remo29
17.09.04, 14:44
... a ja się zastanawiam ziewając, ilu nadmorskich hotelarzy i restauratorów (choć i jedno i drugie powiedziane mooocno na wyrost) kiepski i deszczowy tegoroczny sezon zmusił do przewartościowania relacji gospodarz-gość? Czy musi nastąpić dekada deszczowych lipcow i zimnych jak cholera sierpni, żeby w wyniku selekcji naturalnej ci niegodni miana parających sie usługami turystycznymi, zmienili profesję? Jak mawiają starożytni Rosjanie: pażywiom - uwidim.