie wróciłam z Rowów. Tłumy potworne, wszyscy włażą sobie na
        głowę, na plaży, nawet tej oddalonej, ludzie lokują się jeden obok
        drugiego, nie pozwalając innym nawet na odrobinę prywatności. Na
        jezdniach szaleją gokarty, maluchy jeżdżą między autami, nie patrząc
        na nic. Rodziców jakby nie było.W zasadzie wyjechałam z ulgą. Trochę
        w tym roku brudniej, zniknęły brygady sprzątające ulice od rana,
        chodniki zaśmiecone i zasyfione. Zabrakło mi dawnych frykasów w
        tawernie w porcie, która kiedyś oferowała śledzie, rolmopsy na różne
        sposoby.W tym roku bryndza, natomiast knajpka zrobiła się przyjazna
        dzieciom, czyli nieprzyjazna amatorom spokojnego posiłku.
        • ksywa Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 15.07.10, 09:53
          No widzisz, ja byłam w czerwcu w Rowach pierwszy raz, weszłam do tej
          tawerny i po chwili wyszłam, bo do jedzenia był sam standard, to
          samo co wszędzie i nawet się zastanawiałam, skad te pochwały;-)
          I też się zastanawiałam, co będzie jak te wszystkie gokarty, z tych
          wszystkich wypożyczalni, których jest multum, wyjadą na te kilka
          uliczek, to się masakra zrobi:-/
          Cóż, Rowy, jak większość naszych nadmorskich miejscowosci - TYLKO
          POZA SEZONEM:-) Od kilku lat zaczełam jeździć wyłącznie 2-3 tydzień
          czerwca i nie mogę się nadziwić, ze taka głupia byłam wcześniej, ze
          z tego nie korzystałam, bo jak sie nie ma dzieci w wieku szkolnym to
          ograniczanie się z urlopem do lipca-sierpnia jest, delikatnie
          mówiąc, mało sensowne;-)
          • kol.3 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 15.07.10, 10:46
            Dokładnie tak. Dotąd starałam się jeździć pod koniec czerwca, aby tylko
            lekko zahaczyć o lipiec i uciec przed tłumami. W tym roku nie udało mi
            się i wyjechałam z uczuciem znużenia. Zastanawiam się, czy ja jestem
            niedzisiejsza i czy rzeczywiście na oko 4 - letnie dziecko nie powinno
            umieć porządnie jeść przy stole, a nie szaleć na samochodziku po
            knajpie, potrącając stoły i jedzących, przy czym jakakolwiek uwaga
            wywołuje oburzenie otoczenia.
            • ania-bell Re: do Kol.3 15.07.10, 13:33
              Witaj!
              Mam pytanie czy nie orientujesz się gdzie można dostać w Rowach
              dobrą kawę espresso? Jedziemy z początkiem sierpnia i z tego
              co piszesz to tłok chyba podobny jak w Karwii ale plaża węższa więc
              trzeba pospacerować aby znaleźć wolne miejsce dla siebie.
              Mam nadzieję, że idąc w stronę Dębiny znajdzie się kawałek pustej
              plaży.
              Pozdrawiam. Ania
              • kol.3 Re: do Kol.3 15.07.10, 21:04
                Kawa może być sprawą gustu. Ja pijałam kawę, drinki i jadałam
                ciastka (bardzo interesujące) w małej kawiarence - barze na ulicy
                Plażowej, po prawej stronie, idąc w stronę plaży, pod kasztanami.
                Mieści się ona w bardzo wąskim domu z markizą, lokal jest przyjemny
                (cecha charakterystyczna - na wejściu obraz z MM, Elvisem i jeszcze
                paroma gwiazdami), a przed kawiarnią pod markizą w cieniu kasztanów
                stoją 3 stoliki z wyplatanymi fotelami i z poduszkami. Lokal jest
                prowadzony przez łysego pana i jego małżonkę. Nie znam lokali w nowej
                części Rowów. Wydaje mi się, że trzeba sobie znaleźć miejsce metodą
                prób i błędów.
                Jeśli lubicie się rozpieszczać polecam odwiedzenie kawiarenki Orient
                w Słupsku - wybór kaw i napojów imponujący, a soft drinki są po
                prostu boskie.
              • koni2000 Re: do Kol.3 18.07.10, 21:36
                Witaj, ja wróciłam dziś z Rowów i było wspaniale. Nie chodziłam na
                plażę miejską, chociaż i tak nie jest tak źle jak we Władku, ale
                schodziłam 3 zejściem zachodnim i szłam 500 m od schodów.
                Temperatura ponad 30 stopni, pełnia sezonu a na plaży tylko ja, mąż
                i córka. Całkowicie dzika plaża. W rowach wcale nie ma tłumów na
                plaży. Nie wiem kto pisze tu takie bzdury. Radzę wybrać się do
                Ustki, Władysławowa czy Łeby. Ja zwiedziłam całe wybrzeże i
                pokochałam tylko Rowy. Już planuję kiedy będę mogła tam wrócić. Może
                jeszcze w sierpniu.
    • hubinka do KSYWA 16.07.10, 12:43
      Mam jeszcze jedno pytanko dot. willi Zodiak. Czytałam na forum na
      onecie opinię jednej zawiedzionej dziewczyny, która pisze, że willa
      jest cała zacieniona i nie ma w ogóle słońca i że nie ma wcale
      miejsca na grilla koło domu, bo jest ciasno ogrodzona. Proszę o
      odpowiedź!!!
      • ksywa Re: do KSYWA 16.07.10, 14:22
        Na pewno pokoje od pensjonatu Nautilus /czyli od zachodniej strony/
        nie są zacienione, bo ja już od 13-ej mogłam do późnego wieczora
        siedziec w słońcu na balkonie. Nie wiem, tylko na ile dociera słońce
        do parterowych pokoi. Z tym grillem to faktycznie, sama sie
        zastanawiałam, gdzie go ustawić jakby kto chciał... Willa ogrodzona
        faktycznie ciasno /willa spora, działka średniej wielkości/ ale wg
        mnie jeśli stał grill ogrodowy na dole /ze śladami użtkowania/ to
        gdzieś pewnie można. Szczerze to ja się żadnymi 'atrakcjami', na ile
        sa dostępne, nie interesowałam, bo dla mnie z atrakcji to potrzebne
        jest tylko morze, pusta plaża i pogoda, a to było;-)
    • hubinka Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 26.07.10, 08:40
      Wróciłam wczoraj z Rowów... Jestem zrozpaczona, że 10 dni minęło tak
      szybko...
      Rowy są cudowne! Byłam już w wielu miejscowościach i jedynie w
      Karwii podobało mi się tak jak w Rowach tego roku. Najlepsza rybka
      smażona jaką jadłam to ta z Row-Ryba, ale mogę także polecić obiadki
      w Kaszubce - jak domowe - palce lizać! Rowy mają swój klimacik i
      nawet w dni kiedy nie bardzo można było iść na plażę, ani przez
      moment się nie nudziliśmy, a dodam że byłam z dwójką urwisów.
      Poza tym, to moja podróż sentymentalna - byłam w Rowach jak miałam
      18 lat i byłam mocno zakochana w pewnym Kaszubie, a teraz byłam tam
      z mężem i córkami - i wszystko wyglądało zpełnie inaczej!
      Polecam latarnię morską i ruchome wydmy w Czołpinie, park dinozaurów
      w Łebie i skansen w Klukach. I uwaga na plażę naturystów w Rowach -
      można tam zawędrować niechcący z dziećmi;)
      Podsumowując - wrócę do Rowów za rok!
    • marzena0653 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 20.11.10, 00:13
      Jak jeść to tylko w BARZE SMERFETKA

      W barze Smerfetka stołuję się od 8 lat i szczerze mogę powiedzieć że tak pysznego jedzenia do tej pory nie udało mi się ugotować samej.Jedząc w Smerfetce jestem 1000% pewna że wszystko jest świeże , zdrowe oraz smaczne i bez żadnych obaw mogę podawać go mojej 1,5 rocznej córeczce ( która będąc wielkim niejadkiem w Smerfetce je bez namowy).
      Pozdrawiam SMERFETKI i życzę im szczęścia.
      Niech ten BAR ISTNIEJE JESZCZE 10000 LAT z TAKĄ KUCHNIĄ I OBSŁUGĄ !!!!!!!!!
    • marzena0653 Jak jedzenie to tylko w Barze Smerfetka 20.11.10, 00:20
      W barze Smerfetka stołuję się od 8 lat i szczerze mogę powiedzieć że tak pysznego jedzenia do tej pory nie udało mi się ugotować samej.Jedząc w Smerfetce jestem 1000% pewna że wszystko jest świeże , zdrowe oraz smaczne i bez żadnych obaw mogę podawać go mojej 1,5 rocznej córeczce ( która będąc wielkim niejadkiem w Smerfetce je bez namowy).
      Pozdrawiam SMERFETKI i życzę im szczęścia.
      Niech ten BAR ISTNIEJE JESZCZE 10000 LAT z TAKĄ KUCHNIĄ I OBSŁUGĄ !!!!!!!!!
      • ania-bell Re: Jak jedzenie to tylko w Kaszubce 23.11.10, 17:44
        Muszę przyznać, że mnie jedzenie najbardziej smakowało w Kaszubce, w Smerfetce pyszne naleśniki, naprawdę rewelacja, natomiast nie polecam jedzenia U Marynarza (za tłuste, mało smaczne).
        Rybka najbardziej smakowała mi na statku, choć opinie są różne, pyszna jest w porcie ale czas oczekiwania to porażka (my czekaliśmy ponad 40 min.), natomiast polecany Row-Ryb na mnie nie zrobił wrażenia, bo ryby były strasznie tłuste i słone ale mężowi smakowało.
        Tak naprawdę ile ludzi, tyle smaków.
        • sefora76 Re: Jak jedzenie to tylko w Kaszubce 12.07.11, 18:07
          Właśnie wróciliśmy z Rowów. My też polecamy Kaszubkę. Pycha jedzonko, bardzo dobre zupy! Kopytka takie jak u mojej mamy! Super placek po zbójnicku jadłam u Górala. Najlepsze zapiekanki XXL w budce na przeciwko afrykańskiego straganu. Gofry i kawa - w Delicji, włoskie lody vis a vis. Shake- w porcie przy wejściu do Sowińskiego Parku normalnie szaleństwo z tymi shakami... Do lodów dziewczyna wrzuca całe świeże owoce lub batony ( w zależności od wybranego smaku), bita śmietana, sos i to wszystko miksuje. Zawrót głowy po prostu, ale radzę nie jeść wcześniej nic słodkiego ani potem... poza tym można też wybrać się do Ustki na lody maczane w czekoladzie z orzeszkami PYSZOTA, niestety w Rowach takich nie znalazłam -te obok mostu są paskudne!
          • zapiekanki2012 Re: Jak jedzenie to tylko w Kaszubce 06.07.12, 00:57
            Dziękujemy za słowa uznania. Cieszymy się, że nasze zapiekanki i ich smak trafiły na forum gazety. Od tego roku zapraszamy do naszego nowego punktu przy ul. Słowiańskiej 2. Zapiekanki, które są sprzedawane w naszym starym punkcie na przeciwko afrykańskiego stoiska nie mają z nami nic wspólnego, ani my z nimi ;-). Właścicielka posesji, na której staliśmy wzięła sprawy (dokładnie zapiekanki) w swoje ręce i nam podziękowała. Mamy nadzieje, że nasi stali klienci i smakosze naszych zapiekanek szybko nas odnajdą w Rowach w sezonie 2012. Do zobaczenia!!!!
            ZAPIEKANKI XXL
    • elzbieta0305 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 25.07.12, 09:51
      Ku przestrodze - do Rowów zawsze tylko nie do FREGATY.
      Oferta 350 m od morza, plac zabaw.
      Zostaje brudny, obskurny pokój, brak internetu - zapewniano, że jest,
      plac zabaw urąga wszelkim zasadom bezpieczeństwa- połamane karuzele, dziura w zjeżdżalni.
      Do morza jest około 1 km. Obiekt zaniedbany,
      FREGATA - tylko dla masochistów
      • tuptus2003 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 30.05.13, 22:21
        Podbijam wątek wybieram się za miesiąc do Rowów :-)
        Bardzo bym prosiła o wypowiedzi osoby, które w Rowach były i mogą
        polecić dobre bary, knajpy, lokale, a które lepiej omijać. Co jest
        warte zobaczenia w Rowach i okolicy? Jak można fajnie aktywnie
        spędzić tam czas, jakie rozrywki dla dzieci? Co robić kiedy pada
        deszcz?
        Będę wdzięczna za wszelkie opinie!
        • ibron74 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 03.06.13, 13:35
          W Rowach jest dość duża oferta gastronomiczna , nie byłam wszędzie, ale zawsze jedzenie smakowało mi u Juliusza- ryby , U Macieja oraz w porcie chyba Przystan. jeżeli nie ma upału to warto wybrać sie na wycieczkę rowerową - jest kilka wypożyczalni - dookoła jeziora Gardno- na pomost widokowy i na wieżę widokową, trasa prowadzi częściowo przez Słowiński Park Narodowy, do Czołpina- latarnia morska , do Kluk- skansen. Są też trasy z Rowów do Ustki. Teren jest malowniczy i przepiękny. Gdy jest chłodno też można czas spędzać nad morzem. A gdy pada deszcz - cóż na to nie ma recepty -zawsze można pojechac do Słupska - na basen do Redzikowa, do muzeum , kina itd...
    • mmorelaa Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 23.07.13, 01:21
      z moich tegorocznych "doświadczeń" (byliśmy z 1,5 rocznym brzdącem):
      gastronomia:
      - smerfatka - nie przypadła nam do gustu, jakoś brudnawo, marna obsługa
      - złota rybka - dziecko ma gdzie "polatać", przyjemnie, ryba dobra
      - tahiti - zupa pomidorowa daleka od domowej
      - przystań - ryba dobra
      - row-ryb - ryba dobra, przyjemnie, minus za plastikowe sztućce, sprawna obsługa
      - u marynarza - w porządku, ryba ok
      - kaszubka - w porządku, ciasno trochę, wysokie schody
      - neptun - ryba nie warta tak długiego czekania
      - blanka - domowe zupy, przyjemnie (ul. nadmorska), duża łazienka w której mieści się wózek
      - u jadzi - odpadła za brak fotelika dla dziecka, poza tym schody
      - beza - marna obsługa
      - delicja - bez rewelacji
      - truskawka - pyyyyyszne lody tradycyjne (ul. plażowa), stanowczo za późno to odkryliśmy
      - milkshake bar - super (przy wejściu na plażę SPN)
      Plaże:
      - SPN - najlepsza, jest tam zagłębienie w środku plaży, w nocy wylewa tam woda, czasami powstają "jeziora" dla maluchów, i mimo że pewnie jest tam 1000 litrów siusiów, to raj w porównaniu z lodowatym morzem; dzięki temu że nie ma środkiem strasznie suchego piasku, można zapchać wózek naprawdę daleko od wejścia - to duży plus
      Fajne miejsca na uśpienie dziecka w ciągu dnia (niestety w naszym przypadku musi być cisza, brak atrakcji wizualnych typu pani z pieskiem np, i "kołyszące" podłoże):
      - ulice za kościołem w kierunku południowym, chyba kapitańska i inne, spokojnie, ułożone z płyt więc kołysanie zapewnione
      - port i dojście do ujścia rzeki
      - ul. głogowa (od bałtyckiej), "kołyszący" chodnik bez atrakcji wizualnych
      - SPN, w cieniu, cisza, ale wstęp 6 zł
      Ogólnie ROWY bardzo nam się podobały, mimo że dziecko nam wyło większą część czasu :/

    • jamamma Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 25.07.13, 22:52
      Ja też niedawno wróciłam i mam nieco inne spostrzeżenia (byliśmy z kilkuletnim dzieckiem , więc na schodki nie zwracałam uwagi.:) Jesteśmy amatorami ryby , więc zaliczyliśmy kilka smażalni , a ze względu na dziecko bary z domowym jedzeniem też.Moje wnioski:
      - Obiady domowe polecam w barze '' U Jadźki" - niedrogo , spore porcje , smacznie, szczególnie pierogi z owocami , szpinakiem ,ruskie i naleśniki , kotlet po zbójnicku , czy bosmańsku, można zamówić połowę dania. Zupy niezłe , jednak lekko słone ze względu na dodatek jakiegoś "Warzywka " czy Vegety , hurtem zamawiano tam placek po węgiersku, więc podejrzewam , że też smaczny. Obsługa - rewelacja ! Kto był wie o kim mówię , kto nie był ,musi choć raz tam zajrzeć ze względu na Pana za barem , który przywołuje po posiłek- bezcenne ;).
      "Smerfetka" - oferuje też szeroki asortyment dań obiadowych - nietypowych również - jak królik w śmietanie, można tu zjeść również śniadania , ale moim zdaniem jest tu drożej i mniej schludnie .
      - ryby najczęściej jedliśmy " U Juliusza" - z kilku powodów : niedrogo i smacznie, można zamówić mniej więcej taką jaką się zje ( waga) do zestawu są frytki - 120g po 4 zł ,w tej samej cenie wszędzie serwują 100g, niby kilka frytek więcej , ale jednak..:) , minus - mało stolików wewnątrz , przy kiepskiej pogodzie to problem ... no i każdy Juliusz ma 30% rabatu :) .Można tu również zjeść sałatkę po grecku - spora porcja za 8 zł, bardzo dobra jest też zupa rybna. Tzw. dań domowych tu nie próbowaliśmy .

      - w barze "U Marynarza" - bez fajerwerków , ale za to miejsca dużo zarówno w ogródku jak i w środku . Tu podają już gotowe porcje od 14-18 zł za zestaw z frytkami i surówką w zależności od gatunku ryby , porcja średnia - "kobieca" :). Danie dnia : zestaw zupa +drugie ok.15 zł.

      - smażalnia " U Macieja" - drogie zupy , rybki niektóre również , ale też niezłe

      - " Przystań" - ceny ok., ryba również , większy wybór surówek niż w pozostałych smażalniach, ale moim zdaniem 4zł za 100g marchewki czy kapusty ( gdzie ok 20% to sos - woda z octem i cukrem)- to lekka przesada . Natomiast widok za oknem przyjemny dla oka , jest ogródek dla dzieci.

      Desery jedliśmy w kilku miejscach i najbardziej przypadała nam do gustu " Delicja " ze smaczną kawą i niedrogimi deserami lodowymi ( Np. 3 gałki lodów z ''Zielonej Budki" + bita śmietana i polewa - 6,50 zł dodatkowoz mixem owoców - 10zł), gofry z bitą śmietaną i owocami - 6,50zł .
      Niezłe lody są też w "Truskawce'' . Natomiast co do sławetnego Milk Shake Baru to mam mieszane uczucia - gofry owszem dobre , ale cena zbyt wygórowana- Ponad 10 zł - z bitą śmietaną i polewą . Natomiast lody są niedrogie , mają kremową , fajną konsystencję , jednak trudno połapać się jaki to smak , bo są za słodkie .
      Smakosze piwa nie będą zadowoleni , miejsc gdzie można nabyć fajne , regionalne piwko jest jak na lekarstwo , a żeby usiąść i wypić na miejscu takie, to już trzeba się nachodzić , by znaleźć.

      Jeśli chodzi o atrakcje to już w kilku postach wymienione zostały raczej wszystkie. Jest gdzie spacerować , jest kilka wejść na plażę w różnych miejscach , jedno popołudnie poświęciliśmy na przejście wszystkich i wybraliśmy takie , które nam pasowało . Jest tu plaża dla właścicieli psów , więc tam gdzie my plażowaliśmy, czworonogów nie było ku mojej radości - bo córka boi się psów .

      Jeśli ktoś chce się wybrać do rowów w ciemno jeszcze tego lata, to sądzę , że nie byłoby problemu ze znalezieniem noclegu , w wielu miejscach są ogłoszenia.

      Życzę wszystkim dużo słońca i udanych wakacji!
    • domena83 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 28.07.13, 21:15
      My wróciliśmy z Rowów w sobotę. Miasteczko baaaaaaaaaardzo nam się podobało. Jest tam wiele atrakcji dla dzieci i z miejscowości nadmorskich, które odwiedziliśmy do tej pory ta była najładniejsza! Świetny Hoopland cena 12zł za pół godziny i dziecko może szaleć na kilku dmuchanych zabawkach, w piłeczkach, na trampolinie. O atrakcjach tu już kilka osób pisało, więc podzielę się opinią o gastronomii:

      SMERFETKA - mało miejsca, drogo

      KASZUBKA - przechwalona, z tego co jedliśmy tylko smakował żurek (500ml-5zł), rosół bez smaku, kopytka słone a zamiast "szpyrek",obiecanych przez kelnera, zasmażana bułka tarta

      U JADZI - bardzo dobre zupy (jarzynowa,żurek) tylko mniej bo 300ml-5zł

      BISTRO U STACHA - zupa żurek bardzo dobra, gotowany schab mały i twardy, pizze tanie (30cm-10zł) ale też w smaku średnie, niemiła obsługa

      PIZZERIA LA VERA - nasz numer 1 na obiady, mieści się kawałek za Delicją na ulicy Plażowej, duże porcje (jedną porcją dzieliłam się z dzieckiem i byłam najedzona) niedrogo np. dorsz/schabowy+ frytki/ziemniaki+surówki 12zł. Bardziej najadaliśmy się frytkami (większa porcja). Bardzo dużo osób tam jadało, czasami trzeba było czekać na wolny stolik.

      ROW RYBA - bardzo drogo, zupa 12zł

      BAR SHAKE - najlepsze lody włoskie, za naprawdę duuuuuuuuuuużego cena 5,50

      DELICJA - najlepsza i najtańsza pod kontem kawy, ciasta, miła obsługa. Gałka loda owocowego(bardzo dobrego) jest naprawdę duża, prawie spada z wafelka. Świetne promocje np. kawa+ciasto 6zł, sama kawa często 3zł. Polecam kawę wiedeńską (czarna z bitą śmietaną). Nie pijam kaw ale ta tak smakowała, że zaglądałam tam codziennie. Mają też pyszne gofry. Również oblegana, zwłaszcza popołudniami.

      TRUSKAWKA - drożej niż w Delicji, malutkie gałki lodów owocowych




      • zadowolonaaa123 Re: ROWY - gdzie jeść, gdzie pić, co warte zobacz 26.07.17, 13:45
        Rowy są rewelacyjne, pyszne jedzenie, piękna plaża... Najbardziej smakowała nam smażona rybka " pyszna rybka u Macieja"(takie białe ogrodzenie) rosół,filet z kurczaka czy śledź w śmietanie pyszne, tylko trochę drogo. Drogie ale warte swojej ceny były hamburgery z Food Truck'a naprzeciwko sklepu coccodrillo w pobliżu parku linowego, dobre i tanie obiady były "u Stacha"(w pobliżu "dino") a mega gofry z prawdziwa śmietaną i świeżymi owocami tylko w pobliżu Sowińskiego Parku Narodowego/przy wejściu na kamienista plaże mniam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka