ROWY "ALOHA"

18.07.10, 10:29
Witam. Czy ktoś z Państwa wypoczywał w ośrodku ALOHA w Rowach? Bardzo proszę o
opinie. Dziękuję i pozdrawiam.
    • koni2000 Re: ROWY "ALOHA" 18.07.10, 21:27
      Witam , ja dziś wróciłam z Rowów z Aloha i jestem bardzo zadowolona.
      Bardzo mili właściciele oraz cała obsługa. Panuje bardzo luźna
      atmosfera. Ośrodek położony jest w spokojnej części Rowów na skraju
      lasu. Do centrum 400 m do plaży przez las 350 m . Ośrodek to 6
      domków i dwupiętrowy pensjonat. Nie ma spędu ludzi. Ja mieszkałam w
      pensjonacie. Pokoje małe, ale czyste z TV, lodówką i czajnikiem. Są
      ogólnodostępne grille. Nie ma sprzętu plażowego. Łazienka porządna
      widać, że jest nowa. Na placu jest piaskownica i huśtawka dla
      dzieci. Nie jest to luksusowy obiekt dla bardzo wymagających
      wczasowiczów. Nie jest tak jak w Ritzu. My jesteśmy bardzo
      zadowoleni i już myślimy, żeby wrócić do Aloha, ale tym razem do
      domku. 150 m od ośrodka są delikatesy i pizzeria. Jeżeli chodzi o
      jedzenie to bardzo polecam Bistro u Stacha. Pyszne jedzenie, ogromne
      porcje za małe pieniądze i super fajni i życzliwi właściciele.
      Polecam !
      • menss123 Re: ROWY "ALOHA" 19.07.10, 10:07
        Ja chciałabym wynająć pokój 2-os. Bardzo proszę o informacje z której strony
        pensjonatu jest lepiej wynająć pokój? I rozumiem że w pokojach nie ma parawanów
        na plażę" Serdeczne dzięki.
        • koni2000 Re: ROWY "ALOHA" 21.07.10, 23:01
          Tak w pokojach nie ma parawanów itp. Najlepsze są pokoje z tyłu
          budynku. Od frontu jest paking i plac zabaw dla dzieci. My jednak
          nie mieliśmy możliwości wybrania pokoju. Wszystko było zajęte od
          dawna i dostaliśmy jedyny wolny w tym terminie pokój. Pokój dla 2 os
          jest taki sam jak dla 3 os. Dwa łóżka i rozkładana kanapa.
    • real.dorka Re: ROWY "ALOHA" 25.07.10, 21:51
      Dziś wróciłam z Aloha i w sumie, mam takie samo zdanie jak koni2000:) Z małą
      poprawką : najlepsze są pokoje z przodu pensjonatu, ponieważ jest tam plac
      zabaw:) I huśtawka, drabinki...oraz piaskownica. (chociaż aktualnie pusta - "nie
      roznoś piasku po całym placu...".To zdanie powtarzałam jak
      mantrę...przysięgam:)Co roku spędzamy (Ja, mąż, córka)część urlopu nad polskim
      morzem; rzadko wracamy w to samo miejsce. W przyszłym roku, wrócimy do Aloha.Nie
      ze względu na ciepłe morze (b. zimne w tym rejonie);ani ze względu na czystą
      plażę (w np. Karwii jest o niebo lepiej);ani ze względu na atrakcje dla dzieci
      (takie same jak wszędzie).Ale wrócimy, ze względu na atmosferę tego miejsca.
      Zero konwenansów:)Po całym roku dotrzymywania terminów płatności,w życiu
      zawodowym,ogólnie życia w stresie -widok czatujących klientów, chcących
      natychmiast po przyjeździe zapłacić za pobyt, panu Markowi, jest bezcenny :) Bo
      On, będzie "wieczorem" albo "jutro":)I głównie to roztargnienie
      Właściciela,którego cały dzień szuka Towarzystwo Turystyczne;), jest takie inne,
      wakacyjne, beztroskie...
    • corvin777 Re: ROWY "ALOHA" 21.08.13, 23:29
      ogólnie nie wygląda to fajnie,wynająłem pokój w pawilonie,po jednej nocy uciekłem. Pościel śmierdziała,łóżka też trochę ,zimnawo dobre to na upał,ale nad Bałtykiem to rzadkość.Niby takie pozytywy czytałem i się skusiłem,ogólnie dla mało wymagających
Pełna wersja