Plaza Zachodnia w Rowach czy istnieje?

07.03.11, 12:55
Zarezerwowałam sobie pobyt na tydzień w Rowach, wpłaciłam niemałą zaliczkę i dopiero teraz zorientowałam się, że chyba popełniłam błąd. Wyczytałam , że na zachodniej plaży w Rowach w okolicy ośrodka Columbus w 2009 roku był potężny sztorm i nie ma właściwie plaży.
Może ktoś się orientuje jak tam właściwie jest?
    • ania-bell Re: Plaza Zachodnia w Rowach czy istnieje? 07.03.11, 14:49
      Spokojnie, przy Columbusie jest plaża i to wcale nie taka mała a sztorm faktycznie wyrządził pewne szkody ale znacznie bliżej ujścia rzeki i tam jest dość wąsko. Zejście przy Columbusie ma tę zaletę, że pozostaje duży odcinek plaży do nastepnych schodów i można szukać sobie miejsca dalej od zejścia.
      Inną sprawą pozostaje jakość plaży, jak dla mnie najgorsza na jakiej do tej pory byłam ale sadząc po wpisach na forum w większości ludziom się podoba.
      Moje informacje pochodzą z zeszłego roku gdy byłam na wakacjach w Rowach.
    • agan102 Re: Plaza Zachodnia w Rowach czy istnieje? 07.03.11, 15:35
      Dzięki. Na szczęście jesteśmy z tych rodzin wędrujących, dwie godziny na plaży i koniec.
      Przy okazji mam pytanie, bo właściwie jadę do Saturna.
      Dziwi mnie, że życzą sobie zaliczki 40 procentowej, a potem na miesiąc przed trzeba wpłacić resztę kwoty. Z góry. Na ogół nie spotykam się z czymś takim.
      Mam pytanie do Ciebie: czy nie ma zapachu "grzyba" w tych domkach i czy za wodę nie trzeba dopłacać? I czy rzeczywiście oferta jest jak na zdjęciach.
      pzdr
      • ania-bell Re: Plaza Zachodnia w Rowach czy istnieje? 08.03.11, 18:24
        Ja też byłam w Saturnie i też jechałam z pewnymi obawami ale jeśli chodzi o finanse to wszystko jest na poziomie i nie ma problemów, choć też pierwszy raz spotkałam się z podobną praktyką.
        Co do domków; Ja z rodzinką spałam w tym starszym i nie było czuć zapachu wilgoci ale słyszałam o jednym takim starszym domku, gdzie mieszkający tam mówili o lekkiej wilgoci. Domki są jak na zdjęciach a nawet lepsze w rzeczywistości; nowe są naprawdę ładne. Najlepsze ze wszystkiego były łóżka z bardzo wygodnymi materacami.
        Oczywiście problem jest z odbiorem TV, nawet w głównym holu budynku program czasem zanikał. Co do wody to nie ma dodatkowej opłaty, tylko za prąd według stanu licznika; po przyjeździe Pani sporządza protokół z licznika i odczytuje na koniec pobytu. My mieliśmy część prądu w cenie (nie wiem jak jest teraz) i choć często chodziła kuchenka i świeciło się światło to nie płaciliśmy dodatkowych pieniędzy, oczywiście grzanie wody na prysznic też bierze prąd.
        Na początku Pani pobiera zaliczkę i jeśli domek jest posprzątany i nic się nie wydarzyło, nie zepsuło to zaliczkę spokojnie oddaje na koniec pobytu.
        Nam się podobało, cisza, spokój i na ośrodku i w okolicy, można robić fajne wycieczki a jak lubicie spacerować to polecam wybrać się przez las cały czas prosto po wyjściu z ośrodka w lewą stronę i można iść parę kilometrów i prawie nikogo nie spotkać a widoki z klifu momentami niesamowite.
        Oczywiście jest wiele innych atrakcji w okolicy ale pewnie już wiecie jakie i co warto zobaczyć.
        Taka mała uwaga na koniec, w całej miejscowości jest tylko jeden bankomat, który się lubi wyczerpywać dość szybko z pieniędzy więc najlepiej zaopatrzyć się w gotówkę i jest tylko parę sklepów gdzie można płacić kartą.
        Życzę słonecznych i udanych wakacji!
        • agan102 Dziękuję 09.03.11, 11:27
          Dziękuję. Jedziemy do domków świerkowych ( ledwo co udało mi się w styczniu zarezerwować ). Ale mamy uraz po kilkudniowym pobycie na zakończenie wakacji na Mazurach. Dzieci jak usłyszały, że jedziemy do domków były wręcz przerażone. Są niestety zaniedbane ośrodki z ładnymi stronami internetowymi.
          Pozdrawiam
Pełna wersja