lapseshe
14.08.10, 20:46
W maju wpłaciłam 340 zł zaliczki na rwzerwację domku, otrzymałam
potwierdzenie. Nad morze mam 430 km, po przyjeździe okazało się, że
mój domek jest już wynajęty, zostałam na lodzie, odmówiono mi zwrotu
zaliczki, pieniędzy nie odzyskałam do dziś. Właściciel to oszust i
krętacz, kierownikiem się zwie jakiś niekompetentny małolat. Zero
profesjonalizmu, jakiejkolwiek dokumentacji, biura (przyjęto mnie na
łące), ciemne interesy i bałagan. Domki okazały się obskórne i
śmierdzące. Sprawę zgłosiłam na Policję, do Skarbówki i do Rzecznika
Praw Konsumenta. Zostałam oszukana i okradziona, absolutnie odradzam!